Glut mżalny

Sobota, 24 grudnia 2016 · Komentarze(19)
Żeby nie było niedomówień – mżalny, nie mszalny :) Zgodnie z planem minimalnym założonym wczoraj jedyne co udało mi się dziś wykręcić to właśnie kolejny około trzydziestokilometrowy glut, początkowo w umiarkowanych warunkach, a od połowy drogi w mżawce przechodzącej w deszcz. No cóż, na szczęście nie dożyliśmy jeszcze czasów, w których święta są zgodne z linią rządzącej partii, czyli polskie, czyste i białe, więc miną one pod znakiem opadów.

Trasa: Dębiec – Luboń – Wiry – Komorniki – Szreniawa – Rosnowo – Komorniki – Plewiska – Poznań. W którym, w tym samym miejscu co poprzedniej niedzieli, na odcinku Głogowskiej wzdłuż Szachtów usłyszałem klakson. Może nawet od tego samego osobnika, prawdopodobnie myślącego, że jak jakaś droga prowadzi nad autostradą, mimo że nie ma z nią nic wspólnego, jest jakimś jej przedłużeniem... Nie ma to jak nastrojowa atmosfera. Ale przynajmniej gardło mogłem rozgrzać :)

Po powrocie szybko na krótko do pracy, dziś na szczęście tylko na kilka godzin. A tu przedwigilijny sort Polaków (wymieszanych z naszymi wschodnimi sąsiadami) – od samego oddechu znacznego (dosłownie) procenta z nich mam obawy czy w razie kontroli nie będę pod wpływem :) Do tego klasyczne „wiepancomamtakiproblem”-y w ilościach hurtowych. Na szczęście przede mną dwa dni bez ludzkości „zewnętrznej”... potrzebuję tego.

Wesołych świąt życzę! Niech wierzący przeżyją je tak, jak powinni i pamiętają, że bycie miłym dla siebie powinno być codziennością. Ateiści niech się skupią nad tym, że bycie dobrym, a nie gnojem dla drugiego jest podstawą bycia człowiekiem przyzwoitym (też na co dzień). Kicz tych kilku dni minie, pozostanie codzienne życie, tylko że bez etykietki sztucznej miłości dla bliźniego. Pamiętajmy o tym i nie niszczmy innych.

Mało optymistycznie? Ups, to przecież tylko święta :)

A tymczasem, jak co roku... niezawodny w trudnych tematach Hasiok.

Komentarze (19)

Kończę w tym wpisie, a nie na całe życie :) a cytat to nie własna opinia :)

Trollking 22:06 niedziela, 25 grudnia 2016

Nie możesz mnie cytować w kwestiach politycznych, bo powiedziałeś, że z polityką już kończysz. :) Jakby co, to będę Ci ciągle cytował Twoje słowa. ;p

mors 22:03 niedziela, 25 grudnia 2016

Do tego SLD=PiS byś mógł się odnieść, ale słowo jest słowem, więc zacytuję Cię kiedy indziej :)

W temacie utworu - no nie o to, nie o to... :)

Trollking 21:58 niedziela, 25 grudnia 2016

"Tyle, koniec z mojej strony z polityką :)" - na to czekałem! ;)) Przynajmniej nie muszę się ustosunkowywać. ;)

Teledysk oglądnąłem, bo ta pani ma fajny uśmiech :) ale coś mi mówi, że nie o to Ci chodziło. ;)

mors 21:46 niedziela, 25 grudnia 2016

Teledysk - wyłącz, zostaw muzykę. I tekst! :)

Nacjonalizm - uznawanie pojęcia narodu za najważniejszy w stosunkach społeczno-politycznych (z tego co pamiętam, dawno to było). Jak tam Telewizja Narodowa się trzyma?

Demokracja - zawiera swoje procedury, do których trzeba się stosować, nie szukając okazji do zamieniania jej w dyktaturę większości. Co tam u prezydenta?

