KHŻP - mącznica

Piątek, 10 kwietnia 2020 · Komentarze(30)
Dzionek zacząłem od analizy strony gov.pl. Wchodzi mi to powoli w krew :) Ale ani nowego rozporządzenia, ani zmian w podejściu do "niezbędnych potrzeb życiowych" tam nie przyuważyłem, mogłem więc spokojnie szykować się na rower. Home office miałem dziś w wersji "phone office", więc praktycznie żadnych obostrzeń i z tej strony.

Najpierw jednak optymistycznie poszedłem do piekarni. Po odstaniu ponad dwudziestu minut na dworze w  wężyku z dwumetrowymi dziurami (zmarzłem - za ciepło to jeszcze nie było) i cieszeniu się, iż zdążę przed emeryckimi "happy hours" dostałem się w końcu do środka, żeby dowiedzieć się, iż interesujące mnie pieczywo wykupiła... babuszka przede mną. Grrr. No ale ma się znajomości, panie obiecały że zostawią mi dwa bochenki z kolejnej dostawy. Cóż, siła wyższa - był to idealny moment, żeby się pokręcić po okolicy na rowerze, bo przecież przez najbliższe dwie godziny miałem zakaz wstępu do jakiegokolwiek sklepu. Czyli wymówka w razie "w" była - jadę po chlebek, a przy okazji załatwiam Krótką Higienę Życia Psychicznego :)

Dwie godzinki to z grubsza pięćdziesiąt kilometrów - no idealnie. Bez szczegółów, ale wpadła wersja północno-zachodnia, z dużą ilością miasta. Tempo spokojne, mimo że wiatr zimny, ale już spokojniejszy. Gdzieś tam po drodze wpadł Kiekrz, Rogierówko czy Sady.

Koło tych ostatnich symbol tego, w czym Polska jest potęgą. Na bank ten to drzewo musiało polec...
Na pewno niezbędna byłą ta wycinka :/ - Sady
Warto zwrócić uwagę na oznaczenie rowerowe, które poleciało przy okazji. Przypadek?
A symbole rowerowe runą, runą, runą - Sady
Tutaj klasyk, dość ryzykowny w TYCH czasach :)
Ryzkowny widok w tych czasach :) - Poznań
Ale spokojnie, dwa radiowozy dziś minięte, wciąż bez reakcji. Za to ktoś, kto zapewne wybrał się nad Jezioro Strzeszyńskie, miał mniej szczęścia.

A tak przy okazji... Miesięcznica i związany z nią lekki kontrast: realia władzy (policja nic w tym złego nie widzi, bo to niby obowiązki służbowe)...

...oraz nas, szarych obywateli.

Bez komentarza. W zamian za to raz jeszcze kącik przyrodniczy. Znów natrafiłem na znajomą rodzinkę saren w poznańskim Rogierówku, niestety się przestraszyły. Byłem na niebiesko, a one (w tym oni) na terenie zielonym - może to dlatego? :)
Sielsko, sareńsko
Baczna obserwacja
Spadamy z terenu zielonego, policja! :)
No i na sam koniec dwa egzemplarze kowala bezskrzydłego w akcji. Nie chciałem przeszkadzać :)
Kowal bezskrzydły intymnnie :)
Widok z góry na parkę kowali
Chlebek odebrałem :) A teraz idę na spacer z psem. Znów z duszą na ramieniu, bo miejsca pozaleśne wybieram dość intuicyjnie.

Komentarze (30)

To ja się bardziej boję co Ty robiłeś z tymi kotami :)

Trollking 15:38 czwartek, 16 kwietnia 2020

Zaczynam się niepokoić, jak Ty żyjesz z tą swoją suczką. ;)

Kota w łowach można wspierać duchowo jak i technicznie. :)

mors 22:54 środa, 15 kwietnia 2020

Kota wychować jako łownego to jak polityka nauczyć omijać niewygodne dla niego tematy. Czyli nie zrobić nic, czego by sam nie umiał :)

Psa się nie ma, tylko się z nim żyje, to tak przy okazji (po Twojemu: btw) :)

Trollking 22:12 środa, 15 kwietnia 2020

Aha: T-king mieć dobrze wychowanego psa, neutralnego dla dzikich zwierząt. A "Oni" mieć złe, niewychowane psy. ;] Jak zwykle, ta sama śpiewka...

