Leniolicca

Niedziela, 4 grudnia 2016 · Komentarze(24)
Jakimś cudem udało mi się załatwić wolną niedzielę, więc czwarty dzień grudnia rozpoczął się pod kryptonimem "leń". I to nawet patentowany. Śniadanie i kawa na spokojnie, niespieszne wstawanie... Czemu do cholery tak nie może być codziennie? To znaczy może, ale wtedy rower służyłby mi do transportowania złomu ze śmietników do punktów skupu, a nie do jazdy :)

Jak już ruszyłem, czyli dopiero po 11:30, temperatura daleka była od komfortowej. Za to wiatr się uspokoił, choć strasznie był upierdliwy ze zmiennością kierunku z południowego na zachodni i z powrotem. Wykonałem zestaw zbliżony do wczorajszego, tylko że odwrotnie - Dębiec, Plewiska, Dąbrówka, Palędzie, Dopiewo, Trzcielin, Konarzewo, Rosnowo, Komorniki, znów Plewiska. Na spokojnie, bez spiny i szaleństw, bo momentami było ślisko, szczególnie na zakrętach oraz podczas mojej ulubionej atrakcji zimą, czyli pokonywania rond i przejazdów kolejowych.

W końcu zdecydowałem się przesłuchać nową Metallikę. Jakoś wcześniej nie miałem do tego serca, jednak okazało się, że niepotrzebnie bałem się rozczarowania. Żadne cudo, ale sporo tu przyzwoitej młócki. Jestem na tak.

Komentarze (24)

Pod lodem trzymam oszczędności - zamrożone. ;)

mors 18:04 wtorek, 6 grudnia 2016

No proszę... ja bym na Twoim miejscu jeszcze szukał pod lodem, pewnie zysk byłby co najmniej podwójny :)

Trollking 18:49 poniedziałek, 5 grudnia 2016

Ja tam i pracuję i zbieram puszki. Jak na lubuskie warunki to prawie druga pensja. ;))

mors 18:18 poniedziałek, 5 grudnia 2016

Johny może Rutkowskiemu jedynie bić Bravo :)

Trollking 18:16 poniedziałek, 5 grudnia 2016

Mi bardziej przypomina Johnny Bravo. Swoja drogą to mój idol. Johnny, nie Rutkowski ;-)

lipciu71 22:58 niedziela, 4 grudnia 2016

Rutkowski ma fryz na Przyczesanego Jeżowca. Nie tonie. Chciałbym, żeby mnie ratował :)

Trollking 22:54 niedziela, 4 grudnia 2016

Ale w przeciwieństwie do niej nie utonę. Nie zniósł bym, gdyby Rutkowski miał mnie szukać. To by mnie zabiło ;-)

lipciu71 22:48 niedziela, 4 grudnia 2016

Dariusz, a Ty wiesz, że kiedyś zostaniesz nową Tylman za czepianie się słówek? :)

Ja tylko ostrzegam teoretycznie! :)

Trollking 22:40 niedziela, 4 grudnia 2016

Żaden tramwaj nie został wybudowany na Dębiec, za to linia tramwajowa tak. Nie dziękuj ;-)

lipciu71 22:37 niedziela, 4 grudnia 2016

Dobre, dobre! :)

Trollking 21:26 niedziela, 4 grudnia 2016

Znam kawała o dębieckich tramwajach.
Do tramwaju wsiada kobieta i pyta motorniczego.
Ten tramwaj na Dębiec ?
Nie , na prąd !

Jurek57 21:20 niedziela, 4 grudnia 2016

Jurek - no innego na Dębiec póki co nie wybudowano :)

Dariusz - bardziej zapach :)

Trollking 21:15 niedziela, 4 grudnia 2016

Zaradność nie jedno ma imię

lipciu71 21:12 niedziela, 4 grudnia 2016

Tomek , zmień tramwaj ... ! ;-)

Jurek57 21:11 niedziela, 4 grudnia 2016

Niektórych "zaradnych" najpierw można poczuć, dopiero potem zobaczyć :)

Trollking 21:01 niedziela, 4 grudnia 2016

Ci zaradni nie rzucają się w oczy.

lipciu71 20:57 niedziela, 4 grudnia 2016

Oj, nie wiem. Widzę takich niemal codziennie około 21 z okien tramwaju na wysokości ulicy Wspólnej, przy odlewni VW. Jeśli tak wyglądają ludzie zaradni to ja wolę być niezaradnym. Zombie są ok, ale w filmach :)

Trollking 20:44 niedziela, 4 grudnia 2016

Nie. Bardziej zaradni w życiu hehe.

lipciu71 20:34 niedziela, 4 grudnia 2016

To się fachowo nazywa "pracujący na trzecią zmianę" :) nic fajnego :)

Trollking 20:29 niedziela, 4 grudnia 2016

Znam takich co śniadanie jadają codziennie dopiero po południu i puszek nie zbierają. Szczęściarze!!!

lipciu71 20:20 niedziela, 4 grudnia 2016

Nie wykręcaj się :)

Trollking 20:15 niedziela, 4 grudnia 2016

Mówią że polityka ... to misja ! :-)

Jurek57 20:11 niedziela, 4 grudnia 2016

A praca jako polityk? :)

Trollking 19:41 niedziela, 4 grudnia 2016

Żadna praca nie hańbi ! :-)

Jurek57 15:46 niedziela, 4 grudnia 2016
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa bbard

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]