Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 245638.45 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.46 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 798266 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl


Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 51.60km
  • Czas 02:11
  • VAVG 23.63km/h
  • VMAX 41.10km/h
  • Temperatura -1.0°C
  • Podjazdy 155m
  • Sprzęt Czarnuch :)
  • Aktywność Jazda na rowerze

W miarę stabilnie

Niedziela, 15 lutego 2026 · dodano: 15.02.2026 | Komentarze 1

Dzisiaj już pełen dystans, bo gołoledź na szczęście poszła precz. Miło z jej strony.

Aha, BS też działa. Miło z jego strony :)

Wyjazd w samo południe, Czarnuchem, tak na wszelki wypadek. Kilka razy się przydał, bo na drogach wśród drzew jeszcze można było napotkać lekkie lodowisko. A sama jazda powolna, bo wrócił przymrozek.

Trasa: Dębiec - Hetmańska - Wartostrada - Hlonda - Wartostrada - Hetmańska - Starołęka - Minikowo - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Sypniewo - Głuszyna - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Nie budzi się czapli :)
Czapla zombie :)
Obudzona czapla
Z czaplą dziób w dziób
A nurogęsi mają wszystko gdzieś.
Para nurogęsi
Jeszcze rowerówka, jak zwykle leśna.
W ulubionym zagajniku




  • DST 31.30km
  • Czas 01:21
  • VAVG 23.19km/h
  • VMAX 41.10km/h
  • Temperatura 0.0°C
  • Podjazdy 115m
  • Sprzęt Czarnuch :)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Glut gołoledziowy

Sobota, 14 lutego 2026 · dodano: 14.02.2026 | Komentarze 1

Wpis na tablecie, bo nie działa mi BS na komputerze, nie wiem czy tylko mi. PBS też siadł.

W związku z tym wpis taki krótki, jak dzisiejszy wypad :)

A był tylko glut, bo zaczęło mżyć, a przy temperaturze "minus zero" mogło oznaczać to tylko jedno - gołoledź. I ona przyszła, o czym przekonałem się na Wartostradzie, z której się prędko ewakuowałem. I powoli poczłapałem do domu, dokręcając do trzech dych.

Trasa: Dębiec - Las Dębiński - Hetmańska - Wartostrada - Jana Pawła - Droga Dębińska - Dębiec - Luboń - Dębiec.

Mina czapli mówi sporo na temat warunków :)

Co do nastroju kokoszki - ciężko stwierdzić.

A tak z grubsza było na drogach, oczywiście na śmieszkach najgorzej.


Do domu dotarłem bezpiecznie, ale do pracy zrobiłem sobie spacerek.




  • DST 56.10km
  • Czas 02:25
  • VAVG 23.21km/h
  • VMAX 44.40km/h
  • Temperatura 1.0°C
  • Podjazdy 199m
  • Sprzęt Czarnuch :)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Za kratami

Piątek, 13 lutego 2026 · dodano: 13.02.2026 | Komentarze 3

Śnieg stopniał, zapanował deszcz i wiatr. Jak nie urok...

Choć nie, w pewnym momencie trafił mi się opad tego białego gówna. Dlatego zresztą trasę zrobiłem zachowawczą, z nawrotką i dokrętką. Czyli: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Plewiska - Poznań - Dębiec - Hetmańska - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom - centrum.

Generalnie wyjazd bez jakiejkolwiek historii, prócz tej smutnej z Dębiny - TUTAJ info. Ręce opadają, po raz kolejny...

Ze zwierzaków jedynie samotna czapla...Ukryta czaplaA tutaj rowerówka na tle płotu stawianego przez barbarzyńców.
Na tle masakry
To się samo komentuje
Bareja w Lesie Dębińskim
Wymarzona wersja lasu spółki Aquanet
Tego się nie da skomentować... :(

Dystans z dojazdem do pracy.




  • DST 57.10km
  • Czas 02:26
  • VAVG 23.47km/h
  • VMAX 52.00km/h
  • Temperatura 4.0°C
  • Podjazdy 222m
  • Sprzęt Czarnuch :)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Bury taniec

Czwartek, 12 lutego 2026 · dodano: 12.02.2026 | Komentarze 2

Zgodnie z zapowiedziami, zapanował deszcz.

Na szczęście rano odpuścił i zamienił się w lekką mżawkę, z mgłą i szarością gratis. Ale mimo wszystko dało się żyć.

