Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 234909.55 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.53 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 770614 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl


Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 52.40km
  • Czas 02:15
  • VAVG 23.29km/h
  • VMAX 40.70km/h
  • Temperatura 1.0°C
  • Podjazdy 153m
  • Sprzęt Czarnuch :)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wodnikowo

Sobota, 7 lutego 2026 · dodano: 07.02.2026 | Komentarze 2

Musiałem porządnie odespać. Udało się. Raz na jakiś czas czeka człowieka to błogosławieństwo :)

Wyjazd późny, bo w okolicach południa. Na drogach syf, błoto i mokro, prócz Wartostrady, gdzie panowała piaskownica. Ziarenka można było wydłubywać z zębów.

Trasa z misją zobaczenia, co nad Wartą i Cybiną piszczy. I nie zawiodłem się, bo udało się między innymi wypatrzeć wodnika, kolejnego tegorocznego wyjątkowego (obok bielaczka, który odleciał) gościa w Poznaniu. Zaprzyjaźnił się z czaplą :)

Trasa: Dębiec - Hetmańska - Wartostrada - Hlonda - Śródka - Rataje - Starołęka - Minikowo - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Głuszyna - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Wspomniany duet:
Mały wodnik i wielka czapla
Wodnik na Cybinie
Czapla na coś poluje
Oraz rowerówki:
Pod muralem na Wartostradzie
Czyszczenie roweru podczas przejazdu po śniegu :)W sumie fajnie było, kompletnie na luzie :)




  • DST 52.40km
  • Czas 02:16
  • VAVG 23.12km/h
  • VMAX 42.50km/h
  • Temperatura 1.0°C
  • Podjazdy 186m
  • Sprzęt Czarnuch :)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Rowerowo-aparatowa reanimacja

Piątek, 6 lutego 2026 · dodano: 06.02.2026 | Komentarze 2

No... w końcu znów na rowerze. Zdecydowanie pauzy nie są dla mnie :)

Dzisiaj na szczęście wolne i na szczęście pogoda stała się bardziej znośna - to znaczy zaczęła się chwilowa odwilż. Masa syfu na drogach, wszystko mokre, ale przynajmniej dało się jechać w tej temperaturze, która wyniosła niewiele ponad zero. 

No i co równie ważne: była okazja, żebym podjechał do serwisu po starego Nikona - udało się go reanimować, a przy okazji wyczyścić, i to za około jedną szóstą ceny nowego. Zdecydowanie byłem na tak :) I polecam pana fachowca na Galileusza w Poznaniu - stara, dobra szkoła, bez ściemniania i naciągania. Brawo!

Trasa: Dębiec - Świerczewo - Kopanina - Galileusza - Kopanina - Świerczewo - Dębiec - Hetmańska - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Sypniewo - Głuszyna - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Testy aparatu obowiązkowe :) Mimo szarzyzny udało się uchwycić dwa koziołki.
Duet koziołków
Koziołek nie do końca pewny
Spokojny koziołekDowód na nowe życie zombiaka :)
Nikon wrócił z zaświatów :)No i rowerówka - oczywiście leśna.
W lesie najlepiejŚrednia utopiła się już na początku, w błotach Osiedla Kopernika :)




  • Aktywność Rower wirtualny

Chomik numer 4/2026

Czwartek, 5 lutego 2026 · dodano: 05.02.2026 | Komentarze 2

Miała być "tylko" gołoledź, a było jeszcze gorzej: rano cały Poznań zasypany śniegiem, znów służby nie dawały rady, a na drogach lód mieszał się z błotem pośniegowym.

No to... chomik.

Niestety.

Jedyny "plus" tego pseudokręcenia, że nadrabiam zaległości filmowe. Tym razem sagę "Gwiezdnych Wojen", których nigdy nie widziałem w całości, a zawsze mnie od siebie odrzucały, bo nie trawię science fiction (choć fantasy uwielbiam). Generalnie bym to olał, ale wiele z elementów jest już na dobre zasiedziałych w popkulturze i przynajmniej chcę wiedzieć o co chodzi. Raz się przemęczę i już więcej nie będę musiał :) Zacząłem nie od daty powstania kolejnych filmów, ale od chronologii wydarzeń i mam już za sobą koszmarne i kretyńskie "Mroczne widmo", ostatnio zmęczyłem trochę mniej beznadziejny "Atak klonów", ale już aktualnie oglądaną "Zemstę Sithów" uznaję za do przyjęcia. Zobaczymy co będzie dalej, to znaczy... wcześniej. Tak, to skomplikowane :)

A w domu "przejechałem" w godzinę 33 kilometry.

