Info
Suma podjazdów to 809615 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Październik1 - 0
- 2026, Wrzesień30 - 10
- 2026, Sierpień31 - 24
- 2026, Lipiec31 - 19
- 2026, Czerwiec31 - 60
- 2026, Maj31 - 74
- 2026, Kwiecień30 - 50
- 2026, Marzec31 - 65
- 2026, Luty28 - 51
- 2026, Styczeń31 - 72
- 2025, Grudzień31 - 80
- 2025, Listopad30 - 70
- 2025, Październik31 - 96
- 2025, Wrzesień30 - 125
- 2025, Sierpień31 - 144
- 2025, Lipiec31 - 188
- 2025, Czerwiec30 - 147
- 2025, Maj31 - 187
- 2025, Kwiecień30 - 156
- 2025, Marzec31 - 204
- 2025, Luty28 - 178
- 2025, Styczeń31 - 168
- 2024, Grudzień31 - 239
- 2024, Listopad30 - 201
- 2024, Październik31 - 208
- 2024, Wrzesień30 - 212
- 2024, Sierpień32 - 210
- 2024, Lipiec31 - 179
- 2024, Czerwiec30 - 197
- 2024, Maj31 - 268
- 2024, Kwiecień30 - 251
- 2024, Marzec31 - 232
- 2024, Luty29 - 222
- 2024, Styczeń31 - 254
- 2023, Grudzień31 - 297
- 2023, Listopad30 - 285
- 2023, Październik31 - 214
- 2023, Wrzesień30 - 267
- 2023, Sierpień31 - 251
- 2023, Lipiec32 - 229
- 2023, Czerwiec31 - 156
- 2023, Maj31 - 240
- 2023, Kwiecień30 - 289
- 2023, Marzec31 - 260
- 2023, Luty28 - 240
- 2023, Styczeń31 - 254
- 2022, Grudzień31 - 311
- 2022, Listopad30 - 265
- 2022, Październik31 - 233
- 2022, Wrzesień30 - 159
- 2022, Sierpień31 - 271
- 2022, Lipiec31 - 346
- 2022, Czerwiec30 - 326
- 2022, Maj31 - 321
- 2022, Kwiecień30 - 343
- 2022, Marzec31 - 375
- 2022, Luty28 - 350
- 2022, Styczeń31 - 387
- 2021, Grudzień31 - 391
- 2021, Listopad29 - 266
- 2021, Październik31 - 296
- 2021, Wrzesień30 - 274
- 2021, Sierpień31 - 368
- 2021, Lipiec30 - 349
- 2021, Czerwiec30 - 359
- 2021, Maj31 - 406
- 2021, Kwiecień30 - 457
- 2021, Marzec31 - 440
- 2021, Luty28 - 329
- 2021, Styczeń31 - 413
- 2020, Grudzień31 - 379
- 2020, Listopad30 - 439
- 2020, Październik31 - 442
- 2020, Wrzesień30 - 352
- 2020, Sierpień31 - 355
- 2020, Lipiec31 - 369
- 2020, Czerwiec31 - 473
- 2020, Maj32 - 459
- 2020, Kwiecień31 - 728
- 2020, Marzec32 - 515
- 2020, Luty29 - 303
- 2020, Styczeń31 - 392
- 2019, Grudzień32 - 391
- 2019, Listopad30 - 388
- 2019, Październik32 - 424
- 2019, Wrzesień30 - 324
- 2019, Sierpień31 - 348
- 2019, Lipiec31 - 383
- 2019, Czerwiec30 - 301
- 2019, Maj31 - 375
- 2019, Kwiecień30 - 411
- 2019, Marzec31 - 327
- 2019, Luty28 - 249
- 2019, Styczeń28 - 355
- 2018, Grudzień30 - 541
- 2018, Listopad30 - 452
- 2018, Październik31 - 498
- 2018, Wrzesień30 - 399
- 2018, Sierpień31 - 543
- 2018, Lipiec30 - 402
- 2018, Czerwiec30 - 291
- 2018, Maj31 - 309
- 2018, Kwiecień31 - 284
- 2018, Marzec30 - 277
- 2018, Luty28 - 238
- 2018, Styczeń31 - 257
- 2017, Grudzień27 - 185