Trasa: Dębiec - Hetmańska - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Kamionki - Daszewice - Głuszyna - Starołęka -- Las Dębiński - dom - centrum.

Aura nad wyraz paskudna, ale tańczącego żurawia udało się uchwycić:
Tańczący żuraw
Mglisty krajobraz z żurawiami
Było paskudnie.
Smętna rowerówka
W Koninku trwa rzeź. Ale spoko, przecież będzie za to nikomu niepotrzebna śmieszka...Po co drzewa? Będzie śmieszka
Jedyna osłoda tego dnia i celebrowanie jedynej słusznej tradycji :)
Musiały być :)
Dystans z dojazdem do pracy.




  • DST 52.30km
  • Czas 02:16
  • VAVG 23.07km/h
  • VMAX 42.70km/h
  • Temperatura 5.0°C
  • Podjazdy 167m
  • Sprzęt Czarnuch :)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Odwilżowo

Środa, 11 lutego 2026 · dodano: 11.02.2026 | Komentarze 1

No, mamy tę chwilową odwilż. Spoko rzecz :)

Wyjazd dzisiaj późny, raz można było. Na termometrze całe plus pięć i plucha. Ale przynajmniej można było się lżej ubrać.

Trasa: Dębiec - Hetmańska - Wartostrada - Hlonda - Wartostrada - Hetmańska - Starołęka - Minikowo - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Sypniewo - Głuszyna - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Na Cybinie pływała sobie nurogęś i łaziła kokoszka.
Nurogęś na Cybinie
Zakamuflowana kokoszka
A na poznańskim Sypniewie odwiedziłem znajome sarenki.
Znajome sarenki
Jeszcze brzydka rowerówka.
Potpłotowa rowerówka
A jutro ma... padać deszcz :/




  • DST 56.80km
  • Czas 02:28
  • VAVG 23.03km/h
  • VMAX 41.00km/h
  • Temperatura 0.0°C
  • Podjazdy 198m
  • Sprzęt Czarnuch :)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Chwilowy koniec zimy?

Wtorek, 10 lutego 2026 · dodano: 10.02.2026 | Komentarze 2

Chyba póki co zima da nam spokój. Niestety w zamian mają przyjść jakieś deszcze. No zobaczymy.

Dzisiaj jeszcze "na chłodno", choć krew mi się gotuje jak myślę o tym, co się dzieje na Dębinie. Pojechałem sprawdzić stan aktualny stawiania płotu i wygląda to tragicznie... Nie chce mi się nawet o tym pisać, pokażę tylko kilka zdjęć. Szlag człowieka trafia, że traci prywatny czas (na przykład kosztem tego zacnego portalu), a i tak urzędasy robią co chcą... :(

Trasa jeszcze wschodnia: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Kamionki - Daszewice - Babki - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom - centrum.

Najpierw coś ładnego, czyli sarenka...
Sarenka w stójce
Spacerująca sarenka
...neutralnego, czyli leśna rowerówka...
W coraz bardziej dewastowanej Dębinie...
...oraz widok najbardziej paskudny z paskudnych :(
Płot w użytku...
Masakrowana przez urzędników Dębina

Dystans z dojazdem do pracy.




  • DST 61.80km
  • Czas 02:41
  • VAVG 23.03km/h
  • VMAX 41.00km/h
  • Temperatura 0.0°C
  • Podjazdy 200m
  • Sprzęt Czarnuch :)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wciąż zima

Poniedziałek, 9 lutego 2026 · dodano: 09.02.2026 | Komentarze 2

Dzisiaj krótko, bo czasu brak, a i mnie szlag trafił po raz kolejny w temacie Dębiny, gdzie miejskie służby prezydenckie i nie tylko takie robią co chcą... Ręce opadają :/ Jakby co - więcej informacji TUTAJ.

Wyjazd poranny, w śniegu, który pozostał po wczorajszych opadach. Na szczęście drogi w większości ogarnięte, prócz kilku kawałków.

Trasa podobna jak wczoraj: Dębiec - Las Dębiński - Hetmańska - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Kamionki - Daszewice - Babki - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Nie da się ukryć - wciąż mamy zimę.
No, kurde, wciąż zima
Zwierzaki się pochowały, więc wczorajszy myszołów z Dębiny się przypomina:
Zmarznięty myszołów
Myszołów w profilu
Dystans z dojazdem do pracy.