"Tyle masz do SLD co ja do PISu ;p ;)". Naprawdę uważasz, że PiS jest bandą aparatczyków, ludzi bez idei, do tego z idiotami u sterów??? Czekałem i się doczekałem! :)

Tyle, koniec z mojej strony z polityką :)

Trollking 21:32 niedziela, 25 grudnia 2016

No właśnie dokładnie tak samo jak zwypaczono feminizm i tolerancję, tak zwypacza się w redakcji pewnej Gazetki pozostałe wspomniane pojęcia.
nacjonalizm - każdy przejaw patriotyzmu, coś o włos od faszyzmu;
demokracja - dawniej to się nazywało praworządność, państwo prawa czy coś, ale na pewno nie kontestowanie DEMOKRATYCZNIE wybranej władzy. Skądinąd kontestowanie zupełnie wolne, jak w każdym państwie prawa. :)

Tyle masz do SLD co ja do PISu ;p ;)

Teledysk - wytrzymałem około minuty. ;]

mors 21:22 niedziela, 25 grudnia 2016

A tak w ogóle to miałem nadzieję, że refleksje będą mniej polityczne, a bardziej nawiązujące do tego co poruszone w załączonym teledysku (który warto odsłuchać, niekonieczne obejrzeć w całości) :)

Trollking 20:46 niedziela, 25 grudnia 2016

Nie wiem jak można farbować ustalone definicje, typu nacjonalizm czy demokracja... One się nie zmieniły od czasów, gdy studiowałem, a nawet zaraz potem, gdy mieliśmy wybitną kloakalicję Kaczory-Lepper-Giertych. Dopiero teraz jakby coś się ruszyło w temacie :/

"Lewica" zbyt wojująca oczywiście robi z feminizmu i tolerancji coś, na co można się zrzygać, a nie popierać. To już inna sprawa.

Jestem przeciw przeinaczaniu nazw, to żałosne.

SLD - a co ja mam do tego paskudztwa??? :)

Trollking 20:45 niedziela, 25 grudnia 2016

A w farbowaniu rzeczywistości to lewica ma zdecydowanie wybitne zasługi: makabryczne zwypaczenie znaczenia słów takich jak demokracja, feminizm, nacjonalizm i tolerancja.
A także próby nowych nazw starych świąt: Święto Rodziny/Gwiazdka/ Choinka (Boże Narodzenie), czy Zajączek/Święto Nadziei (Wielkanoc). ;p

mors 20:32 niedziela, 25 grudnia 2016

Ale to i tak perfumeria przy SLDuchach. :)

mors 20:28 niedziela, 25 grudnia 2016

PO i antyklerykalizm? Chciałbym! :) Może nawet bym ich zaczął wtedy choć minimalnie tolerować :)

PiS i PO - jedno ścierwo, że tak się wyrażę w duchu świątecznej zgody :)

Trollking 20:21 niedziela, 25 grudnia 2016

Na oko to raczej do PO, czyli postchadecki antykrelykalizm. ;)

mors 20:14 niedziela, 25 grudnia 2016

Czy ja się zapisałem do PiS, żeby farbować rzeczywistość? :)

Trollking 20:08 niedziela, 25 grudnia 2016

Po tych wszystkich pomyjach sączonych na KRK to teraz powinieneś honorowo siedzieć w pracy, a zamiast słowa "święta" używać "dni ustawowo wolne". ;p ;)

mors 20:02 niedziela, 25 grudnia 2016

Jurek - po raz chyba już trzeci: Tobie też! :)

Mors - Chanuka. A czemu pytacie? :) a na poważnie - skoro mam wpisane w kalendarzu "państwowym" jakieś święto to jest to nomenklatura oficjalna. A czy je obchodzę czy nie - inna sprawa. Darowanym dniom wolnym w metrykę się nie zagląda :)

Dariusz - zgodzę się z dualizmem Twoich stwierdzeń. Bo na przykład jeśli chodzi o alkohol to najpierw liczy się jakość, a w pewnym momencie już tylko ilość. I dostępność! :) Zdrowych! :)

Trollking 19:49 niedziela, 25 grudnia 2016

Hehe, oczywiście odwrotnie miało być. Ale jak ma się brzuch napełniony ponad miarę, to rozum mówi adiós!!!

lipciu71 14:54 niedziela, 25 grudnia 2016

Wesołych Świąt i pamiętaj: nie jakość, tylko ilość się liczy :)

lipciu71 14:52 niedziela, 25 grudnia 2016

Ja cały czas nie rozumiem, o jakich Wy, Trolking, świętach mówicie... ;p

mors 08:39 niedziela, 25 grudnia 2016

... :-) !
Wesołych Świąt !

Jurek57 13:19 sobota, 24 grudnia 2016
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa dziej

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]