Kto rano wstaje...

Czwartek, 9 lipca 2015 · Komentarze(8)
...ten leje jak z cebra. Czy jakoś tak. Mogłem coś pomieszać. Ale to i tak nieważne, bo w moim przypadku przysłowie było wręcz odwrotne - dostałem nauczkę za to, że z okazji wolnego dnia postanowiłem się wyspać. Bo gdybym zwlekł się z łoża choćby pół godziny wcześniej to wróciłbym z wyjazdu może nie suchy, ale na pewno nie musiałbym pokonywać ostatnich dziesięciu kilometrów kraulem. No ale nie wstałem.

Za karę mogłem sobie powtarzać w głowie hasło: Luboń drugą Wenecją, bo to właśnie tam zastała mnie monsunowa kumulacja, która spowodowała, że ulice zamieniły się w wodne kanały. No dobra, z tą Wenecją trochę przesadziłem - bardziej pasuje Wenera ;) Do domu dotarłem na czuja, bo nie widziałem prawie nic, a jeśli dodać do tego wiatr, który dziś mordował i mordował - dostałem za swoje, a średnia z gatunków tych z paraolimpiady mówi sama za siebie. Ale - powtórzę - i tak to lepsze niż ostatni rozgrzany piekarnik, po którym mam senne koszmary do dziś.

Trasa - "kondomik" od strony Komornik i Stęszewa przez Dymaczewo, Mosinę i Puszczykowo. Z dnia wolnego miałem tyle, że do kompa w celu dodania wpisu usiadłem po dwudziestej. A w kolejnych dniach tajfuny mają trzymać poziom - sweet :/

Komentarze (8)

W pewnym wieku ... . Chodzi o XXI ? :-)

Jurek57 16:15 piątek, 10 lipca 2015

W pewnym wieku niepogodę czuje się w kościach ;)

starszapani 21:03 czwartek, 9 lipca 2015

Remik, to tak jakbym do Ciebie mówił "imć Remigiuszu" :)

Jurek, oj tak. Choć u niektórych, w tym przede wszystkim u mnie, język czasem mówi wcześniej niż pomyśli głowa, ale to szczegół :)

Trollking 20:42 czwartek, 9 lipca 2015

Tomek - "Chodzi o to by język giętki powiedział wszystko co pomyśli głowa" :-)

Jurek57 20:36 czwartek, 9 lipca 2015

patrzałem to stara naleciałość sam nie wiem skąd :)

rmk 20:26 czwartek, 9 lipca 2015

Starsza - no trzeba, ale skąd ta umiejętność? Ja takowej nie posiadam :) co do upałów - moja odpowiedź nie nadawałaby się do druku!

Remik - no kolejny! Skąd to macie? Bo ja miewam odwrotność :) Sobie pozwolę zapytać - co to za słowo "patrzałem"? Niby, z tego co wiem, chyba dopuszczalne, ale z doświadczenia - tylko w WLKP :)))

Trollking 20:16 czwartek, 9 lipca 2015

Ja dzisiaj tak patrzałem na te chumry, patrzałem i wycelowałem idealnie. Lało przed, lało po ale w trakcie ani kropelki. Za to wiatr był..., a zresztą nie będę rozwijał tematu bo każdy wie o co chodzi :)

rmk 20:07 czwartek, 9 lipca 2015

Trzeba wiedzieć kiedy jechać ;D Ja dzisiaj suchutko w te i nazad :) A co do upałów - z utęsknieniem wyczekuję ich powrotu :)

starszapani 19:30 czwartek, 9 lipca 2015
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa onage

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]