Do pracy spacer - 7 kilometrów, bo przez Dębinę. Na niej uchwyciłem dzięcioła przy śniadaniu.
Dzięcioł na śniadaniu
A jutro? Pewnie znów pauza :/




  • Aktywność Rower wirtualny

Chomik numer 3/2026

Środa, 4 lutego 2026 · dodano: 04.02.2026 | Komentarze 2

No niestety. Rano za oknem zaspy, breja i lód. Nie było sensu syfić tak siebie, jak i roweru. 

Do dupy z tą zimą. Nie pamiętam takiej liczby chomików od wielu, wielu lat.

Do pracy miałem na popołudnie, więc najpierw spacer z Kropą (lubi śnieg), potem pseudorowerowanie, a potem spacer do roboty. 

Chomika wyszło 32 kilometry w około godzinę.

Chodzenia łącznie lekko ponad 10 kilometrów. A po drodze spotkałem raniuszki :)

Aha, aparat będzie do uratowania, odbiorę pewnie pod koniec tygodnia. A tymczasem w szarych warunkach sprawdził się inny.
Wąsaty raniuszek
Para raniuszków z Dębiny
Raniuszek od ogona strony
A na jutro zapowiadają.. gołoledź... Czyli znów szykuje się przerwa od kręcenia :/




  • DST 57.20km
  • Czas 02:35
  • VAVG 22.14km/h
  • VMAX 43.20km/h
  • Temperatura -10.0°C
  • Podjazdy 202m
  • Sprzęt Czarnuch :)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Upalne minus dziesięć :)

Wtorek, 3 lutego 2026 · dodano: 03.02.2026 | Komentarze 1

Phi, dzisiaj to już było ciepełko - lekko ponad/poniżej minus dziesięć. Lajcik :)

A na poważnie: było godnie. Zmroziło mnie kompletnie przez ten cholerny wiatr, bo gdyby go nie było, to jeszcze odczuwalne odczucie mrozu nie byłoby takie koszmarne. A tak to zmarzłem konkretnie, ale jakoś te pięć dych udało się wykręcić, z końcówką do pracy.

Trasa: Dębiec - Hetmańska - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Sypniewo - Głuszyna - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom - Dolna Wilda - centrum.

Śryż na Warcie się kumuluje i niedługo może zamienić się w krę:
Warta w Poznaniu w gęstym śryżu
Gęsty śryż na Warcie
Dowód na upał:
Dzisiaj upalnie
Poznańska Głuszyna i rowerówka:
Kadr z poznańskiej Głuszyny
No i sarenki na deser:
Kadr z sarenkami
Zbliżenie na parę sarenek
Średnia ponownie nie zaistniała.




  • DST 57.40km
  • Czas 02:36
  • VAVG 22.08km/h
  • VMAX 42.60km/h
  • Temperatura -12.0°C
  • Podjazdy 179m
  • Sprzęt Czarnuch :)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zamarzanko przy minus dwanaście :)

Poniedziałek, 2 lutego 2026 · dodano: 02.02.2026 | Komentarze 2

Chyba mój rekord jazdy na minusie :) W sumie źle nie było - a na pewno lepiej niż przy ubiegłorocznym kręceniu przy czterdziestu w pełnym słońcu.

Mniemałem, że będzie glut i... był. Ale z dokrętką, jedyną słuszną. Czyli do tematu podszedłem taktycznie: zrobiłem trzy dychy, wróciłem do domu się ogrzać i zjeść kanapki na ciepło, a przy okazji wyprowadzić psa, żeby dobić do pięciu dych trochę naokoło, ale do pracy. I tym samym jakoś to przeżyłem.

Średnia była najmniej istotna, bo mróz w połączeniu z mocnym wiatrem to wrogowie nie do pokonania. Jak ktoś nie wierzy, to zapraszam na przejażdżkę :)

Trasa: Dębiec - Hetmańska - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom - Hetmańska - Starołęka - Minikowo - Las Dębiński - Dolna Wilda - centrum.

Fotki symboliczne jedynie:
Między dębami na Dębinie
Żeby nie było, że ściemniam :)
Minus dwanaście udokumentowane :)
No i ciekawska pani dzięciołowa czarna z ostatnich dni na deser :)
Ciekawska samica dzięcioła czarnego
Co będzie jutro - się zobaczy.




  • DST 52.10km
  • Czas 02:15
  • VAVG 23.16km/h
  • VMAX 44.90km/h
  • Temperatura -8.0°C
  • Podjazdy 156m
  • Sprzęt Czarnuch :)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kolejne małe zwycięstwo

Niedziela, 1 lutego 2026 · dodano: 01.02.2026 | Komentarze 3

Kolejne małe zwycięstwo, bo jazda rowerem tej zimy właśnie nim jest. No nie jest lekko, nie da się ukryć :)

Dzisiaj wyjazd około południa, bo już bardziej "ocieplić" się niż minus osiem nie chciało. Jak zwykle w miejsce bidonu wlazł termos rowerowy, Czarnuch został ogarnięty i w drogę.

