Info
Suma podjazdów to 782442 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Kwiecień22 - 32
- 2026, Marzec31 - 65
- 2026, Luty28 - 51
- 2026, Styczeń31 - 72
- 2025, Grudzień31 - 80
- 2025, Listopad30 - 70
- 2025, Październik31 - 96
- 2025, Wrzesień30 - 125
- 2025, Sierpień31 - 144
- 2025, Lipiec31 - 188
- 2025, Czerwiec30 - 147
- 2025, Maj31 - 187
- 2025, Kwiecień30 - 156
- 2025, Marzec31 - 204
- 2025, Luty28 - 178
- 2025, Styczeń31 - 168
- 2024, Grudzień31 - 239
- 2024, Listopad30 - 201
- 2024, Październik31 - 208
- 2024, Wrzesień30 - 212
- 2024, Sierpień32 - 210
- 2024, Lipiec31 - 179
- 2024, Czerwiec30 - 197
- 2024, Maj31 - 268
- 2024, Kwiecień30 - 251
- 2024, Marzec31 - 232
- 2024, Luty29 - 222
- 2024, Styczeń31 - 254
- 2023, Grudzień31 - 297
- 2023, Listopad30 - 285
- 2023, Październik31 - 214
- 2023, Wrzesień30 - 267
- 2023, Sierpień31 - 251
- 2023, Lipiec32 - 229
- 2023, Czerwiec31 - 156
- 2023, Maj31 - 240
- 2023, Kwiecień30 - 289
- 2023, Marzec31 - 260
- 2023, Luty28 - 240
- 2023, Styczeń31 - 254
- 2022, Grudzień31 - 311
- 2022, Listopad30 - 265
- 2022, Październik31 - 233
- 2022, Wrzesień30 - 159
- 2022, Sierpień31 - 271
- 2022, Lipiec31 - 346
- 2022, Czerwiec30 - 326
- 2022, Maj31 - 321
- 2022, Kwiecień30 - 343
- 2022, Marzec31 - 375
- 2022, Luty28 - 350
- 2022, Styczeń31 - 387
- 2021, Grudzień31 - 391
- 2021, Listopad29 - 266
- 2021, Październik31 - 296
- 2021, Wrzesień30 - 274
- 2021, Sierpień31 - 368
- 2021, Lipiec30 - 349
- 2021, Czerwiec30 - 359
- 2021, Maj31 - 406
- 2021, Kwiecień30 - 457
- 2021, Marzec31 - 440
- 2021, Luty28 - 329
- 2021, Styczeń31 - 413
- 2020, Grudzień31 - 379
- 2020, Listopad30 - 439
- 2020, Październik31 - 442
- 2020, Wrzesień30 - 352
- 2020, Sierpień31 - 355
- 2020, Lipiec31 - 369
- 2020, Czerwiec31 - 473
- 2020, Maj32 - 459
- 2020, Kwiecień31 - 728
- 2020, Marzec32 - 515
- 2020, Luty29 - 303
- 2020, Styczeń31 - 392
- 2019, Grudzień32 - 391
- 2019, Listopad30 - 388
- 2019, Październik32 - 424
- 2019, Wrzesień30 - 324
- 2019, Sierpień31 - 348
- 2019, Lipiec31 - 383
- 2019, Czerwiec30 - 301
- 2019, Maj31 - 375
- 2019, Kwiecień30 - 411
- 2019, Marzec31 - 327
- 2019, Luty28 - 249
- 2019, Styczeń28 - 355
- 2018, Grudzień30 - 541
- 2018, Listopad30 - 452
- 2018, Październik31 - 498
- 2018, Wrzesień30 - 399
- 2018, Sierpień31 - 543
- 2018, Lipiec30 - 402
- 2018, Czerwiec30 - 291
- 2018, Maj31 - 309
- 2018, Kwiecień31 - 284
- 2018, Marzec30 - 277
- 2018, Luty28 - 238
- 2018, Styczeń31 - 257
- 2017, Grudzień27 - 185
- 2017, Listopad29 - 278
- 2017, Październik29 - 247
- 2017, Wrzesień30 - 356
- 2017, Sierpień31 - 299
- 2017, Lipiec31 - 408
- 2017, Czerwiec30 - 390
- 2017, Maj30 - 242
- 2017, Kwiecień30 - 263
- 2017, Marzec31 - 393
- 2017, Luty26 - 363
- 2017, Styczeń27 - 351
- 2016, Grudzień29 - 266
- 2016, Listopad30 - 327
- 2016, Październik27 - 234
- 2016, Wrzesień30 - 297
- 2016, Sierpień30 - 300
- 2016, Lipiec32 - 271
- 2016, Czerwiec29 - 406
- 2016, Maj32 - 236
- 2016, Kwiecień29 - 292
- 2016, Marzec29 - 299
- 2016, Luty25 - 167
- 2016, Styczeń19 - 184
- 2015, Grudzień27 - 170
- 2015, Listopad20 - 136
- 2015, Październik29 - 157
- 2015, Wrzesień30 - 197
- 2015, Sierpień31 - 94
- 2015, Lipiec31 - 196
- 2015, Czerwiec30 - 158
- 2015, Maj31 - 169
- 2015, Kwiecień27 - 222
- 2015, Marzec28 - 210
- 2015, Luty25 - 248
- 2015, Styczeń27 - 187
- 2014, Grudzień25 - 139
- 2014, Listopad26 - 123
- 2014, Październik26 - 75
- 2014, Wrzesień29 - 63
- 2014, Sierpień28 - 64
- 2014, Lipiec27 - 54
- 2014, Czerwiec29 - 82
- 2014, Maj28 - 76
- 2014, Kwiecień22 - 61
- 2014, Marzec21 - 25
- 2014, Luty20 - 40
- 2014, Styczeń15 - 37
- 2013, Grudzień21 - 28
- 2013, Listopad10 - 10
- DST 63.50km
- Czas 02:25
- VAVG 26.28km/h
- VMAX 51.00km/h
- Temperatura 10.0°C
- Podjazdy 120m
- Sprzęt Magnat
- Aktywność Jazda na rowerze
Ciągłość
Wtorek, 3 marca 2026 · dodano: 03.03.2026 | Komentarze 1
Ciągle łagodna wiosna i ciągle upierdliwy wmordewind.
Ciągle trzeba do pracy :(
Ciągle bawię się nową szosą :)
Korki masakra, do tego widać, że ferie się skończyły, bo idioci wrócili na swoje pierwotne szlaki. Nie zliczę, ile razy musiałem dzisiaj nagle hamować...
Trasa polna i zachodnia: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.
Słońce rządzi:
Na jednym z pól ładnie zaprezentował się 

