Prokolumbowo
Chciałem jechać szosą, bo już się stęskniłem, jednak strumienie na drogach przekonały mnie, że są jednak w życiu mądrzejsze decyzje, które mogę podjąć, typu dylemat: jaki zapas złocistego trunku sobie przygotować na zbliżający się urlop :) No i znów wylądowałem na crossie. Początkowo był to plus, gdyż solidny błotnik pozwalał na oszczędzenie czterem literom mokrych wrażeń, jednak gdy zaczęło się wypogadzać zacząłem żałować, bo chciało się przyspieszyć, a nie było (na) czym.
Jednak nie ma tego złego - postanowiłem skorzystać z okazji i znów poznać nowe fyrtle. Po wyjeździe z Dębca ruszyłem przez Luboń i Wiry do Komorniki, gdzie zainteresował mnie jeden, dotąd dziewiczy skręt... Chwilę później wracałem jak niepyszny osiedlową dróżką i znów wylądowałem na poprzednim szlaku. Nie poddawałem się i kawałek dalej skręciłem w kierunku Gołuchowa, jak zwykle z radością, mimo że tu po raz pierwszy, witając DDR-kę z kosteczki, która - trzeba przyznać - zamieniła się w asfaltową. Raj szosowca? Taaaa, szczególnie przy tak sprytnie skonstruowanym zjeździe :) Polska, mieszkam w Polsce, mieszkam tu, tu, tu, tu, jak śpiewał klasyk.

Po tysiącu zakrętów i minięciu serwisówek, Gołusek, Palędzia, Dąbrówki, Zakrzewa i dotarciu do Dąbrowy nastąpiła próba numer trzy odkrycia nowego świata, a ja niczym podpoznański Kolumb (mimo że dziś szerokim lukiem ominąłem ulicę o tej nazwie) znów zrobiłem błąd w wyborze drogi :)

Odechciało mi się eksperymentów na dziś, tym bardziej, że czas naglił, wróciłem więc przez Skórzewo, Plewiska i Komorniki do domu, z którego wystartowałem do pracy. Pod koniec znów zaczęło kropić.
Zapobiegliwie nie prałem wczoraj ciuchów, które dziś otrzymały kolejną dawkę zła, niczym jeżycki pener po wieczornym spacerze po dzielni. Ryj musiałem ogarnąć. więc między zębami pojawiła się świeżutka warstewka błota, wody oraz smakowitego piasku przygotowanego dzięki specjalnej recepturze, z wykorzystaniem bieżników jadących przede mną aut.
Żadne modne spa, żadne tan łellnesy, nie dadzą Ci tego, co w deszczu ekscesy :)