- 2017, Listopad29 - 278
- 2017, Październik29 - 247
- 2017, Wrzesień30 - 356
- 2017, Sierpień31 - 299
- 2017, Lipiec31 - 408
- 2017, Czerwiec30 - 390
- 2017, Maj30 - 242
- 2017, Kwiecień30 - 263
- 2017, Marzec31 - 393
- 2017, Luty26 - 363
- 2017, Styczeń27 - 351
- 2016, Grudzień29 - 266
- 2016, Listopad30 - 327
- 2016, Październik27 - 234
- 2016, Wrzesień30 - 297
- 2016, Sierpień30 - 300
- 2016, Lipiec32 - 271
- 2016, Czerwiec29 - 406
- 2016, Maj32 - 236
- 2016, Kwiecień29 - 292
- 2016, Marzec29 - 299
- 2016, Luty25 - 167
- 2016, Styczeń19 - 184
- 2015, Grudzień27 - 170
- 2015, Listopad20 - 136
- 2015, Październik29 - 157
- 2015, Wrzesień30 - 197
- 2015, Sierpień31 - 94
- 2015, Lipiec31 - 196
- 2015, Czerwiec30 - 158
- 2015, Maj31 - 169
- 2015, Kwiecień27 - 222
- 2015, Marzec28 - 210
- 2015, Luty25 - 248
- 2015, Styczeń27 - 187
- 2014, Grudzień25 - 139
- 2014, Listopad26 - 123
- 2014, Październik26 - 75
- 2014, Wrzesień29 - 63
- 2014, Sierpień28 - 64
- 2014, Lipiec27 - 54
- 2014, Czerwiec29 - 82
- 2014, Maj28 - 76
- 2014, Kwiecień22 - 61
- 2014, Marzec21 - 25
- 2014, Luty20 - 40
- 2014, Styczeń15 - 37
- 2013, Grudzień21 - 28
- 2013, Listopad10 - 10
- DST 51.70km
- Czas 02:04
- VAVG 25.02km/h
- VMAX 50.40km/h
- Temperatura -3.0°C
- Podjazdy 160m
- Sprzęt T-rek(s)
- Aktywność Jazda na rowerze
Nagła gołoledź plus gleba. I po aparacie :(
Niedziela, 25 stycznia 2026 · dodano: 25.01.2026 | Komentarze 6
Tak jak w tytule - tragedia :(
Ale po kolei: faktycznie, zapowiadano na dzisiaj marznące opady. Od godziny... dwudziestej drugiej. Gdy wyjeżdżałem było lekko po dziewiątej rano i żadna z prognoz nie mówiła nic o ślizgawicy. I nawet nic na nią nie wskazywało. A tu zonk... Dopadła mnie dokładnie w połowie trasy, czyli klasyczny pat. A ja na szosie.
No i skończyło się tak, jak w tytule. Generalnie nie było tragedii, ale pokonał mnie cholerny zakręt na styku Robakowa i Gądek - nie wiem nawet kiedy leżałem na asfalcie i ślizgałem się razem z rowerem. Bilans: rower o dziwo bez większego szwanku, ja z bolącym siniakiem w okolicach czterech liter, ale najgorsze, że plecak dostał najmocniej, a w nim aparat :( Tak, ten mój sprawdzony w bojach Nikon P950... Obiektyw się nie wysuwa, czyli poszedł jakiś mechanizm w środku, nie wiadomo czy da się go naprawić :( Tragedia.
Żałoba trwa. Ale wpis trzeba dokończyć.
Trasa: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Krzesiny - Jaryszki - Żerniki - Tulce - Krzyżowniki - Śródka - Szczodrzykowo - Robakowo - Gądki - Borówiec - Koninko - Szczytniki - Sypniewo - Głuszyna - Starołęka - Las Dębiński - dom.
Zdjęcia muszą być, mimo wszystko...


