Info

Suma podjazdów to 722533 metrów.
Więcej o mnie.












Moje rowery
Wykres roczny

Archiwum bloga
- 2025, Kwiecień5 - 12
- 2025, Marzec31 - 197
- 2025, Luty28 - 178
- 2025, Styczeń31 - 168
- 2024, Grudzień31 - 239
- 2024, Listopad30 - 201
- 2024, Październik31 - 208
- 2024, Wrzesień30 - 212
- 2024, Sierpień32 - 208
- 2024, Lipiec31 - 179
- 2024, Czerwiec30 - 197
- 2024, Maj31 - 268
- 2024, Kwiecień30 - 251
- 2024, Marzec31 - 232
- 2024, Luty29 - 222
- 2024, Styczeń31 - 254
- 2023, Grudzień31 - 297
- 2023, Listopad30 - 285
- 2023, Październik31 - 214
- 2023, Wrzesień30 - 267
- 2023, Sierpień31 - 251
- 2023, Lipiec32 - 229
- 2023, Czerwiec31 - 156
- 2023, Maj31 - 240
- 2023, Kwiecień30 - 289
- 2023, Marzec31 - 260
- 2023, Luty28 - 240
- 2023, Styczeń31 - 254
- 2022, Grudzień31 - 311
- 2022, Listopad30 - 265
- 2022, Październik31 - 233
- 2022, Wrzesień30 - 159
- 2022, Sierpień31 - 271
- 2022, Lipiec31 - 346
- 2022, Czerwiec30 - 326
- 2022, Maj31 - 321
- 2022, Kwiecień30 - 343
- 2022, Marzec31 - 375
- 2022, Luty28 - 350
- 2022, Styczeń31 - 387
- 2021, Grudzień31 - 391
- 2021, Listopad29 - 266
- 2021, Październik31 - 296
- 2021, Wrzesień30 - 274
- 2021, Sierpień31 - 368
- 2021, Lipiec30 - 349
- 2021, Czerwiec30 - 359
- 2021, Maj31 - 406
- 2021, Kwiecień30 - 457
- 2021, Marzec31 - 440
- 2021, Luty28 - 329
- 2021, Styczeń31 - 413
- 2020, Grudzień31 - 379
- 2020, Listopad30 - 439
- 2020, Październik31 - 442
- 2020, Wrzesień30 - 352
- 2020, Sierpień31 - 355
- 2020, Lipiec31 - 369
- 2020, Czerwiec31 - 475
- 2020, Maj32 - 459
- 2020, Kwiecień31 - 728
- 2020, Marzec32 - 515
- 2020, Luty29 - 303
- 2020, Styczeń31 - 392
- 2019, Grudzień32 - 391
- 2019, Listopad30 - 388
- 2019, Październik32 - 424
- 2019, Wrzesień30 - 324
- 2019, Sierpień31 - 348
- 2019, Lipiec31 - 383
- 2019, Czerwiec30 - 301
- 2019, Maj31 - 375
- 2019, Kwiecień30 - 411
- 2019, Marzec31 - 327
- 2019, Luty28 - 249
- 2019, Styczeń28 - 355
- 2018, Grudzień30 - 541
- 2018, Listopad30 - 452
- 2018, Październik31 - 498
- 2018, Wrzesień30 - 399
- 2018, Sierpień31 - 543
- 2018, Lipiec30 - 402
- 2018, Czerwiec30 - 291
- 2018, Maj31 - 309
- 2018, Kwiecień31 - 284
- 2018, Marzec30 - 277
- 2018, Luty28 - 238
- 2018, Styczeń31 - 257
- 2017, Grudzień27 - 185
- 2017, Listopad29 - 278
- 2017, Październik29 - 247
- 2017, Wrzesień30 - 356
- 2017, Sierpień31 - 299
- 2017, Lipiec31 - 408
- 2017, Czerwiec30 - 390
- 2017, Maj30 - 242
- 2017, Kwiecień30 - 263
- 2017, Marzec31 - 393
- 2017, Luty26 - 363
- 2017, Styczeń27 - 351
- 2016, Grudzień29 - 266
- 2016, Listopad30 - 327
- 2016, Październik27 - 234
- 2016, Wrzesień30 - 297
- 2016, Sierpień30 - 300
- 2016, Lipiec32 - 271
- 2016, Czerwiec29 - 406
- 2016, Maj32 - 236
- 2016, Kwiecień29 - 292
- 2016, Marzec29 - 299
- 2016, Luty25 - 167
- 2016, Styczeń19 - 184
- 2015, Grudzień27 - 170
- 2015, Listopad20 - 136
- 2015, Październik29 - 157
- 2015, Wrzesień30 - 197
- 2015, Sierpień31 - 94
- 2015, Lipiec31 - 196
- 2015, Czerwiec30 - 158
- 2015, Maj31 - 169
- 2015, Kwiecień27 - 222
- 2015, Marzec28 - 210
- 2015, Luty25 - 248
