Saabotując

Sobota, 4 stycznia 2020 · Komentarze(26)
Prognozy na dziś były z grubsza pisane pod starego, doświadczonego bacę: miał być deszcz, albo go być nie miało. I w sumie zarówno był, jak i go nie było. Skomplikowane? No to po kolei.

W nocy lało, nad ranem przestało, ale pogodynki wieszczyły, że to tylko chwilowa przerwa. Oczywiście ją wykorzystałem, wyprowadzając Czarnucha, choć w zamierzeniu miałem wykonać jedynie gluta, a jeśli Latający Potwór Spaghetti da, to dokręcę do pięciu dych. No i dał, niech mu sosy lekkie będą :)

Trasa w związku z tym dość pokręcona, niczym drogi rodaków do domu nad ranem pierwszego stycznia. Wyruszyłem lekko przed dziewiątą, z Dębca kierując się do Plewisk, następnie przez Komorniki i Rosnowo do Chomęcic, gdzie nastąpiła taktyczna nawrotka znów na Komorniki i Plewiska do Poznania, z których - jako że jeszcze nie lało - obrałem kurs na Luboń, potem po raz trzeci Komorniki i "piątką" do Poznania. Wyszło takie cuś (skąd Relive od jakiegoś czasu bierze dystans i średnią nie mam pojęcia, ale ni w ząb nie ma tu zgodności z rzeczywistością).

Po drodze zlało mnie delikatnie tylko raz, za to gdy zbierałem się do wyjazdu do pracy nastąpiło prawdziwe urwanie chmury - więc z dojazdu rowerem nici. Dobrze jednak, iż stało się tak, a nie odwrotnie. Aha, no i łeb urywało koszmarnie.


Przy okazji budowy dojazdówek do S5 zbudowano koło Gluchowa śmieszkę. W sumie całkiem fajną, asfaltową, szeroką, z posadzonymi drzewkami...

...ale oczywiście musi być "ale" :) Oto ono:

Tam dalej już tylko pole. Oczywiście na równoległej drodze widnieje zakaz jazdy rowerem. Ot, Polska.

A skoro jesteśmy przy rodakach. Gdy jechałem ulicą Głogowską z Komornik, czyli aktualnie zwykłą drogą krajową, na tym odcinku z ograniczeniem do osiemdziesiątki, gdzie nie ma żadnego zakazu jazdy rowerem (najbliższy jest kilkanaście kilometrów dalej, przed Stęszewem) są za to po dwa pasy ruchu, pas zieleni i szerokie pobocze, więc niektórym troglodytom wydaje się, że to jakieś przedłużenie ekspresówki i co jakiś czas słyszę nad uchem klakson...


...dziś na mojej wysokości zaczął zwalniać samochód i jakiś mądrala w środku zaczął robić mi zdjęcia i/lub nagrywać. Niestety nie zdążyłem zareagować, bo po chwili pomknął dalej. Oświadczam oficjalnie: jeśli znajdę gdzieś na jakimś forum dla rozumiejących inaczej swój wizerunek, nie odpuszczę i zgłoszę ową istotę gdzie trzeba. Używanie telefonu podczas jazdy oraz spowodowanie ewentualnego zagrożenia przez niczym niewymuszone nagłe zwolnienie będą tylko wisienką na torcie :)

No i na koniec moje dzisiejsze znalezisko. Z czasów, gdy samochody miały jeszcze duszę: Saab 96 v4, czyli skarpeta, no cóż, ze że Szwecji :)


I to jeszcze na chodzie i w całkiem niezłym stanie!

Komentarze (26)

Tylko że on się raczej nie przestraszył tego, że ktoś na BS o nim napisze, tylko faktów, które przedstawili mu ludzie na forum - jakby nie patrzeć - antyrowerowym :) I to jest hit :)

Czyli Saab jest tam już jakimś pomnikiem. Dobrze wiedzieć.

Trollking 22:38 wtorek, 7 stycznia 2020

A tego Saabowskiego klasyka też widziałem i w tej samej pozie parkingowej :)

JPbike 22:31 wtorek, 7 stycznia 2020

Myślę że wystraszył się hejtu w swoim poście i nie wiedział że my, rowerzyści potrafimy solidnie pisać o takich zdarzeniach :)

JPbike 22:30 wtorek, 7 stycznia 2020

Na pewno :)

Trollking 19:38 wtorek, 7 stycznia 2020

To pewno nagrywał z podziwu, a nie :) Szybszy od Merola jesteś ;)))

Lapec 07:43 wtorek, 7 stycznia 2020

JPbike - pytanie tylko czego :)

Grigor - z Saabem pełna zgoda :) A co do wolności od fb - szacun i zazdro :)

Lapec - rowerzyści to faktycznie zabójcy. Ja na przykład w tamtym roku zamordowałem szosę :) W skrócie w temacie postu: zobaczyłem siebie, a w sumie swoje plecy. Z perspektywy gwiazdki Mercedesa. Szkoda, że nie tak, jak miałem okazję na żywo, czyli na mojej wysokości, z kierowcą niemal wypadającym zza prawej szyby, z telefonem w łapie. Komentarz: "nie wiem, jak to skomentować". A poniżej porady: szkoda, że nie trafiłeś, takich się powinno na centymetry, typowy pedalarz itp. Jeden rozsądny zaczął pytać, jaka to droga i nawet zacytował paragraf mówiący o tym, że rowerzysta ma obowiązek jechać poboczem. Na co autor posta stwierdził, iż za barierką mam DDR-kę, tylko że... jej tam nie ma, jest za to droga równoległa, nawet dwukierunkowa. Potem się okazało, że dla większości dwa pasy ruchu z każdej strony i pas zieleni oznaczają z automatu autostradę lub eskpresówkę. No i wiele, wiele typowo rodzimego bełkotu. Bardzo żałowałem, że nie mogłem się odezwać, bo ci, którzy nie są na forum, nie mają takiej możliwości. Jak mnie przyjęto, post już zniknął :( Ale były też miłe momenty, gdy ktoś zasugerował, że ów pedalarz (czyli ja) w stroju i w kasku to zawodowiec, pewnie szybszy niż Mercedes, a nasz aferzysta stwierdził, że ledwo mnie dogonił :D

