Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 245638.45 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.46 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 798266 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl


Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 55.20km
  • Czas 02:05
  • VAVG 26.50km/h
  • VMAX 53.20km/h
  • Temperatura 21.0°C
  • Podjazdy 44m
  • Sprzęt Magnat
  • Aktywność Jazda na rowerze

Słoneczniki: start

Sobota, 4 lipca 2026 · dodano: 04.07.2026 | Komentarze 1

Znów musiałem odespać. Względnie się udało. 

Aura taka jak wczoraj, czyli przyjemna temperatura i baaaardzo nieprzyjemny wiatr. Taki, żeby w większości męczyć, a łaskawie podczas nawrotki dmuchnąć w plecy i dać się rozpędzić na jednym fragmencie do ponad 50 km/h na płaskim. Czyli zdecydowanie niesprawiedliwy.

Trasa zachodnia, polna: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Konarzewo - Chomęcice - Rosnowo - Szreniawa - Komorniki - Plewiska - Poznań.

Oficjalne info: słoneczniki już są :)
Niebiesko i żółto
Słoneczniki już są
Odlot zapylacza
Chmurki również.
Klasyczna rowerówka
Żurawia z młodym wypatrzyłem. Jak widać - ledwo.
Ukrywający się żuraw z młodym




  • DST 64.70km
  • Czas 02:31
  • VAVG 25.71km/h
  • VMAX 51.60km/h
  • Temperatura 21.0°C
  • Podjazdy 57m
  • Sprzęt Magnat
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wichrowo

Piątek, 3 lipca 2026 · dodano: 03.07.2026 | Komentarze 1

Skończyły się upały, skończyły się (chwilowo) deszcze, w zamian za to zaczęły się wichury. Bo jak wiadomo normalnie być nie może :)

Najgorsze, że niby wiało z północy i zachodu, a realnie praktycznie nie było żadnej pomocy po nawrotce. Wymęczyłem się solidnie nawet żeby wykręcić tę nad wyraz żałosną średnią.

Trasa w tę i z powrotem: Poznań - Plewiska - Skórzewo - Wysogotowo - Batorowo - Swadzim - Sady - Kobylniki - Napachanie - powrót swoimi śladami.

Jedyna fotka z drogi - robiłem z dusza na ramieniu, żeby rower nie odleciał :)
Pod chmurkami
Dystans z dojazdem do pracy, przez Dębinę. Wziąłem ze sobą aparat i udało się wyhaczyć dwójkę czaplich strażników :)
Czaple pilnujące Dębiny




  • DST 61.80km
  • Czas 02:22
  • VAVG 26.11km/h
  • VMAX 52.60km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Podjazdy 75m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Spokojniej

Czwartek, 2 lipca 2026 · dodano: 02.07.2026 | Komentarze 0

No, wróciło słońce, zniknęły upały i deszcz. Pozostał wiatr. Zawsze coś.

Wyjazd poranny, kawa nie za bardzo pomogła. Ale bez niej byłoby jeszcze gorzej :)

Trasa zachodnia, polna i wietrzna: Poznań - Plewiska - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

Walki nie było, raczej powolne podziwianie tego, że da się jeździć bez pogodowych ekstremów.
W końcu słońce bez upałów
Aparat wziąłem. I plecak. I co? Ano tylko niewyraźny myszołów się trafił.
Przelatujący myszołów
Dystans z dojazdem do pracy.




  • DST 62.60km
  • Czas 02:24
  • VAVG 26.08km/h
  • VMAX 51.20km/h
  • Temperatura 17.0°C
  • Podjazdy 84m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

D(r)eszczowo

Środa, 1 lipca 2026 · dodano: 01.07.2026 | Komentarze 3

Lipiec zaczął się od 17 stopni. Bardzo mi się ta wartość podoba po ostatnich 40 :)

Za to nie podoba mi się deszcz, który miał się pojawić albo wcześniej, albo później, a finalnie trafił mnie gdzieś na dziesiątym kilometrze i już nie przestał, choć miałem nadzieję. No nic, po prostu musiałem jechać mega ostrożnie.

Trasa to znów przejazd z Dębca do Wartostrady, potem Chemiczną, powrót do Starołęckiej, następnie kółeczko przez Krzesiny, Koninko, Jaryszki, Żerniki, Krzesiny, Minikowo, Starołękę i Las Dębiński do domu.

