Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 242467.85 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.47 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 791113 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl


Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 51.80km
  • Czas 01:59
  • VAVG 26.12km/h
  • VMAX 50.70km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Podjazdy 169m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Odczekując

Środa, 9 października 2024 · dodano: 09.10.2024 | Komentarze 9

Od rana padało. No średnio.

Na szczęście wolne jeszcze trwa, więc mogłem się wyspać i odczekać, bo na popołudnie zapowiadano przejaśnienia. Tak się stało.

Wyjazd około jedenastej, gdy drogi jeszcze nie przeschły.

Trasa: Poznań - Plewiska - Komorniki - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

Wiało. I to mocno. No bo jak to by było bez wiatru? :)

Ładnie się zrobiło.
Piękny dzień się zrobił
Rowerowówka z Rosnowa
No i jesiennie.
Złota jesień zapanowała
Złota droga
Zwierzakowo za to skromnie - tylko przelatująca czapla i żurawie.
Przelatująca czapla
Odlatujące żurawie
A po południu dokumentowanie Dębiny. Walka trwa.




  • DST 52.60km
  • Czas 02:00
  • VAVG 26.30km/h
  • VMAX 52.20km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Podjazdy 179m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Niemalże upalnie

Wtorek, 8 października 2024 · dodano: 08.10.2024 | Komentarze 8

Dzisiaj już szosą. Tak dla odmiany po odmianie :)

Pogoda wciąż ładna, słoneczna i zadziwiająco ciepła - w pewnym momencie było aż 20 stopni!

No i... wiało. A jak :)

Trasa wschodnia: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Borówiec - Kamionki - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Sypniewo - Głuszyna - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

W końcu udało mi się uchwycić myszołowa-złośliwca z poznańskiej Głuszyny :)
Zerkający myszołów
Myszołów z profilu
Był też gadatliwy koziołek :)
Rozgadany koziołek
Jeszcze tylko rowerówka spod Windowsa i można kończyć ten krótki wpis :)
Pod Windowsem
Od jutra pogoda ma się skopać. No trudno, te dwa ostatnie dni i tak były wybitne.




  • DST 57.50km
  • Czas 02:28
  • VAVG 23.31km/h
  • VMAX 43.90km/h
  • Temperatura 16.0°C
  • Podjazdy 266m
  • Sprzęt Heksa
  • Aktywność Jazda na rowerze

WPN-owski test Heksy :)

Poniedziałek, 7 października 2024 · dodano: 07.10.2024 | Komentarze 12

Wolny poniedziałek i piękna pogoda? No cóż, trzeba to było jakoś niespodziewanie połączyć :)

No i padło na pierwszy poważny test Heksy. Do tej pory kręciłem nią kilka razy do pracy i bawiłem się w jakieś małe wypady, pełnych pięciu dych jeszcze nie robiłem.

Kierunek oczywisty - Wielkopolski Park Narodowy :)

Trasa to: dojazd z Dębca i Luboń do Wirów, gdzie najpierw sprawdziłem stan piaskownicy (oj, buksowało momentami), potem zachwyciłem się jak zwykle lasem, zrobiłem kółko po znanych mi szlakach i wyjechałem na styku Puszczykowskich Gór z Szosą Poznańską. Kurs przez Puszczykowo i znów w WPN-ie, tym razem ukochanym Nadwarciańskim Szlakiem Rowerowym, który lekko skorygowałem i odkryłem nawet... pasiekę :) Oczywiście mostki w stanie agonalnym - wstyd. Z lasu wyjechałem na wysokości lubońskich Kocich Dołów, czekał mnie jeszcze koszmar zwany Luboniem, a że miałem jeszcze do dokręcenia kilkanaście kilometrów, to zrobiłem rundkę przez Las Dębiński, Starołękę, Minikowo, Głuszynę, Babki, Czapury, Starołęcką i Las Dębiński do domu.

Oj, świetnie się bawiłem - kompletnie olałem średnią (zdjęcia same się nie zrobią), las pachniał i wyglądał przecudownie, a Heksa sprawdziła się na medal.

