Smark wygwizdowy

Środa, 31 października 2018 · Komentarze(46)
Październik o dziwo zakończył się podobnie jak wrzesień - niezwykle sympatycznie pod względem pogody. Ciepło (nawet rano), słonecznie, pozytywnie - aż dziw, że tak można, biorąc pod uwagę wybryki aury sprzed kilku(nastu) poprzednich dni. Jedyne co bym doregulował to wiatr, ale nie jego siłę, bo źle nie było, lecz zmienność - pierwszą połowę kręciłem z wmordewindem, a drugą ze zboczuchem. Nieładnie tak.

Wykonałem smarka w tę i z powrotem, bo przy trasach na południe nie mam aktualnie za wiele opcji, przez ten cholerny remont "środkowego kondominium". Z Poznania ruszyłem do Lubonia, Łęczycy, Puszczykowa, Mosiny, pięknym leśnym duktem do Żabinka oraz Żabna. za którym zaliczyłem jeszcze hopkę i wróciłem swoimi śladami. 

Po drodze pięknie resztka jesieni broniła się przed nadchodzącą zimą... I nawet wybaczam śmieszce w Łęczycy jej stan, bo nie było mokro i nie musiałem bronić się przed glebą.


Niestety sielski klimat był tylko fragmentami. Koszmar korkowy, porównywalny z tym wczoraj wklejanym przeze mnie z Poznania, był praktycznie w każdej mijanej miejscowości - Luboniu (a jak!), Puszczykowie, z kumulacją w Mosinie. Moja średnia, która mogła być całkiem przyzwoita, w tym momencie prosiła o przekazanie serdecznych podziękowań za jej zmasakrowanie.

W tej samej Mosinie zostałem wygwizdany :) Przez znajomego, który jechał na mtb i mnie gdzieś tam wypatrzył ze skraju lasu. Odmachałem tylko, bo czas naglił i do roboty trzeba było zdążyć, jednak po raz kolejny okazało się, że świat jest mały, a okolice Poznania to już w ogóle.

W końcu udało mi się dostać do środka drewnianego kościoła w Żabnie. Co prawda nie do końca, bo zdjęcie ze środka jest robione przez szybkę, ale mogę dodać ten obiekt do tych zaliczonych. 



Uwielbiam puste świątynie, w przeciwieństwie do tych pełnych. Jak na moje to w każdej z nich (wszystkich religii) powinien obowiązywać zakaz wstępu, żeby nie psuć klimatu :) A ten akurat kościół zbudowano w 1789 roku, jest pod wezwaniem św. Jakuba Apostoła, jak można przeczytać na tabliczce informacyjnej, "konstrukcji sumikowo-łątkowej, od zewnątrz oszalowany", co pewnie oznacza, że nadaje się dla kibiców. Pooglądałem, powąchałem (te drewniane zapach mają niesamowity) i pojechałem dalej, włączając sobie na drogę nową płytę Behemotha. Zaiste genialną!

Komentarze (46)

Z tego co pamiętam, kolaża załatwił mi słownik w tablecie :)

Trollking 20:37 środa, 7 listopada 2018

"Mors - tylko że mi się zdarzają literówki, Tobie ewidentne byki ortograficzne :)"
- yhm, "kolażu"... ;p

mors 19:37 środa, 7 listopada 2018

Sam napisałeś o kamaszach, ja się tylko ustosunkowałem. Choć tu akurat to może nie jest najbardziej odpowiednie słowo :)

A co do samych homoseksualistów to bez przesady - nie różną się pod poziomem zwyrolstwa od hetero. I tu, i tu są jednostki, o których napisać "zboczeniec" to jak pochwalić.

I na tym zamknijmy temat :)

Trollking 21:42 poniedziałek, 5 listopada 2018

Jakoś nie widzę związku z moim pójściem w "kamasze" a wzrostem czy ujawnianiem się postaw homoseksualnych w seminariach.
Powtarzam jeszcze raz to nie okazja czyni złodzieja a jego skłonności.
Zatem wg. mnie postawy homoseksualne czy to w seminariach czy to u "świeckich" są bezpośrednią przyczyną dewiacji pedofilskich.

I na koniec.
Franciszek widzi problem w homoseksualiźmie. I jego negatywną rolę w społeczeństwie czy zbiorowiskach ludzkich.
A u nas są tacy "liderzy" którzy go promują nie wdając się żadną zbędą polemikę.
Chyba wiesz o kim mówię ?

