Chmuroskłon

Niedziela, 1 lipca 2018 · Komentarze(6)
Słowem-kluczem dzisiejszego dnia był triathlon (jakieś tam zorganizowane zawody), który skutecznie zablokował możliwość przejazdu normalnego, rowerowego rowerzysty w kierunku północno-wschodnim Poznania. A że wciąż duło i masakrowało z północy, to pozostała mi wersja bardziej zachodnia, zawierająca masę świateł, ale za to bez Wartostrady. Czyli średni interes, ale co zrobić? :)

Przepychanka z Dębca przez Głogowską, Kaponierę, Sołacz i Piątkowo do Suchego Lasu to koszmar, jak zwykle zresztą. Ale za to trochę odżyłem, gdy wydostałem się do już normalnie przejezdnych okolic Jelonka i Złotnik. Wiało koszmarnie, ale zostało mi to zrekompensowane widokiem genialnie formujących się nad łbem chmur, które raz to tworzyły swoją masą armię baranków, raz smoków, raz bezkształtnych cosiów, niestety coraz bardziej szaroburych, które finalnie zafundowały mi mały prysznic pod koniec jazdy.

Doprowadziły mnie one tu:

...gdzie najczęściej się spóźniam i pojawiam się albo kilka dni za wcześnie, albo za późno :) Dziś znów nie trafiłem, bo niedziela.

Dokręciłem do Rokietnicy, stamtąd klasyczną drogą od Kiekrza do... Kiekrza, czyli dzielnicy Poznania, olewając oczywiście w tym pierwszym tamtejszą absurdalną DDR-kę (widać ją na Relive. Powstała rok czy dwa temu, a sołtysi z lat 90. patrzyliby i teraz z zazdrością). a do domu docierając przez Słupską, Ogrody, Bułgarską i Górczyn. Oj, zmieszało mnie ponownie wiatrzysko z błotem, zmieszało...

Może mi ktoś wytłumaczyć co robią na tej asfaltowej, wygodnej ścieżce pieszo-rowerowej przy Obornickiej samochody? Przecież znak umieszczony po prawej stronie wskazuje, że właśnie nią ona jest, a nie jakąś pospolitą drogą, natomiast to po prawej to prawdopodobnie chodnik. Ale że jestem pokojowo nastawiony, to nie dałem nawet ostro po dzwonku, choć głównie dlatego, że takowego nie posiadam przy szosie :)

Komentarze (6)

W sumie to mi się zdarza, ale dzwonków o takim dźwięku nie sprzedawaliby na pewno w sklepach z rowerowymi akcesoriami dla dzieci :)

Trollking 20:32 środa, 4 lipca 2018

Nie ma to jak ten typek z Akademii Policyjnej, co dowolny dźwięk wydawał ustami - mógłbyś dzwonić bez dzwonka. ;D

mors 22:04 wtorek, 3 lipca 2018

Tam mi się o dziwo całkiem dobrze kręci :) Ale po jeździe miastem to chyba wytłumaczalne :)

No widzisz? Tam się nie da po prostu być o czasie :)

Trollking 21:13 poniedziałek, 2 lipca 2018

Ehhh i przypomniałeś mi tą durną ruchliwą drogę z Piątkowa do Soboty ... nie dziękuje ;)

PS: Sprawdziłem, ja byłem tam we wtorek ;]

Lapec 06:03 poniedziałek, 2 lipca 2018

Baranki i stwory zapewne dziękują :) Co do Soboty to szanse mam jak 1:6, więc w końcu się uda :)

Trollking 20:34 niedziela, 1 lipca 2018

Świetnie uchwycone baranki inne stwory latające po niebie :). No cóż, spóźniłeś się o jeden dzień :)

anka88 18:04 niedziela, 1 lipca 2018
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa zesla

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]