Kapella z miasta JG

Piątek, 24 lipca 2015 · Komentarze(7)
Kategoria Góry
Ostatni dzień w górach. No bo ile można? Wiem, wiem, można :) Ale trzeba kiedyś wrócić.

Postanowiłem na pożegnanie zaliczyć kierunek dawno nieodwiedzany. Nie dlatego, że jest jakoś szczególnie ciężko dostępny, ale z powodu bardziej błahego - po prostu mi się nie chciało. Dziś jednak nie mogłem sobie odmówić i za jeleniogórskim Zabobrzem rozpocząłem orkę, czyli 7,5-kilometrowy podjazd pod Kapellę. O dziwo podróż w tę stronę minęła, głównie dzięki serpentynkom, dość szybko, oczywiście jeśli tak można nazwać mój wyścig z rodzinką średnio przytomnych ślimaków oraz grupką dżdżownic na kacu. Przegrany oczywiście. A że na ostatnim kawałku pojawił się mój ulubiony znaczek to byłem w siódmym niebie. Czy piekle? Coś tam było :)

Po którejś z kolei serpentynce mój kąt widzenia świata udało się uchwycić na tym oto obrazku z rąsi.

Zatrzymałem się tylko raz, na focię z krzaków. Żałowałem, że nie wziąłem tym razem kamerki, bo byłby przyzwoity filmik. Głupi ja, oj głupi.

Gdy już dotarłem na górę, do nomen omen Podgórek, to zawróciłem i moje oczy ucieszył widok znaku z pierwszego zdjęcia, tylko że odwrotny. No i o dziwo w tę stronę poszło zdecydowanie szybciej :) Na samym końcu, między Jeżowem a Jelenią ponownie pożałowałem braku sprzętu do nagrywania, gdy minął mnie autobus z wrocławskimi blachami dosłownie na gazetę.

Wróciłem do zabobrzańskiego punktu wyjścia i stanąłem przed dylematem gdzie jechać. Postawiłem banalnie na miejsce uwielbione, czyli Rudawy. Bez kombinowania objechałem je trasą przez Radomierz, Janowice, san fran Trzcińsko, Bobrów, Wojanów i Łomnicę. Spokojnie, noga za nogą. Po po co szybciej, skoro się nie da, a zawsze istnieje ryzyko, że jakiś element roweru odpadnie? :)


Akumulatory naładowane, higiena umysłu wykonana. Można wracać.

Komentarze (7)

Jurek - w sumie nazwa "Kapella" jest nieoficjalna, ugruntowana wśród jeleniogórzan i innych tubylców. Właściwa to Podgórki, ale nie brzmi tak dobrze :)

Remik - ok :) nie pamiętam czy już takiego wariantu kiedyś nie przerabiałem, ale jeśli tylko wszystko się ładnie ułoży to będę pamiętał o Twoim wyzwaniu. A w sumie - kiedyś możesz też taki sobie pyknąć :)

Trollking 14:24 sobota, 25 lipca 2015

Wiem, wiem że wszystko znasz tylko chodzi mi o to, zebyś przejechał tę trasę na raz i opisał wrażenia :) 50-tka nabierze nowego wymiaru :)

rmk 09:10 sobota, 25 lipca 2015

kapella - już sama nazwa brzmi gór(nolotnie) ! :-)

Jurek57 22:05 piątek, 24 lipca 2015

Wszystko znam :) było jeżdżone :) Szybowcowa nawet podczas przedostatniego wyjazdu, a objazdówka Świerzawy przyznaję, ostatnio została przeze mnie zaniedbana.

Nawet bez tego mogę Ci napisać z pamięci, że wrażenia były kosmiczne. Język sięgał mi do dolnej powierzchni opon :)

Trollking 20:13 piątek, 24 lipca 2015

http://ridewithgps.com/routes/9449590
Następnym razem proponuję powyższą rundkę :) Przejedź i opisz wrażenia :)

rmk 19:56 piątek, 24 lipca 2015

Oj, byłem, byłem. I w sumie jestem. A także pamiętam czasy, gdy znajomi ze szkoły, którzy mieszkali po jej drugiej stronie (Świerzawa, Wojcieszów) mieli ileś tam dni co drugą zimę wolne, bo autobus nie dawał rady dojechać, bo było zbyt niebezpiecznie. Jak ja im zazdrościłem :)

Trollking 19:24 piątek, 24 lipca 2015

Gdybym ja miał taką kapelę to byłbym jej najwierniejszym fanem.

rmk 18:40 piątek, 24 lipca 2015
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa asudo

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]