Rzepak, Dębina oraz sssykacz :)

Niedziela, 21 kwietnia 2019 · Komentarze(10)
Dzisiaj mniej czytania, a więcej zdjęć. Limicik bowiem jakimś cudem się zachował, miejsca na PBS-ie nie brakuje, można szaleć :)

Ruszyłem na rower bardzo niespiesznie, po pysznym śniadanku pełnym między innymi parówek oraz wędlin. Wegetariańskich, oczywiście :) Proszę się nie śmiać, tak jak kiedyś konsumpcja takich wynalazków przypominała wcinanie trocin, tak teraz mają nawet smak, do tego całkiem przyzwoity. Gdyby tylko nie kosztowały tyle, ile cały tucznik przeznaczony do świniobicia... :)

Energii nabrałem, można było przycisnąć. Niestety północny wiatr znów skierował mnie w kierunku kursu przez calutkie miasto, z Dębca przez Górecką, Grunwald i Jeżyce na Golęcin. Ruch nie był duży, ale światła zostały ustawione jak w dzień roboczy, więc postałem sobie na czerwonym jak zawsze. Dopiero na Koszalińskiej odżyłem, bo sygnalizacji już nie było, za to pojawił się las. No i na szczęście jeszcze niewielu rodaków zdecydowało się ruszyć tak wcześnie, więc było całkiem przejezdnie. Tak właśnie minąłem Strzezyn, Psarskie, Kiekrz, Rogierówko, Kobylniki, dotarłem do SS-ki (Sady - Swadzim) i skierowałem się na Batorowo, Lusowo, Zakrzewo, serwisówki, by przez Plewiska dotrzeć do domu.

Temperatura była idealna (17 stopni), no i wiało jeszcze całkiem milusio (choć zmienne), więc średnia - mimo miasta - wyszła sympatyczna. Niestety, od jutra zapowiadają powrót gnoja w wersji hard :/

Jest już rzepak! :)

Koszalińska nabiera kolorów...

...a i selfie można było sobie zrobić z rowerem w oku :)


TUTAJ Relive.

Na deser krótka relacja ze spacerów po "mojej" Dębinie, czyli Lesie Dębińskim, z ostatnich trzech dni. I tak jak wczoraj i przedwczoraj można było tam chodzić całkiem na luzie, dzisiaj była już masakra - nie tylko tłumy spacerowiczów, ale w miejscach zazwyczaj dzikich i pustych zalęgły się stada polskich i ukraińskich (jeden pies, nie obrażając psa) grillowców. zasmradzających świeże powietrze i strasząc zwierzęta przez puszczanie muzyki. Wieś (nie obrażając wsi) się bawi, wieś szaleje :/

Jednak coś tam cyknąć się udało.
Mikro i makro - Dębina
Mleczna droga - Dębina
Octopus - Dębina
W końcu... - Dębina
Piaskarka - Dębina
Bonanza - Dębina
Las koncentracyjny - Dębina
Udało się też zrobić sesję jednemu z tutejszych wężowych ziomków, który wylegiwał się na środku drogi, ale na widok Kropy zaczął ssssssspieprzać niczym prawdziwy sprinter - by finalnie wrócić do swojej bazy. Widać po brzuchu, że niedawno coś zeżarł, więc po cyknięciu kilku fotek zostawiony został w spokoju, niech trawi bez stresu.
Szybka ewakuacja zaskrońca - Dębina
Jak zaskroniec w wodzie - Dębina
Nażarty, zrelaksowany - Dębina
Taki to mam klimacik w odległości plus minus kilometra marszu od domu, a czterech od centrum ponad półmilionowego miasta :) Szkoda tylko, że coraz więcej ludzi tu się pojawia - na szczęście jednak jeszcze (oby nigdy!) nie jest to Malta ani Rusałka.

Komentarze (10)

Eh :/ Nie ma to jak ludzka logika: marzy mi się cisza, spokój i mieszkanie pod lasem. Co robię? Wycinam las :/

Trollking 19:41 środa, 24 kwietnia 2019

U nas też D3S nie była do ruszenia, a deweloper już ją kąsa od boków. Niech ssssss....ala ;)

Lapec 06:24 środa, 24 kwietnia 2019

Tak, Dębina daje radę i na szczęście nie jest do ruszenia przez deweloperów :) Śmiało mogę napisać, że mogę po niej prowadzić wycieczki, szczególnie, że od roku nawiedzam te kilka kilometrów kilka razy w tygodniu z Kropą :)

Trollking 18:57 poniedziałek, 22 kwietnia 2019

Znam ten lasek i park w nim. Super miejsce w gąszczu betonu. Zaskroniec super.

grigor86 10:52 poniedziałek, 22 kwietnia 2019

Ania - dziękuję :) Selfie wyszło troszkę przypadkowo w ten sposób, ale patent przekazuję w świat :)

Bitels - dzięki w imieniu Kropy i zaskrońca o imieniu mi nieznanym :)

Trollking 20:41 niedziela, 21 kwietnia 2019

Foty z Kropą świetne, a i zaskroniec wypełzł pięknie.

Bitels 20:39 niedziela, 21 kwietnia 2019

Ależ piękna galeria zdjęć :) Super foty. A pomysł z selfie wyśmienity :)

anka88 20:35 niedziela, 21 kwietnia 2019

Gizmo - się cieszę, choć za zapachem nie przepadam. Ale w możliwości ochronne jakoś wątpię :)

Huann - zdecydowanie nie. Był bardzo twarzowy :)

Trollking 20:10 niedziela, 21 kwietnia 2019

Czy wąż to sam-ogon?

huann 19:54 niedziela, 21 kwietnia 2019

Ciesz się z rzepaku bo jak urośnie to będzie Cię osłaniał od wiatru, który nadchodzi nadchodzi

gizmo201 19:51 niedziela, 21 kwietnia 2019
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa losic

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]