Tak wyglądała moja bluza niedaleko mety..
Jedno z ostatnich chyba zdjęć P950 :( Pełzacz leśny.
A tak na koniec - kto wymyślił deszcz przy minus trzech? Przecież to powinien być śnieg... Aha, alert RCB przyszedł. Gdzieś po trzynastej...
- DST 61.40km
- Czas 02:27
- VAVG 25.06km/h
- VMAX 51.00km/h
- Temperatura -4.0°C
- Podjazdy 170m
- Sprzęt T-rek(s)
- Aktywność Jazda na rowerze
Dunderświśniowo :)
Sobota, 24 stycznia 2026 · dodano: 24.01.2026 | Komentarze 2
Sobota niestety w pracy :(
Niech to dunder świśnie! A może nawet jeszcze gorsze określenia, motyla noga :)
Paskudny wiatr, minus cztery na termometrze, do tego pozostałości wczorajszych opadów śniegu, na szczęście sporadycznie. No mało intuicyjnie na szosę. ale jakoś powoli, jednak się udało.
Myszołowa wyhaczyłem w tej szarości.

W ramach zabawy można poszukać, na którym drzewie siedział :)
No i obowiązkowa rowerówka.
Dystans z dojazdem do roboty. Uwaga - odkurzonym z piwnicy STR-em. Bo... a niech to będzie niespodzianką na kolejne dni :)
- DST 57.30km
- Czas 02:27
- VAVG 23.39km/h
- VMAX 53.00km/h
- Temperatura -8.0°C
- Podjazdy 161m
- Sprzęt Czarnuch :)
- Aktywność Jazda na rowerze
Na minus osiem :)
Piątek, 23 stycznia 2026 · dodano: 23.01.2026 | Komentarze 3
Minus osiem. Ma rozmach ta zima :)
No ale jakoś przejechałem, mimo że w gratisie był paskudny wiatr i momentami lekko prószący śnieg. Dzisiaj dla bezpieczeństwa pokręciłem Czarnuchem.
Trasa kombinowana, bo inaczej bym nie zdążył: Dębiec - Hetmańska - Wartostrada do końca i z powrotem - Starołęka - Minikowo - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Sypniewo - Głuszyna - Starołęka - Las Dębiński - dom - dojazd do pracy.
Wartostrada jeszcze nie do końca ogarnięta, mieszanina piasku i lodu. Ale od biedy da się nią poruszać.
Wypatrzyłem pod katedrą zasypiającą czaplę, a do tego kurkę wodną i kormorany.




Wspomniana Wartostrada, a poniżej rowerówka z Dębiny i udokumentowanie upału.


- DST 62.10km
- Czas 02:28
- VAVG 25.18km/h
- VMAX 50.40km/h
- Temperatura -2.0°C
- Podjazdy 160m
- Sprzęt T-rek(s)
- Aktywność Jazda na rowerze
Zimowe świstakowanie
Czwartek, 22 stycznia 2026 · dodano: 22.01.2026 | Komentarze 2
Dni świstaka trwają. Wyjazdy w mrozie i słońcu na wschód - tak można je podsumować.
Ostrożne wyjazdy, należy dodać, bo drogi zmrożone i mało zachęcają do szaleństw. W sumie szaleństwem byłoby przyspieszać :)
Polubiłem się z tą trasą: Dębiec - Hetmańska - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Kamionki - Daszewice - Babki - Głuszyna - Minikowo - Starołęka - Hetmańska - dom.
Dzisiaj w Kamionkach kumulacja na mojej ulubionej łące: sarenki i żurawie. A dwie wioski wcześniej przyuważyłem już samotnego żurka:

Szosa dzisiaj leśno-śniegowa.
Dystans zawiera dojazd do pracy.
- DST 51.80km
- Czas 01:59
- VAVG 26.12km/h
- VMAX 50.40km/h
- Temperatura -1.0°C
- Podjazdy 149m
- Sprzęt T-rek(s)
- Aktywność Jazda na rowerze
Zimowy klangor
Środa, 21 stycznia 2026 · dodano: 21.01.2026 | Komentarze 1
Kolejny wpis "na szybko". Dzionek wolny, więc... czasu brak :)
Zimno, słonecznie, spoko. Jazda tak jak wczoraj ostrożna, ale za to szosą.
Trasa znów skopiowana: Dębiec - Hetmańska - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki -
Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Kamionki -
Daszewice - Babki - Głuszyna - Minikowo - Starołęka - Hetmańska - dom.
Udało się uchwycić tytułowy klangor.


No i symboliczna rowerówka.
- DST 63.70km
- Czas 02:32
- VAVG 25.14km/h
- VMAX 51.00km/h
- Temperatura -1.0°C
- Podjazdy 158m
- Sprzęt T-rek(s)
- Aktywność Jazda na rowerze
Kopio-wklejanie
Wtorek, 20 stycznia 2026 · dodano: 20.01.2026 | Komentarze 1
Wpis na zasadzie CTR-C + CTRL-V. W sumie gdy czasu brakuje na wszystko, takie się przydają :)
Znów powolne i ostrożne turlanie się szosą, bo słonecznie i pięknie, ale na drogach jeszcze warstwa niepewności w temacie przyczepności.
Dzionek sponsorowali emeryci i inwalidzi, którzy dokładnie przede mną postanawiali wykonać misję przejścia na drugie strony ulic, w ilości hurtowej. Do tego wszelkiej maści śmieciarki, autobusy akurat wyjeżdżające z zatoczek, te klimaty. Średnią miałem "ustawioną: już na starcie.
Trasa wschodnia, taka jak wczoraj: Dębiec - Hetmańska - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Kamionki - Daszewice - Babki - Głuszyna - Minikowo - Starołęka - Hetmańska - dom.
Piękna jak zwykle Dębina odwiedzona:

Przy niej, na Warcie, kormorany...
...a dalej na polach panie bażantowe.
Dystans z dojazdem do pracy, już Czarnuchem.
- DST 62.30km
- Czas 02:29
- VAVG 25.09km/h
- VMAX 50.60km/h
- Temperatura -4.0°C
- Podjazdy 196m
- Sprzęt T-rek(s)
- Aktywność Jazda na rowerze
Piękna zima
Poniedziałek, 19 stycznia 2026 · dodano: 19.01.2026 | Komentarze 2
Zimno. Słonecznie. Momentami jeszcze ślisko.
Więc... znów szosa :)
Jazda nad wyraz ostrożna, tym bardziej, że wyjazd poranny. Zaliczyłem już tyle gleb w życiu, że za kolejne podziękuję :)
Trasa podobna jak wczoraj: Dębiec - Las Dębiński - Hetmańska - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Kamionki - Daszewice - Babki - Głuszyna - Minikowo - Starołęka - Hetmańska - dom.
Piękna jest zima, powoli uznaję ją za ulubioną porę roku, w przeciwieństwie do cholernego lata :) A zimowe kadry z Poznania uważam za najładniejsze:


Z ptaków żuraw, kruk i czapla nad Wartą.


