Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 245741.85 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.46 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 798589 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl


Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 62.30km
  • Czas 02:18
  • VAVG 27.09km/h
  • VMAX 52.00km/h
  • Temperatura 9.0°C
  • Podjazdy 145m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Paraboćkowo :)

Poniedziałek, 24 marca 2025 · dodano: 24.03.2025 | Komentarze 4

Dzisiaj znów wpis ekspresowy, bo dzionek intensywny i padam na pysk.

Wyjazd przed pracą, oczywiście. Wiatr w końcu się ogarnął i wiał jedynie umiarkowanie, a nie silnie, więc dało się jechać. 

Trasa kombinowana: Dębiec - Hetmańska - Wartostrada do końca - Wartostrada do Hetmańskiej - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Jaryszki - Krzesiny - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Wydarzenie dnia: są już dwa boćki w Szczytnikach :) Według gospodarza, który zawsze mnie pozdrawia, druga połowa przyleciała właśnie dzisiaj.
Dwa boćki ze Szczytnik
Boćki się witają
Czochranie na powitanie
Zdjęcie małżeńskie
No i jeszcze Wartostrada...
Widok na katedrę w Wartostrady
...oraz pod Wartostradą :)
Murale przy rzeczce Głównej
Ukryty mural
Dystans z dojazdem do pracy.




  • DST 51.80km
  • Czas 01:59
  • VAVG 26.12km/h
  • VMAX 55.80km/h
  • Temperatura 12.0°C
  • Podjazdy 173m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Przewiewka

Niedziela, 23 marca 2025 · dodano: 23.03.2025 | Komentarze 6

Wyspania dzień kolejny i ostatni. Szkoda, to dobre było :)

Wyjazd po jedenastej, znów na wschód, bo stamtąd wiało. I to jak... W sumie nic nowego, ale dzisiaj łeb urywało konkretnie.

Trasa: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Kamionki - Borówiec - Kamionki - Daszewice - Babki - Głuszyna - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Znów odwiedziłem swoje miejsce, ale tym razem sarenki tylko z oddali i w biegu.
Rowerówka z kółkami
Pędzące sarenki
Wciąż nie mogę przeboleć rzezi pomnikowych drzew w Koninku, gnoje jedne...
Taaaaaka piękna wycinka... :/
Pomnikowe drzewa poległyNo i jeszcze łabędź z Dębiny wcinający wrzucony do stawu chleb. Ludzie są bezmyślni...
Łabędź z Dębiny
Łabędź je chleb wyrzucony przez jakiegoś półgłówka




  • DST 55.70km
  • Czas 02:06
  • VAVG 26.52km/h
  • VMAX 54.20km/h
  • Temperatura 12.0°C
  • Podjazdy 147m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Paradnie

Sobota, 22 marca 2025 · dodano: 22.03.2025 | Komentarze 7

Woooolna sobota. Wyyyyspaaaana sobota :)

Wyjazd lekko po jedenastej, czyli mogło być gorzej.

Wiało solidnie ze wschodu, znów więc wybrałem ten kierunek. Ale dzisiaj lekko kombinowałem, bo przypomniałem sobie, iż mój "ulubiony" Rowerowy Poznań organizuje otwarcie wiosny i zablokowanie ulic i nowych kładek, więc postanowiłem zobaczyć jak to wygląda od środka.

Trasa: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Sypniewo - Głuszyna - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Wartostrada - Śródka - Wartostrada - Dolna Wilda - dom.

Na poznańskiej Głuszynie trafił się piękny koziołek podczas śniadanka.
Zaskoczony koziołek
Rowerówka znów z ulubionego miejsca.
Pod balotamiCo do parady... Hm, trzeba przyznać, że mają rozmach. Pogoda pomogła, więc luda było sporo. Porobiłem masę zdjęć, ale nie jestem po to, żeby reklamować adwersarzy, więc oto moja subiektywna relacja :)
Parada Rowerowego Poznania kontra rowerzystka
No faktycznie, mieli rozmach
Przyznać trzeba, że było kolorowo
Parada na kładkach
Takie tam z kładki
Mina roku :)
Jedzie Marzanna
Miłośnicy Rowerowego Poznania :)
Nie powiem, co do uczestników nie mam zastrzeżeń, uśmiechnięci i weseli. Tylko jak zwykle organizatorzy spowodowali, że ktoś jeszcze bardziej nie lubi rowerzystów. Tym razem... rowerzyści :) Bo ile się nasłuchałem bluzgów osób, które nagle nie mogły przejechać kładkami, to moje. No i cud, że obyło się bez ofiar, jak to w tłumie osób niedoświadczonych - tylko znikoma prędkość ratowała sytuację.

