Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 239198.80 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.50 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 782803 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl


Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 52.10km
  • Czas 02:00
  • VAVG 26.05km/h
  • VMAX 51.00km/h
  • Temperatura 13.0°C
  • Podjazdy 130m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Od mżawki do słońca

Sobota, 25 kwietnia 2026 · dodano: 25.04.2026 | Komentarze 1

Weekend w pracy... Jak ja to lubię :/ No ale cierpieć musi ktoś, żeby odpoczywać mógł ktoś...

Pogoda miała być klasyczna, taka jak ostatnio: słoneczna i wietrzna. Więc... od rana pojawiła się mżawka, której nie przewidziała żadna prognoza. Potem na szczęście się rozchmurzyło i zrobiło ładnie.

Trasa zachodnia, polna, bez szansy na ochronę przed podmuchami: Poznań - Plewiska- Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Konarzewo - Chomęcice - Rosnowo - Komorniki - Plewiska - Poznań.

Ponownie wizualnie lato, a realnie - jechałem w wiatrówce :)
Sielsko i... wietrznie
Ze zwierzaków uciekł mi błotniak, więc zdjęcia nie mam. W zamian ujęcia z wału na Dębinie, tego samego, który prezydent Poznania i Rowerowy Poznań chcą wykarczować, żeby puścić tędy asfaltową Wartostradę.. Kos czuwa.Ścieżka, którą miasto chce zamienić w asfaltową pustynię
Wszystko kwitnie
Czuwający kos




  • DST 55.20km
  • Czas 02:07
  • VAVG 26.08km/h
  • VMAX 51.00km/h
  • Temperatura 16.0°C
  • Podjazdy 124m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Minimum

Piątek, 24 kwietnia 2026 · dodano: 24.04.2026 | Komentarze 2

Wpis na minimum, bo późno, a ja po intensywnym, bo wolnym, dniu.

Rano najpierw do weterynarza, potem spacer z Kropą, następnie rower, tysiąc rzeczy do załatwienia, jeszcze jeden kurs po Dębinie w celu dokumentacji, a wieczorem spotkanie społeczne online. Uff... Padam na ryj.

Co do rowerowania: trasa zachodnia, pod ten paskudny wiatr, bez walki. Czyli: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Palędzie - Dąbrówka - serwisówki - Plewiska - Poznań.

Żółw się w końcu obudził w pewnym tajemniczym miejscu :) Niestety jeszcze nie pozuje.
W końcu się obudził
Rowerówka z klasyku:
Szosa na klasyku
No i kadr z Dębiny.
Barwy Dębiny




  • DST 64.30km
  • Czas 02:28
  • VAVG 26.07km/h
  • VMAX 54.00km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Podjazdy 107m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Powtórkowo

Czwartek, 23 kwietnia 2026 · dodano: 23.04.2026 | Komentarze 3

Powtórka z rozrywki - mało zabawnej, ale jakiejś tam rozrywki. 

Czyli: piękny słoneczny dzień spieprzony przez paskudny wiatr wiejący prawie ciągle w pysk. Walczyć nie było sensu.

Dzisiaj T-reksem, żeby nie zardzewiał.

Trasa polna, północno-zachodnia, niewiele się różniąca od wczorajszej, czyli: Poznań - Plewiska - Skórzewo - Wysogotowo - Batorowo - Swadzim - Sady - Lusowo - Kobylniki - Napachanie - powrót swoimi śladami.

W oddali kumulacja: żuraw i sarenki na chillu :)
Żuraw i sarny
Osiem łepków i jeden dziób
Sarenki na chillu
No i znowu: wizualnie lato. Odczuciowo - luty :) Słoneczna rowerówka
Dystans z dojazdem do pracy.




  • DST 62.10km
  • Czas 02:22
  • VAVG 26.24km/h
  • VMAX 51.70km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • Podjazdy 110m
  • Sprzęt Magnat
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kicająco

Środa, 22 kwietnia 2026 · dodano: 22.04.2026 | Komentarze 2

Ciągle wieje z północy, ale tym razem z tej bardziej zachodniej strony. Mega, mega upierdliwie, a że za ciepło to nie jest, więc jazda - mimo słońca - dość ciężka.

