Info
Suma podjazdów to 782932 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Kwiecień26 - 40
- 2026, Marzec31 - 65
- 2026, Luty28 - 51
- 2026, Styczeń31 - 72
- 2025, Grudzień31 - 80
- 2025, Listopad30 - 70
- 2025, Październik31 - 96
- 2025, Wrzesień30 - 125
- 2025, Sierpień31 - 144
- 2025, Lipiec31 - 188
- 2025, Czerwiec30 - 147
- 2025, Maj31 - 187
- 2025, Kwiecień30 - 156
- 2025, Marzec31 - 204
- 2025, Luty28 - 178
- 2025, Styczeń31 - 168
- 2024, Grudzień31 - 239
- 2024, Listopad30 - 201
- 2024, Październik31 - 208
- 2024, Wrzesień30 - 212
- 2024, Sierpień32 - 210
- 2024, Lipiec31 - 179
- 2024, Czerwiec30 - 197
- 2024, Maj31 - 268
- 2024, Kwiecień30 - 251
- 2024, Marzec31 - 232
- 2024, Luty29 - 222
- 2024, Styczeń31 - 254
- 2023, Grudzień31 - 297
- 2023, Listopad30 - 285
- 2023, Październik31 - 214
- 2023, Wrzesień30 - 267
- 2023, Sierpień31 - 251
- 2023, Lipiec32 - 229
- 2023, Czerwiec31 - 156
- 2023, Maj31 - 240
- 2023, Kwiecień30 - 289
- 2023, Marzec31 - 260
- 2023, Luty28 - 240
- 2023, Styczeń31 - 254
- 2022, Grudzień31 - 311
- 2022, Listopad30 - 265
- 2022, Październik31 - 233
- 2022, Wrzesień30 - 159
- 2022, Sierpień31 - 271
- 2022, Lipiec31 - 346
- 2022, Czerwiec30 - 326
- 2022, Maj31 - 321
- 2022, Kwiecień30 - 343
- 2022, Marzec31 - 375
- 2022, Luty28 - 350
- 2022, Styczeń31 - 387
- 2021, Grudzień31 - 391
- 2021, Listopad29 - 266
- 2021, Październik31 - 296
- 2021, Wrzesień30 - 274
- 2021, Sierpień31 - 368
- 2021, Lipiec30 - 349
- 2021, Czerwiec30 - 359
- 2021, Maj31 - 406
- 2021, Kwiecień30 - 457
- 2021, Marzec31 - 440
- 2021, Luty28 - 329
- 2021, Styczeń31 - 413
- 2020, Grudzień31 - 379
- 2020, Listopad30 - 439
- 2020, Październik31 - 442
- 2020, Wrzesień30 - 352
- 2020, Sierpień31 - 355
- 2020, Lipiec31 - 369
- 2020, Czerwiec31 - 473
- 2020, Maj32 - 459
- 2020, Kwiecień31 - 728
- 2020, Marzec32 - 515
- 2020, Luty29 - 303
- 2020, Styczeń31 - 392
- 2019, Grudzień32 - 391
- 2019, Listopad30 - 388
- 2019, Październik32 - 424
- 2019, Wrzesień30 - 324
- 2019, Sierpień31 - 348
- 2019, Lipiec31 - 383
- 2019, Czerwiec30 - 301
- 2019, Maj31 - 375
- 2019, Kwiecień30 - 411
- 2019, Marzec31 - 327
- 2019, Luty28 - 249
- 2019, Styczeń28 - 355
- 2018, Grudzień30 - 541
- 2018, Listopad30 - 452
- 2018, Październik31 - 498
- 2018, Wrzesień30 - 399
- 2018, Sierpień31 - 543
- 2018, Lipiec30 - 402
- 2018, Czerwiec30 - 291
- 2018, Maj31 - 309
- 2018, Kwiecień31 - 284
- 2018, Marzec30 - 277
- 2018, Luty28 - 238
- 2018, Styczeń31 - 257
- 2017, Grudzień27 - 185
- 2017, Listopad29 - 278
- 2017, Październik29 - 247
- 2017, Wrzesień30 - 356
- 2017, Sierpień31 - 299
- 2017, Lipiec31 - 408
- 2017, Czerwiec30 - 390
- 2017, Maj30 - 242
- 2017, Kwiecień30 - 263
- 2017, Marzec31 - 393
- 2017, Luty26 - 363
- 2017, Styczeń27 - 351
- 2016, Grudzień29 - 266
- 2016, Listopad30 - 327
- 2016, Październik27 - 234
- 2016, Wrzesień30 - 297
- 2016, Sierpień30 - 300
- 2016, Lipiec32 - 271
- 2016, Czerwiec29 - 406
- 2016, Maj32 - 236
- 2016, Kwiecień29 - 292
- 2016, Marzec29 - 299
- 2016, Luty25 - 167
- 2016, Styczeń19 - 184
- 2015, Grudzień27 - 170
- 2015, Listopad20 - 136
- 2015, Październik29 - 157
- 2015, Wrzesień30 - 197
- 2015, Sierpień31 - 94
- 2015, Lipiec31 - 196
- 2015, Czerwiec30 - 158
- 2015, Maj31 - 169
- 2015, Kwiecień27 - 222
- 2015, Marzec28 - 210
- 2015, Luty25 - 248
- 2015, Styczeń27 - 187
- 2014, Grudzień25 - 139
- 2014, Listopad26 - 123
- 2014, Październik26 - 75
- 2014, Wrzesień29 - 63
- 2014, Sierpień28 - 64
- 2014, Lipiec27 - 54
- 2014, Czerwiec29 - 82
- 2014, Maj28 - 76
- 2014, Kwiecień22 - 61
- 2014, Marzec21 - 25
- 2014, Luty20 - 40
- 2014, Styczeń15 - 37
- 2013, Grudzień21 - 28
- 2013, Listopad10 - 10
- DST 61.40km
- Czas 02:21
- VAVG 26.13km/h
- VMAX 52.00km/h
- Temperatura 29.0°C
- Podjazdy 158m
- Sprzęt T-rek(s)
- Aktywność Jazda na rowerze
Panoparówkowo
Środa, 26 czerwca 2024 · dodano: 26.06.2024 | Komentarze 9
Parówa nadchodzi.
Dzisiaj jeszcze dało się wytrzymać, ale najbliższe dni zapowiadają się rzeźniczo.
Wiało mocno i ciągle w pysk. Tyle z nowości :)
Leniwy jestem, więc trasa dokładnie taka, jak wczoraj, wschodnia: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Borówiec - Kamionki - Szczytniki - Koninko - Jaryszki - Krzesiny - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.
Ostatnie cztery kilometry na flaku z przodu. Tu akurat bez zaskoczenia, musiałem od jakiegoś czasu dopompowywać, więc spodziewałem się, że jest jakaś mikro dziura. Po powrocie ją znalazłem - od strony felgi, czyli skutek tupnięcia o coś, zapewne na którymś z antyrowerowych wynalazków.
Facelia chyba już powoli przekwita.
Pod niebem pewnie chłodniej :)
W Kamionkach jakiś kochany synek niedawno widocznie celebrował dzień ojca :)
Wróbelki powoli zaczynają być uznawane za ptaki egzotyczne, więc wklejam.