  • DST 51.40km
  • Czas 02:14
  • VAVG 23.01km/h
  • VMAX 41.10km/h
  • Temperatura 0.0°C
  • Podjazdy 153m
  • Sprzęt Czarnuch :)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Żurawiowo-wierzbowo

Niedziela, 8 lutego 2026 · dodano: 08.02.2026 | Komentarze 1

Ostatni dzień na wyspanie. Od jutra kierat :(

Wyjazd jakoś około 11:30, gdy akurat zaczął... padać śnieg, którego (wielkie zdziwienie tej zimy) w prognozach nie było. Na szczęście lekki, więc udało się spokojnie i ostrożnie, ale w miarę bezpiecznie przejechać całość. Oczywiście Czarnuchem.

Trasa znów wschodnia: Dębiec - Hetmańska - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Kamionki - Daszewice - Babki - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Landszafcik z wierzbami i żurawiami był najfajniejszym elementem wyjazdu :)
Żurawie między wierzbamiLandszaft z żurawiami
Zbliżenie na żurawie
Odlatujące żurki
A poza tym - nuuuudy.
Stała rowerówka z Kamionek
Jak tak dalej pójdzie, to napęd w góralu będę musiał wymieniać trzy razy do roku zamiast raz :)




  • DST 52.40km
  • Czas 02:15
  • VAVG 23.29km/h
  • VMAX 40.70km/h
  • Temperatura 1.0°C
  • Podjazdy 153m
  • Sprzęt Czarnuch :)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wodnikowo

Sobota, 7 lutego 2026 · dodano: 07.02.2026 | Komentarze 2

Musiałem porządnie odespać. Udało się. Raz na jakiś czas czeka człowieka to błogosławieństwo :)

Wyjazd późny, bo w okolicach południa. Na drogach syf, błoto i mokro, prócz Wartostrady, gdzie panowała piaskownica. Ziarenka można było wydłubywać z zębów.

Trasa z misją zobaczenia, co nad Wartą i Cybiną piszczy. I nie zawiodłem się, bo udało się między innymi wypatrzeć wodnika, kolejnego tegorocznego wyjątkowego (obok bielaczka, który odleciał) gościa w Poznaniu. Zaprzyjaźnił się z czaplą :)

Trasa: Dębiec - Hetmańska - Wartostrada - Hlonda - Śródka - Rataje - Starołęka - Minikowo - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Głuszyna - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Wspomniany duet:
Mały wodnik i wielka czapla
Wodnik na Cybinie
Czapla na coś poluje
Oraz rowerówki:
Pod muralem na Wartostradzie
Czyszczenie roweru podczas przejazdu po śniegu :)W sumie fajnie było, kompletnie na luzie :)




  • DST 52.40km
  • Czas 02:16
  • VAVG 23.12km/h
  • VMAX 42.50km/h
  • Temperatura 1.0°C
  • Podjazdy 186m
  • Sprzęt Czarnuch :)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Rowerowo-aparatowa reanimacja

Piątek, 6 lutego 2026 · dodano: 06.02.2026 | Komentarze 2

No... w końcu znów na rowerze. Zdecydowanie pauzy nie są dla mnie :)

Dzisiaj na szczęście wolne i na szczęście pogoda stała się bardziej znośna - to znaczy zaczęła się chwilowa odwilż. Masa syfu na drogach, wszystko mokre, ale przynajmniej dało się jechać w tej temperaturze, która wyniosła niewiele ponad zero. 

No i co równie ważne: była okazja, żebym podjechał do serwisu po starego Nikona - udało się go reanimować, a przy okazji wyczyścić, i to za około jedną szóstą ceny nowego. Zdecydowanie byłem na tak :) I polecam pana fachowca na Galileusza w Poznaniu - stara, dobra szkoła, bez ściemniania i naciągania. Brawo!

Trasa: Dębiec - Świerczewo - Kopanina - Galileusza - Kopanina - Świerczewo - Dębiec - Hetmańska - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Sypniewo - Głuszyna - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Testy aparatu obowiązkowe :) Mimo szarzyzny udało się uchwycić dwa koziołki.
Duet koziołków
Koziołek nie do końca pewny
Spokojny koziołekDowód na nowe życie zombiaka :)
Nikon wrócił z zaświatów :)No i rowerówka - oczywiście leśna.
W lesie najlepiejŚrednia utopiła się już na początku, w błotach Osiedla Kopernika :)