Dwornie

Piątek, 3 listopada 2017 · Komentarze(12)
Wczoraj zostałem pokonany przez deszcz i z musu weszło tylko 32 km na chomiku w nieco ponad godzinę. Oczywiście przestało padać w momencie, gdy zacząłem zbierać się do roboty. Przeszła mi nanosekundowa myśl o tzw. użecie, ale sam siebie wyśmiałem. Przecież ja kocham swoją pracę*.

* - gdy jestem na urlopie. Tylko i wyłącznie.

Dzisiaj było już lepiej. Co prawda mżyło od rana, ale lepsze to niż wczorajsze ulewy, więc po prostu wsiadłem na crossa i ruszyłem. Jako że już po jednym dniu zazwyczaj załącza mi się rowerowy głodek, to delektowałem się jazdą. Tym błotem pod kołami. chłodkiem i kroplami na okularach. Przecież to takie fajne :) Wykonałem jedną ze stałych glizd, z Poznania przez Plewiska, serwisówki, Zakrzewo, Sierosław, Więckowice, Dopiewo, Palędzie, Gołuski, Plewiska do domu, czyli wg Relive takie cuś.

Gdy jechałem sobie przez wspomniane Więckowice to postanowiłem się w końcu bliżej zapoznać z pewnym obiektem, który zawsze tylko mijałem, nęcił mnie, ale byłem tak szczęśliwy z faktu, że w tym samym momencie zmieniam kierunek jazdy i zaczyna (teoretycznie) wiać mi w plecy, że nie miałem serca się zatrzymywać. W końcu nadejszła wiekopomna chwila. Oto on. Dwór z XIX wieku, aktualnie w stanie postępującej ruiny, a szkoda, bo znam brzydsze, a okalający go park ma potencjał. Całość kojarzy się mi się z podobnym obiektem w Owińskach, tyle że tam nie trzeba przedzierać się przez dziurę w murze.


W sumie widzę tu potencjał na horror klasy C, a nawet Ć. To półkoliste okienko w prawym górnym rogu aż się prosi o bladą twarzyczkę dziecka patrzącego w dal martwymi oczami, a zamurowane okiennice o wysuszone ciało jakiegoś hrabiego w środku :)

Komentarze (12)

A to nie wiedziałem. Jest w necie jakieś info, żeby można było o tym poczytać?

Ps. jak rozumiesz termin "obszarnik"? Bo mi jest obce :)

Trollking 21:35 niedziela, 5 listopada 2017

a propos ... Ostatnim właścicielem (oficjalnym) Więckowic był obcokrajowiec. Na dodatek zadłużył je i chyba przegrał część majątku w karty (można ? można !).
Kiedy gospodarował jeszcze tu PGR pałac był użytkowany i dbano o niego.Kiedy upadł zaczął popadać w ruinę. Państwo nie może ingerować bo majątek formalnie ma jakiegoś właściciela.

Podobna sytuacja jest po drugiej stronie jeziora w Ciećlach.
Tam z kolei ziemie należały przed wojną do rodziny Chłapowskich. Franciszek Trzeciak ,aktor (członek klanu) od lat toczy batalię o odzyskanie majątku.
Ciekawostką jest że część jeziora niepruszewskiego i grunty pod odcinkiem autostrady (wolności ?)
należą do rodziny ... obszarnika . :)

Jurek57 07:07 niedziela, 5 listopada 2017

Fakt. Szkła nie doświadczyłem, szkieł też, mimo że wchodziłem przez dziurę w murze. Jeden mandat mniej :)

Trollking 00:05 niedziela, 5 listopada 2017

Dworek może i rewelacyjny nie jest, jednak wygląda już lepiej jak ten w Owińskach, no i pewnie w parku w Więckowicach nie ma tyle szkła (po zbitych butelkach:p).

anka88 20:33 sobota, 4 listopada 2017

Korniki :)

Trollking 22:08 piątek, 3 listopada 2017

Zawsze rozczulają mnie okna zabite dechami - zastanawiam się, czy ktoś jeszcze kiedyś przez nie spojrzy ;)

putin 22:00 piątek, 3 listopada 2017

To fakt, ale bardziej chodziło mi o otoczenie - dworek, park, nawet oczko wodne jest, tylko strasznie zapuszczone...

Trollking 21:45 piątek, 3 listopada 2017

Choć ten dwór w Więckowicach jest całkiem ciekawy, to nie umywa się do tego w Owińskach.

grigor86 21:26 piątek, 3 listopada 2017

No niestety :(

Trollking 19:58 piątek, 3 listopada 2017

Dość straszny dwór. Niestety, wiele takich u nas :(

huann 19:44 piątek, 3 listopada 2017

Jakiż to?

Trollking 18:52 piątek, 3 listopada 2017

Więckowice i ten obiekt ... . Chyba znam powód upadku.

Jurek57 17:45 piątek, 3 listopada 2017
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa ujrze

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]