Info
Suma podjazdów to 782803 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Kwiecień25 - 40
- 2026, Marzec31 - 65
- 2026, Luty28 - 51
- 2026, Styczeń31 - 72
- 2025, Grudzień31 - 80
- 2025, Listopad30 - 70
- 2025, Październik31 - 96
- 2025, Wrzesień30 - 125
- 2025, Sierpień31 - 144
- 2025, Lipiec31 - 188
- 2025, Czerwiec30 - 147
- 2025, Maj31 - 187
- 2025, Kwiecień30 - 156
- 2025, Marzec31 - 204
- 2025, Luty28 - 178
- 2025, Styczeń31 - 168
- 2024, Grudzień31 - 239
- 2024, Listopad30 - 201
- 2024, Październik31 - 208
- 2024, Wrzesień30 - 212
- 2024, Sierpień32 - 210
- 2024, Lipiec31 - 179
- 2024, Czerwiec30 - 197
- 2024, Maj31 - 268
- 2024, Kwiecień30 - 251
- 2024, Marzec31 - 232
- 2024, Luty29 - 222
- 2024, Styczeń31 - 254
- 2023, Grudzień31 - 297
- 2023, Listopad30 - 285
- 2023, Październik31 - 214
- 2023, Wrzesień30 - 267
- 2023, Sierpień31 - 251
- 2023, Lipiec32 - 229
- 2023, Czerwiec31 - 156
- 2023, Maj31 - 240
- 2023, Kwiecień30 - 289
- 2023, Marzec31 - 260
- 2023, Luty28 - 240
- 2023, Styczeń31 - 254
- 2022, Grudzień31 - 311
- 2022, Listopad30 - 265
- 2022, Październik31 - 233
- 2022, Wrzesień30 - 159
- 2022, Sierpień31 - 271
- 2022, Lipiec31 - 346
- 2022, Czerwiec30 - 326
- 2022, Maj31 - 321
- 2022, Kwiecień30 - 343
- 2022, Marzec31 - 375
- 2022, Luty28 - 350
- 2022, Styczeń31 - 387
- 2021, Grudzień31 - 391
- 2021, Listopad29 - 266
- 2021, Październik31 - 296
- 2021, Wrzesień30 - 274
- 2021, Sierpień31 - 368
- 2021, Lipiec30 - 349
- 2021, Czerwiec30 - 359
- 2021, Maj31 - 406
- 2021, Kwiecień30 - 457
- 2021, Marzec31 - 440
- 2021, Luty28 - 329
- 2021, Styczeń31 - 413
- 2020, Grudzień31 - 379
- 2020, Listopad30 - 439
- 2020, Październik31 - 442
- 2020, Wrzesień30 - 352
- 2020, Sierpień31 - 355
- 2020, Lipiec31 - 369
- 2020, Czerwiec31 - 473
- 2020, Maj32 - 459
- 2020, Kwiecień31 - 728
- 2020, Marzec32 - 515
- 2020, Luty29 - 303
- 2020, Styczeń31 - 392
- 2019, Grudzień32 - 391
- 2019, Listopad30 - 388
- 2019, Październik32 - 424
- 2019, Wrzesień30 - 324
- 2019, Sierpień31 - 348
- 2019, Lipiec31 - 383
- 2019, Czerwiec30 - 301
- 2019, Maj31 - 375
- 2019, Kwiecień30 - 411
- 2019, Marzec31 - 327
- 2019, Luty28 - 249
- 2019, Styczeń28 - 355
- 2018, Grudzień30 - 541
- 2018, Listopad30 - 452
- 2018, Październik31 - 498
- 2018, Wrzesień30 - 399
- 2018, Sierpień31 - 543
- 2018, Lipiec30 - 402
- 2018, Czerwiec30 - 291
- 2018, Maj31 - 309
- 2018, Kwiecień31 - 284
- 2018, Marzec30 - 277
- 2018, Luty28 - 238
- 2018, Styczeń31 - 257
- 2017, Grudzień27 - 185
- 2017, Listopad29 - 278
- 2017, Październik29 - 247
- 2017, Wrzesień30 - 356
- 2017, Sierpień31 - 299
- 2017, Lipiec31 - 408
- 2017, Czerwiec30 - 390
- 2017, Maj30 - 242
- 2017, Kwiecień30 - 263
- 2017, Marzec31 - 393
- 2017, Luty26 - 363
- 2017, Styczeń27 - 351
- 2016, Grudzień29 - 266
- 2016, Listopad30 - 327
- 2016, Październik27 - 234
- 2016, Wrzesień30 - 297
- 2016, Sierpień30 - 300
- 2016, Lipiec32 - 271
- 2016, Czerwiec29 - 406
- 2016, Maj32 - 236
- 2016, Kwiecień29 - 292
- 2016, Marzec29 - 299
- 2016, Luty25 - 167
- 2016, Styczeń19 - 184
- 2015, Grudzień27 - 170
- 2015, Listopad20 - 136
- 2015, Październik29 - 157
- 2015, Wrzesień30 - 197
- 2015, Sierpień31 - 94
- 2015, Lipiec31 - 196
- 2015, Czerwiec30 - 158
- 2015, Maj31 - 169
- 2015, Kwiecień27 - 222
- 2015, Marzec28 - 210
- 2015, Luty25 - 248
- 2015, Styczeń27 - 187
- 2014, Grudzień25 - 139
- 2014, Listopad26 - 123
- 2014, Październik26 - 75
- 2014, Wrzesień29 - 63
- 2014, Sierpień28 - 64
- 2014, Lipiec27 - 54
- 2014, Czerwiec29 - 82
- 2014, Maj28 - 76
- 2014, Kwiecień22 - 61
- 2014, Marzec21 - 25
- 2014, Luty20 - 40
- 2014, Styczeń15 - 37
- 2013, Grudzień21 - 28
- 2013, Listopad10 - 10
- DST 52.10km
- Czas 02:00
- VAVG 26.05km/h
- VMAX 51.00km/h
- Temperatura 13.0°C
- Podjazdy 130m
- Sprzęt T-rek(s)
- Aktywność Jazda na rowerze
Od mżawki do słońca
Sobota, 25 kwietnia 2026 · dodano: 25.04.2026 | Komentarze 1
Weekend w pracy... Jak ja to lubię :/ No ale cierpieć musi ktoś, żeby odpoczywać mógł ktoś...
Pogoda miała być klasyczna, taka jak ostatnio: słoneczna i wietrzna. Więc... od rana pojawiła się mżawka, której nie przewidziała żadna prognoza. Potem na szczęście się rozchmurzyło i zrobiło ładnie.
Trasa zachodnia, polna, bez szansy na ochronę przed podmuchami: Poznań - Plewiska- Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Konarzewo - Chomęcice - Rosnowo - Komorniki - Plewiska - Poznań.
Ponownie wizualnie lato, a realnie - jechałem w wiatrówce :)
Ze zwierzaków uciekł mi błotniak, więc zdjęcia nie mam. W zamian ujęcia z wału na Dębinie, tego samego, który prezydent Poznania i Rowerowy Poznań chcą wykarczować, żeby puścić tędy asfaltową Wartostradę.. Kos czuwa.


