Normalka

Poniedziałek, 19 maja 2014 · Komentarze(6)
Wszystko było dziś normalne. Co oznacza, że było zupełnie odwrotnie niż miało być :)

Rano nie miało padać, więc padało. Wiatr miał być słaby, więc było co najmniej umiarkowany. Kierunek miał być południowo-wschodni, a był z czterech stron świata. Endomondo szalało, co chwilę gubiąc sygnał i pokazując kosmiczną wartość podjazdów: 703 m. Kompletna normalka.

Ruszyłem jak już przestało kropić, co prawda chętnie bym sobie jeszcze pospał, ale świadomość popołudnia w pracy wymusiła wewnętrzną mobilizację. Jechałem ziewając jak smok, co w sumie można było uznać za sygnał ostrzegawczy dla innych użytkowników ruchu. Wiatr mnie strasznie męczył, tak jak pisałem był nieprzewidywalny, co nie motywowało do bicia rekordów. Co widać po średniej. Zrobiłem kółeczko przez Mosinę do Rogalina, potem odskoczyłem na Radzewice, a wróciłem przez Wiórek.

Wcale nie czuję się obudzony, choć znając życie kilka chwil w pracy i ciśnienie mi na tyle podskoczy, że wróci do normalności :)

Komentarze (6)

Mówią, że nałóg to zła rzecz. Ale co tam oni wiedzą ;)

rmk 20:14 poniedziałek, 19 maja 2014

No to raz jeszcze dzięki! Taki oto mam nałóg :)

Trollking 20:09 poniedziałek, 19 maja 2014

Podziwiam za systematyczność. Naprawdę szacun!

daniel82 19:28 poniedziałek, 19 maja 2014

Dzięki, dzięki :) no ale nie codziennie... są przecież dni z deszczem i śniegiem, a także te najgorsze - gdy muszę spędzić cały dzień w robocie :)

Trollking 17:50 poniedziałek, 19 maja 2014

Mało jest tak pewnych rzeczy w Polsce jak to, że codziennie przejedziesz te 50km. I to mi się podoba :)

rmk 10:56 poniedziałek, 19 maja 2014

Mało jest tak pewnych rzeczy w Polsce jak to, że codziennie przejedziesz te 50km. I to mi się podoba :)

rmk 10:56 poniedziałek, 19 maja 2014
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa nages

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]