Polując

Wtorek, 5 czerwca 2018 · Komentarze(8)
Niby wróciłem już z gór, a momentami czułem się dziś niemal jakbym wcale z nich nie wyjeżdżał - niby płasko, a jakoś tak ciężko. Drogi wiaterku, jak ja się za Tobą (nie) stęskniłem, gnoju jeden :) 

Za to fajnie było znów wsiąść na szosę, bo co prawda po dzisiejszym wyniku tego nie widać, ale jednak co szybsza jazda, to... szybsza jazda. Cieszy, raduje, motywuje, oczywiście dopóki podmuchy nie zaczynają nie cieszyć, nie radować i nie demotywować. Czyli rzadko :)

Pętelkę wykręciłem zachodnią, spotykając pojedyncze drzewa jedynie raz na jakiś czas, a głównie polując, czy jak tam fachowo nazwać kręcenie po polach - z Dębca wybrałem się do Plewisk, następnie serwisówkami do Zakrzewa, Sierosławia, Więckowic, Fiałkowa, Dopiewa, Palędzia, Gołusek i znów przez Plewiska dotarłem do Poznania.

Jako że nie za bardzo jest o czym pisać, mam okazję nadrobić zaległości i podsumować miesiąc maj - wyszło lekko ponad 1720 km wykonane głównie szosą, ale i crossem, ze średnią 29,3 km/h. Dupy nie rwie, ale wg Endomondo dołożyłem do tego jeszcze ponad 55 km rejestrowanych spacerów z psem. A przy okazji - niezastąpiony WILQ ;)

Komentarze (8)

BUS - no tak, ale w końcu po to są góry, żeby z nich wracać i doceniać, gdy znów się w nich człowiek pojawi. Bo wierz mi, że widziane codziennie przez X lat się nudzą :)

Trollking 21:28 środa, 6 czerwca 2018

Lapec - tam zawsze wieje, rzadko kiedy w plecy :) Pewnie dobrze kojarzysz, to serwisówka przy S11, prowadząca do Skórzewa :)

JPbike - nie dopadł, już wiatr o to zadbał :) Poza tym mam łatwiej, bo dość często przerabiam te powroty, uodporniony jestem :) No bo w końcu ze mnie z pochodzenia jeleniogórzanin, a z wyboru poznaniak :)

Trollking 21:08 środa, 6 czerwca 2018

Dokładnie. Jak pojechałem z Poznania w Bieszczady i pojeździłem po nich to te wszystkie tutejsze Osowe i Dziewicze pryszcze się zagoiły.

BUS 21:08 środa, 6 czerwca 2018

No to jestem w małym szoku bo Ciebie chyba nie dopadł tzw "syndrom powrotu Wielkopolanina (nie wiem czy nim jesteś) z gór" - w skrócie: każdy podjazd u nas jest strasznie płaski :)

JPbike 20:42 środa, 6 czerwca 2018

Gratulacje wyniku, jest on jednak trochę mniejszy niż mój ... ogólny w 2018 :-D
A fotka jakaś znajoma, chyba byłem i chyba właśnie tam mi wiało :-D

Lapec 05:28 środa, 6 czerwca 2018

Bitels - e tam, słaba, nie ma co ukrywać :)

Ania - dzięki :) Do pól niestety jestem już przyzwyczajony, bo w kierunku zachodnim najbliższe lasy mam pewnie gdzieś dopiero w lubuskim :)

Trollking 20:33 wtorek, 5 czerwca 2018

Jak jazda wśród pół to wiatr musiał być mocno odczuwalny :). Drań jeden! Brawo za aktywność w miesiącu maju. Niezły wynik!

anka88 19:46 wtorek, 5 czerwca 2018

Jak dla mnie średnia jednak urywa co nieco :)
Obrazek bardzo pouczający :)

Bitels 18:39 wtorek, 5 czerwca 2018
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa geipo

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]