Miałem psa w dzieciństwie, a nawet wychowałem kilka kotów. Wychowałem dobrze, tj. były łowne. :)

mors 21:56 środa, 15 kwietnia 2020

Te, Kali, wychowaj kiedyś dobrze psa, to pogadamy, zobaczysz, że można. Ale po co? Lepiej siedzieć w necie i pisać głupie komentarze :)

Trollking 19:26 środa, 15 kwietnia 2020

No tak, ci, którzy straszą zwierzęta leśne, to jak zwykle "Oni". Mentalność Kalego, Kolego...

mors 23:00 wtorek, 14 kwietnia 2020

Wcześniej sarenki widziałem, ale rzadziej. Dlatego z chęcią bym zostawił zakaz wchodzenia do lasu grupami na przyszłość.

Dla Ciebie to, że oddycham jest już pewnie jakimś zaprzeczeniem :)

Trollking 15:59 wtorek, 14 kwietnia 2020

Ostatnio - a wcześniej jak było? :)
Tak czy owak - w każdym przypadku sobie zaprzeczasz. xDD

mors 00:15 wtorek, 14 kwietnia 2020

Ostatnio Kropa patrzyła w lesie na sarenki, sarenki na Kropę, po czym my poszliśmy, a sarenki zostały w tym samym miejscu. Można? Można :)

Trollking 20:13 poniedziałek, 13 kwietnia 2020

To tramwaje mają jeszcze jakąś inną nazwę? ;)

Sarenki, sarenki.. i cyk! Z pieskiem w teren! ;))

mors 00:23 poniedziałek, 13 kwietnia 2020

Mnie ta sytuacja z Kaczyńskim już nawet nie denerwuje, tylko smutno śmieszy. Wszyscy w PiS widocznie tak się go boją, że nawet nie są mu w stanie przekazać informacji, że nie powinien, bo zakazują zgromadzeń "suwerenowi" i to będzie dziwnie wyglądało. Chcą ryzykować, spoko. Ale że policja w tym nic złego nie widzi, a gdzieś tam podobno nas łapią za solowe aktywności...

No nic, ostrzegałem od wielu lat, nie przed pandemią (bo jej nie przewidziałem), ale inną groźbą. Szkoda tylko, że nie mam satysfakcji z tego powodu.

Aha, w Wiadomościach z 10 kwietnia to zgromadzenie było jakoś mniejsze - tylko kilka osób czekało w kolejce, żeby kwiatuszki złożyć :)

Trollking 19:47 niedziela, 12 kwietnia 2020

A "ić" mi z tymi godzinami dla emerytów. W piątek/sobotę postanowiłem być sprytny i pójść do Biedronki po 24:00. Efekt: sześciu emerytów przede mną xD.

Smoleńsk - no cóż, rocznica katastrofy :-. Mogliby jednak trochę patrzeć na te odległości ...

Lapec 09:16 niedziela, 12 kwietnia 2020

Remik - hehe, byle wszystkie wspomniane jednostki zdążyły przed kolejną wycinką, wtedy akurat tych egzemplarzy :)

Jurek - spoko, to sobie podjadę gdzieś miedzy siedemdziesiątką a osiemdziesiątką posiedzieć tam w cieniu :) Po co mi on teraz, poczekam :))

Ania - dzięki bardzo i wzajemnie :) Lasami faktycznie strach się bać, ale drogami śmiało, jak na moje bez obaw można się rowerem poruszać. Solo lub dwumetrowo :)

Trollking 19:06 sobota, 11 kwietnia 2020

Ja po ostatniej niepewnej jeździe póki co odpuściłam sobie rower. Nie ma lekko, ale jakoś trzeba przetrwać. Liczę tylko na to, że ta epidemia szybko nas opuści. A póki co wszystkiego dobrego na Święta :)

anka88 15:42 sobota, 11 kwietnia 2020

Jak to czyje dzieci ?
Moja córka młodszą ma 28 lat . Te drzewa z 307 które poszły pod topór sadzone były wtedy gdy miałem iść do wojska. A to było około 1980. Więc 40-45 lat temu max.
Zatem ?
Zatem "inwestycja" w przychówek daje im możliwość oglądania dorodnych drzew.
Jest to nawet już teraz tańsze. Bo "inwestorzy" mają dopłaty jak 500+ ! :-)

Jurek57 13:58 sobota, 11 kwietnia 2020

Moje dzieci i wnuki będą te drzewa oglądać i podziwiać, Twoje psy będą obsikiwać. W przyrodzie jest równowaga ;)

rmk 12:46 sobota, 11 kwietnia 2020

Grigor - zacna historia :) Ja pamiętam, że jako gówniak, będąc u cioci, wspomniałem młodszemu ode mnie kuzynowi, że oczka w rosole to tłuszcz topielców z powodzi w 1997 (a wtedy tam byłem). Biedak podobno przez kolejny rok nie chciał tknąć tej zupy. Ciocia nie była zachwycona :)

Jurek - czyje dzieci i wnuki, tych dzieci i wnuki :)

Trollking 21:25 piątek, 10 kwietnia 2020

Urodziliśmy się w takich czasa kiedy akurat na nie przyszła kryska. Zresztą na nas również. :-(
Dobra wiadomość jest taka że nasze dzieci i wnuki będą miały lepszy widok.