Jeszcze Dębina i tańczące drzewa, czyli cichy kawałek cienia.
Dystans z dojazdem do pracy.
- DST 61.40km
- Czas 02:20
- VAVG 26.31km/h
- VMAX 51.00km/h
- Temperatura 22.0°C
- Podjazdy 125m
- Sprzęt T-rek(s)
- Aktywność Jazda na rowerze
Nudnawo
Wtorek, 25 czerwca 2024 · dodano: 25.06.2024 | Komentarze 4
Krótki wpis, bo w sumie bez czegoś wartego uwiecznienia.
Wyjazd przed pracą, czyli bez motywacji i siły, a że wiało, to nudnawo i leniwie było :)
Trasa wschodnia: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Borówiec - Kamionki - Szczytniki - Koninko - Jaryszki - Krzesiny - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.
Jedyne co się zdarzyło, to uciekający w oddali bażant.
Poza tym w sumie jakaś taka niepewna aura.
Jeszcze jedno ujęcie bobera jako deser :)
Dystans z dojazdem do roboty.
PBS nie działa (zgłoszone), mam nadzieję, że to chwilowe.
- DST 57.10km
- Czas 02:09
- VAVG 26.56km/h
- VMAX 52.20km/h
- Temperatura 22.0°C
- Podjazdy 113m
- Sprzęt T-rek(s)
- Aktywność Jazda na rowerze
Boberkowo
Poniedziałek, 24 czerwca 2024 · dodano: 24.06.2024 | Komentarze 8
Dzisiaj wyjazd na północny zachód, bo stamtąd wiało, oczywiście wciąż paskudnie mocno. No nie ma lekko :)
Nie wyspałem się, więc walczyć mi się nie chciało, co widać po wyniku.
Trasa: Poznań - Plewiska - serwisówki - Zakrzewo - Sierosław - Lusówko - Lusowo - Batorowo - Wysogotowo - Skórzewo - Junikowo - Kopanina - Świerczewo - dom.
Generalnie mało się wydarzyło. Więc na dzień dobry mój sukces z wczorajszego wieczora - udało mi się w końcu na Dębinie uchwycić bobra na żywo. Zawsze mi albo uciekały, albo były w wodzie, tym razem wyszedł na powalone drzewo i jest. Mam też inne ujęcia, jednak to na kolejną relację :) Wyszedł w dziwnej kolorystyce, ale to kwestia światła.
Tu już fotki z trasy.