Kolejny wypad przed pracą, co powinno być zakazane. To znaczy praca, oczywiście :)

Trasa: Poznań - Plewiska - Skórzewo - Wysogotowo - Batorowo - Swadzim - Sady - Lusowo - powrót swoimi śladami.

W końcu udało mi się złapać zająca. Na szczęście na polu, nie na rowerze :) Do kolekcji jeszcze żuraw i sarna - wszystko z oddali.
Zając na polu
Żuraw przy wsi
Sarna wchodzi do lasu
Zachciało mi się przez Lusowo. Zapomniałem, że tam są śmieszki, którymi się nie jeździ, bo to grozi chorobą morską...
Po lewej śmieszka, którą się nie jeździ
...a dla kontrastu coś, czym kawałek nawet pokręciłem, bo z takim czymś nie mam problemu.
Po tym da się jeździć
Dystans z dojazdem do pracy.




  • DST 63.80km
  • Czas 02:26
  • VAVG 26.22km/h
  • VMAX 51.00km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Podjazdy 145m
  • Sprzęt Magnat
  • Aktywność Jazda na rowerze

Powrót zimnego słońca

Wtorek, 21 kwietnia 2026 · dodano: 21.04.2026 | Komentarze 2

Dzisiaj już bez deszczu. A nawet ze słońcem, wow.

No i oczywiście z wiatrem, zimnym i paskudnym. Nie ma, że boli.

Wyjazd oczywiście poranny, lekko nakawowany :)

Trasa: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Sypniewo - Głuszyna - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - Wartostrada w tę i z powrotem - Hetmańska - Dębiec.

Wizualnie lato. Odczuwalnie: początek marca :)
Zielona wersja widoku na poznańską katedrę
Rowerówka z Wartostrady
Aleja w słońcu
Ze zwierzaków kilka uciekło, na szczęście honor uratował samotny bażant :)
Poznański bażant
Dystans z dojazdem do pracy.




Chomik numer 5/2026

Poniedziałek, 20 kwietnia 2026 · dodano: 20.04.2026 | Komentarze 1

No niestety, dzisiaj prognozy się sprawdziły - od rana lało, i to tak, że nawet ja nie zamierzałem się wygłupiać z rowerowaniem. Prysznic mam w domu jakby co :)

No to pozostał chomik i spacerek do pracy (6,5 kilometra, bo przez Dębinę). A w ramach katorgi, żeby była jeszcze większa, wróciłem do "Gwiezdnych Wojen" (tym razem o Imperium, co kontratakuje) - jak cierpieć, to cierpieć na całego :)

Na chomiku "przejechałem" 32 kilometry w czasie godziny i niecałej minuty.

A po drodze spotkałem parkę gągołów. Zmokniętą.
Para gągołów w deszczu




  • DST 51.40km
  • Czas 01:53
  • VAVG 27.29km/h
  • VMAX 52.20km/h
  • Temperatura 17.0°C
  • Podjazdy 124m
  • Sprzęt Magnat
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pomyłkowo

Niedziela, 19 kwietnia 2026 · dodano: 19.04.2026 | Komentarze 2

Jak miło. Miało od rana lać, a coś nie wyszło. Oby więcej takich "pomyłek" :)

Co więcej, były nawet krótkie momenty ze słońcem. Ze dwa.

Nie wiało mocno, ale znów ciągle pod koła, zgodnie z wieloletnią tradycją :)

Trasa ponownie wschodnia: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Kamionki - Borówiec - Kamionki - Daszewice - Babki - Głuszyna - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Oto najpiękniejszy wjazd do miasta Poznań:
Najpiękniejszy wjazd do PoznaniaGeneralnie było szaro.
Magnat na moście
Za to żuraw ładnie zapozował, zanim chwilę później odleciał.
Żuraw na baczność
Tańczący żuraw
Jutro już zapewne deszczu nie da się uniknąć, więc zapowiada się pauza.