A na Dębinie późne śniadanko jadł kowalk.
Dystans z dojazdem do pracy.
- DST 61.60km
- Czas 02:21
- VAVG 26.21km/h
- VMAX 52.00km/h
- Temperatura 9.0°C
- Podjazdy 133m
- Sprzęt Magnat
- Aktywność Jazda na rowerze
Szpakowo
Poniedziałek, 2 marca 2026 · dodano: 02.03.2026 | Komentarze 2
Kolejny roboczy dzień, niestety. Kiedy ja się - cholera - wyśpię za wszystkie czasy? :)
Wyjazd poranny, pogoda ładna, ale niestety wietrzna, i to tak wybitnie wmordewindowa. Pomocy gnój nie zaoferował ani przez chwilę.
Dalsze testowanie Magnata. Fajny jest :)
Trasa zachodnia: Poznań - Plewiska - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Konarzewo - Chomęcice - Rosnowo - Komornniki - Plewiska - Poznań.
Są już szpaki! Idzie wiosna! A żuraw tylko mi przeleciał nad kaskiem.

Testowanie bezdroży zaliczone.
Dystans z dojazdem do pracy.
- DST 52.40km
- Czas 01:56
- VAVG 27.10km/h
- VMAX 51.00km/h
- Temperatura 11.0°C
- Podjazdy 125m
- Sprzęt Magnat
- Aktywność Jazda na rowerze
Pierwszy objazd Magnata :)
Niedziela, 1 marca 2026 · dodano: 01.03.2026 | Komentarze 4
Czas przedstawić nowy pojazd w stajni - Magnata :)
A dokładnie szosę Sensa Romagna (z tego drugiego członu wzięła się nazwa, mimo że oczywiście wymawia się to inaczej), czyli następcę wiekowego już T-rek(s)a, w którym mam coraz większe problemy z zakupem napędu 2x10. A że w nim genialnie sprawdzała mi się przerzutka 105-tka, to szukałem modelu z jej nowszą wersją. I w styczniu udało mi się nabyć w świetnej cenie (prawie połowa względem tej katalogowej) wspomniany rower z opcją 2x12. Do tego z hydraulicznymi hamulcami i sztywną osią (minus: trzeba ze sobą wozić imbusy). Do tej pory przejechałem nim w tajemnicy... 5 kilometrów, więc nie było się za bardzo czym chwalić :)
Dzisiaj w końcu warunki pogodowe pozwoliły na pierwszy porządny test. No i kurde, jest dobrze, bardzo dobrze :) Wszystko pięknie śmiga, jeszcze koryguję ustawienia siodła, ale generalnie wrażenia z jazdy mega. No i nic nie trzeszczy (przez jakiś czas).
Co do samej jazdy to polegała na zabawie nowym sprzętem i walce z wiatrem.
Trasa: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice -
Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec -
Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.
Oto Magnat w pełnej krasie. Może brakuje mu jakichś wizualnych fajerwerków, bo jest po prostu skromnym szlachcicem, ale kręci się na nim na poziomie. PS. bidon i koszyk dali w gratisie :)


