Crossorekcja

Środa, 3 maja 2017 · Komentarze(11)
Ta moja majówka wygląda jak szwajcarski ser. Pierwszego maja wolne, drugiego w pracy, dziś znów wolne. Dobrze przynajmniej, że nie odwrotnie :) Jednak możliwość wyspania się wciąga niczym chodzenie po bagnach, więc już się uzależniłem.

Chwilę przedtem, zanim ruszyłem zawiesił mi się telefon i nawet moje umiejętności dogadywania się z tego typu sprzętami nie pomogły. Na szczęście akurat komórek u mnie dostatek, więc odkurzyłem jakiś szrot, który o dziwo całkiem sprawnie się sprawdził na trasie, rejestrując ją nawet lepiej niż to, co używam na co dzień. Ciekawostka. Tak samo jak rower, który wybrałem dziś do jazdy - mimo, że nie padało to padło na crossa. Czemu? Bo w szosie wczoraj pękła mi szprycha, a moja rowerowa ciężarówka jest w zadziwiająco dobrym, odrestaurowanym stanie. Ma hamulce i nawet przerzutki działają, co w jej przypadku nie zdarzyło się od niepamiętnych czasów :) Więc decyzja była logiczne nielogiczna, bo z kolei na jeden dzień przestało mocno wiać, ale nie żałuję.

Moją metą były dziś okolice Puszczy Wierzonka - dotarłem do niej przez świątecznie rozkorkowany Poznań, następnie Koziegłowy, Kicin, Mielno, Wierzonkę, dokręciłem do Karłowic i tam zawróciłem, lekko jedynie modyfikując drogę powrotną o Wartostradę. Jechało się naprawdę sympatycznie, mimo pochmurnej aury, było zielono, pagórkowato i zadziwiająco spokojnie.

W Koziegłowach znalazłem taki oto transparent:

No nie dla Lecha. Ale przekaz dnia (zresztą wczorajszego) dotarł pewne w międzyczasie, bo gdy wracałem autorzy-eksperci od wróżenia z fusów zlikwidowali to prześcieradło. Albo ja nie przyuważyłem, może wciąż kuło w oczy po pewnym blamażu :) Ostatnim zdjęciem, które dziś wykonałem było "nic nowego" ze Śródki, bo ile razy widzę ów mural to nie mogę się nie zatrzymać.

Reszta to screeny z kamerki, którą dziś zabrałem dla funu. Dzięki temu mam udokumentowaną "nową" Gdyńską, więc może kiedyś w przypływie wolnego czasu obrobię nagranie i zmontuję. Bo mimo, że jest całkiem dobrze, abstrakcji nie brakuje - ostre skręty i zakazy jazdy rowerem przy przedłużeniu.... DDR-ki. Polska ;)


Mam też dowód na to, że stereotypy na temat tego, że stereotypy na temat kierowców BMW to stereotypy, nie są tylko stereotypami. Czy jakoś tak :) On naprawdę wykonał widoczny tu manewr...

Już przed samym domem pokręciłem się jeszcze chwilę po Lasku Dębińskim, co w związku z dzisiejszą datą nie było najlepszą decyzją. A już na pewno nie komfortową :)


Ale w sumie - dobrze się dziś bawiłem. Jechałem na luzie, bez spiny i ciesząc się z odzyskania prawie całkowicie sprawnego crossa. Pewnie i tak niedługo go usyfię :) A w ogóle to jutro ma cały dzień padać, więc szykuje się przerwa. Aha, telefon ożywiłem hardresetem, który w końcu raczył zadziałać.

Komentarze (11)

Herezja czy nie - zapamiętać trzeba, nie musisz dziękować :)

Generalnie logicznie kumam, że nie ma przecinka jeśli "mimo że" jest zdaniem podrzędnym, ale czemu nie ma przecinka jeśli od tego wyrażenia zaczyna się zdanie - za cholerę nie wiem :)

Trollking 19:55 sobota, 6 maja 2017

Tradycyjnie już, moja logika to antagonizm Twojej: bezprzecinkowe "mimo że" mi zawsze odpowiada, za to Twój wykład o liczebnikach odebrałem jako herezję. ;)

mors 19:46 sobota, 6 maja 2017

Ano jest jeszcze jeden i niech będzie :) Tam akurat brak logiki językowej jest wyraźny, ale niestety zgodny z zasadami - przecinka być nie powinno, choć intuicyjnie być powinien :) Jak to w polskiej interpunkcji :)

A jak tam Twoja odmiana liczebników? Lekcje odrobione? :)

Trollking 19:12 sobota, 6 maja 2017

Później było jeszcze jedno "mimo, że", a błąd popełniony dwukrotnie to już nie jest tylko omyłka. :) ;p

mors 22:02 piątek, 5 maja 2017

Tu masz rację, ale tylko z przecinkiem przed "że" - wszystko przez myślnik, który myli człowieka :) w każdym razie zostawiam, mimo że nie powinienem :)

Trollking 18:01 piątek, 5 maja 2017

"mimo, że nie padało to padło na crossa"
- no chociażby tu. Po mojemu są 2 błędy, w tym jeden to na 100%. :))

mors 23:10 czwartek, 4 maja 2017

Mors - crossem to ja bym może żuki z małej litery powyprzedzać :) dawaj te błędne przecinki w zdaniach podrzędnie złożonych, poprawię jeśli masz rację. Musisz jedynie wskazać :)

Dariusz - też lubię. I w sumie dawno nie widziałem. Ostatnio jako bachor :) mecz miał... ciekawą końcówkę :) a ja dziś przez deszcz sobie odpocząłem... :/

Trollking 19:33 czwartek, 4 maja 2017

Nawet nie wiesz jak mi ten mecz kością w gardle stoi. Ale to w końcu tylko sport, jak mawiano w Piłkarskim Pokerze (uwielbiam ten film) ;-)

lipciu71 06:32 czwartek, 4 maja 2017

Dobra, dobra, jakbyś miał Żuka przed sobą to też byś wyprzedzał gdzie popadnie. ;)

PS. przynajmniej 4 błędne przecinki naliczyłem. :)

mors 00:13 czwartek, 4 maja 2017

Ja tam nie miałem, a nawet ich lubię :) samochód jak samochód (generalnie brzydki), ale blachy polskie, pysk też jakoś mi pasował do rodzimego użytkownika :)

Trollking 19:05 środa, 3 maja 2017

BMW to przecież samochód niemiecki !
A jak wiesz my zawsze mieliśmy (mamy) z nimi na pieńku ! :)

Jurek57 18:48 środa, 3 maja 2017
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa ygasn

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]