Najfajniejsze były zwierzaki - dzielny piesek bez nóżki oraz policja na koniach.
Dzielny piesek bez nogi
Konny patrol
Wyprzedzanko kołowo-kopytne




  • DST 61.80km
  • Czas 02:20
  • VAVG 26.49km/h
  • VMAX 50.60km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Podjazdy 161m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Cytrynkowo

Piątek, 21 marca 2025 · dodano: 21.03.2025 | Komentarze 9

No to jedziemy dalej. Powoli i delikatnie, żeby dogorywające zęby w korbie nie były groźne, ale do przodu :)

Dzisiaj ponownie kolejny klasyczny wyjazd przedpracowy na napędzie z kawy, banana i batonika.

Start lekko przed dziewiątą, tym razem na wschód, bo stamtąd zaczęło wiać.

Trasa: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Kamionki - Borówiec - Kamionki - Daszewice - Babki - Czapury - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Polną bestię przyuważyłem, całkiem solidnych rozmiarów :)
Tygrys polny :)
Mistrz wspinaczki
A kawałek wcześniej żurawie.Żurawie na zalanym polu
Dębina oczywiście musiała zostać uchwycona.
Dębinowa rowerówka
A na niej pierwszy tegoroczny cytrynek!
Pierwszy tegoroczny cytrynek
Dystans z dojazdem do pracy.

PS. weekend zapowiada się ciut spokojniejszy, może w końcu uda się nadrobić BS-a.




  • DST 62.20km
  • Czas 02:23
  • VAVG 26.10km/h
  • VMAX 50.80km/h
  • Temperatura 7.0°C
  • Podjazdy 159m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Alternatywnie

Czwartek, 20 marca 2025 · dodano: 20.03.2025 | Komentarze 6

Kolejny wpis, na który czasu nie mam, ale jakoś ogarniam :)

Wyjazd przed pracą, czyli wyspania brak.

Trasa znów zachodnia, polna, lecz kombinowana, bo szukam alternatyw, gdyż powoli kończą antyrowerówkę w Palędziu: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewiec - Konarzewo - Chomęcice - Rosnowo - Komorniki - Plewiska - Poznań.

Wiało, a że mój napęd już zaczyna mówić jeść, to nie cisnąłem. Wstępnie umówiłem się na serwis na końcówkę przyszłego tygodnia, wyjaśni się czy przyjmie się przeszczep części zamiennych do 105-tki, czyli korby Tiagry. Oby, jeśli nie to zostanę bez szosy, bo blaty są już nie do dostania.

Ze zwierzaków myszołowy.
Myszołów - prezentacja skrzydeł
Myszołów w cieniu na krzaku
Rowerówka ponownie pustynna.
Pod drzewkiem
Dystans z dojazdem do roboty. A na deser czapla dyskusja :)
Rozmowa czapli




  • DST 62.10km
  • Czas 02:23
  • VAVG 26.06km/h
  • VMAX 52.00km/h
  • Temperatura 7.0°C
  • Podjazdy 123m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dziki zachód

Środa, 19 marca 2025 · dodano: 19.03.2025 | Komentarze 5

Znów wpis gdzieś między jednym brakiem czasu a drugim.

Ponownie w nocy przymrozki, a nad ranem już sympatycznie. Z plusów słońce i temperatura, z minusów wiatr.

Trasa: Poznań - Plewiska - Komorniki - Rosnowo - Chomęcie - Konarzewo - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

O znajomych trzeba dbać, więc odwiedziłem parkę ziomków z Lisówek :)
Wędrujące żurawie
Leśny żuraw
Kamuflujący się żuraw
Tytułowy dziki zachód. Pustynna rowerówka
Generalnie wypad bez historii i ciekawostek, powolny i ziewający. Za to ciekawiej było na Dębinie, gdzie po raz pierwszy zauważyłem czaplę białą. Niech to będzie Biała Dama i straszy Rowerowy Poznań :)
Czapla biała z Dębiny
Dystans z dojazdem do pracy.




  • DST 64.40km
  • Czas 02:27
  • VAVG 26.29km/h
  • VMAX 50.60km/h
  • Temperatura 5.0°C
  • Podjazdy 125m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kościożurki :)

Wtorek, 18 marca 2025 · dodano: 18.03.2025 | Komentarze 4

Typowy dzień bez czegokolwiek, co można by było opisać. To w sumie chyba dobrze :)

W nocy przymrozek, nad ranem już całkiem przyzwoicie, ale wiatr masakrował totalnie. 

