Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 239021.60 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.50 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 782442 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl


Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 63.50km
  • Czas 02:25
  • VAVG 26.28km/h
  • VMAX 51.00km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Podjazdy 120m
  • Sprzęt Magnat
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ciągłość

Wtorek, 3 marca 2026 · dodano: 03.03.2026 | Komentarze 1

Ciągle łagodna wiosna i ciągle upierdliwy wmordewind.

Ciągle trzeba do pracy :(

Ciągle bawię się nową szosą :)

Korki masakra, do tego widać, że ferie się skończyły, bo idioci wrócili na swoje pierwotne szlaki. Nie zliczę, ile razy musiałem dzisiaj nagle hamować...

Trasa polna i zachodnia: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

Słońce rządzi:
Magnat pod słońcem
Na jednym z pól ładnie zaprezentował się 
Myszołów na polu
Odlot myszaka
A na Dębinie późne śniadanko jadł kowalk.
Kowalik z Dębiny
Dystans z dojazdem do pracy.




  • DST 61.60km
  • Czas 02:21
  • VAVG 26.21km/h
  • VMAX 52.00km/h
  • Temperatura 9.0°C
  • Podjazdy 133m
  • Sprzęt Magnat
  • Aktywność Jazda na rowerze

Szpakowo

Poniedziałek, 2 marca 2026 · dodano: 02.03.2026 | Komentarze 2

Kolejny roboczy dzień, niestety. Kiedy ja się - cholera - wyśpię za wszystkie czasy? :)

Wyjazd poranny, pogoda ładna, ale niestety wietrzna, i to tak wybitnie wmordewindowa. Pomocy gnój nie zaoferował ani przez chwilę.

Dalsze testowanie Magnata. Fajny jest :)

Trasa zachodnia: Poznań - Plewiska - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Konarzewo - Chomęcice - Rosnowo - Komornniki - Plewiska - Poznań.

Są już szpaki! Idzie wiosna! A żuraw tylko mi przeleciał nad kaskiem.
Śpiewający szpak
Przelatujący żuraw
Testowanie bezdroży zaliczone.
Magnat na rozdrożach
Dystans z dojazdem do pracy.




  • DST 52.40km
  • Czas 01:56
  • VAVG 27.10km/h
  • VMAX 51.00km/h
  • Temperatura 11.0°C
  • Podjazdy 125m
  • Sprzęt Magnat
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pierwszy objazd Magnata :)

Niedziela, 1 marca 2026 · dodano: 01.03.2026 | Komentarze 4

Czas przedstawić nowy pojazd w stajni - Magnata :)

A dokładnie szosę Sensa Romagna (z tego drugiego członu wzięła się nazwa, mimo że oczywiście wymawia się to inaczej), czyli następcę wiekowego już T-rek(s)a, w którym mam coraz większe problemy z zakupem napędu 2x10. A że w nim genialnie sprawdzała mi się przerzutka 105-tka, to szukałem modelu z jej nowszą wersją. I w styczniu udało mi się nabyć w świetnej cenie (prawie połowa względem tej katalogowej) wspomniany rower z opcją 2x12. Do tego z hydraulicznymi hamulcami i sztywną osią (minus: trzeba ze sobą wozić imbusy). Do tej pory przejechałem nim w tajemnicy... 5 kilometrów, więc nie było się za bardzo czym chwalić :)

Dzisiaj w końcu warunki pogodowe pozwoliły na pierwszy porządny test. No i kurde, jest dobrze, bardzo dobrze :) Wszystko pięknie śmiga, jeszcze koryguję ustawienia siodła, ale generalnie wrażenia z jazdy mega. No i nic nie trzeszczy (przez jakiś czas).

Co do samej jazdy to polegała na zabawie nowym sprzętem i walce z wiatrem.

Trasa: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

Oto Magnat w pełnej krasie. Może brakuje mu jakichś wizualnych fajerwerków, bo jest po prostu skromnym szlachcicem, ale kręci się na nim na poziomie. PS. bidon i koszyk dali w gratisie :)
Sensa Romagna, czyli Magnat :)
Ładny i czysty napęd :)
Nowy kokpit
A ze zwierzaków marketingowe stadko saren :)




  • DST 63.20km
  • Czas 02:20
  • VAVG 27.09km/h
  • VMAX 51.20km/h
  • Temperatura 12.0°C
  • Podjazdy 123m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Prawie wiosna

Sobota, 28 lutego 2026 · dodano: 28.02.2026 | Komentarze 4

Ale fajnie się jeździ z kołem, które nie ucieka spod tyłka. Mała rzecz, a cieszy :)

Dzisiaj w ogóle było ładnie, prawie wiosennie. To podejrzane, a znając życie to zmyła przed jakimś powrotem zimy.

