Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 241638.35 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.48 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 790037 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 52.20km
  • Czas 01:51
  • VAVG 28.22km/h
  • VMAX 55.70km/h
  • Temperatura 7.0°C
  • Podjazdy 212m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

PoPUKane

Poniedziałek, 25 marca 2019 · dodano: 25.03.2019 | Komentarze 5

W końcu nadszedł wolny dzień w rozumieniu klasycznym. Czyli takim, gdzie podmiot nigdzie być nie musi i nic istotnego nie ma do zrobienia (prócz oczywiście mega ważnego spaceru z psem), a w zamian dostaje możliwość wyspania się. Podmiot skorzystał :)

W związku z tym start nastąpił dość późno, bo około 10:30. Był to maksymalny możliwy termin, żeby zdążyć z wykonaniem pięciu dych i nie wracać w strugach deszczu. O dziwo mi się to udało, choć przeciwko sobie miałem niemal wszystko: światła, korki, wahadło (w Witoblu, gdzie stałem prawie 10 minut), no i przede wszystkim wiatr, który znów się rozkręcił oraz zmieniał zdanie co do kierunku niczym laska na fochu. Było też zimno. Te 7 stopni pod koniec jazdy, przy solidnych podmuchach odczuwalne było niczym zero. Dobrze przynajmniej, że śnieg nie padał i lawiny nie schodziły :)

Trasa to klasyczne "kondominium" w wersji: Poznań - Luboń - Łęczyca - Puszczykowo - Mosina - Dymaczewo - Łódź - Witobel - Stęszew - Szreniawa - Komorniki - Poznań.


Dzisiejszy fałmaks nie został zdobyty na żadnej górce, ale na płaskim terenie zabudowanym (byłby mandacik!), czyli przy wyjeździe z Mosiny, gdy podczepiłem się pod ciężarówkę, która niestety po chwili skręciła. A mogło być tak pięknie.. :(

Z ciekawostek - jakby ktoś chciał odzyskać PUK, to zapraszam do Komornik :)

Po południu zaś pewien czorny czworonożny szatan dostał pełną rekompensatę za mą częściową weekendową nieobecność :) Co prawda wczoraj też był spacer po Dębinie, ale przepychanie się przez tryliardy ludzi (otwórzcie do cholery w końcu te galerie w niedziele, bo ludzkość jest zagubiona i mi się pcha, gdzie nie powinna!) to nie to samo co dzisiejsze cudowne pustki w tym miejscu.






Komentarze
Trollking
| 21:26 poniedziałek, 25 marca 2019 | linkuj Spoko, jak na moje to mogę za jakiś czas zaproponować Kropę na tle Karkonoszy lub Rudaw, w sumie chyba już wykonywałem :)
Lapec
| 21:03 poniedziałek, 25 marca 2019 | linkuj To poczekam. W sumie to skoro zimowej Kropy nie zobaczę, to teraz czekam za krokusami, które "zamówiłem" u takiego jednego z JG heh. W sumie to bardzo dobrze - oddajmy śnieg Morsowi - on lubi :). Ja na zimowe górki mogę do niego podjechać :P
Trollking
| 19:52 poniedziałek, 25 marca 2019 | linkuj Huann - nie ma patyka, jest zabawa. W szukanie patyka :) Tu padało od południa, ale to mniejszy problem w porównaniu z siłą wiatru :/

Lapec - już ustaliliśmy, że postaram się śniegową Kropkę dodać w kolejnym "sezonie" :) Ta druga prośba jak sądzę jest bardziej realna :)
Lapec
| 17:40 poniedziałek, 25 marca 2019 | linkuj A śnieg by się przydał, bo wciąż na coś czekam => na czarną Kropkę w białej scenerii :P. Choć w sumie to zdjęciem czarnej Kropki w mega słońcu i wśród zieleni też nie pogardzę ;))
huann
| 16:33 poniedziałek, 25 marca 2019 | linkuj Jest patyk - jest zabawa!
A u nas dziś przez krótką chwilę padał mokry śnieg, a teraz jest równie paskudnie, tyle, że deszczowo.
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa ykows
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]