Nędza do Swarzędza

Piątek, 23 lutego 2018 · Komentarze(5)
Na początek, żeby lekko złagodzić wrażenia z dzisiejszego wypadu, zaznaczę, że jestem pewien jednego - latem przy temperaturze plus czterdziestu stopni tęsknił będę namiętnie za takimi dniami jak dzisiaj.

Tymczasem... Kurna, jak zmarzłem! :) Wyjeżdżałem po ósmej rano, gdy termometr pokazywał minus siedem, a dwie godziny później pławiłem się w już ciepełku na poziomie minus czterech. Istne szaleństwo. Do tego doszedł jeszcze wiaterek z (niby) północnego wschodu, niespecjalnie silny, ale i tak wystarczający do stworzenia ze mnie personifikacji sopelka lodu. A, no i prószył lekki śnieżek. Po drodze chciałem się wzmocnić izotonikiem, ale nie miałem dłuta, żeby wydobyć go z bidonu :) Słowem: zabawa na całego.

Niniejszym jedynie odfajkowuję trasę, lekko przekombinowaną - z domu przez Lasek Dębiński, Starołękę, Krzesiny, Szczepankowo, Tulce, Zalasewo i do granic Swarzędza, tam nawrotka znów na Tulce, następnie Żerniki, Koninko, Głuszyna, Starołęka i znów przez Lasek Dębiński do domu. Tytułowa nędza jest pełna - ze średnią, z motywacją oraz chęcią do jazdy. Jedne co wyszło to sympatyczny Vmax jak na crossa :)

No ale przecież nie ma złych warunków do jazdy :)

Komentarze (5)

Huann - pustaków mam za dużo dokoła, musiałoby zostać samo k :)

Bitles - to ma być nadzieja? To wyrok! :)

Trollking 20:50 piątek, 23 lutego 2018

Nadzieję trza mieć, że +35 będzie :)

Bitels 19:00 piątek, 23 lutego 2018

To może tzw. Ka.? To taka Kapusta w wersji oszczędnościowej, nawet Kapełnej nie zawiera! ;)

huann 18:52 piątek, 23 lutego 2018

Musiałby być wegetariański. Za dużo roboty :)

Trollking 18:32 piątek, 23 lutego 2018

A mówiłem: termosik. A najlepiej w środku bigosik. :D

huann 16:54 piątek, 23 lutego 2018
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa edyni

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]