Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 245638.45 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.46 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 798266 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl


Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 51.70km
  • Czas 02:14
  • VAVG 23.15km/h
  • VMAX 62.20km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Podjazdy 426m
  • Sprzęt Cross - ST(a)R(uszek)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Miedziankowo

Czwartek, 13 sierpnia 2026 · dodano: 13.08.2026 | Komentarze 0

Dzisiaj w miarę lajtowy wypad w Rudawy. Czas było się powoli żegnać z górami, a najlepiej z tymi ulubionymi :)

Trasa: Jelenia Góra - Dąbrowica - Wojanów - Bobrów - Trzcińsko - Janowice Wielkie - Miedzianka - Janowice Wielkie - Trzcińsko - Przełęcz Karpnicka - Karpniki - Krogulec - Bukowiec - Kostrzyca - Mysłakowice - Łomnica - Jelenia Góra.

Wspiąłem się (to dobre określenie) do Miedzianki, słynnego miasteczka, które przestało istnieć. Opisywałem je tu wielokrotnie. Niestety w remoncie jest taras w browarze, więc nie było jak zrobić dobrego zdjęcia na Sokoliki. Za to wpadł godny fałmaks :)

Z ciekawostek: pogadałem chwilę z rowerzystą z sakwami z... Olsztyna i powiedziałem mu, gdzie warto jeszcze skręcić w drodze do Wlenia. Obiecał, że z porad skorzystał. I zauważyłem na jednej ze skał... swastyki. Dziwne, że dopiero teraz, ale lepiej późno, niż wcale. Ciekawe czy to te historyczne, czy może robota współczesnych nazioli?

Zdjęcia:
Malownicza rzeka Bóbr
Skała ze swastykami
Zbliżenie na swastyki
Pod Sokolikami
Pod Browarem Miedzianka
Tablica informacyjna o Miedziance
Ty był kiedyś rynek w Miedziance
Widok na Rudawy
Spojrzenie na Śnieżkę
Myszołów na balocie


Kategoria Góry


  • DST 51.50km
  • Czas 02:14
  • VAVG 23.06km/h
  • VMAX 52.00km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Podjazdy 531m
  • Sprzęt Cross - ST(a)R(uszek)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do kompletu

Środa, 12 sierpnia 2026 · dodano: 12.08.2026 | Komentarze 0

Była już Szklarska, były Rudawy, do kompletu brakowało mi Karpacza i Kowar. Dzisiaj zaliczyłem :)

Co prawda Karpacz tylko liznąłem, bo jak zobaczyłem ogromne korki wjazdowo-zjazdowe, to mi się odechciało, ale jednak. Za to Kowary objechałem całe, łącznie z obwodnicą.

Trasa to najpierw Rudawy (Jelenia - Dąbrowica - Łomnica - Karpniki - Strużnica - Gruszków - Kowary), potem już Karkonosze (Ścięgny - Karpacz - Miłków - Michałowice - Łomnica - Jelenia). Faaaaajnie było, znów bez zajmowania się średnią, tylko spokojna wspinaczka. A było gdzie się wspinać :)

Wiało :)

Fotki z grubsza po kolei:
Rudawy i baloty
Młode i stare łabędzie
Na szczycie w Gruszkowie
Widok z przełęczy pod Średnicą
Podjazd konkret
Kręta trasa Przełęczy Kowarskiej
Ławeczka z widokiem na Śnieżkę
Śnieżka spod Karpacza
Karkonoski landszaft
Deptak w Kowarach
Kochankowie w Kowar
Yoda i Nazgul
Śnieżka w słońcu
Dobrze mi było :)


Kategoria Góry


  • DST 51.50km
  • Czas 02:16
  • VAVG 22.72km/h
  • VMAX 58.20km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Podjazdy 640m
  • Sprzęt Cross - ST(a)R(uszek)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Nowoszlakowo i szybowcowo

Wtorek, 11 sierpnia 2026 · dodano: 11.08.2026 | Komentarze 0

Nawet nie sądziłem, że poznam pod Jelenią Górą nowe ścieżki. A tu proszę, udało się odkryć przejazd przez Czernicę pomiędzy Nielestnem a Jeżowem Sudeckim. Co, mało to cokolwiek komuś mówi? No cóż, do tej pory mi też :) Ale lepiej późno, niż wcale, bo jest tam niezwykle malowniczo.

