Plaskogórze

Wtorek, 23 sierpnia 2016 · Komentarze(9)
Wyspałem się, pojeździłem, podjadłem. Dzień uznaję za udany, tym bardziej, że dziś do roboty tylko na chwilę :)

Wykręciłem klasycznego "kondomika" z nieklasycznymi wariacjami, głównie dlatego, że mi się podjazdów zachciało. Najpierw więc pokręciłem się trochę po Plewiskach, w których górek nie ma żadnych, ale za to była okazja dobić kilka kilosów. W Rosnowie zaliczyłem coś na kształt hopki, potem przez Stęszew oraz Dymaczewo było płasko i w dół,a wyżyć się w mogłem dopiero na Osowej Górze. Podjazd dupy nie urwał, zjazd również, bo ledwo sześć dych przekroczyłem (uuuuu....), więc podjechałem sobie jeszcze pod Stare Puszyczkowo, a potem jeszcze Wiry drogą z Łęczycy. 

Mikre te nasze górki, więc wyszło skromnie. Ale każdy milimetr w górę to mała cegiełka do personalnej podjazdowej historii. Że tak kiczowato zapseudofilizofuję :)

Komentarze (9)

Zawsze jest jeszcze Google ;>

mors 22:22 środa, 24 sierpnia 2016

Pewnie nie wiesz, że sama ulica jest położona sporo - jak na poznańskie warunki - nad poziomem morza (a bardziej - jeziora). Daj znać jak kiedyś wybierzesz się do Poznania, pokażę w czym rzecz :)

Trollking 21:13 środa, 24 sierpnia 2016

"W 2004 roku powstało stowarzyszenie Kopiec Wolności w Poznaniu, którego zamiarem jest sfinalizowanie budowy Kopca Wolności. Odtworzony kopiec ma być wyższy od swego poprzednika i wznosić się na około 30 metrów ponad powierzchnię ulicy"

nie ma co, mają rozmach, sk...... ;]

mors 20:45 środa, 24 sierpnia 2016

Tu Cię zaskoczę ;)

https://pl.wikipedia.org/wiki/Kopiec_Wolności

Trollking 22:55 wtorek, 23 sierpnia 2016

Powinniśta se w Wlkp. ufundować jaką sztuczną górkę, coś jak Kopiec Kościuszki w Krakowie, chociaż lepiej na podbudowie jakiego wysypiska śmieci, to by się UE bardziej ucieszyła. ;)

mors 22:34 wtorek, 23 sierpnia 2016

Be jest be, że hopki są be :)

Trollking 22:17 wtorek, 23 sierpnia 2016

Hopki są be!!!!

lipciu71 22:04 wtorek, 23 sierpnia 2016

:) trzeba było nie iść do pracy :)

Trollking 21:01 wtorek, 23 sierpnia 2016

A ja dziś się nie wyspałem. Wczoraj zamiast iść spać, opowiadaliśmy sobie z Anuszką jakieś głupoty. A śmialiśmy się jak wariaty. Spania było może ze 3 godziny. Rano jadąc do pracy o mało oczu nie pogubiłem :)

Bitels 20:11 wtorek, 23 sierpnia 2016
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa acwma

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]