Wypiłem cały bidon i się zgrzałem. Lubię to raz na jakiś czas :)

Teraz już tylko fotki. Byłoby więcej, ale wykorzystałem całe 50 mb na PBS-ie :)
Jesienny wąwóz w Wirach
Wjazd do WPN
Trasa kolejowa na styku WPN
Wjazd do lasu
Heksa na szlaku
Głębia lasu
Jesienny Wielkopolski Park Narodowy
Heksa w środku lasu
Szlak w Puszczykowskich Górach
Magia lasu w WPN-ie
Prześwietlenia między drzewami
Klasyczne WPN-owskie korzonki
Warta w Puszczykowie
Małża na brzegu Warty
Jeden z dopływów Warty
Jeden z trzech mostków
Tu się nic nie zmienia :(
Jeden z klasycznych kadrów
Na bagnie w WPN
Baaaardzo stare drzewo
Pędem przez las
Lekko zaspany łabędź
Przelatujący kruk




  • DST 52.60km
  • Czas 02:00
  • VAVG 26.30km/h
  • VMAX 50.60km/h
  • Temperatura 12.0°C
  • Podjazdy 163m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Windowsowo

Niedziela, 6 października 2024 · dodano: 06.10.2024 | Komentarze 9

Dzisiaj wyjazd później niż później. A co, niedziela :)

Aura fajna, nie za zimno, nie za ciepło, rano słońce malownicze, potem niestety zniknęło. Wiatr niby niezbyt mocny, ale taki snujący, upierdliwy i ciągle w ryj, więc nie walczyłem.

Trasa: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Borówiec - Kamionki - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Sypniewo - Głuszyna - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Malowniczy Windows dzisiaj dzięki wspomnianemu słońcu się trafił.
Słońce nad XP-kiem
Podpoznański Windows
Słoneczniki wciąż trzymają się mocno. Pszczółki też :)
Pole maków pod Poznaniem
Słonecznik z pszczołą
Pracowita pszczółka
Jeszcze rowerówka...
Rowerówka z Kamionek
...no i sarenki do kompletu.
Ukryte śpiochy
Czujna sarenka
Taki typowy emerycki wypad :)




  • DST 51.80km
  • Czas 01:55
  • VAVG 27.03km/h
  • VMAX 52.60km/h
  • Temperatura 11.0°C
  • Podjazdy 155m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zimkowo

Sobota, 5 października 2024 · dodano: 05.10.2024 | Komentarze 7

Dzisiaj czas na odespanie. Udane :)

Wyjazd dość późny, jakoś przed jedenastą. Wciąż pochmurnie, ale za to już wiatr się uspokoił.

Trasa wschodnia: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Kamionki - Borówiec - Koninko - Jaryszki - Krzesiny - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Jedna z moich ulubionych alei, ta na poznańskim Sypniewie, już bardzo jesienna.
Aleja na poznańskim Sypniewie
Nie zabrakło zamkniętych przejazdów. Przydają się na obowiązkową rowerówkę :)
Kolejowa rowerówka
No i zwierzaki. Sarenkowe trio...
Sarenki trzy
Koziołek mnie zauważył
Czujny koziołek
Duecik saren
Czas na drapanie
...no i mój dzisiejszy sukces z Dębiny - zimorodek :)
Zimorodek od tyłu
Zimorodek wskazuje kierunek




  • DST 62.20km
  • Czas 02:22
  • VAVG 26.28km/h
  • VMAX 50.60km/h
  • Temperatura 11.0°C
  • Podjazdy 159m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Sennie

Piątek, 4 października 2024 · dodano: 04.10.2024 | Komentarze 9

Ależ ciężko mi było dzisiaj wstać! Nie żeby kiedykolwiek było mi łatwo, jednak dzisiaj miałem ewidentny dowód na to, że idzie porządna jesień.

Wyjazd później niż zazwyczaj, ale zdążyłem ze wszystkim.

Aura senna: pochmurno, nudno i wietrznie.

Trasa kombinowana: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Jaryszki - Krzesiny - Minikowo - Starołęcka - Wartostradą do Bałtyckiej i z powrotem - Starołęcka - Las Dębiński - dom.

Mało fotek, ale coś tam się na siłę uchwycić udało. Na końcu oczywiście Dębina i zaległa żabka :)
Pochmurne baloty
Rowerówka-balotówka
Ulubiona aleja na poznańskim Sypniewie
Widok na Rzeczkę Główną
Dębiec na Wartostradzie
Swoim tempem
Jesień na Dębinie
Zamyślona żaba
Dystans z dojazdem do pracy.




  • DST 62.60km
  • Czas 02:24
  • VAVG 26.08km/h
  • VMAX 51.20km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Podjazdy 133m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Niespodziankowo

Czwartek, 3 października 2024 · dodano: 03.10.2024 | Komentarze 5

Nie powiem, miła niespodzianka. Pogodynki jeszcze wczoraj, ba! nawet dzisiaj rano, twierdziły, że będzie lać przez cały dzień, a tu proszę - gdy wstałem, to jeszcze kapało,a potem przestało :)

No dobra, gdy już zbierałem się do pracy to zaczęło solidnie kropić, więc pojechałem Czarnuchem.

Pokręciłem na zachód, więc wróciłem zawiany :)

Trasa: Poznań - Plewiska - Komorniki - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

Szaro i buro było. Ale nie marudzę, bo pokręcone.

