1,7 z V(i)AT(r)

Sobota, 5 sierpnia 2017 · Komentarze(2)
Już się przyzwyczaiłem, że jeśli jednego dnia pochwalę wiatr, iż zachowywał się rozsądnie i odpowiedzialnie, to ten - zamiast godnie przyjąć miłe słowa i starać się zasłużyć na kolejne - zamienia się niczym dr Jekyll w pana Hyde'a. Dziś nie było inaczej - jak wgryzł we mnie zęby na starcie, tak nie odpuścił praktycznie do mety, i to z prędkością średniej klasy huraganu. Gdy zdarzały się momenty powiewu w plecy, to jakby ktoś założył niewidoczną blokadę - mogłem się rozkręcić do 40 km/h max, każda próba przyspieszania napotykała na atak niewidocznej siły, która nagle jakby stawiała przede mną wietrzną ścianę. Ale w końcu raz się zaparłem i ciężko dysząc wysapałem na jednym odcinku do lekko ponad pięciu dych.

Trasa na zachód - z Poznania przez Luboń, Wiry, Komorniki, Rosnowo, Konarzewo, Trzcielin, Dopiewo, Palędzie, serwisówki oraz Plewiska do domu. Tak mnie wymęczyła dzisiejsza jazda, że musiałem w pewnym momencie zatrzymać się i zawitać w spożywczym, żeby kupić i pochłonąć Snickersa. Jako że zazwyczaj przed wyjazdem nic nie jem, a śniadanie w podwójnej porcji zjadam po powrocie, wmordewind jest mi winny 1,7 PLN. Tylko jak go teraz zmusić do oddania tego astronomicznego długu? W sumie może to jest myśl - poczekać aż komornik wejdzie mu na konto, zapuszkować gnoja i będzie spokój? :)

Komentarze (2)

A coś mi się tak odbijało wczoraj :) To Wy plotkowaliście o nieszczęsnej ofierze wmrodewidnów... Cóż, niezłą sobie "renomę" na BS wyrobiłem :)

Trollking 17:54 niedziela, 6 sierpnia 2017

A dopiero co wczoraj Grzesiek mówił, że Trollking będzie narzekał na wiatr :))) Nie mylił się. No i niestety, ale jesteś w plecy o 1,70 zł :/

anka88 09:12 niedziela, 6 sierpnia 2017
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa ylwul

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]