  • DST 62.60km
  • Czas 02:19
  • VAVG 27.02km/h
  • VMAX 51.60km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Podjazdy 163m
  • Sprzęt Magnat
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pracująco

Sobota, 18 kwietnia 2026 · dodano: 18.04.2026 | Komentarze 0

Sobota niestety w pracy :( Zgodnie z tradycją więc dzisiaj pogoda piękna, a jutro wolne, więc ma padać :)

Ciężko się było obudzić, ale jakoś się udało. Kawa trochę pomogła, ale bardziej Kropa domagająca się wyjścia :)

Jazda spokojna, nawet fajna, bez mocnego wiatru, za to z takim wiejącym ciągle w ryj.

W Borówcu będąc już na rondzie przepuściłem jakiś kolarski peleton, który wleciał nań znienacka. Nie musiałem, ale było to bezpieczniejsze, kulturalne, a poza tym wszyscy ładnie podziękowali.

Trasa wschodnia: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Borówiec - Skrzynki - Borówiec - Kamionki - Daszewice - Babki - Głuszyna - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

"Moja" aleja jeszcze łysa.
Wciąż jeszcze łyso
Rowerówka zagajnikowa.
Magnat w zagajniku
Ze zwierzaków jedynie sarenki, hen, hen, daleko.
Sarny odpoczywają na polu
Dystans z dojazdem Czarnuchem do pracy.




  • DST 53.80km
  • Czas 01:59
  • VAVG 27.13km/h
  • VMAX 54.20km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Podjazdy 153m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Przedświadkowo

Piątek, 17 kwietnia 2026 · dodano: 17.04.2026 | Komentarze 2

Dzisiaj wolne. Więc na przykład... popołudniowa wizyta na policji, w sprawie Dębiny. O dziwo zajęto się jednym z moich zgłoszeń i zeznawałem jako świadek. Zobaczymy, czy to coś da, przynajmniej z tym z kilku bulwersujących tematów jeśli chodzi o ten biedny las...

Rowerowanie poranne, znów przy spoko aurze, choć na polach nieźle wiało. Ale generalnie jechało się spoko.

Trasa północno-wschodnia: Dębiec - Hetmańska - Wartostrada - Chemiczna - Gdyńska - Koziegłowy - Kicin - Kliny - Mielno - Dębogóra - Karłowice - Wierzonka - Kobylnica - Janikowo - Bogucin - Miłostowo - Główna - Malta - Wartostrada - Las Dębiński - dom.

Zestaw obowiązkowy, czyli Dziewicza Góra, Mielno, polne i parkowe drogi, Malta...
Dziewicza Góra
Zakręty w Mielnie
Wiosenna polna droga
Meta na Malcie
Widok na Jezioro Maltańskie
Zieleń parkowa
Ze zwierzaków koniki :) Oraz mewy.
Konikowa rowerówka
Uśmiech nad uśmiechy
Latające mewy
Męczący dzionek.




  • DST 62.50km
  • Czas 02:16
  • VAVG 27.57km/h
  • VMAX 40.60km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Podjazdy 141m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Niespodziewanie na sucho

Czwartek, 16 kwietnia 2026 · dodano: 16.04.2026 | Komentarze 1

Miało dzisiaj lekko padać, ale na szczęście obyło się bez tego typu atrakcji. Miła niespodzianka. Na wszelki wypadek jednak pojechałem starą szosą. Fajna sprawia jest mieć dwie :)

W końcu wiatr się ogarnął i wiał jedynie umiarkowanie, ale jak zwykle w pysk. Mimo wszystko to sympatyczna odmiana.

Trasa tym razem wschodnia: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Koninko - Borówiec - Skrzynki - Borówiec - Kamionki - Daszewice - Babki - Głuszyna - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Bażanta udało się wypatrzeć.
Bażant na polu
Rowerówka z bezsensownej śmieszki.
Na bezsensownej śmieszce
W niedzielę byłem na meczu Lech - GKS Katowice, głównie po to, żeby oddać hołd Jackowi Magierze, piłkarzowi w ogóle niezwiązanemu z Poznaniem, ale szanowanym chyba przez wszystkich, w tym przeze mnie. Minuta ciszy była przejmująca (tu nagranie), a mecz ciekawy.
Parowóz spod stadionu Lecha
Minuta ciszy ku czci Jacka Magiery w Poznaniu
Kocioł widziany z przeciwnej trybuny
Oprawa Lecha
Racowisko na meczu Lech - GKS
Dystans z dojazdem do pracy.