Szosa!

Sobota, 5 stycznia 2019 · Komentarze(20)
No proszę. Wczoraj wieczorem i w nocy roztopiło się całe białe gów..., to znaczy puszek, a nad ranem ”jedynie” padało, ale z potencjałem na późniejszą jazdę. Spokojnie więc poszedłem z psem na sześciokilometrowy spacer, a po powrocie zacząłem się przygotowywać do rowerowania.

Główną wątpliwością było to, który rower wybrać. Lekko bowiem już rzygałem jazdą starym crossowym trupem i pojawił się głodek szybszego tempa. W związku z tym, po raz pierwszy w tym roku, zasiadłem na szosie. Hurra :)

Wiało z NW, co oznaczało jak zwykle jedno – przepychanie się przez miasto. Zaliczyłem więc kilkanaście kilometrów czerwonej fali z Dębca przez Górczyn, Grunwald, Jeżyce, Golęcin do Koszalińskiej, gdzie cyknąłem zwyczajową fotę. Dokładnie w tym miejscu mój napęd już charczał od ton syfu, który przyczepił się doń na wspomnianym dystansie.

Przy okazji…




I to wszystko na odcinku zaledwie kilometra.... Sorry za jakość, ale ledwo toto wszystko powyprzedzałem i powymijałem :) Znalazł się też jeden, jedyny osobnik, do którego się uśmiechnąłem :)

Potem było już luźniej, bo zniknęła DDR-ka, a ja poleciałem już stałym szlakiem, przez Strzeszyn, Psarskie, Kiekrz, Rogierówko, SS-kę (Sady i Swadzim), Lusowo, Zakrzewo, serwisówki i Plewiska do domu.

Pod koniec odczekałem jeszcze swoje pod myjką, zanim na nią wjechałem. W międzyczasie pooglądałem paniusię, która ewidentnie wrzuciła za dużo pieniążków, więc po dwudziestym okrążeniu czerwonego Punto zajęła się intensywnym pucowaniem kołpaków.

Zaległości na BS nadrobię później. Relive i korekta ewentualnych błędów nastąpi również wtedy, bo lecę - zaprzyjaźnionej parce urodziło się dziecko, więc jedziemy się, ekhm, pozachwycać. To będzie impreza, hehe :)

A na koniec... hmmm :)

"Już" jest Relive - o TUTAJ.

Komentarze (20)

Żeby statystyki wzrosły :)

Trollking 21:13 poniedziałek, 7 stycznia 2019

Walną "strefę zamieszkania", która zresztą i tak już jest. Tylko po co wtedy CP-R? :>

mors 22:56 niedziela, 6 stycznia 2019

Jurek - dzięki. No to pominę odpowiedź :)

Mors - żadnej prowokacji nie zrobiłem :) Na Nadbrzeżnej pewnie jeszcze walną zakaz jazdy rowerem gratis :)

Lapec - tak, to ta. Ścieżka, nie Wanda :) Pogoda PÓKI CO może być :)

Trollking 20:44 niedziela, 6 stycznia 2019

Chyba znajome fotki z DDR-ki koło strzeszyńskiej Kuzynki mej, co Niemca chciała i wczoraj za mąż wyszła? :) Ciągłe zazdro o pogodę pfff ;/

Lapec 07:54 niedziela, 6 stycznia 2019

T-king: przez te Twoje prowokacje doczekamy się chyba tajemniczego zniknięcia jednego z Bikestatecznych - jakieś niedokręcone koło w serwisie, czy inny "przypadek". ;ppp

A najlepszy jest planowany CP-R przy Nadbrzeżnej - ulicy, po której jeździ kilka samochodów na dobę. ;D;D

mors 23:47 sobota, 5 stycznia 2019

Nie musisz mi odpowiadać.
Bo odpowiedzi nie zna nikt z nas. Spiskami zajmują się "lepsi" od nas.
By osiągnąć cel ? Widać poświęcić można wszystko ... ! :-(

Jurek57 23:21 sobota, 5 stycznia 2019

Mors - mi wystarczyła jeleniogórska masakra na Sobieskiego, żeby już tylko widzieć drogę poza miasto jako łapanie oddechu, dawno na Karola Miarki nie byłem :) Taaaa... cieszę się niezmiernie na ten nowy pomysł :/

Jurek - za grubo jak na moje o tej porze, idę spać. Jutro postaram się jakoś odnieść, jeśli zdołam :)

Trollking 23:10 sobota, 5 stycznia 2019

Tomasz
Nie kwestionuje że do tej tragedii doszło;
Cały świat to widział.

Tylko dlaczego kiedy w najbardziej strzeżony budynek (Pentagon) na świecie uderza samolot. Nie zachowała się żadna dokumentacja video.
Po wraku zachowało się tylko podwozie a resztę ze 150 tonowego samolotu gdzie elementy silnika wykonane z są z tytanu i wanadu czy wolframu gdzie ich temp. topnienia waha się od 1900 - 3500 st.C .Nie zostało nic.
Taką temperaturę uzyskuje się w specjalnych piecach hutniczych a nie w pożarze !
Samolot który spadła w Pensylwanii zostawił po sobie zaledwie kilka szczątek. A był wielkością zbliżony do Tupolewa.