I to by było na tyle !

Jurek57 19:36 poniedziałek, 5 listopada 2018

Skąd? Od papieża :)

http://wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/575056,papiez-franciszek-seminarium-ksieza-kosciol-homoseksualizm-lgbt.html

W wojsku byłeś na siłę i z musu. Do seminarium idzie się z dobrowolnego wyboru i jeśli chce się w nim zostać, nie ma za wiele do gadania.

Trollking 21:09 niedziela, 4 listopada 2018

Tomek
Skąd wiesz jak jest w seminariach ? Skąd wiesz co by było gdyby dopuścić kobiety ... ? To są takie dywagacje bez rzetelnej wiedzy. Słowa klucze których używa się w propagandzie.
Mającej na celu znalezienie złotego środka.
Ciekawe że w wojsku (a byłem w nim dość długo) nie słyszałem o takich dewiacjach i ich nie widziałem. Co nie znaczy że ich niema. Ale to w tych środowiskach margines.
To nie okoliczności stwarzają okazję ale konkretne zachowania dewianckie .

A co do korporacji ?
Racją jest że korporacje są od zarabiania pieniędzy . Tyle tylko że ceną jest moralność a raczej jej brak.

Jurek57 21:02 niedziela, 4 listopada 2018

Widzisz, ale jest jedno "ale" - korpo ma swoje zasady, lecz nie uczy moralności, tylko zarabiania kasy. Kościół przez lata mówił jedno, a robił swoje. Oczywiście z wyjątkami. I pewnie gdyby nie media i ludzie z zewnątrz (w tym prawdziwi wierni, a nie milczące owieczki), to bagno nawet by nie zabulgotało.

A że większość afer jest homo? To też zasługa niedopuszczania kobiet do święceń. Gówniarz w wieku studenckim ląduje w seminarium z samymi facetami, jest zostawiony sam sobie, uczony hierarchiczności i mamy to, co mamy. No i oczywiście swoje robi głupota zwana celibatem. Ale już nie ciągnijmy tego tematu, bo mam odruchy wymiotne...

Trollking 20:23 niedziela, 4 listopada 2018

To co się dzieje w kościele teraz , działo się pewnie i kiedyś. Czasy są inne ale ludzie ze swoimi przywarami czy chorobami nie. Kościół to konserwatywna instytucja. Mniej "szczelna" bo czasy się zmieniły i to głównie przez technologie. Ludzie szybciej wymieniają informacje i one albo nimi jesteśmy bombardowani. Kościół również staje się bardziej transparentny.
Nie twierdzę również że nie ma tam prób "zamiatania pod dywan. Ale takie praktyki stosuje każda korporacja.Każdy kto posiada albo próbuje posiadać jakiś wpływ na innych.
Przypomni sobie chociażby Snowdena i jego kłopoty kiedy ujawnił informacje których nie należało pokazać światu.
Widzę jednak i temu nie zaprzeczysz że "oczyszczanie kościoła się dziej.Czy to "rękami" własnymi czy innych.
Również ogólnie pojęte sądy wiele mają za uszami w tej materii. Mam nadzieje że zmienią opcje ! I nie tylko w stosunku do kleru ale również innych elit.
To oczyszczanie się dziej. Tylko my jesteśmy niecierpliwi i chcielibyśmy sprawę załatwić od ręki.Co powoduje u niektórych wrażenie niesprawiedliwości i gorączkowe domaganie się sądów doraźnych.
Zauważ że przytłaczająca liczba zboczeń pedofilskich w kościele ma zabarwienie homoseksualne.I one powinny być ujawniane i karane z całą stanowczością.
A z drugiej strony armia homoseksualna "świeckich" skupiona w różnych organizacjach jakoś nie czuje się na siłach do dyskusji o problemie.
Przecież a o tym mówią statystyki czy sądowe czy policyjne czy też organizacji walczących z pedofilami że liczba przestępstw na tym tle wcale nie jest największa w kościele.
Chciałbym by wszyscy którym ta sprawa leży na sercu w równy sposób dociekali i piętnowali zboczenia bez względu gdzie się one dzieją !

