Info
Suma podjazdów to 770614 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Luty7 - 14
- 2026, Styczeń31 - 72
- 2025, Grudzień31 - 80
- 2025, Listopad30 - 70
- 2025, Październik31 - 96
- 2025, Wrzesień30 - 125
- 2025, Sierpień31 - 144
- 2025, Lipiec31 - 188
- 2025, Czerwiec30 - 147
- 2025, Maj31 - 187
- 2025, Kwiecień30 - 156
- 2025, Marzec31 - 204
- 2025, Luty28 - 178
- 2025, Styczeń31 - 168
- 2024, Grudzień31 - 239
- 2024, Listopad30 - 201
- 2024, Październik31 - 208
- 2024, Wrzesień30 - 212
- 2024, Sierpień32 - 210
- 2024, Lipiec31 - 179
- 2024, Czerwiec30 - 197
- 2024, Maj31 - 268
- 2024, Kwiecień30 - 251
- 2024, Marzec31 - 232
- 2024, Luty29 - 222
- 2024, Styczeń31 - 254
- 2023, Grudzień31 - 297
- 2023, Listopad30 - 285
- 2023, Październik31 - 214
- 2023, Wrzesień30 - 267
- 2023, Sierpień31 - 251
- 2023, Lipiec32 - 229
- 2023, Czerwiec31 - 156
- 2023, Maj31 - 240
- 2023, Kwiecień30 - 289
- 2023, Marzec31 - 260
- 2023, Luty28 - 240
- 2023, Styczeń31 - 254
- 2022, Grudzień31 - 311
- 2022, Listopad30 - 265
- 2022, Październik31 - 233
- 2022, Wrzesień30 - 159
- 2022, Sierpień31 - 271
- 2022, Lipiec31 - 346
- 2022, Czerwiec30 - 326
- 2022, Maj31 - 321
- 2022, Kwiecień30 - 343
- 2022, Marzec31 - 375
- 2022, Luty28 - 350
- 2022, Styczeń31 - 387
- 2021, Grudzień31 - 391
- 2021, Listopad29 - 266
- 2021, Październik31 - 296
- 2021, Wrzesień30 - 274
- 2021, Sierpień31 - 368
- 2021, Lipiec30 - 349
- 2021, Czerwiec30 - 359
- 2021, Maj31 - 406
- 2021, Kwiecień30 - 457
- 2021, Marzec31 - 440
- 2021, Luty28 - 329
- 2021, Styczeń31 - 413
- 2020, Grudzień31 - 379
- 2020, Listopad30 - 439
- 2020, Październik31 - 442
- 2020, Wrzesień30 - 352
- 2020, Sierpień31 - 355
- 2020, Lipiec31 - 369
- 2020, Czerwiec31 - 473
- 2020, Maj32 - 459
- 2020, Kwiecień31 - 728
- 2020, Marzec32 - 515
- 2020, Luty29 - 303
- 2020, Styczeń31 - 392
- 2019, Grudzień32 - 391
- 2019, Listopad30 - 388
- 2019, Październik32 - 424
- 2019, Wrzesień30 - 324
- 2019, Sierpień31 - 348
- 2019, Lipiec31 - 383
- 2019, Czerwiec30 - 301
- 2019, Maj31 - 375
- 2019, Kwiecień30 - 411
- 2019, Marzec31 - 327
- 2019, Luty28 - 249
- 2019, Styczeń28 - 355
- 2018, Grudzień30 - 541
- 2018, Listopad30 - 452
- 2018, Październik31 - 498
- 2018, Wrzesień30 - 399
- 2018, Sierpień31 - 543
- 2018, Lipiec30 - 402
- 2018, Czerwiec30 - 291
- 2018, Maj31 - 309
- 2018, Kwiecień31 - 284
- 2018, Marzec30 - 277
- 2018, Luty28 - 238
- 2018, Styczeń31 - 257
- 2017, Grudzień27 - 185
- 2017, Listopad29 - 278
- 2017, Październik29 - 247
- 2017, Wrzesień30 - 356
- 2017, Sierpień31 - 299
- 2017, Lipiec31 - 408
- 2017, Czerwiec30 - 390
- 2017, Maj30 - 242
- 2017, Kwiecień30 - 263
- 2017, Marzec31 - 393
- 2017, Luty26 - 363
- 2017, Styczeń27 - 351
- 2016, Grudzień29 - 266
- 2016, Listopad30 - 327
- 2016, Październik27 - 234
- 2016, Wrzesień30 - 297
- 2016, Sierpień30 - 300
- 2016, Lipiec32 - 271
- 2016, Czerwiec29 - 406
- 2016, Maj32 - 236
- 2016, Kwiecień29 - 292
- 2016, Marzec29 - 299
- 2016, Luty25 - 167
- 2016, Styczeń19 - 184
- 2015, Grudzień27 - 170
- 2015, Listopad20 - 136
- 2015, Październik29 - 157
- 2015, Wrzesień30 - 197
- 2015, Sierpień31 - 94
- 2015, Lipiec31 - 196
- 2015, Czerwiec30 - 158
- 2015, Maj31 - 169
- 2015, Kwiecień27 - 222
- 2015, Marzec28 - 210
- 2015, Luty25 - 248
- 2015, Styczeń27 - 187
- 2014, Grudzień25 - 139
- 2014, Listopad26 - 123
- 2014, Październik26 - 75
- 2014, Wrzesień29 - 63
- 2014, Sierpień28 - 64
- 2014, Lipiec27 - 54
- 2014, Czerwiec29 - 82
- 2014, Maj28 - 76
- 2014, Kwiecień22 - 61
- 2014, Marzec21 - 25
- 2014, Luty20 - 40
- 2014, Styczeń15 - 37
- 2013, Grudzień21 - 28
- 2013, Listopad10 - 10
- DST 52.40km
- Czas 02:15
- VAVG 23.29km/h
- VMAX 40.70km/h
- Temperatura 1.0°C
- Podjazdy 153m
- Sprzęt Czarnuch :)
- Aktywność Jazda na rowerze
Wodnikowo
Sobota, 7 lutego 2026 · dodano: 07.02.2026 | Komentarze 2
Musiałem porządnie odespać. Udało się. Raz na jakiś czas czeka człowieka to błogosławieństwo :)
Wyjazd późny, bo w okolicach południa. Na drogach syf, błoto i mokro, prócz Wartostrady, gdzie panowała piaskownica. Ziarenka można było wydłubywać z zębów.
Trasa z misją zobaczenia, co nad Wartą i Cybiną piszczy. I nie zawiodłem się, bo udało się między innymi wypatrzeć wodnika, kolejnego tegorocznego wyjątkowego (obok bielaczka, który odleciał) gościa w Poznaniu. Zaprzyjaźnił się z czaplą :)
Trasa: Dębiec - Hetmańska - Wartostrada - Hlonda - Śródka - Rataje - Starołęka - Minikowo - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Głuszyna - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.
Wspomniany duet:


Oraz rowerówki:
W sumie fajnie było, kompletnie na luzie :)
- DST 52.40km
- Czas 02:16
- VAVG 23.12km/h
- VMAX 42.50km/h
- Temperatura 1.0°C
- Podjazdy 186m
- Sprzęt Czarnuch :)
- Aktywność Jazda na rowerze
Rowerowo-aparatowa reanimacja
Piątek, 6 lutego 2026 · dodano: 06.02.2026 | Komentarze 2
No... w końcu znów na rowerze. Zdecydowanie pauzy nie są dla mnie :)
Dzisiaj na szczęście wolne i na szczęście pogoda stała się bardziej znośna - to znaczy zaczęła się chwilowa odwilż. Masa syfu na drogach, wszystko mokre, ale przynajmniej dało się jechać w tej temperaturze, która wyniosła niewiele ponad zero.
No i co równie ważne: była okazja, żebym podjechał do serwisu po starego Nikona - udało się go reanimować, a przy okazji wyczyścić, i to za około jedną szóstą ceny nowego. Zdecydowanie byłem na tak :) I polecam pana fachowca na Galileusza w Poznaniu - stara, dobra szkoła, bez ściemniania i naciągania. Brawo!
Trasa: Dębiec - Świerczewo - Kopanina - Galileusza - Kopanina - Świerczewo - Dębiec - Hetmańska - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Sypniewo - Głuszyna - Starołęka - Las Dębiński - dom.
Testy aparatu obowiązkowe :) Mimo szarzyzny udało się uchwycić dwa koziołki.

