Bucka drogowa :)

Niedziela, 7 sierpnia 2016 · Komentarze(9)
Rzadko kiedy jeździ mi się tak komfortowo jak zdarzyło się to dziś. Idealna temperatura - 18 stopni. słońce nierzeźnicze, wiatr solidny, ale do ogarnięcia, puste drogi... Nawet ja nie miałem na co marudzić - skandal :) Pokręciłem sobie na zachód, przez Plewiska, które trudno jest ominąć, Skórzewo, Wysogotowo, gdzie skręciłem wzdłuż DK307 w kierunku na Sierosław, potem Więckowice, Dopiewo, Palędzie i znów Plewiska. Japa mi się cieszyła, bo średnia w końcu pojawiła się jako tako przyzwoita.

W Plewiskach wyprzedziłem jakąś niewiastę na wypasionym szosowym sprzęcie, z lemondką i pełnym wyposażeniem, zwyczajowo mówiąc przy tym "cześć". Napotkałem ciszę i minę zamyślonego cyborga. No dobra, każdemu może się zdarzyć chwilowa blokada umysłowa. Jednak gdy kawałek dalej zwolniłem przed rondem w Skórzewie i znów zobaczyłem tę personę przed sobą, gdy przejechała beze mnie bez słowa, postanowiłem zrobić jeszcze jeden test i ponownie podczas wyprzedzania za kościołem znów pozdrowiłem. I zgadnijcie - znów nic, nawet grymasu. Ja wiem, że może nie jestem do końca pro, moja koszulka teamu Vacansoleil jest zdeka nieaktualna, spd-ów nie używam, a i rower w jakimś mega wielkim dwukołowym markecie sprzedawany byłby z najniższej półki, a do tego nie miałem czasu go ostatnio wyszorować, ale kurde. Jakaś kultura chyba (?) obowiązuje. Tym samym mogę się pochwalić spotkaniem na trasie wyjątkowego egzemplarza kobiety-buca. Czyli krótko mówiąc bucki :)

Na szczęście w dalszej drodze honor płci przeciwnej został uratowany, bo kolarki sztuk dwie ładnie pozdrowiły i to z uśmiechem. Dobrze, bo seksizm rodzi się z małych rzeczy :) Jeśli chodzi o tę samą sprawę w przypadku facetów to dziś 100% rowerowej poprawności zostało utrzymane.

Komentarze (9)

Hehe, coś w tym może faktycznie jest :)

Trollking 09:31 środa, 10 sierpnia 2016

33,3 w okresie... i może własnie tu pies pogrzebany... ;)))

mors 22:21 poniedziałek, 8 sierpnia 2016

Mieszkając w Laponii pisałbym "- + 18" jako ewenement :)

Ręce sprawnie obsługiwały lemondkę, więc ten trop odpada :) a co do kolarek w WLKP jest duuużo lepiej, bo na dystansie 50 km spotkałem sztuk trzy, z czego tylko 33,33% okazały się buckami :)

Trollking 21:16 poniedziałek, 8 sierpnia 2016

Może miała problemy z ręką. :)

Ja znam jeszcze mniej kolarek w lubuskim. Tak około zera...

Trza było zapisać "- +18" ;)

mors 16:17 poniedziałek, 8 sierpnia 2016

Morsie, no cóż, mów mi UberMors :) a na poważnie to na przyszłość - gdy wstawiam temperatury poniżej zera to między minusem a cyfrą nie robię spacji :) lub piszę po prostu "minus" :)
Aktualnie mało znam "kolarek" z lubuskiego. Jeśli ta była ich przedstawicielką to tym bardziej się cieszę :)

Michuss - nie miała, specjalnie spojrzałem. Poza tym pozdrowienia ręką nie da się olać problemami ze słuchem. No cóż. Bucyni pełną gębą :)

Trollking 08:51 poniedziałek, 8 sierpnia 2016

A może miała słuchawki w uszach? Jeśli nie - pełna zgoda. Bucka, a nawet bucyni :P

michuss 07:49 poniedziałek, 8 sierpnia 2016

"Idealna temperatura - 18 stopni"
no, no, minus osiemnaście? Ostry dzik! :)

A rzeczona pewnie przyjechała z lubuskiego, tu się inaczej oddycha. ;]

mors 21:01 niedziela, 7 sierpnia 2016

Hehe :) tylko nie mam pojęcia jak ma się on do mojego wpisu :)

Trollking 19:34 niedziela, 7 sierpnia 2016

Słyszałem kiedyś taki kawał :

Ojciec mojej dziewczyny mówi na mnie pedofil.
I w taki oto sposób popsuł nam 10 rocznicę naszego związku !
Ja mam 40 lat , moja dziewczyna 20 ! :-)

Jurek57 15:39 niedziela, 7 sierpnia 2016
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa jazyc

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]