Rendez-vous z...

Czwartek, 13 lipca 2017 · Komentarze(8)
...no z kim? A w sumie z czym :) Oczywiście z wiatrem. Pieszczoszek był dziś strasznie namiętny, całować mnie chciał, przytulać, otoczyć swoim jestestwem. I to z całej siły. Aż mi się wszystkie zmarszczki na pysku wyprostowały. Zaczynam mu współczuć - nikt go nie kocha (ewentualnie żeglarze mogą pałać do niego jakimś głębszym uczuciem), więc staje się nachalny i truje cztery litery nam, kolarzom. Stąd mój apel - może ktoś się nim zaopiekuje i zaadoptuje? Proszę... :)

Huragan gnoił dziś chyba w całej Polsce, w związku z tym domyślam się, że tematu nie muszę dalej rozwijać. Tylko tyle - przez 2/3 trasy z Dębca przez Plewiska, Skórzewo, Dąbrowę, Sierosław, Więckowice, Dopiewo, Palędzie, Gołuski, znów Plewiska i do domu, albo leżałem płasko, żeby poruszać się do przodu, albo ukośnie, żeby nie zaliczyć gleby. Z atrakcji dodatkowych - przy próbie wyjmowania telefonu z kieszonki wypadł mi on na ziemię, dzięki czemu po raz trzeci w tym roku czeka mnie wymiana hartowanego szkła. Powoli wchodzi mi to w krew :)

Skończyłem słuchanie drugiej części sagi z cyklu "Z mgły zrodzony", czyli "Studni wstąpienia". Miodzio. Niby fantasy, ale misternie skonstruowane, z masą intryg, oszustw, kłamstw, zdrad i wątków niemal kryminalnych. Jak w kraju :) Polecam, a ja zabieram się za trzecią część.

Komentarze (8)

Aaaa.... :)

Trollking 19:18 sobota, 15 lipca 2017

Kilka zejść z gór - po prostu tak wiało, że parę osób zawróciło w połowie szlaku. ;)

mors 23:04 piątek, 14 lipca 2017

Mors - już przeminęło z Wiatrem :) w sumie kończenie pracy o północy byłoby dla mnie praktyczne - ruszałbym od razu na codzienne pięć dych i bym nie musiał wcześnie wstawać :)

Jurek - zajść czy zejść? O ofiarach nie słyszałem :)

Trollking 16:50 piątek, 14 lipca 2017

Dobrze że mieszkasz w Poznaniu i wiatr Cię tylko molestowanie.
Bo podobno na Podhalu jest on odpowiedzialny za kilka zejść ... !

Jurek57 05:41 piątek, 14 lipca 2017

Był w SLD niejaki Wiatr (szara eminencja, tak jak oni wszyscy ;D ). Ale nie wiedziałem, że na Ciebie leci. ;)

W dzień wiało tak sobie - spokojnie dało się ujechać na jednokołowcu. ;p Za to jak się końćzy pracę o północy, to się człowiek cieszy zupełną ciszą. ;p

mors 22:59 czwartek, 13 lipca 2017

Ania - to popytaj u koleżanek, może któraś go przejmie? :)

Grigor - fakt, w tym temacie jestem wybitnie przewidywalny :)

Trollking 20:40 czwartek, 13 lipca 2017

Wiedziałem, że dziś będziesz psioczył na wiatr :-)))

grigor86 20:26 czwartek, 13 lipca 2017

Co za randka :))) Ja też nie pałam miłością do tego typa! Wrrr...

anka88 18:58 czwartek, 13 lipca 2017
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa osiep

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]