Dowód na nowe życie zombiaka :)
No i rowerówka - oczywiście leśna.
Średnia utopiła się już na początku, w błotach Osiedla Kopernika :)
- Aktywność Rower wirtualny
Chomik numer 4/2026
Czwartek, 5 lutego 2026 · dodano: 05.02.2026 | Komentarze 2
Miała być "tylko" gołoledź, a było jeszcze gorzej: rano cały Poznań zasypany śniegiem, znów służby nie dawały rady, a na drogach lód mieszał się z błotem pośniegowym.
No to... chomik.
Niestety.
Jedyny "plus" tego pseudokręcenia, że nadrabiam zaległości filmowe. Tym razem sagę "Gwiezdnych Wojen", których nigdy nie widziałem w całości, a zawsze mnie od siebie odrzucały, bo nie trawię science fiction (choć fantasy uwielbiam). Generalnie bym to olał, ale wiele z elementów jest już na dobre zasiedziałych w popkulturze i przynajmniej chcę wiedzieć o co chodzi. Raz się przemęczę i już więcej nie będę musiał :) Zacząłem nie od daty powstania kolejnych filmów, ale od chronologii wydarzeń i mam już za sobą koszmarne i kretyńskie "Mroczne widmo", ostatnio zmęczyłem trochę mniej beznadziejny "Atak klonów", ale już aktualnie oglądaną "Zemstę Sithów" uznaję za do przyjęcia. Zobaczymy co będzie dalej, to znaczy... wcześniej. Tak, to skomplikowane :)
A w domu "przejechałem" w godzinę 33 kilometry.
Do pracy spacer - 7 kilometrów, bo przez Dębinę. Na niej uchwyciłem dzięcioła przy śniadaniu.
A jutro? Pewnie znów pauza :/
- Aktywność Rower wirtualny
Chomik numer 3/2026
Środa, 4 lutego 2026 · dodano: 04.02.2026 | Komentarze 2
No niestety. Rano za oknem zaspy, breja i lód. Nie było sensu syfić tak siebie, jak i roweru.
Do dupy z tą zimą. Nie pamiętam takiej liczby chomików od wielu, wielu lat.
Do pracy miałem na popołudnie, więc najpierw spacer z Kropą (lubi śnieg), potem pseudorowerowanie, a potem spacer do roboty.
Chomika wyszło 32 kilometry w około godzinę.
Chodzenia łącznie lekko ponad 10 kilometrów. A po drodze spotkałem raniuszki :)
Aha, aparat będzie do uratowania, odbiorę pewnie pod koniec tygodnia. A tymczasem w szarych warunkach sprawdził się inny.


A na jutro zapowiadają.. gołoledź... Czyli znów szykuje się przerwa od kręcenia :/
- DST 57.20km
- Czas 02:35
- VAVG 22.14km/h
- VMAX 43.20km/h
- Temperatura -10.0°C
- Podjazdy 202m
- Sprzęt Czarnuch :)
- Aktywność Jazda na rowerze
Upalne minus dziesięć :)
Wtorek, 3 lutego 2026 · dodano: 03.02.2026 | Komentarze 1
Phi, dzisiaj to już było ciepełko - lekko ponad/poniżej minus dziesięć. Lajcik :)
A na poważnie: było godnie. Zmroziło mnie kompletnie przez ten cholerny wiatr, bo gdyby go nie było, to jeszcze odczuwalne odczucie mrozu nie byłoby takie koszmarne. A tak to zmarzłem konkretnie, ale jakoś te pięć dych udało się wykręcić, z końcówką do pracy.
Trasa: Dębiec - Hetmańska - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Sypniewo - Głuszyna - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom - Dolna Wilda - centrum.
Śryż na Warcie się kumuluje i niedługo może zamienić się w krę:

Dowód na upał:
Poznańska Głuszyna i rowerówka:
No i sarenki na deser:

Średnia ponownie nie zaistniała.
- DST 57.40km
- Czas 02:36
- VAVG 22.08km/h
- VMAX 42.60km/h
- Temperatura -12.0°C
- Podjazdy 179m
- Sprzęt Czarnuch :)
- Aktywność Jazda na rowerze
Zamarzanko przy minus dwanaście :)
Poniedziałek, 2 lutego 2026 · dodano: 02.02.2026 | Komentarze 2
Chyba mój rekord jazdy na minusie :) W sumie źle nie było - a na pewno lepiej niż przy ubiegłorocznym kręceniu przy czterdziestu w pełnym słońcu.
Mniemałem, że będzie glut i... był. Ale z dokrętką, jedyną słuszną. Czyli do tematu podszedłem taktycznie: zrobiłem trzy dychy, wróciłem do domu się ogrzać i zjeść kanapki na ciepło, a przy okazji wyprowadzić psa, żeby dobić do pięciu dych trochę naokoło, ale do pracy. I tym samym jakoś to przeżyłem.
Średnia była najmniej istotna, bo mróz w połączeniu z mocnym wiatrem to wrogowie nie do pokonania. Jak ktoś nie wierzy, to zapraszam na przejażdżkę :)
Trasa: Dębiec - Hetmańska - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom - Hetmańska - Starołęka - Minikowo - Las Dębiński - Dolna Wilda - centrum.
Fotki symboliczne jedynie:
Żeby nie było, że ściemniam :)
No i ciekawska pani dzięciołowa czarna z ostatnich dni na deser :)
Co będzie jutro - się zobaczy.
- DST 52.10km
- Czas 02:15
- VAVG 23.16km/h
- VMAX 44.90km/h
- Temperatura -8.0°C
- Podjazdy 156m
- Sprzęt Czarnuch :)
- Aktywność Jazda na rowerze
Kolejne małe zwycięstwo
Niedziela, 1 lutego 2026 · dodano: 01.02.2026 | Komentarze 3
Kolejne małe zwycięstwo, bo jazda rowerem tej zimy właśnie nim jest. No nie jest lekko, nie da się ukryć :)
Dzisiaj wyjazd około południa, bo już bardziej "ocieplić" się niż minus osiem nie chciało. Jak zwykle w miejsce bidonu wlazł termos rowerowy, Czarnuch został ogarnięty i w drogę.
Trasa: Dębiec - Hetmańska - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Daszewice - Kamionki - Borówiec - Skrzynki - Borówiec - Koninko - Szczytniki - Sypniewo - Głuszyna - Starołęka - Las Dębiński - dom.
Generalnie szosy suche i przejezdne, ale i były momenty, gdy musiałem skorygować kierunek :)
Poza tym jednak stabilnie. Jak na ostatnie czasy :)
Sarenki przyuważyłem. A one mnie. Mimo wszystko zdecydowały się pójść dalej. To miłe.