Jurek57 19:55 niedziela, 4 listopada 2018

Mors - tylko że mi się zdarzają literówki, Tobie ewidentne byki ortograficzne :)

Jurek - nie neguję historycznych zasług Kościoła. Tyle że czasy nam się zmieniły, mamy pokój, póki co nie grozi nam (chyba) żadna wojna, a to powinien być czas na doskonalenie. Natomiast gdyby nie interwencje z zewnątrz (dziennikarze, stowarzyszenia nagłaśniające pedofilię, księża występujący z tej instytucji), to mam wrażenie, że stawałby się jeszcze bardziej grzeszny niż był, głównie przez zamiatanie pod dywan tego, co powinno być stanowczo ucinane i kończyć się prawomocnymi skazaniami. Zostałem wychowany jako katolik i to księża mnie od wiary w znacznej mierze odwiedli swoim zachowaniem.

Nie do końca jest tak, że chcę piętnować. Miałbym szacunek dla Kościoła, który oczyścił się z własnej inicjatywy z szamba, które sam narobił. To się niby dzieje, ale zbyt powoli. Marzy mi się też świat, gdy wierni będą doń chodzić z przekonania, a nie z kulturowego musu. Kościół mniejszy, ale prawdziwy. Mam też szacunek dla dobrych inicjatyw, takich jak Caritas czy misje na całym świecie, jeśli mają na celu pomoc, a nie nachalne nawracanie.

Fajny to byłby świat, no nie? Agnostycy szanujący kościoły, bo postępują zgodnie ze swoimi zasadami, wierni rozumiejący, że można nie być przekonanym do wiary i nie pakując jej zasad do instytucji państwowych. Myślę, że wtedy nie byłoby dalszych dyskusji.

O Islamie już pisaliśmy kiedyś - on też niejedno ma imię. I może pamiętasz, że wojującą wersję tępię z równą zaciekłością jak wypaczenia w chrześcijaństwie.

Trollking 18:06 niedziela, 4 listopada 2018

Dzisiaj raczej powinniśmy się skupić i Ci wierzący i Ci co nie wierzą. W odnowę i obronę naszej kultury. Swojego stylu życia w który wyrośliśmy i żyjemy
Na świecie tylko 12 % to ateiści. I ich liczba ciągle maleje.
Zauważalny jest trend wyznaniowy. I on jest stały.
A największą ekspansje widać w islamie.
Już dzisiaj w laickiej Europie są kraje gdzie przyrost jej wiernych liczy się w dziesiątkach procentów.
Nie jestem "wojownikiem za wiarę" ani "członkiem krucjaty".
Ale wolę uczestniczyć w "reformowaniu" rodzimej wiary która jest częścią mojej , naszej kultury niż potępiać i osłabiać ją.

Jurek57 08:47 niedziela, 4 listopada 2018

I dyskusja się rozruszała ... .
Nie wiem ? Ale mam wrażenie że Ty Tomasz jesteś zadowolony z tego że chrześcijaństwo , wiara to przeżytek i należy je piętnować i marginalizować dlatego że "ogłupia" i odbiera ludziom wolę swobodnego myślenia.
Nie twierdzę że to czego jesteśmy świadkami obecnie w odniesieniu do kościoła i jego działań jest chwalebne i nie podlegające krytyce. Kościół szeroko pojęty popełnia błędy bo jest tworzony przez ludzi.A oni przecież nie są bez skazy jako że są takimi samymi ludźmi jak ich krytycy.
Myślę jednak że kościół w Polsce ma mimo wszystko więcej załóg niż win.
Chociażby w momentach trudnych jak wojny czy niewola.
Przykład.
Mój ociec w czasie wojny był w 2 Korpusie na zachodzie.
Zawsze podkreślał że rola kościoła w tamtych czasach miała ogromny wpływ na postawy żołnierzy nie tylko tego samego wyznania. I gdyby nie wiara w zwycięstwo nad hitlerowcami podsycana przez wiarę i rozmowy indywidualne księży z żołnierzami w momentach o których my dzisiaj nawet nie jesteśmy w stanie sobie wyobrazić. Losy wojny mogły być zupełnie inne.

Dalej ... Rola kościoła w odzyskaniu niepodległości . Papież ...

