Niekwasowo

Piątek, 15 czerwca 2018 · Komentarze(11)
Nie brałem prozacu, nie wciągnąłem kwasa, nie sztachnąłem się marychą - informuję od razu na wstępie :) Ale znów, siebie nie poznając, przyznaję: były dziś rewelacyjne warunki do jazdy - niezbyt gorąco, bez opadów, a co najważniejsze - w końcu w umiarkowanym, a nie silnym wiatrem. Pewnie gdyby nie przepychanie się przez Luboń, Mosinę i Plewiska, to wpadłaby jakaś sympatyczna średnia, a tak... było po prostu przyzwoicie.

Trasa to "kondominium", podobnie jak wczoraj, ale w drugą stronę i lekko poszerzone o objazd zakorkowanych Komornik: Poznań - Luboń - Puszczykowo - Mosina - Dymaczewo - Łódź - Stęszew - Szreniawa - Rosnowo - Plewiska - Poznań. Bez przygód, prócz oczywiście standardowo szeroko otwartych ze zdziwieniem oczu w temacie tego, jak bezmyślni potrafią być kierowcy,

Sympatycznie było!

A w ranach bonusu - dziadyga z Łęczycy. Lekko się już wyletnił, kurteczka przy 20+ to jw jego przypadku niczym strój kąpielowy, do tego znacznie przyspieszył w "sezonie" - momentami pędził w granicach 15 km/h. A może i szybciej! :)

Komentarze (11)

Hehe :)

Pewnie gdyby nie pewne przykre okoliczności, byłyby pewnie cenne również jako zestaw prezydencki.

http://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/tajemnica-siatki-kaczynskich-rozwiazana/xs502p0

Sorry za źródło, ten szmatławiec wyświetlił mi się na samej górze w Google :)

Trollking 19:39 poniedziałek, 18 czerwca 2018

Co do zmiany reklamówek Biedry to właśnie sobie przypomniałem - było na OLXach fenomenalne ogłoszenie, cytuję z pamięci:
"mam do sprzedania zapas nieużywanych reklamówek z Biedronki, stary wzór. Idealnie komponują się w zestawieniu z Passatem w dieslu i z sandałami ze skarpetami."

mors 22:11 niedziela, 17 czerwca 2018

JPbike - no bo gdzie ma go sobie usyfić, skoro jeździ tylko po tej ścieżce? :)

Huann - faktycznie, jest dziadyga w werbalizacji człowieka rowerowo-chodzącego :)

Mors - nie wiadomo czy nie z Biedry. Te się ostatnio zmieniły :)

Trollking 20:06 niedziela, 17 czerwca 2018

Reklamówka nie-z-biedry psuje stylówę. ;))

mors 19:07 niedziela, 17 czerwca 2018

To piosenka zacnego Scotta* Walkera** (*co za rowerowe imię! **co za piesze nazwisko!!), którego zapobiegliwe mamrotania i ochocze przyśpiewki nie raz sprawiały, że nie było mi za dobrze, a jeno w sam raz ;)
Link do piosenki z albumu (o Dziadu jest od 1:20 do 1:27 i dalej też) : https://www.youtube.com/watch?v=TXilIFvAVgI

huann 09:18 niedziela, 17 czerwca 2018

Rower dziadygi na pierwszy rzut oka jest całkiem zadbany i czysty :)

JPbike 04:48 niedziela, 17 czerwca 2018

Huann - tak sobie nucę i za cholerę nie wiem co to za piosenka :)

Ania - dziadyga, co ważne, nie jest sezonowcem. Kręci i blokuje trasę przez cały rok :)

Trollking 20:41 sobota, 16 czerwca 2018

Dziadyga to jednak stały "motyw" tych rewirów :). Ale co ważne, to to, że było sympatycznie dzisiaj! :)

anka88 18:54 piątek, 15 czerwca 2018

Była kiedyś piosenka, gdzie jeden pan śpiewał niewyraźnie, po angielsku coś, co brzmiało jak "Dziadu, Dziadu, Dziadu-Dziadu: dzyń-dzyń-dzyń!"

huann 18:51 piątek, 15 czerwca 2018

Mądre. Gdy codzienność leży i kwiczy, jedno jest pewne: dziadyga z Łęczycy!

Trollking 18:33 piątek, 15 czerwca 2018

A propos Dziadygi - to *"musi być w życiu coś stałego: choćby szewska pasja przy Kilińskiego!" *(c)kol.aard

huann 17:38 piątek, 15 czerwca 2018
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa akzes

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]