Koksiki

Niedziela, 28 maja 2017 · Komentarze(8)
W pracy musiałem pojawić się dziś w samo południe, co oznaczało wczesną pobudkę i tak samo wczesny wyjazd. Plus z tego był taki, że w kumulacyjnym momencie temperatura nie doszła do dwudziestu pięciu kresek, choć i tak był to już mój maks tolerancji na ciepło.

Wykonałem klasycznego "kondomika" z Dębca przez Luboń, Puszczykowo, Mosinę, Łódź, Stęszew i Komorniki do domu. Jechałem sobie najpierw spokojnie, solowo walcząc z podmuchami i z psującymi się słuchawkami (znów). W pewnym momencie, gdy w Puszczykowie intensywnie próbowałem wykonać kabelkowy cud reanimacyjny, usłyszałem koło siebie świst i zobaczyłem, że mija mnie kilkuosobowy rowerowy peleton. Wszyscy "pro", więc oczywiście ani cześć, ani pocałuj nas w SPD-y, bo przecież ja nie pro, tylko powietrze :) No ale cóż, nie zamierzałem się czepiać, tylko się podczepiać :) Zebrałem poślady i dzielnie trzymałem tempo przez dobrych kilka kilometrów, aż do Dymaczewa, gdzie musiałem się zatrzymać, żeby odebrać telefon. I wyjątkowo cieszyłem się z tego faktu, bo ekipa cisnęła godnie, mnie zaczynał już boleć łeb od upału (no nie jestem stworzony do ciepłego klimatu, nie ma co), a głupio było się tak odczepić bez powodu. Choć i tak by pewnie nikt nie zauważył, bo integracja z przelatującym komarem byłaby większa niż ze mną :) No cóż, dzięki owym koksikom przynajmniej mogłem zrobić sobie bazę do dokręcenia średniej, co łatwe nie było, bo wmordewind nie odpuszczał. Wyszło umiarkowanie przyzwoicie. Nie chcę znać wyniku koksików :)

Skleciłem wczoraj wieczorem pierwszy teścik tej mojej nowej chińszczyzny. Za dużo to z niego się dowiedzieć się nie da, ale za to można wirtualnie zwiedzić "słynną" stację kontroli pojazdów z Fiałkowa i poznać Łaciatka:)

Komentarze (8)

Mors - nie jak szatan, tylko szatan. Osobiście miałem kamerkę na swoim łbie :)

Lapec - hehe :) taaa... w końcu każdy wie jak trafić na Poznań Główny :)

Ania - dziękuję :) będzie już pamiętała na jakiś czas, co oznacza ten asfaltowy pas :)

Trollking 19:26 poniedziałek, 29 maja 2017

No nieźle zmontowany poznański kawałek ziemi :) Kobietka o mało co zawału nie dostała :)

anka88 17:14 poniedziałek, 29 maja 2017

Widzę że dworzec już po remoncie :)

Lapec 09:33 poniedziałek, 29 maja 2017

Miota nią (kamerką) jak szatan. ;>

mors 22:26 niedziela, 28 maja 2017

Dzięki :) a w ogóle to miejsce jest kosmiczne - pomysłowość i abstrakcja na poziomie światowym :)

Trollking 21:01 niedziela, 28 maja 2017

Super film, łatek najlepszy. I ta abstrakcyjna tablica Poznań Główny ;)

michuss 20:46 niedziela, 28 maja 2017

Nie mam czasu na tak długie i monumentalne produkcje :P

Trollking 16:21 niedziela, 28 maja 2017

Więcej takich filmów :)

Bitels 15:11 niedziela, 28 maja 2017
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa ylisz

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]