Glut mrocznowodny

Środa, 13 listopada 2019 · Komentarze(15)
No dobra. Udało się jakoś oszukać przeznaczenie. Na swoje usprawiedliwienie muszę przyznać, iż sam sobie nie dawałem na to najmniejszych szans jeszcze rano - słowo harcerza. Gdzieś jakiś na pewno się znajdzie :)

Dowodem niech będzie to, że żeby zapewnić sobie minimalną dzienną porcję ruchu do centrum z Dębca, podreptałem na piechotę. Te 5,5 kilometra marszu było średnim substytutem, ale jakoś pozwalało na przeżycie szkolenia, które pierwotnie miało trwać do 17.00, lecz jakimś cudem udało się je skrócić (warto było za tym lobbować) i wyjść po 15:30. Ku memu zdziwieniu okazało się, że nastąpiła wtedy przerwa w dość solidnych opadach.

W domu byłem koło 16:15, a po drodze nastąpiła analiza aktualnej sytuacji. Mrok już zapadał, a ja miałem w perspektywie albo godzinę na chomiku, albo próbę wykręcenia choćby gluta, ale w ciemnościach, co praktykuję jedynie na krótkich dystansach podczas wieczornych powrotów z pracy. Wybór był prosty :)

No to ruszyłem, Czarnuchem oczywiście. I wykręciłem jedną z klasycznych kombinacji miejskich: z Dębca do Wartostrady, potem przez Most Rocha na Maltę, którą okrążyłem, następnie Zawady, Hlonda i znów Wartostrada, tylko że odcinek wschodni, z zaliczeniem Śródki, powrót zaś przez Rondo Starołęka.

Byłoby nawet spoko, gdyby na dziesiątym kilometrze nie zaczęło kropić, a potem już regularnie lać. I nie przestawać do samego końca. Wróciłem kompletnie przemoczony, co przy całych czterech stopniach na termometrze było średnio komfortowe. No ale ważne, że glut wpadł. A coś czuję, że kolejne będą wypadać, wraz z postępami w kichaniu, które właśnie mnie dopadło.

Kilka fotek na koniec. Jakość - ze względów oczywistych - tragiczna.






Komentarze (15)

Dzięki :) Tak, raz na jakiś czas można sobie pozwolić, byle na sucho. No i czekam, aż w całości oświetlą Wartostradę, będzie idealnie na glutowanie.

Trollking 21:43 sobota, 16 listopada 2019

Jakość jest na wysokim poziomie - wieczorna jazda ma swój klimat.

grigor86 18:03 sobota, 16 listopada 2019

Hehe, tak szczerze, to wolałbym to potraktować jako występ gościnny :)

Trollking 22:38 piątek, 15 listopada 2019

Witaj w mini klubiku "Night-bikerów" :)

JPbike 22:23 piątek, 15 listopada 2019

Evita - no to właśnie zostałem oficjalnie zawstydzony :)

Roadrunner - to letni (a i zimowy) stok Malta Ski. Jak widać, w Poznaniu możesz prostu z gór wskoczyć do jeziora :) Jazda nocą ujdzie, ale zdecydowanie wolę dzienne klimaty. I suche.

Trollking 19:38 piątek, 15 listopada 2019

Co to za stok narciarski :D. Coś dla odmiany nocą

Roadrunner1984 18:57 piątek, 15 listopada 2019

Tom, warto! Byłam 2 lata temu. Za słabo znam Poznań, zwłaszcza nocą ;)

Evita 07:26 piątek, 15 listopada 2019

No dobra, to jedno, ale skąd Wy macie wiarygodne prognozy, które wodzą rowerzystę na pokuszenie, a finalnie każą mu spływać? :)

Trollking 21:21 czwartek, 14 listopada 2019

to następnym razem nie zgaduj tylko zapytaj, będziesz wiedział jak dzień sobie zaplanować::))))

eliza 21:18 czwartek, 14 listopada 2019

Lapec - to czemu tylko ja nie wiedziałem??? :) W sumie nie pamiętam, skąd te bezrowerowe dni, ale gwarantuję, że będzie ich więcej - zima nie wybacza! Dziękuję, o dziwo glut nie skończył się katarem.

Evita - dzięki za miłe słowa :) Tak, Ostrów Tumski jest tam, jak i w sumie na wszystkich trzech ostatnich zdjęciach. Na tym, o które pytasz jest dokładnie ICHOT, czyli Interaktywne Centrum Historii Ostrowa Tumskiego (tzw. Brama Poznania), do którego - można się cICHOTać - wciąż nie mam czasu się wybrać. A podobno warto.

Trollking 21:15 czwartek, 14 listopada 2019

Czy na 4. focie od góry jest Ostrów Tumski? Piękne zdjęcie...

Evita 08:01 czwartek, 14 listopada 2019

Też wiedziałem :D

13 listopada jest 317. (w latach przestępnych 318.) dniem w kalendarzu gregoriańskim. Wpisów u Ciebie 314 - przypomnisz co się działo przez te trzy dni, czy poczekamy do podsumowania? :D

Dużo zdrówka życzę :)

Lapec 06:36 czwartek, 14 listopada 2019

Eliza - dziękuję za tę wiarę. Ja naprawdę nie wiedziałem, a wręcz byłem pewien, że nie pojeżdżę. Co więcej - gdybym wiedział, jak to się skończy, to bym nawet nie wyruszył :)

Huann - a dzięki, cudów nie ma, ale tryb nocny w telefonie chociaż cokolwiek pokazuje. Miło z jego (a w sumie jej, bo z marki to "ona") strony :)

Trollking 22:03 środa, 13 listopada 2019

Całkiem spoko "tragiczne fotki" :D

huann 21:55 środa, 13 listopada 2019

wiedziałam, że pojeździsz:)))))))

eliza 21:15 środa, 13 listopada 2019
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa chnaw

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]