Glista

Środa, 13 czerwca 2018 · Komentarze(4)
Bardzo mnie ucieszył dzisiejszy ponowny atak jesieni tej wiosny, która póki co jest na razie zdecydowanie latem :) Siedemnaście stopni to temperatura nad wyraz komfortowa, brak słońca to miód na ranę, to znaczy na serce nienawidzącego gorąca rowerzysty, tylko ten wiatr... Miał być jak zwykle słaby, a jak zwykle (z małymi, chlubnymi wyjątkami w ciągu roku) nie był, a wręcz przeciwnie - upierdliwiec batożył solidnie, choć i tak sporo słabiej niż wczoraj. No i w pakiecie jeszcze mnie kilka razy delikatnie skropiło deszczem.

Póki mi nie skończą rozpierduchy w Chomęcicach, nazywanej dla niepoznaki budową fragmentu eski, kręcenie na zachód przypomina latanie Kropy za swoim ogonem - bawi w pewnym wieku, potem przestaje. Wystarczy spojrzeć, jak wyglądała dzisiejsza trasa na Relive - żadna glista w podwójnej ciąży nie byłaby godna z nią rywalizować, przynajmniej wizualnie. A z podziałem na miejscowości: przejechałem z Poznania przez Plewiska, serwisówki, Dąbrówkę, Palędzie, Dopiewiec, Dopiewo, Trzcielin, Konarzewo, Dopiewiec, Palędzie, Gołuski, Plewiska do Poznania.

O tak dziś było uroczo.

Uprzedzam pytanie: żadne zombie mnie nie dorwało :)

Komentarze (4)

Lapec - nooo... z grubsza :) A ten wóz mnie spowolnił sporo, bo ledwo się mieścił na zakrętach :)

Mors - już je kiedyś wklejałem, więc uspokoję Twoje radosne podekscytowanie: to nic nowego, nie ciesz się :)

Ania - nie wiem czy się cieszyć, bo drzewo zdecydowanie nie zasłużyło :)

Trollking 18:42 środa, 13 czerwca 2018

Ciebie nie dorwało, drzewo już tak :). Pogoda mi pasiła również :).

anka88 17:43 środa, 13 czerwca 2018

No urocze drzewo, mam nadzieję, że przydrożne. :)

mors 16:45 środa, 13 czerwca 2018

Pierw śledziłeś(info Relive) wóz z drewnem, a potem wpadłeś na miejsce zbrodni czy jak?:D

Lapec 15:38 środa, 13 czerwca 2018
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa alawe

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]