- DST 55.20km
- Czas 02:07
- VAVG 26.08km/h
- VMAX 51.00km/h
- Temperatura 16.0°C
- Podjazdy 124m
- Sprzęt T-rek(s)
- Aktywność Jazda na rowerze
Minimum
Piątek, 24 kwietnia 2026 · dodano: 24.04.2026 | Komentarze 2
Wpis na minimum, bo późno, a ja po intensywnym, bo wolnym, dniu.
Rano najpierw do weterynarza, potem spacer z Kropą, następnie rower, tysiąc rzeczy do załatwienia, jeszcze jeden kurs po Dębinie w celu dokumentacji, a wieczorem spotkanie społeczne online. Uff... Padam na ryj.
Co do rowerowania: trasa zachodnia, pod ten paskudny wiatr, bez walki. Czyli: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Palędzie - Dąbrówka - serwisówki - Plewiska - Poznań.
Żółw się w końcu obudził w pewnym tajemniczym miejscu :) Niestety jeszcze nie pozuje.
Rowerówka z klasyku:
No i kadr z Dębiny.
- DST 64.30km
- Czas 02:28
- VAVG 26.07km/h
- VMAX 54.00km/h
- Temperatura 15.0°C
- Podjazdy 107m
- Sprzęt T-rek(s)
- Aktywność Jazda na rowerze
Powtórkowo
Czwartek, 23 kwietnia 2026 · dodano: 23.04.2026 | Komentarze 3
Powtórka z rozrywki - mało zabawnej, ale jakiejś tam rozrywki.
Czyli: piękny słoneczny dzień spieprzony przez paskudny wiatr wiejący prawie ciągle w pysk. Walczyć nie było sensu.
Dzisiaj T-reksem, żeby nie zardzewiał.
Trasa polna, północno-zachodnia, niewiele się różniąca od wczorajszej, czyli: Poznań - Plewiska - Skórzewo - Wysogotowo - Batorowo - Swadzim - Sady - Lusowo - Kobylniki - Napachanie - powrót swoimi śladami.
W oddali kumulacja: żuraw i sarenki na chillu :)


