Ekspres

Sobota, 31 maja 2014 · Komentarze(3)
Za chwilę czeka mnie dwudniowy turystyczno-weekendowy wyjazd bez grama roweru, więc trzeba było się postarać. Żałosny ze mnie leń, zaspałem na rower na trzecią, zaspałem na piątą, w końcu wyjechałem lekko po banalnej 6 rano. Swój wstyd chciałem jakoś ukryć, więc musiałem lekko przyspieszyć, choć wiaterek miał zupełnie inne zdanie :)

No dobra, z głową nie mam - wyjechałem zgodnie z planem :) fajnie się kręciło, pusto na drogach - chciało się żyć. Trasa "samochodzikowa" - przez Komorniki i Dopiewo do Skórzewa i Poznani. Wrażenie popsuły tylko sunące koło siebie parki biegających istot, same w sobie pewnie pozytywne, ale czemu tarasujące asfaltowe odcinki rowerowe skoro obok tak lubiana przez wszystkich kosteczka?

Komentarze (3)

Panowie... no cóż, nie dane mi było wytrzymać :)

Trollking 19:55 niedziela, 1 czerwca 2014

No i jak Ty wytrzymasz te dwa dni? Będzie delirium :)

rmk 09:18 niedziela, 1 czerwca 2014

Dwa dni bez ... ? To się nazywa problem "odstawienny" ! :-)

Jurek57 06:53 sobota, 31 maja 2014
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa empot

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]