Ale najpierw pochwalę aurę za o wiele niższą temperaturę i zjadę za paskudny wiatr z północnego zachodu. Jechało się ciężko, i to nie tylko przez przewyższenia. Jednak zaliczyłem kilka kultowych, dość wysoko położnych miejscówek, między innymi Górę Szybowcową (pięć kilometrów pod górę, maksymalnie 11%) czy (nie)słynną ostatnio remontowano zaporę w Pilchowicach. Średnia nie istniała.

Trasa: Jelenia Góra - Dziwiszów - Jeżów Sudecki - Góra Szybowcowa - Jeżów Sudecki - Siedlęcin - Strzyżowiec - Pilchowice - zapora - Pilchowice - Nielestno - Czernica - Płoszczyna - Jeżów Sudecki - Jelenia Góra.

No to fotki. Góra Szybowcowa i panorama Jeleniej Góry oraz Karkonoszy...
Kotlina Jeleniogórska - widok z Góry Szybowcowej
Parująca Śnieżka
Rudawy widziane z Szybowcowej
Aeroklub Jeleniogórski - hala na Szybowcowej
Na szczycie Szybowcowej
Przewyższenie podczas wjazdu na Górę Szybowcową
...zapora w Pilchowicach...
Zapora Pilchowicka bez wody
Zapora Pilchowice podczas remontu
...rzeka Bóbr...
Rzeka Bóbr w Pilchowiach
...czapla...
Ukryta czapla
...oraz nowy, piękny szlak.
Nowe piękne szlaki odkryte




  • DST 51.80km
  • Czas 02:13
  • VAVG 23.37km/h
  • VMAX 54.10km/h
  • Temperatura 30.0°C
  • Podjazdy 467m
  • Sprzęt Cross - ST(a)R(uszek)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Szklarsko

Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 · dodano: 10.08.2026 | Komentarze 0

Upał w górach. Brzmi dobrze? Oczywiście, że nie, ale co zrobić? :)

Znów miałem się wyspać i wyjechać wcześnie, ale Kropa lekko przed piątą rano postanowiła wyjść (a ja z nią), więc nici z tego. Zaśnięcie, potem drzemanie, no i zrobiła się dziewiąta rano. I ukrop.

Wiało z zachodu, więc ten kierunek wybrałem, a konkretnie Szklarską Porębę. Wybór nieprzemyślany, bo zarówno podjeżdżając, jak i zjeżdżając stałem w korkach. Bosko. O średniej, o której i tak zapomniałem, ponownie zapomniałem :)

Trasa: Jelenia Góra - Cieplice - Wojcieszyce - Piechowice - Szklarska Poręba Górna - Piechowice - Sobieszów - Zachełmie - Podgórzyn - Cieplice - Jelenia Góra.

Znów późno, więc same fotki. Punkty kluczowe: oscypek, mewa, jeszcze może Szklarska, Karkonosze, Śnieżne Kotły, Śnieżka i Szrenica. Poza tym nudy :)
Panorama Karkonoszy
Kolejny karkonoski landszaft
Chojnik na tle Śnieżki
Zbliżenie na Zamek Chojnik
Zbliżenie na Śnieżne Kotły
Trollandia w Szklarskiej wciąż trzyma się mocno :)
Obowiązek w Szklarskiej
Zoom z centrum Szklarskiej Poręby
Rowerem w Szklarskiej Porębie Górnej
Mewa ze Stawów Podgórzyńskich
A po południu jeszcze kilkanaście kilometrów na nogach. Odpoczywam w końcu :)


Kategoria Góry


  • DST 55.10km
  • Czas 02:20
  • VAVG 23.61km/h
  • VMAX 51.30km/h
  • Temperatura 28.0°C
  • Podjazdy 504m
  • Sprzęt Cross - ST(a)R(uszek)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Sejmikowo i wybuchowo

Niedziela, 9 sierpnia 2026 · dodano: 09.08.2026 | Komentarze 1

Upał dopadł mnie niestety również w górach. No nie ucieknę przed tym paskudztwem :/

Miałem wstać wcześniej, ale oczywiście się nie udało, więc miałem za swoje. Jednak mimo wszystko mogło być gorzej. A nawet będzie - jutro.

