Cześć i chwała...

Niedziela, 26 lutego 2017 · Komentarze(22)
Był dziś ze mną jeden niemy bohater.

Skromny zarówno posturą, jak i nieskomplikowany jeśli chodzi o wewnętrzną głębię.

Dzielnie chronił moje tyły.

Zapewniał bezpieczeństwo.

Nie marudził i bez szemrania spełnił swoje zadanie.

Cześć i chwała mojemu szosowemu tylnemu błotnikowi! :)

Przed pracą ruszyłem bowiem na swój pięćdziesięciokilometrowy objazd trasą "kondomikową" z Poznania przez Stęszew, Dymaczewo, Mosinę, Puszczykowo i Luboń, spodziewając się chmurek i może jakichś tam pojedynczych kropelek. Tymczasem – jak na załączonym obrazku.

To, że wiało silnie od momentu wyjazdu nie jest warte nawet ostatnimi dniami wspominania. Ale to, że zaczęło lekko padać na dziesiątym kilometrze, a po kolejnych dziesięciu nastąpiło oberwanie chmury już jest. No ale przecież przez deszcz bym się nie wycofał. Kto jak kto, ale nie ja.

No dobra, wycofałbym się, ale w połowie drogi i tak nie miało to sensu :)

Dopłynąłem do domu chlupiąc butami, wolniutko, ale za to cztery litery mając w miarę suche. Tym samym dziękuję mojemu błotnikowi, który zresztą był prezentem od znajomego. Jest to - w przeciwieństwie do hołubionych jakoś teraz na dniach przez prawicę Żołnierzy Wyklętych - bohaterski twór o zapędach całkowicie pacyfistycznych. Nie morduje, nawet nie gwałci - zupełna antyteza wyżej wymienionych. Taki oto mój Błotnik Przypięty :)

Znalazłem dziś zakaz wjazdu w/na/pod (?) drzewa. Nie do końca rozumiem jego ideę. ale w tym kraju coraz mniej rozumiem :)

Komentarze (22)

Ja? W życiu. Od tego mamy odpowiednich klakierów w "centrali" :)

Trollking 21:23 wtorek, 28 lutego 2017

Planujesz jakiś apel poległych? ;D

mors 23:01 poniedziałek, 27 lutego 2017

No to już teraz sam poległeś. Przed świtem :)

Trollking 22:42 poniedziałek, 27 lutego 2017

W sensie "półprzegrany" ;p

mors 22:35 poniedziałek, 27 lutego 2017

Półprzegranej! ;p

mors 22:35 poniedziałek, 27 lutego 2017

Może i łapie, ale nie uznaje takich półśrodków u przegranych w dyspucie :)

Trollking 22:19 poniedziałek, 27 lutego 2017

Niby humanista a prostej hiperboli nie łapie. ;p

mors 22:01 poniedziałek, 27 lutego 2017

Jarkowi się spodoba Twoja odpowiedź. Wybory samorządowe coraz bliżej.

Logika coraz dalej :)

Trollking 21:57 poniedziałek, 27 lutego 2017

To była figura stylistyczna. ;ppp

mors 21:45 poniedziałek, 27 lutego 2017

Tak, Morsie, kasowałem cały internet, do tego jeszcze przed tym zanim wiedziałem, że poruszysz temat :) Oj, mniej PiS-u na co dzień życzę :)

Z tym "wczoraj" jakbyś się starał to nie przeskoczysz faktu, że "wczoraj" pisane w niedzielę oznaczało sobotę :)

Trollking 20:49 poniedziałek, 27 lutego 2017

Być może nie pisałeś (a być może wyczyściłeś kompromitujące Cię materiały :) ) - natomiast wybrnąć wciąż mogę: "wczoraj" ma też znaczenie metaforyczne. :D:D

mors 23:24 niedziela, 26 lutego 2017

Wczoraj? Nie. A to mi insynuowałeś :)

Precyzja w słowie, trudna sprawa jak widzę :)

Trollking 22:52 niedziela, 26 lutego 2017

No ja Ci chyba naprawdę założę teczkę ;)) bo mataczysz jak sam Bolek. :D

Pisałeś ostatnimi czasy o zaciskaniu pięści czy się wypierasz? ;

mors 22:45 niedziela, 26 lutego 2017

Cyt.:

"Teraz pacyfista, a jeszcze wczoraj "zaciskał pięści" (na drzewościnków, bodajże)".

Pisałeś.

Bo jak nie to tylko mogłeś odnieść się do komentarzy. A jak tam nic nie było to już tylko Twoje insynuacje, bo innego sposobu na sprawdzenie tego czy zaciskałem pięści już nie masz :)

Zatopiony :)

Trollking 22:09 niedziela, 26 lutego 2017

Masakra. ;p Te które stoją, to mijasz,więc Cię dotyczą. A ten, który zamocujesz po minięciu słupka, już Cię nie dotyczy, bo jak mijałeś słupek to go tam nie było. ;ppp

A czy ja pisałem, że pisałeś we wpisie? ;ppp

mors 21:50 niedziela, 26 lutego 2017

Nie nadążam :) w sumie każdy znak który mijam kiedyś w końcu jest za mną, więc zgodnie z tą logiką miałbym osobisty raj :)

Jeśli chodzi o wczorajszy wpis to o pięściach też nic nie było. Sorry :)

Trollking 21:37 niedziela, 26 lutego 2017

Ależ Ty nic nie kombinujesz: ustawiasz ten znak za sobą, czyli jesteś czysty, bo jak przejeżdżałeś to miejsce, to jeszcze go tam nie było. :)

Zaciśniętych pięści też się wyprzesz? ;p

mors 21:31 niedziela, 26 lutego 2017

Morsie, jak ustawię to też nie będę mógł jeździć. To raz :)

Wczoraj nic nie pisałem o drzewach. To dwa :)

W życiu bym nie zaatakował tramwaju. Tym bardziej rowerem. Bo to moje ulubione (prócz pociągów) środki transportu na świecie. To trzy :)

Rozumiem, gorszy dzień może mieć każdy :)

Za to u mnie też nie padało. Chwilę po tym jak wróciłem do domu :)

Trollking 21:17 niedziela, 26 lutego 2017

Ps. u mnie dziś padało ze 2 minuty a świeciło parę razy po 15 minut. :)

mors 20:12 niedziela, 26 lutego 2017

Ustaw ten znak bardziej przy drodze i będziesz miał całą tylko dla siebie. ;)

Teraz pacyfista, a jeszcze wczoraj "zaciskał pięści" (na drzewościnków, bodajże). Zaczynam wątpić, czy ten nowy rowerowy bohater y2b to aby nie Ty. :)

https://www.youtube.com/watch?v=lV2p3k2Suc8

mors 20:12 niedziela, 26 lutego 2017

Największym! :)

Trollking 18:58 niedziela, 26 lutego 2017

Błotnik - cudem techniki :)

anka88 18:28 niedziela, 26 lutego 2017
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa edzaw

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]