Drezynowo

Sobota, 23 kwietnia 2016 · Komentarze(21)
Niby dziś wiatr miał osłabnąć, stać się umiarkowany, a było jak zwykle - kicha. Pozostał wciąż nieumiarkowany, szczególnie w tematyce uprzykrzania mi życia. Informację na ten temat umieszczam jedynie pro forma, bo to jakby napisać, że słońce dziś znów wstało :)

Trafił się jakimś cudem dzień wolny, z wyruszeniem nie musiałem się spieszyć, więc dokonałem owej czynności dopiero przed jedenastą. Towarzysza miałem zacnego, bo była nim nowa płyta Hey - na razie wrażenia mieszane, często zagłuszane przez szum wiatru w uszach, ale dwa utwory co najmniej godne. Zagłuszały mnie też watahy motocykli, które jechały z albo na jakiś ogólnopolski zlot odbywający się w Poznaniu.

Z trasą nie kombinowałem i zrobiłem "kondomika" od strony Komornik (korki!!!!!!) i Szreniawy, w Stęszewie zakręt na Dymaczewo oraz Mosinę, końcówka klasycznie, przez Puszczykowo i centrum Lubonia, bo jak zwykle przejazd w Łęczycy był zamknięty. W Mosinie spędziłem dziś trochę więcej czasu niż zazwyczaj, gdyż zatrzymałem się na chwilę na półzawodowe ploty w rowerowym, a wcześniej w ramach zdrowego sadomasochizmu wjechałem sobie na Osową Górę. Zjazd był ciut przyjemniejszy niż wjazd (60+ zamiast 20-), ale w pewnym jego momencie się zatrzymałem, żeby poobserwować odjazd drezyny


Zrobiło się pusto, a mnie zagadał pan widoczny na drugiej fotce, pytając czy chcę ulotkę. Odpowiedziałem, że nie, dziękuję, bo temat znam od bezpośredniej organizatorki tej fantastycznej inicjatywy i tak od słowa do słowa nastąpiła kilkuminutowa dyskusja. Niestety dość smutna, bo okazało się, że niewiadome są przyszłoroczne losy tej kolejki (dla niewtajemniczonych link) i jak zwykle plany PKP Cargo wobec parowozowni w Wolsztynie (co oznacza, że kontynuowane będzie jej powolne zarzynanie). Mimo wszystko pożegnaliśmy się w duchu optymistycznym, ja życząc panu wąskich, szerokich, a przede wszystkim normalnych torów, a on mi bezpiecznej drogi. Eh, jak fajnie spotkać w korpoczasach prawdziwego pasjonata...

Komentarze (21)

Re-we-la-cja :)

Dziękuję za informację i pozdrawiam ;)

Trollking 18:59 sobota, 7 stycznia 2017

Dla tych co rowerowe napędy nie są obce, informuję, że drezyny w sezonie 2017 r. ruszą.
Została wydana zgoda na użytkowanie trasy :)
Zapraszamy i pozdrawiamy!

Mateusz 18:43 sobota, 7 stycznia 2017

TAK!!!!! W takich sytuacjach rodzą się rycerze!!!!

Cześć i Chwała Bohaterom!!!

(co prawda rano na izbie jest cicho i bardziej subtelnie, ale oj tam, oj tam...)

:)

Trollking 22:25 niedziela, 24 kwietnia 2016

Takie coś to jak policzek!!!!

lipciu71 22:13 niedziela, 24 kwietnia 2016

"Chyba że"...? Toż to podstawowa rzecz w temacie obrazy! :)

Trollking 22:01 niedziela, 24 kwietnia 2016

Ja się tak łatwo nie obrażam. No chyba, że ktoś równoczesnie zabierze mi ostatnie piwo ;-)

lipciu71 21:47 niedziela, 24 kwietnia 2016

Zdecydowanie dobrze, że jej nie użyję :)

Trollking 21:35 niedziela, 24 kwietnia 2016

A to dobrze czy źle ;-)?????

lipciu71 21:32 niedziela, 24 kwietnia 2016

Na taki tekst mam zawsze jedną słuszną ripostę, ale jako że Cię lubię i szanuję to tym razem jej nie użyję :)

Trollking 21:24 niedziela, 24 kwietnia 2016

Mów mi wuju ;-)

lipciu71 21:20 niedziela, 24 kwietnia 2016

Ty to potrafisz znaleźć kompromis :)

Trollking 21:16 niedziela, 24 kwietnia 2016

Dla mnie długi weekend zaczyna się 29.04, a kończy 8.05. Nie planuję opuszczać województwa lubuskiego w tym czasie ;-)

To może rowerem wodnym hehe?

lipciu71 21:12 niedziela, 24 kwietnia 2016

Dariusz - no w końcu chętni w pierwszym temacie! U mnie odpada długi weekend, co oczywiste, ale na któryś dzionek można się zgrać w temacie drezyny. Nawet pewnie rowery da się zostawić w szopie w miarę bezpiecznie, ale jakby co można pomyśleć o wersji bezrowerowej.

Spływ Wartą fajna sprawa, ale gdzie na kajaku zmieścić rowery? :)

Trollking 21:00 niedziela, 24 kwietnia 2016

Jeśli jest opcja, to ja się piszę na rundkę czymś takim!!!!!!

A może jest chętny na kilkudniowy spływ kajakiem po Warcie?

lipciu71 20:34 niedziela, 24 kwietnia 2016

Bardziej: polityka to wiatr :)

Trollking 18:27 niedziela, 24 kwietnia 2016

Z wiatrem to jak z polityką ;)

mors 16:19 niedziela, 24 kwietnia 2016

Mors - no pod górę mi się zdarza osiągać tak karygodne prędkości. Przepraszam za obrazę uczuć niereligijnych ;) z tym patentem na lubuskie to może dobra myśl... do opatentowania?

Remik - przyznam się, że temat znam i obserwuje, ale też nią jeszcze nie jechałem. Bo nie mam kiedy się zebrać na określoną godzinę weekendową. Co do problemów to nawarstwia się kilka spraw, z czego kasa chyba jest najmniejszym. Pod górkę robi PKP, swoje dodaje samorząd, generalnie nieciekawie... A szkoda, wielka szkoda :/ Wiatr - ja bym się chętnie nim nie przejmował, ale on się mną przejmuje ostatnio za bardzo :)

Trollking 13:09 niedziela, 24 kwietnia 2016

O kasę chodzi w przypadku mosińskiej drezyny czy o co? Będę musiał się w końcu nią przejechać zanim zniknie zupełnie, nigdy nie miałem okazji pojeździć na takim sprzęcie :)
Co do wiatru to ja już zupełnie się nim przestałem przejmować. Co ma być to będzie :)

rmk 10:37 niedziela, 24 kwietnia 2016

Podjeżdżałeś poniżej 20km/h? To chyba inni szli tam z czekanami. :)

W moim lubuskim drezyny by się sprawdziły - jeżdżą niewiele wolniej niż lokalne szynobusy a w dodatku i tak jeszcze miałyby zawsze kilka miejsc wolnych. ;)

mors 23:28 sobota, 23 kwietnia 2016

Oj tak... a w akcji (widziałem "trening") jak się ładnie prezentuje! Miodzio! :)

Trollking 18:52 sobota, 23 kwietnia 2016

drezyna piekniusia

davidbaluch 18:50 sobota, 23 kwietnia 2016
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa tbree

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]