A generalnie poranek zaczął się wybuchowo - gdy chciałem dopompować tylne koło, to... wyleciała mi końcówka wentyla razem z zakrętką. Skutek oczywisty - zmiana dętki. No cóż, presta ma swoje minusy :)

Trasa rudawsko-karkonoska: Jelenia Góra - Dąbrowica - Wojanów - Maciejowa - Radomierz - Janowice Wielkie - Trzcińsko - Przełęcz Karpnicka - Karpniki - Krogulec - Bukowiec - Kostrzyca - Ścięgny - Miłków - Mysłakowice - Łomnica - Jelenia Góra.

Generalnie - prócz temperatury - kręciło się sympatycznie i baaaardzo powoli. A po południu jeszcze wpadło kilka dłuższych i krótszych spacerów, nie tylko po samej Jeleniej.

Jest późno, więc tylko fotki. A z atrakcji - pierwszy tegoroczny sejmik bociani.
Panorama Rudaw
Szczytowa rowerówka
Rudawskie piękno
Rudawski strumyk
Kucyk z Trzcińska
Obowiązkowe głaskanko
Sokoliki w zbliżeniu
Karkonosze w pełnej krasie
Śnieżne Kotły na głównym planie
Górski sejmik bocianów
Boćki z sejmiku


Kategoria Góry


  • DST 51.70km
  • Czas 02:09
  • VAVG 24.05km/h
  • VMAX 52.40km/h
  • Temperatura 26.0°C
  • Podjazdy 427m
  • Sprzęt Cross - ST(a)R(uszek)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dobra Kapella :)

Sobota, 8 sierpnia 2026 · dodano: 08.08.2026 | Komentarze 1

W końcu udało się wyskoczyć w górki, żeby odpocząć od roboty i innych paskudztw. Czas najwyższy :)

Dzisiaj aura nawet spoko, to znaczy bez opadów i rano jeszcze z sympatyczną temperaturą, która niestety wzrastała i będzie wzrastać.

Kursik najpierw na północ (z Jeleniej Góry do Podgórek, czyli na Kapellę, i z powrotem), a potem przez Zabobrze, Dąbrowicę, Łomnicę, Wojanów i Bobrów do Trzcińska, które objechałem i wróciłem do Łomnicy, skąd prosto do Jeleniej.

Wiało tylko w pysk, więc nie walczyłem.

Zdjęcia głównie z podjazdu na Kapellę, który uwielbiam, za przewyższenia i widok na Kotlinę Jeleniogórską, Karkonosze i Rudawy w jednym.
Widok na Kotlinę Jeleniogórską
Poranne łąki
Pola na tle Karkonoszy
Serpentyna na Kapelli
Szczytowa rowerówka
Widok na Rudawy
Widok na Sokoliki
Ze zwierzaków... krówki :)
Krowy z Rudaw Janowickich
Zapoznanie z krówką
Oczywiście później tysiąc rzeczy do zrobienia, więc odpoczynku nie zaznałem.


Kategoria Góry


  • DST 52.40km
  • Czas 01:59
  • VAVG 26.42km/h
  • VMAX 51.00km/h
  • Temperatura 26.0°C
  • Podjazdy 79m
  • Sprzęt Magnat
  • Aktywność Jazda na rowerze

W dół

Piątek, 7 sierpnia 2026 · dodano: 07.08.2026 | Komentarze 1

Uff, temperatura poszła w dół, ale że pogoda-menda nie znosi próżni, to w zamian wrócił mocny i paskudny wiatr.