Trollking 21:24 poniedziałek, 6 stycznia 2020

Urdeeee, nie zdarzyłem poczytać - streści ktoś co pisali pod tym postem?
Mega lubię na YT serię "Polskie Drogi" => wypadki, dzwony, kolizję, potrącenia na pasach, a i tak najpopularniejsze komentarze są o rowerzystach, że niby zabójcy :D

Lapec 11:40 poniedziałek, 6 stycznia 2020

A tak odnośnie wpisu, to piękny SAAB!

grigor86 20:45 niedziela, 5 stycznia 2020

Nie wiem o co chodzi, ale ja od 2 lat jestem wolny od fb i tak mi z tym dobrze, że nawet nie wiem o co chodzi w tych komentarzach :-)

grigor86 20:44 niedziela, 5 stycznia 2020

Poczytałem opis i komentarze - ten co Ci cyknął fotę i usunął posta po prostu się wystraszył :)

JPbike 18:37 niedziela, 5 stycznia 2020

Eh... Gdybym wiedział, to bym porobił w tysiącu kopii. A tak - nawet nie wiem, jak się nazywał mój osobisty aferzysta :(

Cóż, może plus jest z tego taki, że chociaż jeden dostał nauczkę, iż zanim się coś umieści w necie, trzeba sprawdzić, czy są ku temu podstawy. A ja żałuję, że nie miałem akurat zamontowanej kamerki.

Trollking 23:08 sobota, 4 stycznia 2020

Spieszmy się robić print screeny - tak szybko wątki znikają!

huann 22:58 sobota, 4 stycznia 2020

Tycjan - taaaa... Typowy przedstawiciel rodzimego gatunku WYDAJEMISI :)

Huann - z tego co zdążyłem zauważyć, dostał też sporą dawkę cierpkich słów od swoich, może dlatego? Oczywiście to, że powinienem zostać przyciśnięty do barierki lub przejechany, też wyczytałem :)

Trollking 21:51 sobota, 4 stycznia 2020

Faktycznie - był i znikł.

huann 21:42 sobota, 4 stycznia 2020

No i... w końcu dodano mnie do grupy. Już miałem przygotowaną całą litanię i sporo konkretnych słów. A postu... nie ma.

Albo sam usunął, albo zrobił to admin. Ciekawe. I w sumie szkoda :)

Trollking 21:31 sobota, 4 stycznia 2020

Hehe :) Więc będę łatwiejszy i po prostu poddam się presji i zostawię. Raz się błąd popełniło, trzeba cierpieć :)

Trollking 17:06 sobota, 4 stycznia 2020

Kiedyś skasowałem, ale niestety znów potrzebowałem.
Nim skasowałem, fb pytał po sto razy żałośnie i z nieskrywaną odrazą, czy na pewno mi nie szkoda... - i tu następowała cała litania wpisów, albumów ze zdjęciami i kolejnych osób z kontaktów, z którymi rzekomo groziło mi zakończenie znajomości i inne końce świata... :D

huann 17:05 sobota, 4 stycznia 2020

Ja najchętniej fb bym skasował, ale niestety czasem się przydaje, no i podobno nawet się chyba nie da tego zrobić :)

Trollking 16:56 sobota, 4 stycznia 2020

Trzymam kciuki.
FB mam na codzień także służbowo, więc w sumie nawet niestety muszę (choć niekoniecznie na tematy rowerowe) mieć.
I tak, jak raczej na fejsie nie piszę na tematy rowerowe, tak też unikam (choć bez jakiejś schizy) łączenia bs-a z f.

huann 16:54 sobota, 4 stycznia 2020

No ja w ogóle fb praktycznie nie używam, bo męczy mnie to paskudztwo strasznie, ale trzeba będzie się przemóc wyjątkowo :) Może mnie po nazwisku nie skojarzą :)

Trollking 16:49 sobota, 4 stycznia 2020

Jak nie napiszesz, że Ty to Ty - to jest szansa ;)
Ja jestem w tylu różnych grupach, że ostatecznie żadnej nie śledzę na bieżąco - ale od razu o tej konkretnie pomyślałem, jak napisałeś o poszukiwaniu w internetach.

huann 16:47 sobota, 4 stycznia 2020

Zadziwiająco :) Widzę, że byłeś w tej grupie, ja tam nie mam dostępu, wysłałem zaproszenie, ale nie wiem czy mnie przyjmą :)

Trollking 16:39 sobota, 4 stycznia 2020

Ha! Cała przyjemność po naszej stronie! :D
Ale to łatwe było ;)

huann 16:38 sobota, 4 stycznia 2020

Tak! Dzięki!!! :)

Trollking 16:21 sobota, 4 stycznia 2020

Czy to to? https://m.facebook.com/photo.php?fbid=2813685035356344&id=100001446251700&set=gm.1207827546080196&source=57&ref=content_filter

huann 16:00 sobota, 4 stycznia 2020
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa serwo

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]