Jutro pracuję, a nad ranem ma być minus czternaście. Pewnie jeśli w ogóle zdecyduję się na jakieś rowerowanie, to na maks gluta.
- DST 52.50km
- Czas 02:16
- VAVG 23.16km/h
- VMAX 51.30km/h
- Temperatura -7.0°C
- Podjazdy 158m
- Sprzęt Czarnuch :)
- Aktywność Jazda na rowerze
Zimno i słowietrznie
Sobota, 31 stycznia 2026 · dodano: 31.01.2026 | Komentarze 1
Miał być srogi mróz. I był. I jeszcze będzie.
Na szczęście było również słońce, a w okolicach południa łaskawie zrobiło się tylko minus siedem. Czyli nawet do przeżycia, gdyby nie ten cholerny wiatr... A tak: jechało się mocno średnio. No i dość absurdalnie, bo na Wartostradzie czekała na mnie plaża, czyli prawie całość tego wynalazku posypana piaskiem, spod którego wystawał lód. O wiele lepiej było w lesie, czyli na mojej ukochanej Dębinie.
Ale pięć dych zrobione? Zrobione :)
Kormoran dał się ładnie ująć:


Nurogęś również.
No i mój ulubiony fragment trasy - wał w Lesie Dębińskim :) Bezmózgi urzędnicze i Betonowy Poznań tutaj również chcą mieć Wartostradę...
- DST 51.70km
- Czas 02:13
- VAVG 23.32km/h
- VMAX 44.60km/h
- Temperatura -3.0°C
- Podjazdy 198m
- Sprzęt Czarnuch :)
- Aktywność Jazda na rowerze
Jeszcze letnio
Piątek, 30 stycznia 2026 · dodano: 30.01.2026 | Komentarze 1
Czyli minus trzy. Dało się jeszcze żyć i jeździć, dopiero idzie prawdziwy mróz.
Dzień wolny, więc najpierw - w końcu - się wyspałem. Wyjazd jakoś przed południem, oczywiście Czarnuchem, bo gleb mi wystarczy :)
Trasa: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Starołęka -
Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Borówiec - Kamionki - Daszewice - Szczytniki - Koninki - Szczytniki - Sypniewo - Głuszyna - Starołęka - Las Dębiński - dom.
Ze zwierzaków znów sarenki, znów w szarości, znów w oddali, znów Kodakiem:
Moja ulubiona poznańska aleja wciąż wygląda tak samo:
No i rowerówka, jakoś średnio wyraźna. A sama jazda powolna i ostrożna.
- DST 57.70km
- Czas 02:29
- VAVG 23.23km/h
- VMAX 42.50km/h
- Temperatura -4.0°C
- Podjazdy 196m
- Sprzęt Czarnuch :)
- Aktywność Jazda na rowerze
Post apo
Czwartek, 29 stycznia 2026 · dodano: 29.01.2026 | Komentarze 2
Idzie zima sroga. Dzisiaj póki co "tylko" minus cztery, ale ma być solidny gnój w najbliższych dniach, co nawet mnie średnio cieszy. No ale cóż, jakaś dziwna ta zima w tym roku, taka... zimowa :)
Wyjazd oczywiście przed pracą, jak zwykle ze statusem "średnio wyspany", ale udało się wystartować.
Trasa wschodnia: Dębiec - Hetmańska - Starołęka - Minikowo - Krzesiny - Jaryszki - Żerniki - Jaryszki - Krzesiny - Minikowo - Głuszyna - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński- dom - dojazd do pracy.
Klimat post apo z Żernik:

Dowód na umiarkowane ciepło:
No i zdjęcie zrobione jeszcze trupem-Nikonem: samiec dzięcioła dużego.





