Bywa często zwiedzionym,
Kto lubi być chwalonym.
Kruk miał w pysku ser ogromny;
Lis, niby skromny,
Przyszedł do niego i rzekł: «Miły bracie,
Nie mogę się nacieszyć, kiedy patrzę na cię!
Cóż to za oczy!
Ich blask aż mroczy!
Czyż można dostać
Takową postać?
A pióra jakie!
Szklniące, jednakie.
A jeśli nie jestem w błędzie,
Pewnie i głos śliczny będzie»
Więc kruk w kantaty; skoro pysk rozdziawił,
Ser wypadł, lis go porwał i kruka zostawił.
Ignacy Krasiscki, "Kruk i lis".
Tyle w bajce. Dziś
za to na trasie natrafiłem na sprawną współpracę dwóch kruków
i jednego lisa, co prawda raczej nie przy serze, a przy jakiejś
padlinie. Żałowałem jedynie, że nie mam przy sobie aparatu z
jakimś porządnym zoomem, bo byłoby co kręcić. A tak wyszła
pikselowa komórkwoa kaszanka, ale wklejam jako dowód, że ciekawe
rzeczy można przyuważyć przy drogach serwisowych, takich jak ta
koło Gołusek. W tle, jako dodatek do zestawu, spacerował sobie
jeszcze żuraw, a na drodze rozpaćkany był jakiś nieszczęsny kot.
Zdjęcie tego ostatniego biedaka sobie darowałem, ale ptaka dołączam
w jeszcze większej pikselozie :) Zrobiłem dziś
próbę. Wiało z północnego zachodu, a ja ruszyłem najpierw na
południe zamiast na północ (Dębiec – Luboń – Wiry –
Komorniki – Szreniawa – Konarzewo – Trzcielin – Dopiewo –
Palędzie – Dąbrówka – Plewiska – Poznań), bo skoro i tak
czekał mnie wmordewind to może jakimś cudem udałoby się go
oszukać…? No i już wiem – nie dałoby się. Gnojka jednego :)
Komentarze (8)
Byle tylko nie wyciągać z tego wniosku, iż zębów nie należy myć :) Choć mam wrażenie podczas jazdy komunikacją miejską, iż sporo rodaków już do niego doszło :)
Większość mięsożerców je wszystko. Również rośliny. Fakt , człowiek ma wolny wybór ! I z niego korzysta. Zwierzęta nie. Co do higieny to tylko my używamy pasty. A i tak umieramy szczerbaci w przeciwieństwie do zwierząt ! :)
Co do kłów to służą one jedynie do miażdżenia i rozrywania pokarmu - nie tylko zwierzęcego. Nie są przystosowane do polowania - nie zagryziesz nimi raczej sarny czy dzika, chyba że będą bardzo cierpliwie czekać aż w końcu po kilku godzinach uda Ci się pokonać opór grubej skóry :)
Człowiek jest wszystkożercą - co oznacza, że może, a nie musi, jeść mięso. Tak samo jak może, a nie musi, jeść rośliny. Kwestia wyboru, którego naturalni mięsożercy nie mają.
Chciałem przypomnieć że ta natura wyposażyła nas w garnitur zębów. Łącznie z kłami ! Chyba nie chcesz powiedzieć żebyśmy użyli ich przeciwko sobie ? :)
Do przyrody to ja nie mam zastrzeżeń, taka jest natura zwierząt, które nie mają wyboru i muszą jeść to, co mogą strawić. Ale przynajmniej nie tworzą całego przemysłu tylko po to, żeby wykonać masową egzekucję innych istot, których truchła następnie zostaną ładnie opakowane i trafią w przerobionej wersji do czyichś gardeł za kasę.
A akurat zwierzęcy padlinożercy (w przeciwieństwie do ludzkich) są potrzebni, bo czyszczą środowisko z gnijących resztek, przy okazji na tym korzystając.
Jeżdżę, bo to kocham. I nie jest to jakieś tandetne hasło reklamowe podrzędnego sklepu sportowego. Na rowerze (z kilkoma przerwami podczas studiów i zaraz po) jestem od kiedy pamiętam. Teraz to być może jest już jakiś pozytywny nałóg - w tym momencie ukłon dla Żony za tolerancję :) aha, nie bywam na ustawkach, maratonach czy wszelakich Tór de Amatór - o wiele większą przyjemność sprawia mi wyprzedzenie kogoś na trasie lub porozmawianie z nim i wspólna jazda. Takie zboczenie :)
Okazyjnie używam kamerki i bywa, że coś czasem nakręcę i umieszczę na pewnym zupełnie nieznanym serwisie. Więcej w zakładce "Filmy, czyli jestę reżyserę"