Glut senny

Piątek, 9 grudnia 2016 · Komentarze(10)
Po raz kolejny okazało się, że spanie nie popłaca. Najlepiej w ogóle się nie kłaść, tylko 24 godziny na dobę warować przy oknie czekając na dobry moment do wyjazdu na rower. A ja, poddając się modzie oraz - jak to szło... aaa... - mainstreamowemu myśleniu głupi spałem w nocy, a nad ranem drzemałem. Zerknąłem tylko raz kontrolnie - nie padało, więc budzik w telefonie żył sobie własnym życiem, brutalnie traktowany przeze mnie paluchem co dziesięć minut.

Gdy już postanowiłem wstać, grubo po ósmej... padało. Nie jakoś mocno, ale nie był to mój ideał komfortu jazdy, więc nastawiałem się już na kolejną rowerową pauzę w tym miesiącu. A tu niespodzianka - niebo zrobiło się bardziej przyjazne, więc postanowiłem wykręcić choć symbolicznego gluta. Znów wybrałem do tej misji crossa, który pewnej nocy w zemście za te wszystkie misje pewnie wbije mi szprychę w krtań :)

No a sama jazda w takich warunkach to... sama (nie)przyjemność. Zrobiłem niewielkie kółko od Dębca przez Luboń, Wiry, Komorniki Szreniawę, Rosnowo, znów Komorniki, Plewiska i do domu. Pierwsza część to walka z wciąż masakrującym wiatrem, druga - już przyjemniej, ale na jednym z wiaduktów prawie mnie zwiało na autostradę A2. W sumie po niej jeszcze rowerem nie kręciłem :) I tak oto kolejne kilosy nadbudowy wpadły, to najważniejsze, a że w stylu mało imponującym to już szczegół.

Komentarze (10)

U mnie nie. Nie jestem u władzy, nawet z tylnego fotela :)

Trollking 22:09 niedziela, 11 grudnia 2016

Jakiś kompleks? ;)

mors 22:06 niedziela, 11 grudnia 2016

Dosłownie: mniejszego :)

Trollking 21:59 niedziela, 11 grudnia 2016

Słowa "horror" użyłem od siebie ;p w reakcji na:
"Znów wybrałem do tej misji crossa, który pewnej nocy w zemście za te wszystkie misje".
Misje w mżawce. Brzmi jak z horroru. ;p

A co do mieszania, to po raz n-ty Ci przypominam, że nie mam idoli politycznych, a jeśli kogoś bronię, to tylko mniejszego zła. ;pp

mors 23:56 sobota, 10 grudnia 2016

Jeśli w jednej wypowiedzi pojawia się "jeździ" i "się wysypia" to jak dla mnie już jest full wypas :)

Trollking 21:00 sobota, 10 grudnia 2016

Bo kto późno wstaje, ten:

- się wysypia

- jedzie w mżawce

- i ma za swoje ;-)

lipciu71 00:13 sobota, 10 grudnia 2016

Morsie, już się nie dziwię, że masz idoli politycznych takich, jakich masz. Pomieszać z premedytacją tekst z wpisu z komentarzem i z tego wnioskować.. To jak z Piotrowiczem i ustawą deuzbeblebleble... i jej tłumaczeniem przez PiS :)

Do czego to porównać... może... jakbym u Ciebie napisał, że skakanie na główkę pod lód bez kasku, ale trzymając ochraniacze - faktycznie, dramat i horror :)

Trollking 22:32 piątek, 9 grudnia 2016

Faktycznie dramat i horror - jechać w mżawce... ;)

mors 22:07 piątek, 9 grudnia 2016

Dziękuję za taki horror, skoro po śmierci nawet tantiemami się nie nacieszę :)

Trollking 19:05 piątek, 9 grudnia 2016

" Znów wybrałem do tej misji crossa, który pewnej nocy w zemście za te wszystkie misje pewnie wbije mi szprychę w krtań :)"
Wyobraziłem sobie tą scenę. Byłby horror na miarę Oscara :)

Bitels 18:53 piątek, 9 grudnia 2016
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa ykowi

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]