Wyjazd poranny, bo niestety sobota pracująca. Błe.

Trasa zachodnia: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Konarzewo - Chomęcice - Rosnowo - Komorniki - Plewiska - Poznań.

Klasyk w słońcu, prawie zapomniany widok :)
Słońce na klasyku
Ze zwierzaków samotny myszołów...
Myszołów na drucie
...oraz ogromny klucz gęsi. Wow.
Ogromny klucz gęsi
Gęsi odlatują
Zbliżenie na kluczowanie
Dystans z dojazdem do roboty. Ale przez Dębinę, Czarnuchem.




  • DST 64.20km
  • Czas 02:28
  • VAVG 26.03km/h
  • VMAX 52.60km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Podjazdy 134m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pożegnanie z kołem

Piątek, 27 lutego 2026 · dodano: 27.02.2026 | Komentarze 3

Wczoraj podczas zmiany opony sprawdziłem stan tylnego koła. Oj, nie było to optymistyczne. Już od jakiegoś czasu były w nim luzy, dokręcanie nic nie dawało, a ostatnio pod tyłkiem czułem, że latam z lewa na prawo. Do tego doszły dziwne dźwięki, co oznaczało, że na trasie może stać się wszystko, więc postanowiłem nie ryzykować i zamontować nowe, które kupiłem jeszcze zimą i grzecznie czekało na mnie w serwisie, bo wciąż się nie dorobiłem kluczy do zdejmowania kaset.

Dzisiaj wykonałem ostatni przejazd na starej obręczy, z duszą na ramieniu. Na szczęście dojechałem w całości :) A potem już przed pracą zawiozłem pacjenta na operację.

Wyjazd dzisiaj na klasyczny zachód: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

Rodzinkę żurawi wypatrzyłem:
Rodzinka żurawi
Dwa młode żurawie
Rowerówka spod wierzby.
Rowerówka spod wierzby
Koło się przyjęło, zobaczymy na jak długo mi starczy.




  • DST 52.50km
  • Czas 02:01
  • VAVG 26.03km/h
  • VMAX 51.60km/h
  • Temperatura 8.0°C
  • Podjazdy 201m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pana kontrolowana

Czwartek, 26 lutego 2026 · dodano: 26.02.2026 | Komentarze 1

Niestety, trafiła mi się dzisiaj pana. Ale tak jak w tytule - w miarę kontrolowana. Poczułem, że tylne koło mi lekko pływa gdzieś na siódmym kilometrze, czyli całkiem niedaleko, więc zamiast męczyć się z serwisowaniem gdzieś na ulicy, to postanowiłem pompując co jakiś czas wrócić do domu i zrobić wymianę. Ten plan o dziwo się udał, a ja na wszelki wypadek wymieniłem całą oponę, bo ta bieżąca już krzyczała, że chce jeść. Fajnie jest mieć zapas takich pierdół - zająłem się tym zimą, bo z doświadczenia wiem, że ceny zaraz podskoczą.

Trasa więc najpierw w tę i z powrotem, a potem dokrętka, w tym do pracy: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom - Hetmańska - Strarołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Sypniewo - Głuszyna - Starołęka - Las Dębiński - dom - centrum.

Poza złapaną gumą innych przygód na szczęście brak.

Z ptaków jedynie kormorany.
Kormorany na szczycie
No i oczywiście rowerówka.
Jak zwykle na Dębinie




  • DST 51.60km
  • Czas 01:59
  • VAVG 26.02km/h
  • VMAX 51.60km/h
  • Temperatura 2.0°C
  • Podjazdy 160m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Powrót Windowsa

Środa, 25 lutego 2026 · dodano: 25.02.2026 | Komentarze 2

Zrobiło się - o dziwo - nawet ładnie. Chłodno, ale ładnie. Lubię to.

Dzięki temu znów pojechałem szosą, choć z pewną taką nieśmiałością :)

Wiatr wiał upierdliwie i dziwnie, w pysk, jak on to lubi.