Jurek57 08:29 niedziela, 4 listopada 2018

Przyganiał kocioł... ;p

mors 23:22 sobota, 3 listopada 2018

Ty też. Słownika języka polskiego :)

Trollking 22:56 sobota, 3 listopada 2018

A jeszcze przed chwilą nie byłeś ;D;D

Schizę ;p teraz już się nie wyprzesz. ;D

mors 22:49 sobota, 3 listopada 2018

Jestem realistą, życie mnie nauczyło.

Poza tym - co mam? :)))

Trollking 22:35 sobota, 3 listopada 2018

Chwilę wcześniej klikałeś o nadziei na przyspieszenie tego procesu, a teraz sam widzisz, że to się kiedyś zatrzyma xD Ty masz jakąś shizę ostatnio... o_O

mors 22:25 sobota, 3 listopada 2018

Nie no, przecież to by się zatrzymało w końcu na jakimś poziomie 20-30%, a poniżej byłoby już nierealne, przynajmniej w Polsce. No i może by wtedy ktoś zredukował tę teorię o katolickiej Polsce, gdzie chrzczone jest ponad 90% dzieci, a praktykuje 1/3 z tego... :)

Trollking 22:22 sobota, 3 listopada 2018

Raczej wolniejsze :D bo nie jest możliwością spadek o 8 pkt. proc. co każde 20 lat, bo w przysłym wieku byłoby poniżej 0% ;p

mors 22:19 sobota, 3 listopada 2018

Się zobaczy, może będzie to szybsze. W sumie tego życzę - żeby w końcu do polskiego Kościoła chodziły osoby autentycznie wierzące, a nie przypadkowe :)

Trollking 22:16 sobota, 3 listopada 2018

Skądże. :D Twierdziłeś, że będzie ciekawie, a ja dowodzę, że nie będzie żadnej rewolucji. ;pp

mors 22:11 sobota, 3 listopada 2018

No to się w końcu zgodziliśmy :)

Trollking 22:06 sobota, 3 listopada 2018

Za kolejne 20 lat? Spadnie do ok. 30%, więc rewolucji nie będzie. ;pp

mors 21:57 sobota, 3 listopada 2018

Ty to interpretujesz po swojemu, ja po swojemu. Poczekajmy na kolejne badania, wydaje mi się, że będzie ciekawie ;)

Trollking 21:53 sobota, 3 listopada 2018

No i znów próbujesz negować na siłę, choć zapodawanymi linkami tylko potwierdzasz to, co napisałem. :D:D

Napisałem, że spadek jest niewielki. I odnosiłem się do końcówki XX w. więc przyjmij 45% a nie te 50. Tak więc spadek jest z 45 na 37 - a wg "Waszych" prognoz, wierni mieli współcześnie powymierać już niemal co do nogi. ;pppp

mors 21:48 sobota, 3 listopada 2018

Ja przynajmniej obroniłem magisterkę po studiach dziennych :P

O spadku piszą już bez krępacji i "Twoi":

http://niedziela.pl/artykul/10660/Religijnosc-w-Europie

"W poprzednich latach było to odpowiednio: dla dominicantes w latach 1980-1990 ok. 50 proc. (w 1987 r. 55,3 proc.), w latach 1991-2007 43-46 proc., w 2008 r. 40,4 proc, w 2009 r. 41,5 proc., a 2010 r. 41 proc., zaś dla communicantes: w latach 1980-1990 - 7,8-10,7 proc., w latach 1991-2007 - 10,8-17,6 proc., a w latach 2008-2010 - 15,3-16,4 proc. Zmniejszająca się systematycznie liczba dominicantes sprawia, że w ciągu ostatnich 10 lat (2003-2013) na niedzielną Mszę św. przychodzi już 2 mln Polaków mniej".

Z 50% do 37%. To już coś Ci mówi? Czy też pogoda? :)

Więc nie zamykaj oczu na to, co widzą wszyscy, tylko nie Ty.

