Po południu przed południem

Wtorek, 5 lipca 2016 · Komentarze(14)
Wiatr zmienił kierunek na południowy, co przy aktualnym stanie remontów na PKP, zamieniającym odcinek od Poznania aż za Mosinę w kolejowe pole minowe, zaskakujące zamkniętą drogą lub przejazdem co kilka kilometrów, zmusiło mnie do kombinacji alpejskich.

Ufff..... ale wymodziłem zdanie :)

W skrócie chodziło mi o to, że jeździ się do dupy, bo remont na remoncie. O, będzie czytelniej :)

Udało się jednak wymyślić całkiem sprawną trasę - z Dębca przez Luboń, gdzie oczywiście stanąłem na zamkniętym przejeździe kolejowym, przez Mosinę, gdzie oczywiście stanąłem na zamkniętym przejeździe kolejowym, do Baranowa, w którym zaczęło być zielono i uroczo, choć kosztem fatalnego stanu nawierzchni na leśnym łączniku do Żabna.

Nawrót został poszerzony o objazd przez Krosno remontu w Mosinie, gdzie oczywiście NIE zatrzymał mnie zamknięty przejazd kolejowy, bo szlabanów tam nie zamontowano, licząc, zupełnie nie po polsku, na ludzką odpowiedzialność. Potem koszmarnym czymś o miliardzie zakręcików nazwanych DDR-ką do Krosinka, znów Mosina i powrót klasyczny, przez Puszczykowo oraz Luboń.

Dwie ciekawostki: na ścieżce w Łęczycy w końcu zamieniono permanentnie świecącą na czerwono sygnalizację dla rowerzystów na zieloną. Już nie trzeba się zatrzymywać bez sensu na skrzyżowaniu, przez które przejeżdża może z dziesięć samochodów. Rocznie. Nie żebym ja osobiście się kiedykolwiek tam zatrzymał, ale na pewno kilka osób w historii to zrobiło :) Grunt, że po jakichś ośmiu latach istnienia tej drogi się doczekałem, ktoś pomyślał i zmienia się na lepsze. Brawo.

Ciekawostka druga, ostatnia. W Puszczykowie wbił mi się przed koła tak, że musiałem ostro hamować, dostawczak wyjeżdżający z podporządkowanej z mojej lewej strony. Ewidentnie się zagapił, mi się wymsknęło głośno to, co najczęściej się z ust wymyka, ale byłem w szoku, bo kierowca specjalnie zwolnił, poczekał aż wyprzedzę go z prawej i... przeprosił, dopiero potem ruszając dalej. Czyżby magia mojego ulubionego Puszczykowa? Czy po prostu zaczyna się kulturka i idzie ku lepszemu? Oby. A kierowca otrzymał ode mnie kciuk w górę i rozstaliśmy się z uśmiechem. Można? Można.

Komentarze (14)

Stać GO na tą ćmę ;-)

lipciu71 19:53 poniedziałek, 11 lipca 2016

Mors - tego już nie zdążyłem zauważyć. Stawiam na OMG00001. Takich bowiem co przepraszają nie może być więcej niż cyfra na końcu :)

Dariusz - a ja to nawet widziałem. Niech sobie mają to złoto, rycząca Krycha z ćmą na pysku to widok wart każdej ceny :)

Trollking 19:29 poniedziałek, 11 lipca 2016

Przewertowałem wczoraj TV i wyszło mi 1:0 dla ekipy Kryśki :)

lipciu71 07:32 poniedziałek, 11 lipca 2016

Na jakich blachach był ten dostawczak?!? Obstawiam UFO 666. ;))

mors 22:13 niedziela, 10 lipca 2016

Czekam na wyniki :)

Trollking 21:27 środa, 6 lipca 2016

Już się rozpędzam do wertowania :)

lipciu71 21:26 środa, 6 lipca 2016

Jak mi znajdziesz jakiś cytat dotyczący walki klas odnoszący się do roweru to...

....

...go z chęcią przeczytam :)

Trollking 21:05 środa, 6 lipca 2016

Noszę się z zamiarem sięgnięcia po działa Lenina ;-)

lipciu71 20:57 środa, 6 lipca 2016

Chyba już z jej maksymalnie obgryzionych rogów :)

Trollking 20:33 środa, 6 lipca 2016

Zrzynam już z okładki :)

lipciu71 19:59 środa, 6 lipca 2016

Iiiii.... riposta na minus osiemnaście :)
Podręcznik się chyba kończy :)

Trollking 18:04 środa, 6 lipca 2016

Młody jeszcze jesteś i g... mało wiesz ;-)

lipciu71 21:08 wtorek, 5 lipca 2016

Nie chcę Cię martwić i rewanżować się za wytykanie mi roku urodzenia, ale zmarszczki powstają z wiekiem... :)

Trollking 20:59 wtorek, 5 lipca 2016

Nie cierpię się uśmiechać do rowerzystów, od tego robią mi się zmarszczki ;-)

lipciu71 20:39 wtorek, 5 lipca 2016
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa ibezm

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]