Ja wiem że nazwiesz mnie po cichu oszołomem. Ale to są rzeczy niebywałe.
A z ludzi którzy to kwestionują robi się wariatów albo szybko znikają.W najlepszym wypadku się ich obśmiewa.

O spisku mówisz Ty.
Ja tylko mam pytania !

Jurek57 22:56 sobota, 5 stycznia 2019

Jeszcze co do ddr w JG, to ta wzdłuż K. Miarki był niezła, ale już ją zaczynają rozwalać korzenie pobliskich drzew. ;)) ;p
A w bliskich planach jest wielka ddr od Zabobrza aż do Sobieszowa. Tak, wiem, że się cieszysz. xD
A tak na serio, to bym się cieszył, gdyby nie skakała z lewej na prawą i nazad, tak jak te raptem 2 km(?), co są teraz. ;]

mors 22:43 sobota, 5 stycznia 2019

Katana - dzięki, w Poznaniu jest prawie jak w Warszawie jeśli chodzi o pułap lotu samolotów nad miastem. Kiedyś mieszkałem w samym centrum na poddaszu i miałem wrażenie, że wystawię łapę przez okno i podrapię skrzydła :) Ciężka sprawa gdy dziecko umiera wcześniej niż rodzic... :/

JPbike - znakomicie! Jak się taki błotnik ładnie usztywni na sztycy i dobrze ułoży, to tyłek pozostaje czysty. Polecam :) Choć wizualnie faktycznie masakra.

Ania - czułem się jak na początku wiosny :/ A wieczór był całkiem fajny, o dziwo :)

Grigor - dokładnie to skojarzenie...

Mors - dokładnie tak robiłem, yhmmm :) Jak się ma żywych przyjaciół (polecam!), to się z nimi gra w otwarte karty. Każdy wie, że nie przepadam/y za dziećmi, ale to akurat było ciche i spokojne, do tego będzie dobrze wychowane. Takie wyjątki nawet można chwalić :) Jeleniogórskie śmieszki - nawet mi o nich nie wspominaj, bo znam jedną (słownie: jedną) przyzwoitą - tę prowadzącą częściowo do Karpacza, wzdłuż Sudeckiej. Reszta - do zaorania :) Co do pieska to nie pytałem, ale to raczej kropkowy klimacik - nie ma spaceru bez patyczkowania (się) :)

Bitels - spokojnie, to tylko kwestia perspektywy :) Tak jak napisałem wcześniej - w sumie połowa budynków w Poznaniu może czuć się zagrożona :)

Jurek - nie przypadek. Na pewno spisek :) A jaki? Jakiś się na pewno znajdzie :)

Trollking 22:13 sobota, 5 stycznia 2019

:-))

Jurek57 21:04 sobota, 5 stycznia 2019

Budynek stoi . On ma w d...e jakieś tam samoloty nawet jeśli któryś w niego trafi. Bo to NASZ budynek.

A propo.
Widziałem kiedyś w Holandii budynek w którego walnął Jumbo Jet.
O dziwo nie zneutralizował się jak wieże na Manhatanie .
Przypadek ... ?

Jurek57 21:04 sobota, 5 stycznia 2019

Aż dziwne, że budynek z ostatniej foty jeszcze stoi.
I żadna komisja się tym jeszcze nie zajęła :)

Bitels 20:02 sobota, 5 stycznia 2019

Ależ fałsz i obłuda - naczelny hejter dzieci i prokreacji będzie odgrywał słodkie scenki
"udzi-budzi, jakie (ś)liczne maleństwo! Co ma wujek Trollking dla bobaska? ...ej, czemu ono tak ryczy? No dobra, już je zostawiam..." ;D;D

DDR - i tak byś wolał takie, niż jeleniogórskie - wciąż w śniegu i brei. ;]

A piesek ewidentnie trenuje skoki o tyczce. Zgadłem? ;)

mors 19:59 sobota, 5 stycznia 2019

11 września 2001 mi się przypomniał.

grigor86 19:54 sobota, 5 stycznia 2019

Zaludnienie na ścieżkach rowerowych - niekoniecznie na rowerach :(. Ulala.. ciekawy wieczór :)

anka88 19:04 sobota, 5 stycznia 2019

Faktycznie :)

JPbike 16:58 sobota, 5 stycznia 2019

Pewnie jak każdy błotniczek na szosie - czyli szpeci rower na maksa :PPP

Katana1978 16:54 sobota, 5 stycznia 2019

Jak się sprawuje ten błotniczek w szosówce?

JPbike 15:45 sobota, 5 stycznia 2019

Ostatnia fota - fajna. Mieszkam niedaleko Okęcia i mam okazję do robienia takich zdjęć.
Ludzie się rodzą i umierają ...u mnie w znajomemu z pracy, wczoraj umarła córka ....

Katana1978 15:43 sobota, 5 stycznia 2019
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa odypr

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]