Dziś krótko, bo po pierwsze dzień zalatany, po drugie - nie za bardzo jest o czym pisać.
No bo ile można o tym, że jeździ się koszmarnie? Ósmego października kręciłem w pięciu stopniach (wciąż jednak na plusie), przy dość mocnym (ale też bez przesady) wietrze, do tego o wiele wcześniej niż to zapowiadano spadł deszcz, więc na samym początku, a potem pod koniec, zmokłem. OK, cieszyłbym się z takich warunków, ale w grudniu czy w styczniu... Tym samym o średniej nawet nie chcę wspominać.
Trasa to południowa pętelka: Poznań - Luboń - Łęczyca - Puszczykowo - Mosina - Żabinko - Żabno - nawrotka na hopce - Baranowo - Sowiniec - Mosina - Puszczykowo - Łęczyca - Luboń - Poznań. TU Relive. Sprawdziłem, co nowego u Eleganta z Mosiny. W skrócie: nic :) Coś pewien kandydat ewidentnie nie ma szczęścia do zwisania przy śmieszce w Łęczycy. Po raz kolejny się zwinął. Ojej, jak mi przykro... :P A skoro zahaczyłem o politykę... Kropa po raz kolejny potwierdziła, że jest zdecydowanie moim psem. Szczekała już kiedyś na pomnik jedynego słusznego papieża (bo przecież innych nie było, nie ma i nie będzie), a tym razem obsobaczyła plakat jakiegoś kandydata (tfu, tfu!) Konfederacji, którego wystawił za okno jeden z chyba nazbyt zaangażowanych sąsiadów :) Mądry czworonóg!
Komentarze (13)
Malarz - wolałbym, żeby częściej była ta lepsza, żeby potwierdzić, iż gorsza jest niewarta uwagi :)
Evita - ależ byłby układ! Kropa prezydentem, Flores ministrem sprawiedliwości! Polska w końca byłaby normalna :)
Bitels - Kropa dziękuje :) A co do wyborów, to polecam metodę eliminacji. Jesteś człowiekiem zdrowo i mądrze myślącym oraz otwartym na świat, więc zakładam, że PiS odrzucasz, tak samo jak skrajnych nacjonalistów z Konfederacji. Pozostają trzy opcje. Koalicja składa się niestety z PO, formacji tragicznej, więc w ewentualnym głosowaniu znalazłbym jakiegoś bezpartyjnego na łódzkiej liście, może (?) będzie normalny. PSL raczej nie przyciąga oszołomów, choć pomysł na romans z Kukizem jest dla mnie chory, więc szukaj tak samo - po nazwiskach. No chyba że - tak jak ja - masz serce po lewej stronie, więc jest alternatywa, niestety pod paskudnym szyldem "lewicy" SLD. No i tu to samo - polecam młodych gniewnych, byle nie z postkomunistycznego betonu. Póki nie są zepsuci (a to kwestia czasu), jest nadzieja, że zrobią coś dobrego. To oczywiście dywagacje, bo nie żyjemy w kraju normalnym, z dojrzałym społeczeństwem, więc nasz głos może być jedynie krzykiem rozpaczy.
A ja wciąż nie wiem na jaki pi(e)s głosować. W przeciwieństwie do Kropy, która jest jedyna w swoim rodzaju, cała menażeria wyborcza jest do siebie podobna, jak dwie krople wody.
Huann - Kropa ma szersze spektrum, niekoniecznie jedną partię, jak widać :) Ale muszę przyznać, że zadziwiająco trzyma moją linię światopoglądową :)
Kamil - te nasze pogodynki :/ Jak widziałem, Sigma też Cię zaskoczyła. Przykro mi, ale przynajmniej wiem, że mam kolejnego świadka w ewentualnym procesie, który ta firma może mi kiedyś wytoczyć w temacie "wodoszczelności" :)
Jeżdżę, bo to kocham. I nie jest to jakieś tandetne hasło reklamowe podrzędnego sklepu sportowego. Na rowerze (z kilkoma przerwami podczas studiów i zaraz po) jestem od kiedy pamiętam. Teraz to być może jest już jakiś pozytywny nałóg - w tym momencie ukłon dla Żony za tolerancję :) aha, nie bywam na ustawkach, maratonach czy wszelakich Tór de Amatór - o wiele większą przyjemność sprawia mi wyprzedzenie kogoś na trasie lub porozmawianie z nim i wspólna jazda. Takie zboczenie :)
Okazyjnie używam kamerki i bywa, że coś czasem nakręcę i umieszczę na pewnym zupełnie nieznanym serwisie. Więcej w zakładce "Filmy, czyli jestę reżyserę"