Już na płaskim. Zupełnie nieokrągłe kółeczko Poznań - Stęszew - Poznań
Sobota, 4 stycznia 2014
· Komentarze(0)
Po jednodniowej przerwie wróciłem do świata rowerowo żywych, już na płaskich, codziennych terenach. Musiałem wyjechać zaraz po 8, gdyż na 12 wzywał ohydny pracowniczy zew. W nocy padało, więc zdecydowałem się nie na szosę, tylko na crossa, co okazało się dobrym pomysłem, bo wróciłem z twarzą namaszczoną piękną błotną maseczką, a sprzęt wyglądał jak po solidnym jesiennym mtb.
Trasa klasyczna, wiatr jak zwykle niby miał pomagać podczas powrotu, a jak zwykle tego nie robił. Menda :)
Cieszy już normalniejsza średnia niż w górkach.
Trasa klasyczna, wiatr jak zwykle niby miał pomagać podczas powrotu, a jak zwykle tego nie robił. Menda :)
Cieszy już normalniejsza średnia niż w górkach.