No i znowu: wizualnie lato. Odczuciowo - luty :) 
Dystans z dojazdem do pracy.
- DST 62.10km
- Czas 02:22
- VAVG 26.24km/h
- VMAX 51.70km/h
- Temperatura 14.0°C
- Podjazdy 110m
- Sprzęt Magnat
- Aktywność Jazda na rowerze
Kicająco
Środa, 22 kwietnia 2026 · dodano: 22.04.2026 | Komentarze 2
Ciągle wieje z północy, ale tym razem z tej bardziej zachodniej strony. Mega, mega upierdliwie, a że za ciepło to nie jest, więc jazda - mimo słońca - dość ciężka.
Kolejny wypad przed pracą, co powinno być zakazane. To znaczy praca, oczywiście :)
Trasa: Poznań - Plewiska - Skórzewo - Wysogotowo - Batorowo - Swadzim - Sady - Lusowo - powrót swoimi śladami.
W końcu udało mi się złapać zająca. Na szczęście na polu, nie na rowerze :) Do kolekcji jeszcze żuraw i sarna - wszystko z oddali.


Zachciało mi się przez Lusowo. Zapomniałem, że tam są śmieszki, którymi się nie jeździ, bo to grozi chorobą morską...
...a dla kontrastu coś, czym kawałek nawet pokręciłem, bo z takim czymś nie mam problemu.
Dystans z dojazdem do pracy.
- DST 63.80km
- Czas 02:26
- VAVG 26.22km/h
- VMAX 51.00km/h
- Temperatura 10.0°C
- Podjazdy 145m
- Sprzęt Magnat
- Aktywność Jazda na rowerze
Powrót zimnego słońca
Wtorek, 21 kwietnia 2026 · dodano: 21.04.2026 | Komentarze 2
Dzisiaj już bez deszczu. A nawet ze słońcem, wow.
No i oczywiście z wiatrem, zimnym i paskudnym. Nie ma, że boli.
Wyjazd oczywiście poranny, lekko nakawowany :)
Trasa: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Sypniewo - Głuszyna - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - Wartostrada w tę i z powrotem - Hetmańska - Dębiec.
Wizualnie lato. Odczuwalnie: początek marca :)


Ze zwierzaków kilka uciekło, na szczęście honor uratował samotny bażant :)
Dystans z dojazdem do pracy.
Chomik numer 5/2026
Poniedziałek, 20 kwietnia 2026 · dodano: 20.04.2026 | Komentarze 1
No niestety, dzisiaj prognozy się sprawdziły - od rana lało, i to tak, że nawet ja nie zamierzałem się wygłupiać z rowerowaniem. Prysznic mam w domu jakby co :)
No to pozostał chomik i spacerek do pracy (6,5 kilometra, bo przez Dębinę). A w ramach katorgi, żeby była jeszcze większa, wróciłem do "Gwiezdnych Wojen" (tym razem o Imperium, co kontratakuje) - jak cierpieć, to cierpieć na całego :)
Na chomiku "przejechałem" 32 kilometry w czasie godziny i niecałej minuty.
A po drodze spotkałem parkę gągołów. Zmokniętą.
- DST 51.40km
- Czas 01:53
- VAVG 27.29km/h
- VMAX 52.20km/h
- Temperatura 17.0°C
- Podjazdy 124m
- Sprzęt Magnat
- Aktywność Jazda na rowerze
Pomyłkowo
Niedziela, 19 kwietnia 2026 · dodano: 19.04.2026 | Komentarze 2
Jak miło. Miało od rana lać, a coś nie wyszło. Oby więcej takich "pomyłek" :)
Co więcej, były nawet krótkie momenty ze słońcem. Ze dwa.
Nie wiało mocno, ale znów ciągle pod koła, zgodnie z wieloletnią tradycją :)
Trasa ponownie wschodnia: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury -
Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Kamionki - Borówiec - Kamionki - Daszewice - Babki - Głuszyna - Minikowo -
Starołęka - Las Dębiński - dom.
Oto najpiękniejszy wjazd do miasta Poznań:
Generalnie było szaro.
Za to żuraw ładnie zapozował, zanim chwilę później odleciał.