Trollking 21:42 sobota, 3 listopada 2018

Analiza porównawcza na podstawie zaledwie dwóch, i to bezpośrednio po sobie następujących lat? Jak Ty obroniłeś mgr? :O
A 3% spadek nic nie mówi - tyle, to można samą pogodą wytłumaczyć, chociażby..

mors 19:56 sobota, 3 listopada 2018

To masz dane sprzed dwóch lat. Teraz pewnie nastąpił kolejny spadek:

https://www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/z-zycia-kosciola/art,32890,liczba-osob-chodzacych-na-msze-spada-w-niektorych-diecezjach-tylko-10-przyjmuje-komunie-regularnie.html?utm_source=deon&utm_medium=link_artykul

Trollking 19:33 sobota, 3 listopada 2018

Tak? To jak wytłumaczysz fakt, że kościoły są niemalże tak samo pełne, jak 20 lat temu, gdy - pamiętam to doskonale - często mówiło się, że do kościoła chodzą głównie starsi ludzie, których za 20 lat już nie będzie... :D

mors 23:33 piątek, 2 listopada 2018

Topnieje miłość do Kościoła, a na wsiach wzrasta PiS-owi. O dziwo to nie to samo :)

Trollking 22:33 piątek, 2 listopada 2018

Nie zmieniaj tematu - to jednak topnieje, czy nie, w Twym mniemaniu? ;>

mors 22:28 piątek, 2 listopada 2018

"Ciemny lud to kupi" - Jacek Kurski :)

Trochę propagandy na wsiach i pozamiatane.

Trollking 22:09 piątek, 2 listopada 2018

Czyżby? A wyniki PISu na tle lat ubiegłych?? :))

mors 22:49 czwartek, 1 listopada 2018

I uważaj sobie tak dalej, na szczęście Twój tok myślenia powoli topnieje w społeczeństwie :)

Trollking 21:54 czwartek, 1 listopada 2018

Jeśli definiujemy politykę klasycznie, jako "roztropną troskę o dobro wspólne", to czymże się to różni od założeń społecznej nauki kościoła? Ta sama troska o te same wartości.
A że zdarzają się czasem nadużycia, błędy i wypaczenia, to już inna historia.
Co do zasady to uważam, że Kościół ZA MAŁO "miesza się do polityki". :))

mors 21:47 czwartek, 1 listopada 2018

Amen! :)

Trollking 21:14 czwartek, 1 listopada 2018

Wiara to temat rzeka i każdy ma swoje zdanie co do tego i nie polecam wszczynać dyskusji, bo tutaj można się nawet z własną matka pokłócić :-)))
Od kiedy wiara oprócz podtrzymywać ludzi na sile, zaczyna przynosić spore dochody materialne, to już nie Kościół, tylko polityka - dlatego uważam, że te dwie rzeczy powinny być rozdzielone.

grigor86 16:08 czwartek, 1 listopada 2018

Ależ ja to wiem... Klapki z oczu spadły mi już dawno. Dlatego właśnie nie ufam ludziom w przebraniach (w tym i księżom), póki ich nie poznam osobiście. Na szczęście czasem można się zaskoczyć pozytywnie :)

Trollking 22:40 środa, 31 października 2018

Kiedyś dawno temu ... pracowałem w teatrze. Nie nie byłem aktorem.
Miałem za to przy okazji , okazję przyglądanie się artystom.
I wiesz co mnie wtedy uderzyło ?
Poza podziwem dla nich (niektórych) sposobu "przeobrażania się w inne postacie" .
To że wielu z nich to zakompleksieni egoiści, niestety !

Jurek57 22:07 środa, 31 października 2018

Pewnie. Tylko ten worek się niepokojąco miesza. Mam wiele bliskich osób, szczerze wierzących, którzy sugerują się TYLKO I WYŁĄCZNIE przy głosowaniu głosem Kościoła katolickiego. Ten już tak się wżarł w struktury państwowe, że ma wpływ na życie niewierzących.

Pisałem już wielokrotnie, że odróżniam wiarę, która jest kwestią indywidualną, od instytucji. Chrześcijaństwo (u nas: Kościół katolicki) w swych podstawach ma genialne ideały, szkoda że to właśnie ta druga je ośmiesza. A także miażdży w niej tych, którzy by mogli ją znów skierować na drogi wiarygodności.

Wychowano mnie jako katolika i to dzięki księżom już nim nie jestem. i stało się to z wieloma osobami na całym świecie. Nie wiem czy trzeba lepszego przykładu na to, że coś jest nie tak?

A Nergal? Fakt, wie, jak się sprzedać :) Też nie popieram darcia Biblii, szkoda książki. Jest showmanem i robi kontrowersję na pokaz. Ale prywatnie - a dawno temu miałem okazję stuknąć się z nim kuflem - te mega inteligenty koleś.