Trasa polna, zachodnia: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcie - Konarzewo - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

Główną atrakcją był kościół. A właściwie to żurawie pod nim :)
Żurawie przykościelne
Stadko żurawi
Rodzinka żurawi
Lecące żurawie
A tu rowerówka z widokiem na nie.
Rowerówka z żurawiami w tle
Dystans z dojazdem do pracy.




  • DST 53.20km
  • Czas 02:11
  • VAVG 24.37km/h
  • VMAX 51.00km/h
  • Temperatura 4.0°C
  • Podjazdy 156m
  • Sprzęt Czarnuch :)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pośniegowo

Poniedziałek, 17 marca 2025 · dodano: 17.03.2025 | Komentarze 8

W nocy padał... śnieg.

Nad ranem było pięknie i słonecznie.

Marzec :)

Drogi jeszcze momentami były białe, do tego wiał paskudny zimny wiatr, więc wybrałem się dzisiaj Czarnuchem. To był dobry ruch, bo szosą bym się tylko męczył, a tak mogłem olać średnią i... też się męczyć :) Do tego po drodze kilka razy przelotnie poprószyło.

Trasa kombinowana wschodnia i północna: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Sypniewo - Głuszyna - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - Wartostrada w tę i z powrotem - Las Dębiński - dom.

XP dzisiaj bardzo windowsowy :)
Pochmurny Windows
Pola wzdłuż Głuszynki jeszcze fragmentami białe.
Rzeka Głuszynka po opadach
Tutaj miasto i Rowerowy Poznań chcą zrobić cztery metry asfaltu...
Jazda przez Dębinę
Znów nawiedziłem kładki, tym razem jadąc górą i coraz bardziej się upewniam, że ta inwestycja jest bezsensowna, a na pewno przepłacona, bo ani wjazd, ani zjazd tam nie jest wygodny, do tego w sumie jest pośrodku niczego. Tylko widok na Wartę ujdzie.
Na kładce udającej most
Widok na północ Warty
Z ptaków młody gawron...
Młody gawron
Gawron na mnie zerka
...żuraw...
Żuraw na polu
...oraz czapla biała.
Czapla biała
A po południu główna atrakcja, czyli dentysta. A jak :) Ale chyba - odpukać - ostatnia wizyta na jakiś czas.




  • DST 52.30km
  • Czas 01:59
  • VAVG 26.37km/h
  • VMAX 51.00km/h
  • Temperatura 8.0°C
  • Podjazdy 119m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ż i ż :)

Niedziela, 16 marca 2025 · dodano: 16.03.2025 | Komentarze 7

Niedziela, czyli kolejna okazja do wyspania się. Przydało się, gdyż za mną kilka mega intensywnych dni.

Wyjazd późno - około 11:30.

Kierunek zachód, bo zaczęło wiać z tego kierunku, niestety z północnym zaciągiem, co oznaczało znaczny czynnik chłodzący. I zniechęcający do walki :)

Trasa: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcie - Konarzewo - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

Informacja miesiąca: ziomek się obudził :)
Żółw już się obudził
Żółw to jedno z tytułowych "ż", drugim jest żuraw zbierający się do lotu.
Żuraw zbiera się do odlotu
Myszołowy gratis.
Oko w oko z myszołowem
Kołujący myszołów
Aura? O taka jak na klasyku.
Lekko pochmurna rowerówka
Postaram się do jutra nadrobić BS-a.




  • DST 61.80km
  • Czas 02:21
  • VAVG 26.30km/h
  • VMAX 53.20km/h
  • Temperatura 7.0°C
  • Podjazdy 136m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Powrót słońca

Sobota, 15 marca 2025 · dodano: 15.03.2025 | Komentarze 9

Sobota pracująca, więc - co logiczne - pogoda musiała być w końcu piękna, żebym nie skorzystał za wiele :)

Generalnie plusik za słońce oraz siedem stopni, a minus za wiatr, umiarkowany, ale na pewno nieumiarkowany we wmordewindzie. 

Trasa wschodnia, kombinowana: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Kamionki - Daszewice - Babki - Czapury - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Wizualnie było pięknie, o czym może zaświadczyć landszafcik z Kamionek. Szpaki potwierdzają :)
Landszafcik z Kamionek
Szpacze drzewko
Zbliżenie na szpaka
Niestety sarenek dzisiaj brak :( Ostatnio coś robili na polach, widocznie się przestraszyły.
Balotowa rowerówka
Dystans z dojazdem do pracy. Prawie się spóźniłem, bo podczas spaceru na Dębinie trafił się pierwszy tegoroczny (a w sumie pierwsza tegoroczna, bo to samica) dzięcioł czarny :)
Samica dzięcioła czarnego