No i na deser nocna pełnia.
Dystans z dojazdem do pracy.
- DST 51.60km
- Czas 01:58
- VAVG 26.24km/h
- VMAX 51.50km/h
- Temperatura 23.0°C
- Podjazdy 116m
- Sprzęt T-rek(s)
- Aktywność Jazda na rowerze
Odwiedzić gąsiorka
Niedziela, 23 czerwca 2024 · dodano: 23.06.2024 | Komentarze 6
Dzisiaj już było całkiem ładnie, nie padało i w ogóle. No i nawet nie było za ciepło.
Tylko... oczywiście mocno wiało. A ja szukałem wiatru w polach :) Skutecznie - zmasakrował mnie solidnie.
Trasa zachodnia: Poznań - Plewiska - Gołuski - Palędzie - Dopiewiec - Konarzewo -
Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie -
Gołuski - Plewiska - Poznań.
W Lisówkach spotkałem znajomego gąsiorka, tym razem bez samicy. Pewnie wysiaduje młode.


W końcu przeleciały nade mną żurawie. Miło je zobaczyć, bo na ziemi się nie da, przynajmniej póki nie zaczną się sianokosy.
Rowerówka dzisiaj znad bagienka.
No i jeszcze coś, czego byłem pewien, ale nie każdy mi wierzył :) Wierzby z okolic Konarzewa, które zimą przycięto, odżyły. No i tak ma być - nie wycinać, pielęgnować.
- DST 65.20km
- Czas 02:40
- VAVG 24.45km/h
- VMAX 51.40km/h
- Temperatura 22.0°C
- Podjazdy 154m
- Sprzęt Czarnuch :)
- Aktywność Jazda na rowerze
Postpadaka
Sobota, 22 czerwca 2024 · dodano: 22.06.2024 | Komentarze 3
Dzisiaj miało padać. I niestety padało od rana.
Na szczęście jakimś cudem przestało koło dziewiątej. dzięki czemu udało mi się o dziwo wykręcić pełen dystans przed pracą, bo sobotę miałem pracującą. Tylko że Czarnuchem, bo wciąż było ryzyko nawrotu opadów.
Trasa klasycznie zachodnia: Poznań - Luboń - Wiry - Kormorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.
Gdy się przejaśniło, było całkiem zacnie.
Niestety solidnie wiało i mnie - oraz średnią - pozamiatało na polach.
Oczywiście znów ze zwierzakami kicha, ale od czego jest Dębina? :) Pokręciłem sobie przez nią do roboty i trafiła się czapla. Niestety miałem ze sobą tylko kompakcik, więc zdjęcia jedynie dokumentujące.



- DST 61.50km
- Czas 02:14
- VAVG 27.54km/h
- VMAX 51.00km/h
- Temperatura 29.0°C
- Podjazdy 142m
- Sprzęt T-rek(s)
- Aktywność Jazda na rowerze
Lekka parówa
Piątek, 21 czerwca 2024 · dodano: 21.06.2024 | Komentarze 9
Parówa się zrobiła, ale taka jeszcze do wytrzymania.
Wyjazd na wschód, gdyż nie wiadomo czemu na jeden dzień zmienił się kierunek wiatru. Spoko nawet, bo tam mam więcej cienia :)
Trasa: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Borówiec - Kamionki - Szczytniki - Koninko - Jaryszki - Krzesiny - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.
Jutro podobno ma ostro lać, więc słońce jakoś wytrzymałem jako preludium.

Na niebie Bryza...
...oraz myszołów.

Na ziemi nie wiem co, bo nic nie było widać :)
Dystans z dojazdem do pracy.
PS. o meczu nic nie napisałem, bo wpis dodałem przed jego rozpoczęciem. Taki jestem cwany :)
- DST 62.60km
- Czas 02:19
- VAVG 27.02km/h
- VMAX 52.00km/h
- Temperatura 21.0°C
- Podjazdy 100m
- Sprzęt T-rek(s)
- Aktywność Jazda na rowerze
Dziwnie :)
Czwartek, 20 czerwca 2024 · dodano: 20.06.2024 | Komentarze 4
Dzisiaj już bez opadów, do tego ze słońcem i nawet sympatyczną temperaturą. Dziwne :)
Wyjazd niedospany, jak zwykle.
Trasa wciąż zachodnia: Poznań - Plewiska - Komorniki - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.
Szukałem jakichś zwierzaków, nawet wlazłem w kukurydzę, ale niestety kiszka. No nic, czas poczekać do sianokosów.