A ze zwierzaków marketingowe stadko saren :)

- DST 63.20km
- Czas 02:20
- VAVG 27.09km/h
- VMAX 51.20km/h
- Temperatura 12.0°C
- Podjazdy 123m
- Sprzęt T-rek(s)
- Aktywność Jazda na rowerze
Prawie wiosna
Sobota, 28 lutego 2026 · dodano: 28.02.2026 | Komentarze 4
Ale fajnie się jeździ z kołem, które nie ucieka spod tyłka. Mała rzecz, a cieszy :)
Dzisiaj w ogóle było ładnie, prawie wiosennie. To podejrzane, a znając życie to zmyła przed jakimś powrotem zimy.
Wyjazd poranny, bo niestety sobota pracująca. Błe.
Trasa zachodnia: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Konarzewo - Chomęcice - Rosnowo - Komorniki - Plewiska - Poznań.
Klasyk w słońcu, prawie zapomniany widok :)
Ze zwierzaków samotny myszołów...
...oraz ogromny klucz gęsi. Wow.


Dystans z dojazdem do roboty. Ale przez Dębinę, Czarnuchem.
- DST 64.20km
- Czas 02:28
- VAVG 26.03km/h
- VMAX 52.60km/h
- Temperatura 10.0°C
- Podjazdy 134m
- Sprzęt T-rek(s)
- Aktywność Jazda na rowerze
Pożegnanie z kołem
Piątek, 27 lutego 2026 · dodano: 27.02.2026 | Komentarze 3
Wczoraj podczas zmiany opony sprawdziłem stan tylnego koła. Oj, nie było to optymistyczne. Już od jakiegoś czasu były w nim luzy, dokręcanie nic nie dawało, a ostatnio pod tyłkiem czułem, że latam z lewa na prawo. Do tego doszły dziwne dźwięki, co oznaczało, że na trasie może stać się wszystko, więc postanowiłem nie ryzykować i zamontować nowe, które kupiłem jeszcze zimą i grzecznie czekało na mnie w serwisie, bo wciąż się nie dorobiłem kluczy do zdejmowania kaset.
Dzisiaj wykonałem ostatni przejazd na starej obręczy, z duszą na ramieniu. Na szczęście dojechałem w całości :) A potem już przed pracą zawiozłem pacjenta na operację.
Wyjazd dzisiaj na klasyczny zachód: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.
Rodzinkę żurawi wypatrzyłem:

Rowerówka spod wierzby.
Koło się przyjęło, zobaczymy na jak długo mi starczy.
- DST 52.50km
- Czas 02:01
- VAVG 26.03km/h
- VMAX 51.60km/h
- Temperatura 8.0°C
- Podjazdy 201m
- Sprzęt T-rek(s)
- Aktywność Jazda na rowerze
Pana kontrolowana
Czwartek, 26 lutego 2026 · dodano: 26.02.2026 | Komentarze 1
Niestety, trafiła mi się dzisiaj pana. Ale tak jak w tytule - w miarę kontrolowana. Poczułem, że tylne koło mi lekko pływa gdzieś na siódmym kilometrze, czyli całkiem niedaleko, więc zamiast męczyć się z serwisowaniem gdzieś na ulicy, to postanowiłem pompując co jakiś czas wrócić do domu i zrobić wymianę. Ten plan o dziwo się udał, a ja na wszelki wypadek wymieniłem całą oponę, bo ta bieżąca już krzyczała, że chce jeść. Fajnie jest mieć zapas takich pierdół - zająłem się tym zimą, bo z doświadczenia wiem, że ceny zaraz podskoczą.
Trasa więc najpierw w tę i z powrotem, a potem dokrętka, w tym do pracy: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom - Hetmańska - Strarołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Sypniewo - Głuszyna - Starołęka - Las Dębiński - dom - centrum.
Poza złapaną gumą innych przygód na szczęście brak.
Z ptaków jedynie kormorany.
No i oczywiście rowerówka.
- DST 51.60km
- Czas 01:59
- VAVG 26.02km/h
- VMAX 51.60km/h
- Temperatura 2.0°C
- Podjazdy 160m
- Sprzęt T-rek(s)
- Aktywność Jazda na rowerze
Powrót Windowsa
Środa, 25 lutego 2026 · dodano: 25.02.2026 | Komentarze 2
Zrobiło się - o dziwo - nawet ładnie. Chłodno, ale ładnie. Lubię to.
Dzięki temu znów pojechałem szosą, choć z pewną taką nieśmiałością :)
Wiatr wiał upierdliwie i dziwnie, w pysk, jak on to lubi.
Trasa wschodnia: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Kamionki - Daszewice - Babki - Czapury - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom - centrum.
Tytułowy XP-ek raczył się objawić.