Dystans z dojazdem do pracy.
- DST 51.70km
- Czas 02:01
- VAVG 25.64km/h
- VMAX 53.00km/h
- Temperatura 1.0°C
- Podjazdy 153m
- Sprzęt T-rek(s)
- Aktywność Jazda na rowerze
W końcu szosa
Niedziela, 18 stycznia 2026 · dodano: 18.01.2026 | Komentarze 2
No, jak ja się stęskniłem... :)
Powrót na szosę zawsze mnie cieszy. Nawet jeśli odbywa się w warunkach zimowych, przy bardzo ostrożnej jeździe i z olewaniem średniej. Ale sama ta lekkość kolarki po prawie trzech tygodniach jazdy dwoma czołgami robi różnicę.
Wyjazd późno, po odespaniu. Zimno, ale bez mrozu, za to dość wietrznie, z kolei o dziwo słonecznie.
Trasa wschodnia: Dębiec - Hetmańska - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Kamionki - Daszewice - Babki - Głuszyna - Minikowo - Starołęka -Hetmańska - dom.
Sarenki bardzo ładnie dały się podejść. Takie to moje szosowanie, połączone z... łażeniem po polach :)

I po lasach :)
No i jeszcze spojrzenie na Dębinę. Ten widok niedługo ma zniknąć, a tu pojawić się płot, bo... bezpieczeństwo i sraczka w temacie ochrony wodociągów :(
O to, żeby do tego nie doszło walczyłem przez ostatnie tygodnie, kosztem czasu, który mogłem przeznaczyć choćby na nadrabianie BS-a. Niestety, z machiną państwa się nie wygra :(
TUTAJ więcej informacji.
- DST 57.20km
- Czas 02:25
- VAVG 23.67km/h
- VMAX 43.60km/h
- Temperatura 1.0°C
- Podjazdy 197m
- Sprzęt Czarnuch :)
- Aktywność Jazda na rowerze
Bielaczkowo
Sobota, 17 stycznia 2026 · dodano: 17.01.2026 | Komentarze 2
Kolejna pracująca sobota, niestety. No cóż, nie ma lekko, ktoś robić musi.
Na drogach bez syfu, syf też powoli znika z Wartostrady, choć tam aktualnie bardziej sytuacja przypomina Saharę przez zalegający piasek. Ale przynajmniej lód odpuścił.
Za to po lesie ostrożnie, ostrożniutko :)
Trasa: Dębiec - Las Dębiński - Hetmańska - zachodnia Wartostrada - Hlonda - wschodnia Wartostrada - Starołęka - Minikowo - Głuszyna - Sypniewo - Głuszyna - Starołęka - Las Dębiński - dom.
No i najważniejsza informacja: na rzece Cybinie w Poznaniu zadomowił się bielaczek, przybysz z północy :) Piękny jest. A do tego wysyp kormoranów i czapli, w tym jedna biała. Magia :)




Ogarnięta Wartostrada i mglisty klimat na kładce berdychowskiej.

Dystans z dojazdem do pracy.
- DST 56.70km
- Czas 02:24
- VAVG 23.63km/h
- VMAX 43.30km/h
- Temperatura 2.0°C
- Podjazdy 201m
- Sprzęt Czarnuch :)
- Aktywność Jazda na rowerze
Tup, tup, tup
Piątek, 16 stycznia 2026 · dodano: 16.01.2026 | Komentarze 1
Drogi już ok, teraz w zamian zrobiło się ślisko w lasach :) Ale obyło się bez gleby, a mi chyba ta zima zrobiła dobrze jeśli chodzi o trenowanie techniki jazdy, czyli unikanie gleby.
Wyjazd jak zwykle poranny przed pracą. Wciąż Czarnuchem, bo jednak nie ma co szarżować. Jazda lasem na zasadzie "tup, tup, tup", co widać po średniej :)
Trasa taka jak wczoraj: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Sypniewo - Głuszyna - Babki - Czapury - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.
Do stawu na Dębinie podjechałem na ślizgu :)
Ze zwierzaków znajoma czapla, zauważona z mostu kolejowego nad Wartą. 


Dystans z dojazdem do pracy.