Trasa: Dębiec - Hetmańska - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Daszewice - Kamionki - Borówiec - Skrzynki - Borówiec - Koninko - Szczytniki - Sypniewo - Głuszyna - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Generalnie szosy suche i przejezdne, ale i były momenty, gdy musiałem skorygować kierunek :)
Zmieniłem trasę :)
Poza tym jednak stabilnie. Jak na ostatnie czasy :)
Biało i mroźnie
Sarenki przyuważyłem. A one mnie. Mimo wszystko zdecydowały się pójść dalej. To miłe.
Sarenki wychodzą z lasu
Sarenki zerkają czy jest bezpiecznie
Sarenki już na polu
Jutro pracuję, a nad ranem ma być minus czternaście. Pewnie jeśli w ogóle zdecyduję się na jakieś rowerowanie, to na maks gluta.




  • DST 52.50km
  • Czas 02:16
  • VAVG 23.16km/h
  • VMAX 51.30km/h
  • Temperatura -7.0°C
  • Podjazdy 158m
  • Sprzęt Czarnuch :)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zimno i słowietrznie

Sobota, 31 stycznia 2026 · dodano: 31.01.2026 | Komentarze 1

Miał być srogi mróz. I był. I jeszcze będzie.

Na szczęście było również słońce, a w okolicach południa łaskawie zrobiło się tylko minus siedem. Czyli nawet do przeżycia, gdyby nie ten cholerny wiatr... A tak: jechało się mocno średnio. No i dość absurdalnie, bo na Wartostradzie czekała na mnie plaża, czyli prawie całość tego wynalazku posypana piaskiem, spod którego wystawał lód. O wiele lepiej było w lesie, czyli na mojej ukochanej Dębinie.

Ale pięć dych zrobione? Zrobione :)

Kormoran dał się ładnie ująć:
Drepczący kormoran
Kormoran na baczność
Polski pingwin :)
Nurogęś również.
Samiec nurogęsi
No i mój ulubiony fragment trasy - wał w Lesie Dębińskim :) Bezmózgi urzędnicze i Betonowy Poznań tutaj również chcą mieć Wartostradę...
Na rowerze przez Dębinę




  • DST 51.70km
  • Czas 02:13
  • VAVG 23.32km/h
  • VMAX 44.60km/h
  • Temperatura -3.0°C
  • Podjazdy 198m
  • Sprzęt Czarnuch :)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Jeszcze letnio

Piątek, 30 stycznia 2026 · dodano: 30.01.2026 | Komentarze 1

Czyli minus trzy. Dało się jeszcze żyć i jeździć, dopiero idzie prawdziwy mróz.

Dzień wolny, więc najpierw - w końcu - się wyspałem. Wyjazd jakoś przed południem, oczywiście Czarnuchem, bo gleb mi wystarczy :)

Trasa: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Borówiec - Kamionki - Daszewice - Szczytniki - Koninki - Szczytniki - Sypniewo - Głuszyna - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Ze zwierzaków znów sarenki, znów w szarości, znów w oddali, znów Kodakiem:
Sarenki pod domami
Moja ulubiona poznańska aleja wciąż wygląda tak samo:
Alejka wciąż na ślisko
No i rowerówka, jakoś średnio wyraźna. A sama jazda powolna i ostrożna.
Kamionkowa rowerówka




  • DST 57.70km
  • Czas 02:29
  • VAVG 23.23km/h
  • VMAX 42.50km/h
  • Temperatura -4.0°C
  • Podjazdy 196m
  • Sprzęt Czarnuch :)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Post apo

Czwartek, 29 stycznia 2026 · dodano: 29.01.2026 | Komentarze 2

Idzie zima sroga. Dzisiaj póki co "tylko" minus cztery, ale ma być solidny gnój w najbliższych dniach, co nawet mnie średnio cieszy. No ale cóż, jakaś dziwna ta zima w tym roku, taka... zimowa :)

Wyjazd oczywiście przed pracą, jak zwykle ze statusem "średnio wyspany", ale udało się wystartować.

Trasa wschodnia: Dębiec - Hetmańska - Starołęka - Minikowo - Krzesiny - Jaryszki - Żerniki - Jaryszki - Krzesiny - Minikowo - Głuszyna - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński- dom - dojazd do pracy.

Klimat post apo z Żernik:
Widok z Żernik
Wciąż zimowa rowerówka
Dowód na umiarkowane ciepło:
Jeszcze bez tragedii
No i zdjęcie zrobione jeszcze trupem-Nikonem: samiec dzięcioła dużego.
Samiec dzięcioła