Pokórnikować

Niedziela, 14 maja 2017 · Komentarze(11)
Generalnie, biorąc pod uwagę kierunek wiatru, pojechałbym dziś gdzie indziej. Ale że doszły mnie słuchy o kolejnej odsłonie wycieczki organizowanej przez Kórnickie Bractwo Rowerowe, w której oczywiście z powodu innych planów wziąć nie mogłem, to... postanowiłem zajrzeć :) A w sumie to chciałem się przywitać z jednym, znanym do tej pory jedynie ze słowa pisanego, bikestatsowiczem.

Plan był wycyrklowany zupełnie jak nie u mnie. Ruszyłem kilkanaście minut po dziewiątej, przez Starołęcką, Krzesiny, Gądki, Robakowo, Szczodrzykowo, Dziećmierowo, by finalnie pojawić się kwadrans po dziesiątej, czyli piętnaście minut przed startem, na kórnickim Rynku. Zapełnionym uradowanymi rowerzystami, kreującymi zupełnie inny klimat niż "zawodowcy bez zawodu" na większych imprezach. Oczywiście w tłumie nie było szansy znaleźć znajomej twarzy, bo wszyscy czekali  już w pełnym rynsztunku. Miałem już się zwijać, gdy nagle zagadał mnie jeden z (jak się okazało) forumowiczów (do teraz nie wiem kto), którego zapytałem czy wie może, gdzie jest Bitels, który przyjechał tu specjalnie z Łodzi. Jak się okazało stał... ze dwa metry ode mnie. Chwila sympatycznej rozmowy i musiałem się zwijać, bo w perspektywie miałem po południu wypad na mecz. Miło było poznać, panie Bitels! ;)

Wracałem przez Świątniki, Rogalin, Mosinę, Puszczykowo oraz Luboń. Mijałem się z dosłownie dziesiątkami kolarzy, w tym z jednym, który uświadomił mi wreszcie, jak się robi stravove KOM-y lub kosmiczne średnie :) Wystarczy mieć... zaprzyjaźnionego motocyklistę, który nas pociągnie przez całą trasę, a szczególnie pod wiatr. Taką oto parkę dziś zaobserwowałem. Łapy opadają :)

Wpis dodaję na szybko, więc sorry za ewentualne błędy. W końcu jestem zalatany, czytaj: mam wolną niedzielę :)

Komentarze (11)

Cóż... może kiedyś się podczepię w końcu :)

Trollking 12:44 środa, 17 maja 2017

Dzięki, stroje też nam się podobają ;)

Rajdów w roku, takich jak ten ostatni, robimy 5. No i nasza podstawowa impreza - Kórnicki Maraton Turystyczny. W tym roku trzecia edycja.

elizium 09:42 środa, 17 maja 2017

Dariusz - jak będziesz bogaty to jak na moje możesz kręcić tym Ferrari, do którego dołożą w gratisie jakąś karbonową szosę, z którą nie będziesz miał co zrobić, więc ja ją przygarnę i będę zdobywał KOMy :)

Michuss - jak widzę patent był znany już wcześniej :) mnie zawsze zadziwiały te średnie na odcinku, gdzie np. 30 km/h pod górkę wymaga rzeźniczego wysiłku, a tymczasem na Stravie 50 km/h jest słabym wynikiem :)

Elizium - no szkoda :( Pewnie się mijaliśmy, bo wpadłem na chwilę i zagubiony kręciłem się chwilę po rynku w wyjątkowo rezerwowym, czerwonym stroju, a widząc tłumy po prostu zgłupiałem :) Pewnie byłeś w "ławkowej" grupie w strojach Bractwa (btw - całkiem fajne), niedaleko ławeczki Straży Miejskiej. Tak sądzę :) pozdrawiam! :)

Trollking 21:00 poniedziałek, 15 maja 2017

Taaa, szkoda, że nie było okazji się poznać. A te KOMy? Widziałem i ja. Zwłaszcza auta i za nimi "kolarzy". Pozdrowienia z Kórnika

elizium 20:49 poniedziałek, 15 maja 2017

Hehe, od razu skojarzenie z okołoszczecińskimi, popularnymi segmentami, gdzie jedna ze zdobywczyń "koronki" wprost przyznaje, że jeździ za samochodem, bo i inni to robią. Dlatego KOMy wg mnie nie są tak wiele warte jak PRy, bo przynajmniej te są w jakimś stopniu miarodajne ;)

Fajny pomysł na wypad, a spotkanie z innym BSowiczem zawsze w cenie ;)

michuss 11:56 poniedziałek, 15 maja 2017

Jak będę bogaty, to powykręcam KOMy za Ferrari ;-)

JUrek - oba Kkóurniki są fajne!!!

lipciu71 21:22 niedziela, 14 maja 2017

Walery - a jest jakiś legendarny wielkopolski spryt? :) a kombinowanie, żeby nie zrobić, a zarobić to narodowy sport. Choć w przypadku najwybitniejszych jednostek w tej tematyce słowo "myślenie" jest nadużyciem - to instynkt :)

Bitels - ja też nie do końca się spodziewałem, że przyjadę. Ale sam siebie zaskoczyłem :) mam nadzieję, że wycieczka się udała! :) no i pozdrów proszę Easyridera! I zapraszam! :)

Jurek - ko-ko-ko-nsekwetnie się w tym temacie będę zawsze zgadzał :)

Mors - przepraszam :(

Trollking 20:41 niedziela, 14 maja 2017

No niestety, nie znalazłem żadnej literówki. :((

;)

mors 20:30 niedziela, 14 maja 2017

Kórnik to super miejsce !
Kurnik zaś mniej !

Jurek57 20:29 niedziela, 14 maja 2017

Serdeczne dzięki za miłą niespodziankę. nie spodziewałem się, że przyjedziesz do Kórnika.
Kolega, którego pytałeś o mnie to Easyrider.
Gwarantuję, że przyjadę do Poznania i pogadamy dłużej.
Jeszcze raz dziękuję :)

Bitels 19:22 niedziela, 14 maja 2017

Niezły trik z tym motocyklem jako holownikiem :) Kiedyś miałem nieprzyjemność pracować w Niemczech z niejakimi krzyżakami z okolic Włocławka, Świecia ( tak ich określę, choć nie jest to do końca precyzyjne) Poświęcali większość czasu pracy na kombinowanie jak by tu się nie narobić ;) To musiało być męczące :) To o czym piszesz, sprawia wrażenie legendarnego wielkopolskiego sprytu ;)

Walery 18:33 niedziela, 14 maja 2017
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa acwma

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]