Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 241638.35 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.48 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 790037 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 53.05km
  • Czas 02:07
  • VAVG 25.06km/h
  • VMAX 51.40km/h
  • Temperatura 8.0°C
  • Podjazdy 179m
  • Sprzęt Czarnuch :)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Motherwiater

Poniedziałek, 10 lutego 2020 · dodano: 10.02.2020 | Komentarze 14

O cholera, to dziś to nie był zwykły wiatr. To był jakiś paskudny motherwiater!

Miałem wolne, ale z następującym planem dnia: wyspać się, pozałatwiać kilka spraw z terminem na wczoraj i zmobilizować się do wyjścia na rower. Zdecydowanie to ostatnie było największym wyzwaniem :)

Ruszyłem w samo południe. I już na dzień dobry prawie mnie cofnęło do klatki schodowej. I to pomimo faktu, że wybrałem się Czarnuchem, z dwóch powodów: przelotnie padało, a do tego dzięki niemu było mniejsze ryzyko, że odlecę.

Trasą był z musu zachodni wariant: Poznań - Luboń - Komorniki - Szreniawa - Rosnówko - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Dąbrówka - Plewiska - Poznań.

Pierwsza połowa to rzeź. 20 km/h stanowił maks, który mogłem wyciągnąć. A bywało gorzej. Powrót był już "ciut" bardziej sympatyczny, choć też bez ideału, bo duło głównie z boków. A dokładnie w środku wypadu zaczęło lać i to mocno. Normalnie uroczo :)

Zdjęć nie robiłem - z oczywistych względów - dużo, bo skupiałem się na utrzymaniu pionu.
Najwięcej czasu spędziłem na jedynym zalesionym kawałku, czyli w okolicach Lisówek. Uwielbiam te dwa kilometry zieleni, jakby zapomnianej na tej zachodniej polnej pustyni.



No i w końcu miałem okazję się przekonać, co znajduje się na szczycie niewielkiego wzniesienia, do którego prowadzi błotna droga pomiędzy wierzbami.

Już wiem, co. Nic :) Prócz orkanu, oczywiście.

Na koniec... Ech, ci cholerni rowerzyści, zakała dróg! :)

Jeśli mogę, to poproszę o jedno: nigdy więcej takich warunków. Choć szanse są nikłe - w nocy ma padać podobno śnieg (!), wiać będzie co najmniej podobnie, a ja mam zwykły dzionek w pracy :/





Komentarze
Trollking
| 21:33 piątek, 14 lutego 2020 | linkuj Polecam się :)
Roadrunner1984
| 20:39 piątek, 14 lutego 2020 | linkuj Powiem Ci ze tytułem mnie rozwaliłeś uabubaubeuabe
Trollking
| 18:15 środa, 12 lutego 2020 | linkuj Evita - tak, już sprawdziłem :) Fuj :)

Ania - żebyś wiedziała. Ale po co nam drzewa? :)
anka88
| 14:21 środa, 12 lutego 2020 | linkuj O na takich polach to dopiero wiało :).
Evita
| 07:41 środa, 12 lutego 2020 | linkuj Te od mięsa, fuj, to gicze ;)
Trollking
| 21:27 wtorek, 11 lutego 2020 | linkuj Malarz - zdecydowanie ma :)

Lapec - a do mnie nie przyszły smsy. Zablokowałem na amen, gdy dostałem kilkanaście jednego dnia :) Dziadek skrupulatnie pilnował, żeby nie przekroczyć nawet połowy tego ograniczenia :)

Evita - i to nawet nie cielęce! A nie, to chyba gicze... Nie znam się :)

DaruS - dokładnie, nie do ruszenia jestem. Poza tym to nie uzależnienie - ja po prostu mam coś z głową :)
DaruS
| 09:15 wtorek, 11 lutego 2020 | linkuj To już jest Trolu uzależnienie najwyższego stopnia, żeby w takie wichury rowerować. Szczęście, że Ci żadnego dachu na głowę nie zwiało. Ale co tam byle dach jak jedziesz czołgiem i w kasku :P
Evita
| 07:41 wtorek, 11 lutego 2020 | linkuj Ech, ładne dzicze... ;)
Lapec
| 06:43 wtorek, 11 lutego 2020 | linkuj Skoro już RCB częstuje sms-em to wiedz że coś się dzieję heh

Dziadek wyjątkowo skrupulatnie pilnuje coby nikt ograniczenia nie przekroczył!! Brawo on :)
malarz
| 05:12 wtorek, 11 lutego 2020 | linkuj Taki zalesiony kawałek ma swój urok :)
Trollking
| 21:32 poniedziałek, 10 lutego 2020 | linkuj A nie, tego nie uświadczyłem. Miałem inną "zimę" :)
huann
| 21:20 poniedziałek, 10 lutego 2020 | linkuj U nas dziś przez chwilę potężnie grzmiało :)
Trollking
| 20:56 poniedziałek, 10 lutego 2020 | linkuj Ja dziękuję za taką wiosnę :) A co do ostatniego zdjęcia to wyjątkowo nie chodziło mi o kierowców, a dziadka na rowerze, który ani myślał zjechać lekko na prawo, żeby dać się wyprzedzić :)
Bitels
| 20:20 poniedziałek, 10 lutego 2020 | linkuj Widać wiosnę na zdjęciach :) A ten w octavii ewidentnie nie chciał Cię puścić. Kompleks stacza w korkach ma. Lej na takich :)
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa rkije
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]