Wyjazd w stanie niedospanym, ale przecież to u mnie norma :)

Czasu jak zwykle u mnie mniej niż zero, więc nawet specjalnie się nie oglądałem na boki, tylko walczyłem w mordewindem.

Trasa zachodnio-północna, w tę i z powrotem: Poznań - Plewiska - Skórzewo - Wysogotowo - Batorowo - Swadzim - Sady - Kobylniki - Napachanie - Kobylniki - Sady - Swadzim - Batorowo - Wysogotowo - Skórzewo - Plewiska - Poznań.

PBS mi nie działa (nie mogę się zalogować), więc pustułkę wklejam z pozycji BS-a.
Pustułka na drucie
Tak samo jak rowerówkę.
Wiaduktowa rowerówka
EDIT: okazało się, że po ostatnich rewolucjach na PBS nie mogę zalogować się w Mozilli, muszę korzystać z innych przeglądarek :/




  • DST 64.30km
  • Czas 02:20
  • VAVG 27.56km/h
  • VMAX 50.70km/h
  • Temperatura 30.0°C
  • Podjazdy 120m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ukropizm

Czwartek, 6 sierpnia 2026 · dodano: 06.08.2026 | Komentarze 0

Kolejny wypad w ukropie... Za jakie grzechy? Ja wiem, że ten rok jest dziwny i generalnie zimny, no ale aż tak się mścić, i to na mnie? :)

Wyjazd poranny, bez sił i werwy, ale jakoś udało się przejechać te pięć dyszek, szukając kawałków cienia. Prawie ich nie znalazłem.

Trasa zachodnia, podobna do wczorajszej, ale różniąca się detalami: Poznań - Plewiska - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Konarzewo - Chomęcice - Szreniawa - Komorniki - Wiry - Luboń - Poznań.

Błotniaka wypatrzyłem. Jak? Nie mam pojęcia :)
Schowany w trawie błotniak
Zamyślony błotniak
No i rowerówka.Rowerówka wśród traw
Dystans z dojazdem do roboty.




  • DST 63.20km
  • Czas 02:20
  • VAVG 27.09km/h
  • VMAX 51.80km/h
  • Temperatura 31.0°C
  • Podjazdy 114m
  • Sprzęt Magnat
  • Aktywność Jazda na rowerze

Balotowa rzeź

Środa, 5 sierpnia 2026 · dodano: 05.08.2026 | Komentarze 1

Nastąpiła już konkretna rzeź. Taka, która nie bierze jeńców. Mi się jakimś cudem udało przed nią uchronić, choć pod koniec porannej jazdy i tak było już jak w Afryce.

Trasa zachodnia: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Konarzewo - Chomęcice - Szreniawa - Komorniki - Plewiska - Poznań.

Baloty już się na dobre zadomowiły na polach, tylko ptasie drapieżniki jeszcze się ich nie nauczyły :)
Pod balotem
A plecak targałem tylko po to, żeby ledwo uchwycić przelatujące żurawie.
Lądujące żurawie
Dystans z dojazdem do pracy.




  • DST 63.90km
  • Czas 02:22
  • VAVG 27.00km/h
  • VMAX 52.00km/h
  • Temperatura 30.0°C
  • Podjazdy 105m
  • Sprzęt Magnat
  • Aktywność Jazda na rowerze

Nie aż tak źle :)

Wtorek, 4 sierpnia 2026 · dodano: 04.08.2026 | Komentarze 1

Gorąco. Ale mogło być gorzej. Choć jest źle :)

Na stracie oddychanie było możliwe, pod sam koniec już niekoniecznie, więc jazda na oparach. Jakoś dotarłem.

Trasa ponownie wschodnia: Dębiec - Hetmańska - Wartostrada w tę i z powrotem - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Daszewice - Kamionki - Szczytniki - Sypniewo - Głuszyna - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Zwierzaki dzisiaj z bardzo daleka. I tak właśnie ledwo udało się uchwycić boćka i sarnę.
Bociek szuka śniadania
Sarenka hen, hen, daleko
Obowiązkowo rowerówka.Na moście w Kamionkach
Dystans z dojazdem do pracy.