Mimo antyzdjęciowych warunków coś tam w obiektyw wpadło. Srokosz...
Pan srokosz
...potrzeszcz...
Potrzescz na drucie
...dzierlatka...
Dzierlatka na wiadukcie
...i żurawie.
Przelatujące żurawie
Jaki wpis, taka rowerówka :)
Rowerówka znad Głogowskiej
Dystans z dojazdem do roboty.




  • DST 51.50km
  • Czas 01:54
  • VAVG 27.11km/h
  • VMAX 51.60km/h
  • Temperatura 9.0°C
  • Podjazdy 137m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Przeddeszczowo

Środa, 2 października 2024 · dodano: 02.10.2024 | Komentarze 4

Na dzisiaj zapowiadano deszcz. I przyszedł, niestety.

Na szczęście ja zdążyłem pokręcić zanim on się rozkręcił. Finalnie tylko lekko mnie skropiło na ostatnich kilometrach.

Zimno - dziewięć stopni. Poproszę o tyle przez całą zimę, teraz jednak wolałbym idealne piętnaście :)

Trasa wschodnia: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Krzesiny - Jaryszki - Żerniki - Tulce - Krzyżowniki - Śródka - Szczodrzykowo - Dachowa - Robakowo - Gądki - Koninko - Szczytniki - Sypniewo - Głuszyna - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Aura do zdjęć żadna. Ale i tak miłe zaskoczenie, bo trafiła się rozgadana rodzinka żurawi...
Rodzinka żurawi z młodym
Rozklangorowana rodzina
Ktoś tu drze dzioby :)
Czujne żurawie
...oraz sympatyczna familia łabędzi, którym część zdjęć zrobiłem telefonem, tak ufne były.
Zaciekawiony junior
Ktoś tu ma kaca
Łabędzie na śniadaniu
Młodziak maszeruje
Junior pozuje do zdjęcia
Sympatyczny kolega
Czujni rodzice
Łabędzi portret
No i rowerówka z Tulec.
Nad zalewem w Tulcach
Do pracy oczywiście rowerem nie jechałem, bo konkretnie lało. A jutro ma być tak przez cały dzień :/




  • DST 62.50km
  • Czas 02:24
  • VAVG 26.04km/h
  • VMAX 52.60km/h
  • Temperatura 9.0°C
  • Podjazdy 178m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Długopalczasto

Wtorek, 1 października 2024 · dodano: 01.10.2024 | Komentarze 9

Przyszedł ten dzień, w którym założyłem długopalczaste rękawiczki. Te sześć stopni nad ranem były pewnym motywatorem :)

To też na razie ostatni dzionek ze słońcem. Już zresztą po południu przyszły deszcze. A jutro? Się zobaczy.

Był chłodek (plus za brak upałów), ale gorszy okazał się ponownie wiatr - lekko mnie zniszczył.

Trasa: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Kamionki - Daszewice - Głuszyna - Babki - Daszewice - Głuszyna - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Piękna jest ta moja Dzika Dębina (aha, w sumie nie zaprosiłem chyba jeszcze formalnie do prowadzonego przeze mnie profilu, o TUTAJ), wciąż wolna od Rowerowego Poznania i asfaltozy...
Magia poranka na poznańskiej Dębinie
Leśna szosa
Rowerówka jesienna
Zwierzakowo nawet-nawet. Kruki na martwym drzewie...
Martwe drzewo i żywe kruki
Para kruków na czubku
...oraz sympatyczny koziołek :)
Koziołek widziany z oddali
Zamyślony koziołek
Oko w oko z koziołkiem
Dystans z dojazdem do pracy.




  • DST 57.70km
  • Czas 02:12
  • VAVG 26.23km/h
  • VMAX 52.40km/h
  • Temperatura 12.0°C
  • Podjazdy 168m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Halo, jesień!

Poniedziałek, 30 września 2024 · dodano: 30.09.2024 | Komentarze 12

No nie da się ukryć, jesień idzie. Na starcie osiem stopni, czyli wciąż bez upałów :)

Wciąż ładnie. I tak może być.

Wciąż wieje. Tak nie może być :)

Trasa: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Kamionki - Borówiec - Koninko - Szczytniki - Sypniewo - Głuszyna - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom. 

Tytułowe halo:
Halo z Czapur
PodXPekowa rowerówka
Z ptaków trznadelek i pustułka kłócąca się o coś ze srokami :)Trznadel na krzaku
Skupiona pustułka
Pustułka goni srokę. Albo odwrotnie
Namawiające się sroki
Dystans z dojazdem do pracy.

PS. CZY KTOŚ MOŻE USUNĄĆ TE CHOLERNE EMOTIKONY, KTÓRE SIĘ CO CHWILĘ POJAWIAJĄ JAK ROBIĘ ZWYKŁĄ BUŹKĘ?