Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 241638.35 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.48 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 790037 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 51.40km
  • Czas 01:42
  • VAVG 30.24km/h
  • VMAX 53.60km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Podjazdy 177m
  • Sprzęt Ventyl
  • Aktywność Jazda na rowerze

Bezzębna radość życia :)

Piątek, 28 sierpnia 2015 · dodano: 28.08.2015 | Komentarze 4

Łapiąc momenty przymusowego wolnego nadrabiam zaległości towarzyskie. Wczoraj wpadł do nas z szybką wizytą mój kumpel z woj..., ze studiów. I tak zeszło nam do później godziny na nocnych Polaków rozmowach, a jak się do tego jeszcze doda, że gdzie dwóch politologów tam miliard poglądów to poczynając od wojny anty i pro-kukizowej skończyliśmy na dyskusji o tym, ile procent krwi ugrofińskiej jest w Węgrach :)

Rano kumpel poleciał na pociąg, Żona pojechała do pracy, a ja odespałem co moje. Rzadko mi się zdarza zaliczyć takiego lenia i wylegiwać się do dziesiątej, ale kropiący za oknem deszcz nie motywował. W końcu wstałem, wypiłem kawę, w międzyczasie pogoda się uspokoiła, czyli zamiast opadów pojawił się mocniejszy wiatr. Na szczęście zachodni, więc ten lepszy dla mnie mentalnie :) Zrobiłem znaną rundkę przez Luboń, Wiry, Komorniki, Szreniawę, Trzcielin, Dopiewo, Palędzie, Gołuski i Plewiska. Jechało mi się naprawdę miło, co jednak jak się okazuje ma związek z wyspaniem się. Cóż, raz na milion lat można w praktyce potwierdzić tę teorię :)

A mój dzień został pozytywnie zrobiony, gdy dostałem samoistne pozdrowienia rowerowe od bezzębnego pana w wieku 60+ kręcącego z naprzeciwka na niemiłosiernie skrzypiącej kozie. Po raz kolejny się przekonałem, że im mniej pro tym radośniej na świecie ;)





Komentarze
Trollking
| 21:41 piątek, 28 sierpnia 2015 | linkuj Jakbym był Amerykaninem to bym napisał, że Japonię się je atomówką. Ale nie jestem, więc muszę się pilnować, bo mnie wezmą za rasistę :)

Ale skoro nie jestem rasistą to proponuję każdemu pół godziny konwersacji po "angielsku" z przeciętnym turystą z Azji. Język angielski brzmi jakby Alien zatruł się kawałkami Predatora i łaskawie zechciał to zwrócić.

Nie jestem rasistą!!!!

PS. https://www.youtube.com/watch?v=i5_F7su4qoc&index=1&list=RDi5_F7su4qoc
lipciu71
| 21:23 piątek, 28 sierpnia 2015 | linkuj Ja nawet za dobrze nie wiem z czym się je Japonię, a co dopiero reszta określeń hehe.
Trollking
| 21:07 piątek, 28 sierpnia 2015 | linkuj Kurde, skąd wiedziałeś???

A na poważnie - kumpel jeszcze na studiach wybrał się do Japonii, ściągać stamtąd anime, mangę i inne zupełnie niezrozumiałe dla mnie terminy. Teraz jeździ tam raz na dwa-trzy lata w celach turystycznych. Jakbyś chciał poznać skarbnicę wiedzy na temat różnic między hiraganą a katakaną to podam namiar :)

Co do kolarstwa to o dziwo nie było tematu.
lipciu71
| 20:51 piątek, 28 sierpnia 2015 | linkuj Czy może przy okazji został rozstrzygnięty wpływ Japońskich monsunów syntetycznych na rozwój kolarstwa w Chinach ;-)?

U mnie dobrze popadało do południa.
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa pogod
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]