Trasa wschodnia: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Kamionki - Daszewice - Babki - Czapury - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom - centrum.

Tytułowy XP-ek raczył się objawić.
Prawie wiosna, czyli wrócił WIN XP
Pod Windowsem
A nad Wartą szalały czaple, ciesząc się pewnie z tego, że zniknął lód.
Przelatująca nad Wartą czapla
Czapla wylądowała
Dwie czaple na resztkach lodu
Dystans z dojazdem do pracy.




  • DST 52.40km
  • Czas 02:03
  • VAVG 25.56km/h
  • VMAX 52.40km/h
  • Temperatura 6.0°C
  • Podjazdy 127m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Lusoszosa

Wtorek, 24 lutego 2026 · dodano: 24.02.2026 | Komentarze 2

Szosowanie się odbyło. Powolne, ostrożne, ale się odbyło. Się cieszę :)

Wyjazd późny, bo wolne. Wiało z północnego zachodu, niestety mocno, więc jazda męcząca. Ale za to znów we względnym cieple.

Trasa: Poznań - Plewiska - Junikowo - Skórzewo - Wysogotowo - Baranowo - Lusowo - Lusówko - Sierosław - Zakrzewo - Skórzewo - Plewiska - Poznań.

Nad Jeziorem Lusowskim cisza i spokój. Za to niestety bez zwierzaków, bo woda jeszcze przymarznięta.
Landszaft znad Lusowskiego
Pochyłe drzewo
Jezioro Lusowskie już prawie bez lodu
Rowerówka znad LusowskiegoNa szczęście kawałek dalej trafiły się zrelaksowane sarenki :)
Odpoczywające sarenki
No i tyle. Znów potem zalatany dzień. Nie pamiętam, jak to było mieć "za dużo wolnego czasu". Przecież taka kategoria nie istnieje.




  • DST 51.80km
  • Czas 02:13
  • VAVG 23.37km/h
  • VMAX 41.20km/h
  • Temperatura 8.0°C
  • Podjazdy 178m
  • Sprzęt Czarnuch :)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Plus osiem!

Poniedziałek, 23 lutego 2026 · dodano: 23.02.2026 | Komentarze 1

Dzisiaj dzień pracujący, za to już prawie bez opadów. To znaczy oczywiście zmoczyło mnie na trasie, ale w porównaniu z wczoraj było to jak lekka mgiełka wodna :)

Wyjazd oczywiście Czarnuchem, bo wiadomo.

Osiem stopni! Pełne szaleństwo!

Trasa zachodnia, ale kombinowana: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Hetmańska - Dębiec - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Rosnowo - Komorniki - Plewiska - Fabianowo - Świerczewo - Dębiec - centrum.

Wiało i było paskudnie, więc taka właśnie była średnia.

Za to obrodziło w żurawie - tak na ziemi, jak i na niebie.
Widoczek z żurawiami
Spacerujący żuraw
Przelatujące stado żurawi
No i rowerówka.
Pod pochmurnym drzewem
Dystans z dojazdem do pracy.




  • DST 52.20km
  • Czas 02:16
  • VAVG 23.03km/h
  • VMAX 42.00km/h
  • Temperatura 6.0°C
  • Podjazdy 148m
  • Sprzęt Czarnuch :)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Mokry plus

Niedziela, 22 lutego 2026 · dodano: 22.02.2026 | Komentarze 1

Musiałem odespać. I znów mam za swoje - rano tylko kropiło, to samo, gdy ruszałem, ale ponad połowę drogi to już regularny deszcz. Ale też w sumie tragedii nie było.

Wyjazd około jedenastej, oczywiście Czarnuchem. Aura szara, mokra i paskudna, a ja człapałem emerycko. Za to na plus plus na termometrze.

Trasa zachodnia, klasyczna, dawno nie praktykowana: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań. 

Aparat wziąłem na wszelki wypadek (ale oczywiście dobrze zabezpieczony przed wodą) i dobrze, bo się udało trafić czaplę...
Zmoknięta czapla
Czapla podczas spaceru
...sarenki w oddali...
Stadko saren we mgle
...oraz kruka z czymś w dziobie.
Kruk z czymś w dziobie
Jeszcze symboliczna rowerówka.
Pod drzewkiem w Lisówkach