Fasolówka :)

Wtorek, 27 listopada 2018 · Komentarze(10)
Minus dwa - taka wartość przywitała mnie z rana, gdy ruszałem. Niecałe dwie godziny później pławiłem się już w ciepełku, bo zero na termometrze to już jest coś. Mimo to czułem, jak smar zamarza mi na łańcuchu, a dwie pary skarpet założone na nogi to za mało co najmniej o jeszcze jedną. Na szczęście dziś wiatr nie był jakoś specjalnie upierdliwy, przynajmniej jeśli chodzi o siłę, bo to, że najpierw walił w pysk, żeby po nawrotce walić w pysk, było rzeczą oczywistą jak to, że słońce wciąż wschodzi. Choć w tym temacie musiałem zaufać doświadczeniu, a nie empirii, gdyż nad całym Poznaniem i okolicach zaległ smog, a powietrze znów zaczęło cuchnąć mokrymi skarpetami i przepoconymi butami. Oddychać można było dopiero na wolnych przestrzeniach, czyli polach, z których zaczynał się z kolei unosić zapaszek powoli gnijących buraków. 

Wykonałem jedno z zachodnich kółek: Poznań - Plewiska - Skórzewo - Wysogotowo - Dąbrowa - Zakrzewo - Sierosław - Więckowice - Fiałkowo - Do/u/piewo - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań. Trasa została lekko skorygowana, bo gdy na Wołczyńskiej stanąłem w korku, to perspektywy na jego opuszczenie przed pracą były nikłe, więc zawróciłem i pokręciłem objazdem.

Wczoraj znalazłem chwilę czasu na wymianę klocków hamulcowych z tyłu, po raz pierwszy od momentu zakupu roweru, czyli po kilkunastu tysiącach kilometrów. Kurde, zapomniałem jakie to fajne - tak wciskać klamkomanetkę i się zatrzymywać. Fenomenalna sprawa :) Z radości pobawiłem się tą opcją kilkanaście razy po ruszeniu, niemal jak Jaś Fasola w pokoju 426 :)

Od jutra jeszcze zimniej :/

Tutaj Relive.

Komentarze (10)

Jak na moje to ona już nadeszła, cholera jasna :)

Trollking 21:22 środa, 28 listopada 2018

To ubieranie się na cebulkę i kilka par skarpet... nadchodzi zima :D

anka88 09:06 środa, 28 listopada 2018

Księgowy - cóż, w tym aspekcie dostajemy solidarnie po tyłkach :)

Mors - palić to może nie, ale do utylizacji ten szrot z chęcią bym wysłał :)

Grigor - hehe, pod warunkiem, że byłyby te rasowe onuce :)

Trollking 21:37 wtorek, 27 listopada 2018

Do trzech par skarpet to już butów nie trzeba :-)

grigor86 21:23 wtorek, 27 listopada 2018

O, i jeszcze klawiaturami palą. :)

mors 20:39 wtorek, 27 listopada 2018

Bałem się, że tylko u mnie na miusie;D

Ksiegowy 20:38 wtorek, 27 listopada 2018

Bitels - fajna zabawa, no nie? :)

Mors - a co ma słownik do literówki, która powstała dzięki mojej "ukochanej" klawiaturze, która czasem koło "a" potrafi znaleźć nawet "y" czy "u", o banalnym "w" nie wspominając? :)

Lapec - może to faktycznie cierpiące duchy znacznej części narodu? To by tłumaczyło spore ich ilości :) Co do nowej serii to raczej zacisnę zęby lub będę skracał dystanse, ale nie narzekał tak jak na parówę, bo teraz się mogę przynajmniej cieplej ubrać, a latem w pewnych momentach już więcej zdjąć się nie dawało :)

Trollking 19:03 wtorek, 27 listopada 2018

Mam nadzieję że na tych polach to był zapaszek powoli gnijących Buraków ... którzy w poprzednim wcieleniu słuchali hip hopu w komunikacji miejskiej bez słuchawek? :) W przeciwnym wypadku, marnujecie jedzenie tam w Wielkopolsce :P

Po serii "Parówka", będę czekał z gorącą herbatką z cytrynką w łóżku, pod pierzynką, na serie "Pizgawica" :)) W tej serii jednak będę się łączył z Tobą w bulu ... i nadzieji na szybką wiosnę :) W lato (wiesz czemu) zapomnij o wsparciu :P

Lapec 18:39 wtorek, 27 listopada 2018

"a w powietrze znów zaczęło cuchnąć mokrymi skarpetami i przepoconymi butami."
- na Twojej dzielni to raczej słownikami palą. :)

mors 18:04 wtorek, 27 listopada 2018

Też mi się podoba hamowanie nowymi klockami w Emesce :)

Bitels 17:16 wtorek, 27 listopada 2018
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa hnawy

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]