Na trasie dziś kolekcja "jesień 2017, wersja jeszcze łagodna" - pochmurno, ale bez opadów, buro, ale nie ciemno, zimno, ale nie za bardzo, wietrznie, ale nie masakrująco. Do tego ostatniego dodałbym jeszcze zmienność kierunku "pod rowerzystę", choć to akurat nie sezonowość, a objaw permanentny, jak wiadomo :)
Trasa to lekko zmodyfikowany "kondomik" od strony Dębca przez Luboń, Wiry, Puszczykowo, Mosinę, Dymaczewo, Łódź, Stęszew, Szreniawę, Rosnowo, Plewiska i do domu. Prócz kilku gazeciarzy, dla których wyprzedzenie rowerzysty o milimetry jest zapewne sportem narodowym, obyło się bez przygód. Był tylko jak zwykle leciutki stres na ścieżce w Łęczycy, bo wpasowanie się w ten singielek na drodze między liśćmi wymagał sporej dozy uwagi. Ale udało się tym razem nie zaliczyć gleby.
Chciałem zrobić fotę z panoramą WPN-u, ale z niewiadomych mi przyczyn wciąż na polach zalega niezebrana kukurydza i nie było jak. Nie pamiętam, kiedy ostatnio widziałem tak późne zbiory tego nieprzetworzonego popcornu, choć w sumie się nie znam i może tak ma być - całkiem możliwe, że przegapiłem ostatnich kilka tysięcy wydań "Agrobiznesu" :) Jutro deszcze, wiatr i takie tam. Z roweru mogą być nici.
Komentarze (10)
Hehe, nie wiem czy jest do właściwa odpowiedź na zadane pytanie :)
Żadna zagadka. Kukurydzy się nie kosi bo rolnik czeka na kilka dni ze słońcem by ziarno wyschło naturalnie. Znaczy za darmo. Suszemie mokrego ziarna w suszarniach nie tylko kosztuje ale i obniża jego wartość. Ekonomia !!! Ot co ! Co by nie powiedzieć o chłopie ... umie liczyć !
Jeżdżę, bo to kocham. I nie jest to jakieś tandetne hasło reklamowe podrzędnego sklepu sportowego. Na rowerze (z kilkoma przerwami podczas studiów i zaraz po) jestem od kiedy pamiętam. Teraz to być może jest już jakiś pozytywny nałóg - w tym momencie ukłon dla Żony za tolerancję :) aha, nie bywam na ustawkach, maratonach czy wszelakich Tór de Amatór - o wiele większą przyjemność sprawia mi wyprzedzenie kogoś na trasie lub porozmawianie z nim i wspólna jazda. Takie zboczenie :)
Okazyjnie używam kamerki i bywa, że coś czasem nakręcę i umieszczę na pewnym zupełnie nieznanym serwisie. Więcej w zakładce "Filmy, czyli jestę reżyserę"