Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 217208.10 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.70 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 722274 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 51.10km
  • Czas 01:49
  • VAVG 28.13km/h
  • VMAX 43.10km/h
  • Temperatura 12.0°C
  • Podjazdy 270m
  • Sprzęt Cross - ST(a)R(uszek)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Crossowo i deszczowo

Czwartek, 24 kwietnia 2014 · dodano: 24.04.2014 | Komentarze 7

Po wczorajszym zastoju spowodowanym pracą oraz porannymi opadami wróciłem dziś do rowerowej rzeczywistości. W sumie to mało brakowało a bym nie wrócił, gdyż oczywiście co pojawiło się kilka minut po obudzeniu? Taaak, deszcz. Ale twardym trzeba być, nie miętkim i przetrzymałem z nosem przy szybie najgorsze. Deszcz się generalnie wypadał i lekko po ósmej ruszyłem.

Z natury jestem dobrym człowiekiem, więc z troski o stan crossa, który poprzez trwający wciąż remont łazienki i unoszący się pył nabrał biało-sinej barwy niczym głowa emerytki z Ciechocinka, postanowiłem zafundować mu oczyszczający kontakt z kroplami deszczu, które jeszcze pojawiały się w atmosferze.

No dobra. Nie chciałem pobrudzić szosy. Jestem złym człowiekiem.

Czasu miałem mało, bo na 12 do pracy, wiatr miał być północno-wschodni, więc wybrałem trasę przez miasto do Kobylnicy, a potem Jerzykowa. Jechało się fajnie, mimo że wiatr był TYLKO północny, więc jechałem z bocznym podmuchem, cały czas ani wolno ani szybko - typowo crossowo. Jako że rzadko jeżdżę ostatnio tym sprzętem to zrobiłem jeszcze pamiątkową fotkę na tle jeziorka Kowalskiego i tyle było z dzisiejszych atrakcji :)






Komentarze
rmk
| 14:32 poniedziałek, 28 kwietnia 2014 | linkuj Jak będę miał kiedyś okazję wypróbować takie lustro to nie omieszkam skorzystać. Ciekawi mnie jak to wygląda w praktyce :)
Trollking
| 20:17 czwartek, 24 kwietnia 2014 | linkuj Jurek, dzięki! Faktycznie, widzę, że jest takie coś do dostania, mam nadzieję, że z wytrzymałością będzie w miarę, bo niestety się przejechałem na tańszych modelach typu "no name".
Jurek57
| 20:07 czwartek, 24 kwietnia 2014 | linkuj Mam takie CATEYE wkładane w rurę. fi 7-8 cm .Trochę je musiałem nagiąć bo nie ogarniało tyłów.
Trollking
| 20:00 czwartek, 24 kwietnia 2014 | linkuj Remik - no pewnie, że się przydaje! W sumie miałem duży problem gdy kiedyś je zbiłem, bo się aż za bardzo przyzwyczaiłem. Naprawdę fajna rzecz, szyja mniej boli :) może wygląda to mało profesjonalnie, ale "pro" mam gdzieś, liczy się komfort jazdy.
Jurek - a właśnie, jak Ci się udało znaleźć lusterko na szosę? Ja kupiłem takie małe, wkładane w końcówkę baranka, ale nie wytrzymało nawet dwóch dni po naszych drogach :)
Grigor - no ja jestem za, tylko że nie mam bike''a na single... marzy mi się jakiś porządny mtb, ale aktualnie wszystkie oszczędności pożarł remont naszej kawalerki. Ech :)
grigor86
| 19:14 czwartek, 24 kwietnia 2014 | linkuj Moje rewiry i ulubione Jezioro Kowalskie. Pokazałbym Ci z chęcią singiel i ścieżki przy brzegu tego zalewu, bo jest tam naprawdę malowniczo.
Jurek57
| 18:53 czwartek, 24 kwietnia 2014 | linkuj Na góralu nie używam !
Ale na szosie owszem ! Na drodze z samochodami przydaje się !
rmk
| 17:54 czwartek, 24 kwietnia 2014 | linkuj Lusterko mnie rozbroiło :) Przydaje się w ogóle? Pytam całkiem poważnie :)
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa ragna
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]