Wilczy Młyn. Tutaj Rowerowy Poznań również marzył o asfalcie...
Wilczy Młyn - tu też Rowerowy Poznań chciał asfaltu...
Deszczowa rowerówka przy Wilczym Młynie
Oczywiście kilka ślimoli uratowałem :)
Ślimak na mnie zerka
Jadąc Hetmańską zauważyłem parawan. Porobiłem kilka zdjęć i pojechałem dalej. Potem się dowiedziałem, że to wypadek śmiertelny, zapewne z winy rowerzysty, który wjechał na pełnej w bok ciężarówki. W tej sytuacji nie miał pierwszeństwa...Śmiertelny wypadek na Drodze Dębińskiej
Niestety, wygląda to na ewidentną winę rowerzysty...
Rower po wypadku
Dystans z dojazdem do pracy.




  • DST 52.90km
  • Czas 01:57
  • VAVG 27.13km/h
  • VMAX 51.60km/h
  • Temperatura 28.0°C
  • Podjazdy 101m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Oddychająco

Wtorek, 30 czerwca 2026 · dodano: 30.06.2026 | Komentarze 0

Uff. Da się znów oddychać. I nawet rano słońce zaszło. Milusio.

Niestety już po południu znów zrobiło się parno, a na wieczór i jutro zapowiadają burze i deszcze. Czasu na normalność brak.

Trasa dzisiaj mega kombinowana i wokół komina: najpierw objechałem z kolejną misją Wartostradę od zachodniej po wschodnią część, potem kółko: Starołęka - Minikowo - Czapury - Babki - Głuszyna - Minikowo - Starołęka, a następnie Dębiną i kolejna objazdówka Wartostrady, skąd dokręciłem do domu.

Takie fajne smokowe cosie pojawiły się pod Bramą Poznania :)
Para smoków spod Bramy Poznania
Ze smoczkami :)
Ziwerzaków brak, więc lekko zaległa mama dzięcioł z młodym.
Mama dzięcioł z młodym




  • DST 58.80km
  • Czas 02:15
  • VAVG 26.13km/h
  • VMAX 51.50km/h
  • Temperatura 34.0°C
  • Podjazdy 119m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Miejsko i upalnie

Poniedziałek, 29 czerwca 2026 · dodano: 29.06.2026 | Komentarze 0

Wpis na sam wieczór, bo wolne. A jak wolne, to mam jeszcze mniej czasu niż gdy nie mam wolnego. Ot, mój paradoks :)

Ciągle upał, a do upału doszedł dość mocny wiatr. A do niego doszły korki, których się w wakacje nie spodziewałem, więc pojechałem sobie w znacznej części przez miasto. Błąd, który całkowicie zabił mi średnią.

Trasa: Poznań - Plewiska - Junikowo - Wysogotowo - Batorowo - Swadzim - Sady - Kobylniki - Rogierówko - Kiekrz - Psarskie - Strzeszyn - Golęcin - Górczyn - Dębiec. A potem jeszcze z misją na Wildę.

Lato widać na poznańskim Strzeszynku. Boję się, jak to miejsce wyglądało wczoraj :)
Na plaży w StrzeszynkuWspomniane korki...
Niby lato, a korki jak zwykle
No i nagroda za jazdę w upale.
Nagroda za jazdę w upale
Znów bez aparatu, więc jako zwierzak sroka spod domu.
Sroka pilnuje mi podwórka




  • DST 65.70km
  • Czas 02:23
  • VAVG 27.57km/h
  • VMAX 52.40km/h
  • Temperatura 36.0°C
  • Podjazdy 83m
  • Sprzęt Magnat
  • Aktywność Jazda na rowerze

Resztkami

Niedziela, 28 czerwca 2026 · dodano: 28.06.2026 | Komentarze 1

Wstałem dzisiaj lekko po siódmej, wyruszyłem niedługo później, a i tak ledwo wróciłem. Nie, zdecydowanie nie na moje nerwy jest takie lato :)

Jedną mądrą rzecz zrobiłem: wybrałem trasę, gdzie są jeszcze jakieś resztki lasów, czyli na południe: z Poznania przez Luboń, Łęczycę, Puszczykowo, Mosinę i Żabinko do hopki za Żabnem, a powrót wykonałem swoimi śladami.

Skręciłem w jedno z ulubionych miejsc, o którym sobie przypomniałem, a w sumie to upał mi przypomniał. Cudowna, zimna woda, prawie jak w górach. Idealnie.
Wodospad w Łęczycy
Reszta fotek:
Dużo, dużo cienia
Hopka za Żabnem
Kościół w Żabnie
W lesie najpiękniej
Chwila przerwy w pięknie
Głodomory podokarmiałem trawką, dzięki czemu mam jakiekolwiek ujęcia zwierzaków :)
Owieczka do mnie przyszła
Koziołek czeka na trawkę
A w samo południe podjechałem jeszcze zmierzyć temperaturę na Wartostradzie, żeby mieć dowód na to, do czego prowadzi asfaltoza. Temperatura w przeciągu sześciu minut wzrosła o... siedem stopni!
Test patelni na Wartostradzie. 7 stopni w 6 minut!