W Trzcielinie oczywiście niezawodnie :)
Chociaż na Dębinie można było coś uchwycić, na przykład kwiczoła z obiadem.
Dystans z dojazdem do pracy.
- DST 57.50km
- Czas 02:11
- VAVG 26.34km/h
- VMAX 52.00km/h
- Temperatura 22.0°C
- Podjazdy 117m
- Sprzęt T-rek(s)
- Aktywność Jazda na rowerze
Yodowo :)
Środa, 19 czerwca 2024 · dodano: 19.06.2024 | Komentarze 8
Ochłodziło się - super.
Wrócił silny, upierdliwy wiatr - zdecydowanie nie super.
Trasa znów zachodnia: Poznań - Plewiska -Gołuski - Palędzie - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.
W nocy była ostra burza, więc oczywiście nad ranem wszędzie na śmieszkach pojawiły się ślimaki. No cóż, znam rowerzystów i wiem, że mało który się nimi przejmuje, więc olałem średnią i trzy przeniosłem. W tym Yodę :)

W Trzcielinie wiadomo kto :)



Jeszcze rowerówka...
...i zaskoczona czapla, która udaje drzewo :)
Dystans z dojazdem do pracy.
- DST 57.50km
- Czas 02:07
- VAVG 27.17km/h
- VMAX 51.40km/h
- Temperatura 27.0°C
- Podjazdy 116m
- Sprzęt T-rek(s)
- Aktywność Jazda na rowerze
Krukowato
Wtorek, 18 czerwca 2024 · dodano: 18.06.2024 | Komentarze 7
Ciągle ciepło, a nawet gorąco. Fuj.
Wyjazd grubo przed dziewiątą, a i tak podczas powrotu ze mnie parowało.
Trasa zachodnia, ale zmodyfikowana, żeby ominąć Luboń oraz opisywaną wczoraj śmieszkę koło Szreniawy: Poznań - Plewiska - Kormorniki - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.
Lato. Lato wszędzie :)


Znów kiszka ze zwierzakami. Jedynie kruk dał się uchwycić z czymś dziwnym w dziobie.

A taki dziadek wyprzedził mnie, gdy jechałem pod wiatr w okolicach 30 km/h. Nawet bym szanował, gdyby nie to, że zrobił to... bez pedałowania :) Cholerne motorynki.
Dystans z dojazdem do pracy.
Aha, a juto podobno znów ma padać :(
- DST 62.60km
- Czas 02:19
- VAVG 27.02km/h
- VMAX 51.40km/h
- Temperatura 25.0°C
- Podjazdy 112m
- Sprzęt T-rek(s)
- Aktywność Jazda na rowerze
Nullowo
Poniedziałek, 17 czerwca 2024 · dodano: 17.06.2024 | Komentarze 8
No i niestety przyszedł czas na powrót do roboty. Smuteczek.
Wyjazd po ósmej, na zachód. Ciepło, w związku ze słońcem nawet dla mnie za gorąco.
Trasa: Poznań - Luboń - Wiry - Kormorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.
Nie wydarzyło się kompletnie nic po drodze. Null. Albo wydarzało się całkiem sporo, tylko przez zboża, kukurydzę albo wysoką trawę nic nie widziałem. Najgorszy czas pod względem foto. Więc żeby nie było łyso, to sójka spotkana na Dębinie :)
W Trzcielinie dwa śpiochy, ale nie chciałem ich angażować i zdjęcie tylko z daleka.
No i jeszcze coś, co prędzej czy później musiało się wydarzyć na debilnej śmieszce między Komornikami a Szreniawą.
Przeorane barierki, szkło, plamy na asfalcie. Oczywiście długa prosta i zapewne idealne warunki do jazdy. Polska. Względne Ukraina, innych nie podejrzewam. No i takie zagadnienie: zmuszenie rowerzystów do kumulacji tylko po jednej stronie drogi zamiast budowy szerokiego pobocza po obydwu, powoduje, że przy bardzo nieszczęśliwym zbiegu wydarzeń ofiary będą skumulowane w jednym miejscu. Nikt o tym nie myśli, bo kilometraż śmieszkowy jest ważniejszy...
Dystans z dojazdem do pracy.