- 2015, Styczeń27 - 187
- 2014, Grudzień25 - 139
- 2014, Listopad26 - 123
- 2014, Październik26 - 75
- 2014, Wrzesień29 - 63
- 2014, Sierpień28 - 64
- 2014, Lipiec27 - 54
- 2014, Czerwiec29 - 82
- 2014, Maj28 - 76
- 2014, Kwiecień22 - 61
- 2014, Marzec21 - 25
- 2014, Luty20 - 40
- 2014, Styczeń15 - 37
- 2013, Grudzień21 - 28
- 2013, Listopad10 - 10
- DST 53.10km
- Czas 01:44
- VAVG 30.63km/h
- VMAX 50.00km/h
- Temperatura 17.0°C
- Podjazdy 109m
- Sprzęt Ventyl
- Aktywność Jazda na rowerze
Cześć ofiarom Dębca
Niedziela, 12 lipca 2015 · dodano: 12.07.2015 | Komentarze 8
Wolna, leniwa niedziela, relaks, cisza, spokój.
To nie u mnie. Dziś wyszła u mnie niedziela pracująca :/ W związku z tym zwleczenie się z łóżka musiało nastąpić wcześnie, bo po siódmej, żeby delikatnie po ósmej ruszyć w trasę. Jako że był ranek, był dzień święty i w ogóle zero ruchu na ulicach to przejechanie pierwszych 500 metrów zajęło mi zaledwie... dziesięć minut. Kij z dwoma wahadłami na Dębcu, ale szlaban zamknął mi się przed pyskiem i już wiedziałem, że zanim się rozgrzeję będę miał okazję zrobić sobie odpoczynek, dzięki tutejszym słynnym dróżnikom, którzy zamykają rogatki w Poznaniu gdzieś chwilę po otrzymaniu informacji, że pociąg wyjechał z Leszna. Na wszelki wypadek.
Potem Luboń, dla którego pojęcie "niedziela" nie istnieje, a na światłach kwitnie się tak samo jak w dni pełne korków, Wiry, Puszczykowo, Mosina, Dymaczewo i skręt na Będlewo, gdzie nawróciłem. Nie się, tylko rower, coby nie było :) W międzyczasie oczywiście zmienił się kierunek wiatru, więc miałem w pysk, ale lata doświadczeń spowodowały, że dziwię się temu jedynie częściowo.
Jadąc znów przez Mosinę, zaraz za Tesco (a bardziej "tesco", i to z małej), przy niedawno zbudowanym pasażu zobaczyłem, że ktoś mnie pozdrawia. Jako że był to ten jedyny moment, gdy wiaterkowi zachciało się łaskawie chwilowo mi pomagać to zdążyłem tylko odmachać ze zdziwieniem, ale kątem oka zauważyłem samochód z rowerami na pace, a na witrynie napis "Bike Inc." Cholera, przecież to mój zaprzyjaźniony serwis zaraz pod domem! Na rondzie kawałek dalej, długo się nie zastanawiając zrobiłem pełne kółko, żeby się cofnąć i chwilę później gadałem z chłopakami ze sklepu. Co się okazało? Remonty, wahadła i całkowite odizolowanie od świata żywych placówki na Dębcu, przy Czechosłowackiej, przez służby budujące przejazd pod torowiskiem ich wykończyły, zaczęli szukać nowej lokalizacji - i stanęło na Mosinie. Wybór może dziwny, ale jeśli weźmie się pod uwagę, że będą centralnie widoczni przy zjeździe z podpoznańskiej mekki rowerowej, czyli Osowej Góry to... może jest w tym metoda? Minus jest taki, że stracę zaufane służby szybkiego reagowania spod nosa, ale już dostałem obietnicę pomocy na miejscu, a nawet poza, "jakby co" oraz darmowych kaw. A przy okazji - dziś się jeszcze montowali, ale w środę jest otwarcie, więc od rana można wpadać na gratisowe ciacho i dawkę kofeiny. Może nawet sam się wybiorę - gdzie gratisy, tam i ja :)
No i w końcu ktoś pochwalił moje lusterko przy szosie :)
Komentarze