A nad Wartą szalały czaple, ciesząc się pewnie z tego, że zniknął lód.


Dystans z dojazdem do pracy.
- DST 52.40km
- Czas 02:03
- VAVG 25.56km/h
- VMAX 52.40km/h
- Temperatura 6.0°C
- Podjazdy 127m
- Sprzęt T-rek(s)
- Aktywność Jazda na rowerze
Lusoszosa
Wtorek, 24 lutego 2026 · dodano: 24.02.2026 | Komentarze 2
Szosowanie się odbyło. Powolne, ostrożne, ale się odbyło. Się cieszę :)
Wyjazd późny, bo wolne. Wiało z północnego zachodu, niestety mocno, więc jazda męcząca. Ale za to znów we względnym cieple.
Trasa: Poznań - Plewiska - Junikowo - Skórzewo - Wysogotowo - Baranowo - Lusowo - Lusówko - Sierosław - Zakrzewo - Skórzewo - Plewiska - Poznań.
Nad Jeziorem Lusowskim cisza i spokój. Za to niestety bez zwierzaków, bo woda jeszcze przymarznięta.


Na szczęście kawałek dalej trafiły się zrelaksowane sarenki :)
No i tyle. Znów potem zalatany dzień. Nie pamiętam, jak to było mieć "za dużo wolnego czasu". Przecież taka kategoria nie istnieje.
- DST 51.80km
- Czas 02:13
- VAVG 23.37km/h
- VMAX 41.20km/h
- Temperatura 8.0°C
- Podjazdy 178m
- Sprzęt Czarnuch :)
- Aktywność Jazda na rowerze
Plus osiem!
Poniedziałek, 23 lutego 2026 · dodano: 23.02.2026 | Komentarze 1
Dzisiaj dzień pracujący, za to już prawie bez opadów. To znaczy oczywiście zmoczyło mnie na trasie, ale w porównaniu z wczoraj było to jak lekka mgiełka wodna :)
Wyjazd oczywiście Czarnuchem, bo wiadomo.
Osiem stopni! Pełne szaleństwo!
Trasa zachodnia, ale kombinowana: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Hetmańska - Dębiec - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Rosnowo - Komorniki - Plewiska - Fabianowo - Świerczewo - Dębiec - centrum.
Wiało i było paskudnie, więc taka właśnie była średnia.
Za to obrodziło w żurawie - tak na ziemi, jak i na niebie.


No i rowerówka.
Dystans z dojazdem do pracy.
- DST 52.20km
- Czas 02:16
- VAVG 23.03km/h
- VMAX 42.00km/h
- Temperatura 6.0°C
- Podjazdy 148m
- Sprzęt Czarnuch :)
- Aktywność Jazda na rowerze
Mokry plus
Niedziela, 22 lutego 2026 · dodano: 22.02.2026 | Komentarze 1
Musiałem odespać. I znów mam za swoje - rano tylko kropiło, to samo, gdy ruszałem, ale ponad połowę drogi to już regularny deszcz. Ale też w sumie tragedii nie było.
Wyjazd około jedenastej, oczywiście Czarnuchem. Aura szara, mokra i paskudna, a ja człapałem emerycko. Za to na plus plus na termometrze.
Trasa zachodnia, klasyczna,
dawno nie praktykowana: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa -
Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin -
Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.
Aparat wziąłem na wszelki wypadek (ale oczywiście dobrze zabezpieczony przed wodą) i dobrze, bo się udało trafić czaplę...

...sarenki w oddali...
...oraz kruka z czymś w dziobie.
Jeszcze symboliczna rowerówka.