  • DST 51.70km
  • Czas 01:56
  • VAVG 26.74km/h
  • VMAX 51.20km/h
  • Temperatura 36.0°C
  • Podjazdy 93m
  • Sprzęt Magnat
  • Aktywność Jazda na rowerze

No i czterdzieści się sprawdziło :/

Sobota, 27 czerwca 2026 · dodano: 27.06.2026 | Komentarze 2

Straszono, że w ten weekend temperatura może przekroczyć czterdzieści stopni, i niestety się sprawdziło. Co prawda w słońcu, ale organoleptycznie potwierdzam - tyle było :/

Sam nie wiem, jak przetrwałem, ale ważne, że się udało. Co prawda ze cztery razy robiłem sobie pauzy w cieniu i wypiłem cały bidon izotonika, jednak czuję się zwycięzcą. Średnia nie istniała, tym bardziej, że naprawdę paskudnie wiało w pysk ciepłym powietrzem.

Trasa wschodnia: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Borówiec - Szczytniki - Kamionki - Daszewice - Babki - Głuszyna - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Nie brałem aparatu, ale o dziwo kompakcik mieszczący się w komórce dał w miarę radę. Jednak to zasługa ładnie pozującej pustułki oraz - już z daleka - boćków przy obiedzie.
Pustułka na szczycie
Do stołu podano
Boćki żerują na polu
Dowód na rzeź:
Prawdziwa rzeźnia
No i rowerówka z chwili oddechu:
Chwila odpoczynku od upału
Jutro ma być jeszcze gorzej :/




  • DST 64.10km
  • Czas 02:17
  • VAVG 28.07km/h
  • VMAX 52.00km/h
  • Temperatura 31.0°C
  • Podjazdy 35m
  • Sprzęt Magnat
  • Aktywność Jazda na rowerze

Na dziko :)

Piątek, 26 czerwca 2026 · dodano: 26.06.2026 | Komentarze 3

Co do temperatury: dzięki temu, że wyjechałem dość wcześnie, tragedii nie było. W sumie nawet chłodniej niż wczoraj: maks 32, a nie 36 stopni :)

Ruszyłem znów bez aparatu i tak będzie przez najbliższe dni. Wiadomo dlaczego.

Trasa w tę i z powrotem, północno-zachodnia: Poznań - Plewiska - Skórzewo - Wysogotowo - Batorowo - Swadzim - Sady - Kobylniki - Napachanie - powrót swoimi śladami.

Dzień zrobiła mi locha z młodymi, napotkana zaraz przy ulicy. Po pierwsze mega ucieszyłem się, że je w ogóle widzę, bo teraz nasze kochane państwo głównie je morduje (PiS zaczął, KO z lubością rzeź kontynuuje), a po drugie - mama chyba mi zaufała, bo przyszła się przywitać i nawet zostawiła na chwilę warchlaczki pod opieką. Poczułem się mega wyróżniony :)
Locha mnie obserwuje
Ktoś tu się idzie przywitać :)
Jakiś tam dystans został zachowany :)
Mama instruuje młodziaki
Młodziak pędzi!
A poza tym przygód brak :)
Polna rowerówka
Dystans z dojazdem do pracy.




  • DST 63.50km
  • Czas 02:21
  • VAVG 27.02km/h
  • VMAX 51.20km/h
  • Temperatura 32.0°C
  • Podjazdy 48m
  • Sprzęt Magnat
  • Aktywność Jazda na rowerze

Rzeź: początek

Czwartek, 25 czerwca 2026 · dodano: 25.06.2026 | Komentarze 2

Zaczęło się. Dzisiaj nadeszło wielkie zło. Upał.

Jeszcze jakoś dało się przejechać, bo oczywiście wyjazd o poranku, ale po nawrotce było już ciężko. Łeb mi zaczął lekko parować.

Wyjazd na zachód, bo stamtąd upierdliwie wiało: Poznań - Plewiska - serwisówki - Zakrzewo - Sierosław - Lusówko - Lusowo - Batorowo - Wysogotowo - Skórzewo - Plewiska - Poznań.

Tyle maksymalnie zauważyłem podczas jazdy. Mrozu nie było.
Temperatura lekko wyższa niż prędkość
Cienia mało, ale jakiś się znalazł, nad Jeziorem Lusowskim.
W cieniu nad Lusowskim
Tu by był, ale zamiast drzew jest śmieszka...
Tu jeszcze niedawno były drzewa... :(
Aparatu nie brałem, przez co nie uchwyciłem pięknego błotniaka stawowego. Ale w zamian czapla z Dębiny.
Opalająca się czapla
Dystans z dojazdem do pracy. Ledwo.