Nominalnie

Sobota, 12 stycznia 2019 · Komentarze(14)

Dwunasty dzień stycznia roku bieżącego bez krępacji nominuję do miana "zimowego dnia idealnego". Skoro już musi być zima, niech będzie taka, jak dziś. I to nawet mimo naprawdę solidnego wiatru.

Wyruszałem koło jedenastej, czyli dość późno, ale jak się bierze wolne "na pieska" (dla zainteresowanych - wszystko z Kropką w porządku, nawet zaczyna znów być podwórkowym odkurzaczem, niestety), to można sobie pozwolić :) Na termometrze trzy stopnie, w momencie wyjazdu sucho, od połowy mżawka, wspomniane podmuchy mocne, ale do przeżycia. Szosa była wyborem naturalnym.

Wykonałem klasyczną zachodnią pętelkę: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Dąbrówka - serwisówki - Plewiska - Poznań. Tempo spacerowe, bo po co się męczyć? :) Na odcinku Chomęcice - Konarzewo podholowałem też ambitnie kręcącego na góralu rowerzystę.

Pod koniec, już w Poznaniu, upolowałem Pegaza :) Tym razem z drugiej strony płotu, bo jak ostatnio próbowałem cyknąć fotę od frontu, to aktywizował się nadgorliwy cieć, zapewne w myślach widzący we mnie terrorystę, szykującego atak jeśli nie gazem, to czymś innym musztardowym :)

Na słuchawkach dziś m.in. nowy singiel ziomali z Norwegii, o fajnej nazwie, fajnej muzyce, no i kilku innych fajnych aspektach :)

Komentarze (14)

Chyba nie będę musiał, bo przestałem być "karmiony", cokolwiek to znaczy :) Aha, i dowiedziałem się w międzyczasie, że chodziłem do szkoły specjalnej :)

Trollking 22:07 poniedziałek, 14 stycznia 2019

Bo potem się bym musiał tłumaczyć, a tak to Ty będziesz ewentualnie to robił :P

Lapec 07:17 poniedziałek, 14 stycznia 2019

Nie rozumiem, czemu? :)

Trollking 22:25 niedziela, 13 stycznia 2019

Coś podobnego napisałem, ale usunąłem xDDDDDD

Lapec 22:17 niedziela, 13 stycznia 2019

Chyba już nie ma, jest "tylko" Pikantny :)

Dokument byłby raczej o chrystianizacji ziem "pogańskich", bardzo podobny, tylko nie rysunkowy :)

Trollking 21:52 niedziela, 13 stycznia 2019

Piekielna jest w dechę mhmmm, lubiłem ją prawie tak samo jak keczup Kotlin "Z piekła rodem" - kojarzy ktoś jeszcze czy on istnieje?

Piosenka średnia, bo brak kobiecego wokalu :P Co do teledysku to, to ino teledysk, więc nie ma się co oburzać :) Jakby to był dokument no to oki, średnio. Ale nie jest ;]

Lapec 21:08 niedziela, 13 stycznia 2019

Hehe, nie spodziewałem się, że aż tak zasmakuje :) Przy najbliższej okazji (zapraszam do Poznania) do "Piekielnej" dodam więc majonez :)

Trollking 23:06 sobota, 12 stycznia 2019

Od samego patrzenia na pegazowe "majo" ślina mi cieknie. Niestety, w tej chwili mam na stanie jedynie wyrób Roleskiego ;)

michuss 22:35 sobota, 12 stycznia 2019

No cóż, widocznie byłeś w błędzie. Jestem prymitywnym wklejaczem oficjalnych teledysków, na które w Skandynawii patrzy się z przymrużeniem oka, bo wszyscy wiedzą, iż to zabawa konwencją. Mniej lub bardziej smaczną. Ta smaczna nie jest, nie przeczę, ale przynajmniej ma trolle i ładne kolory :)

Trollking 20:51 sobota, 12 stycznia 2019

Jednak miałem o Tb trochę wyższe mniemanie. Nie chce mi się więcej Cb karmić, poczekajmy na Jurka, może Cię zaspokoi w tym względzie.

mors 20:43 sobota, 12 stycznia 2019

Huann - tu też deszcz... I tak ma być jutro... :/

Mors - o, odpaliłeś :) Cieszę się, że się spodobało :)

Trollking 20:40 sobota, 12 stycznia 2019

Jeszcze zapodaj to naszej znajomej antyklerykałce, to pomyśli, że to dokument.

mors 20:32 sobota, 12 stycznia 2019

Brawo Rysiu, jak błysnąłeś, kolejna prowokacja i seans nienawiści, których i tak od jutra będziesz się wypierać.
Poziom coś między gimbazą, a połączonymi siłami Palikota i Urbana.

mors 20:30 sobota, 12 stycznia 2019

Ogólne mniam :) U nas od rana ciapa i chlapa, ale o dziwo nawet chwilami słonecznie. Teraz za to dla odmiany...pada deszcz na śnieg. W styczniu jak w marcu, co przeplata.

huann 19:22 sobota, 12 stycznia 2019
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa cichs

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]