Jutro już zapewne deszczu nie da się uniknąć, więc zapowiada się pauza.
- DST 62.60km
- Czas 02:19
- VAVG 27.02km/h
- VMAX 51.60km/h
- Temperatura 18.0°C
- Podjazdy 163m
- Sprzęt Magnat
- Aktywność Jazda na rowerze
Pracująco
Sobota, 18 kwietnia 2026 · dodano: 18.04.2026 | Komentarze 0
Sobota niestety w pracy :( Zgodnie z tradycją więc dzisiaj pogoda piękna, a jutro wolne, więc ma padać :)
Ciężko się było obudzić, ale jakoś się udało. Kawa trochę pomogła, ale bardziej Kropa domagająca się wyjścia :)
Jazda spokojna, nawet fajna, bez mocnego wiatru, za to z takim wiejącym ciągle w ryj.
W Borówcu będąc już na rondzie przepuściłem jakiś kolarski peleton, który wleciał nań znienacka. Nie musiałem, ale było to bezpieczniejsze, kulturalne, a poza tym wszyscy ładnie podziękowali.
Trasa wschodnia: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Borówiec - Skrzynki - Borówiec - Kamionki - Daszewice - Babki - Głuszyna - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.
"Moja" aleja jeszcze łysa.
Rowerówka zagajnikowa.
Ze zwierzaków jedynie sarenki, hen, hen, daleko.
Dystans z dojazdem Czarnuchem do pracy.
- DST 53.80km
- Czas 01:59
- VAVG 27.13km/h
- VMAX 54.20km/h
- Temperatura 18.0°C
- Podjazdy 153m
- Sprzęt T-rek(s)
- Aktywność Jazda na rowerze
Przedświadkowo
Piątek, 17 kwietnia 2026 · dodano: 17.04.2026 | Komentarze 2
Dzisiaj wolne. Więc na przykład... popołudniowa wizyta na policji, w sprawie Dębiny. O dziwo zajęto się jednym z moich zgłoszeń i zeznawałem jako świadek. Zobaczymy, czy to coś da, przynajmniej z tym z kilku bulwersujących tematów jeśli chodzi o ten biedny las...
Rowerowanie poranne, znów przy spoko aurze, choć na polach nieźle wiało. Ale generalnie jechało się spoko.
Trasa północno-wschodnia: Dębiec - Hetmańska - Wartostrada - Chemiczna - Gdyńska - Koziegłowy - Kicin - Kliny - Mielno - Dębogóra - Karłowice - Wierzonka - Kobylnica - Janikowo - Bogucin - Miłostowo - Główna - Malta - Wartostrada - Las Dębiński - dom.
Zestaw obowiązkowy, czyli Dziewicza Góra, Mielno, polne i parkowe drogi, Malta...





Ze zwierzaków koniki :) Oraz mewy.


Męczący dzionek.
- DST 62.50km
- Czas 02:16
- VAVG 27.57km/h
- VMAX 40.60km/h
- Temperatura 15.0°C
- Podjazdy 141m
- Sprzęt T-rek(s)
- Aktywność Jazda na rowerze
Niespodziewanie na sucho
Czwartek, 16 kwietnia 2026 · dodano: 16.04.2026 | Komentarze 1
Miało dzisiaj lekko padać, ale na szczęście obyło się bez tego typu atrakcji. Miła niespodzianka. Na wszelki wypadek jednak pojechałem starą szosą. Fajna sprawia jest mieć dwie :)
W końcu wiatr się ogarnął i wiał jedynie umiarkowanie, ale jak zwykle w pysk. Mimo wszystko to sympatyczna odmiana.
Trasa tym razem wschodnia: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Koninko - Borówiec - Skrzynki - Borówiec - Kamionki - Daszewice - Babki - Głuszyna - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.
Bażanta udało się wypatrzeć.
Rowerówka z bezsensownej śmieszki.
W niedzielę byłem na meczu Lech - GKS Katowice, głównie po to, żeby oddać hołd Jackowi Magierze, piłkarzowi w ogóle niezwiązanemu z Poznaniem, ale szanowanym chyba przez wszystkich, w tym przeze mnie. Minuta ciszy była przejmująca (tu nagranie), a mecz ciekawy.




Dystans z dojazdem do pracy.