Z drugiej strony to jeden z największych ambasadorów Polski dzisiejszych czasów. Idealna przeciwwaga wobec naszego rządu :)

Trollking 21:47 środa, 31 października 2018

Moja wiara nie jest do naśladowania i mam z nią ciągle kłopot ... . I nie jestem tu od pouczania innych.
Jeśli kościół a konkretnie jego przedstawiciele czy to świeccy czy funkcjonariusze "politykują" to krytykujmy ich z imienia i nazwiska. Nie wrzucajmy do wspólnego worka: wiary , kościoła , wiernych itd.
Ja myślę że stać nas to.Przynajmniej niektórych.
Sanuję każde wyznanie które nie stawia sobie za cel stygmatyzowanie innej i jej wyznawców.
To samo mam z ludźmi.

Co do Nergala.
Ja jednak twierdzę że raczej "czytał ją pobieżnie". Bo chociażby tolerancja jest mu obca.
Ostentacyjne jej niszczenie , epatowanie pogardą dla religii i co za tym idzie dla jej wyznawców. To nie jest reakcja na jej lekturę. Tylko "polityka" !
To jest dorosły człowiek.
Czy każdy artysta ma prawo do kontestacji wszystkiego ?
Dlaczego ja nie mogę "zarabiać" np. na kalectwie czy na orientacji innych. Bo ja jestem albo staram się być przyzwoitym a on nie musi ?
Ja mu tego nie zabronię.
Ale mam prawo do określenia jego postawy.
Tym bardzie że jest "monotematyczny" i wykorzystuje przychylność/bierność mainstremowych krtyków.

Jurek57 20:45 środa, 31 października 2018

Jurek - troszkę luzu... Przecież napisałem to specjalnie z uśmieszkiem. Gdybym wierzył, wolałbym się modlić na łące czy właśnie w pustym kościele, a nie wśród tłumów. Tłum bowiem często zabija myślenie.

"Oszalowany" tyczyło się nie wiary, a budowlanki. Nie wiem co Ciebie w tej grze słów zniesmaczyło.

Kościół nie jest od pouczania innych w kwestiach politycznych, tylko od głoszenia Ewangelii. A że postępuje inaczej, to traci wiernych, na własne życzenie. I to jest dopiero podcinanie gałęzi, na której się siedzi.

A Nergal? Myślę, że zna Biblię o wiele lepiej niż niejeden katolik... :)

Trollking 19:48 środa, 31 października 2018

Grigor - a niby dlaczego kościół nie ma mieć nic wspólnego z polityką. Przecież kościół tworzą ludzie . A oni są przez tą politykę dotykani od zawsze. To nie kościół ma się nie mieszać do polityki a polityka do kościoła.
Tomasz , nie przeginaj ...
Wiara to odczucia duchowe. Albo masz taką potrzebę (wiary) albo nie. Rzeczy materialne (kościoły) to tylko miejsca które mają przypominać ludziom że można tworzyć rzeczy wiekopomne i piękne.
Kościoły są dla wiernych i dla tych którzy nie wierzą. Zbudowali je ludzie którzy posiadali umiejętności i ochotę.
A twierdzenie o tym czy zakazać wchodzić czy nie. To trochę tak jakby nakazać wrzucać do puszki tylko "wybranym" kwestującym.
Ta uwaga o kibicach jest niesmaczna.

Darski to taki gość który "podcina drzewo na którym żeruje.
Wolność słowa to nie zgoda na obrażanie innych.

Chciałbym żeby na temat wiary i również na inne skomplikowane tematy wypowiadali się ludzie którzy mają na ich temat wiedzę ! A nie tylko ulżenie sobie .... .

Jurek57 19:32 środa, 31 października 2018

Grigor - pomarzyć można... :)

Bitels - oj, ja bym kategorię zdecydowanie poszerzył... :)

Huann - intrygujący to zapach! Choć drzew szkoda :)

Trollking 19:15 środa, 31 października 2018

Kiedyś jadąc rowerami przez Polskę z kol.aardem wąchaliśmy wszelkie drewniane kościółki przydrożne.

huann 18:58 środa, 31 października 2018

Do tych drewnianych też bym ludzi nie wpuszczał :)

Bitels 18:21 środa, 31 października 2018

Co do Kościoła - jak się rozdzieli z polityką, to może być sobie pełny.

grigor86 18:05 środa, 31 października 2018
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa epatr

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]