Jurek57 21:10 piątek, 10 kwietnia 2020

A u nas, czyli we Wierzonce na te kowale mówiło się "za dzieciaka" USZNIKI!!!! Jeden kolega, o wybujałej wyobraźni wmówił nam, że te czerwone robaki wchodzą do uszu i wypijają miód z uszu!

grigor86 21:03 piątek, 10 kwietnia 2020

Czyli i ja się czegoś dziś nauczyłem. Z branży zbliżonej do transportowej :)

Trollking 18:43 piątek, 10 kwietnia 2020

Ja też mówię na nie tramwaje :-) Aczkolwiek raz słysząłem, jak ktoś na nie powiedział autobus... może przez pomyłkę ;-)

Jeśli chodzi o nasadzenia, to w mojej okolicy się wycina, ale bardzo rzadko obsadza na nowo (prawie wcale).

meteor2017 18:28 piątek, 10 kwietnia 2020

Marecki - dzięki wielkie :) O tych tramwajach nie wiedziałem. Oj, gov już znam jak własną kieszeń, choć ta strona zbyt intuicyjna w obsłudze nie jest. Ten filmik widziałem - abstrakcja kompletna :/

Remik - hehe, masz rację, powinno być "na", już poprawiam :) Pies marudził, skupić się nie mogłem :)

Bitels - ależ proszę :) Ja w takiej konfiguracji widziałem je pierwszy raz, choć w większych grupach widuję je często.

Jurek - też widzę te nasadzenia, ale to nie jest fajny widok. Małe kikuty zamiast dorodnych drzew. Sporo lat minie, gdy będą choć ich namiastką, dającą cień. I gdyby one były stare, zagrażające życiu - ok. Ale taki jak ten? :/

Roadrunner - nie mam pojęcia kto, chyba lepiej nie wiedzieć. Owady są świetne, warto się czasem zatrzymać i je poobserwować :)

Lavinka - czyli jednak te tramwaje to wersja ogólnopolska... :)

Kubolsky - hehe, teraz nie ma co ryzykować, ja nawet odpuszczam gonienie innych szoszonów, bo po co, jak zmian nie można robić? :)

Trollking 18:19 piątek, 10 kwietnia 2020

O mały włos się spotkaliśmy - jeszcze by nas za zgromadzenie na rowerach (co oczywiście jest nielegalne i karalne) uznali ;)

kubolsky 16:47 piątek, 10 kwietnia 2020

O, tramwaje już powyłaziły, fajnie. :)

lavinka 16:15 piątek, 10 kwietnia 2020

Ciekawe co za H.... kazał ściąć to drzewo.
Co do zakupów to lepiej robić na zadupiu, zero kolejek :P
Te robaczki super, jak maski afrykańskie mają pancerze

Roadrunner1984 15:45 piątek, 10 kwietnia 2020

Istnieje taki prawny nakaz. Że każda wycinka "drogowa" zmusza administratora do odtworzenia ilościowo drzewostanu (nasadzenia nowego) na odcinkach gdzie się wycina stare drzewa.
Zwracam od pewnego czasu uwagęna na te nasadzenia.
Są realizowane !
Jeśli Ci to poprawi humoru to nasadzeń na odcinku Więckowice - Sierosław jest 2x więcej niż wyciętych.

Jurek57 15:24 piątek, 10 kwietnia 2020

O widzisz. Tych czerwonych robali w instytucie mam na kilogramy. Nie wiedziałem tylko jak toto się nazywa. Dzięki :)

Bitels 15:05 piątek, 10 kwietnia 2020

Z drugiej strony..
https://motoryzacja.interia.pl/raporty/raport-polskie-drogi/wiadomosci/news-komedia-dwa-radiowozy-gonily-rowerzyste,nId,4432456#iwa_source=worthsee

Marecki 13:41 piątek, 10 kwietnia 2020

Aż muszę się spytać. Gdzie jest jezioro w Strzeszynie? :))))))

rmk 13:35 piątek, 10 kwietnia 2020

Na te kowale mówi się potocznie tramwaje. Ładny zwierzyniec się trafił. Wczoraj też takowy miałeś ,ale zapomniałem pochwalić komentarzem..
Też zaglądam na stronę govu, chyba teraz częściej niż na fejsa..

Marecki 13:28 piątek, 10 kwietnia 2020
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa torzo

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]