Info
Suma podjazdów to 790723 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Czerwiec16 - 31
- 2026, Maj31 - 74
- 2026, Kwiecień30 - 50
- 2026, Marzec31 - 65
- 2026, Luty28 - 51
- 2026, Styczeń31 - 72
- 2025, Grudzień31 - 80
- 2025, Listopad30 - 70
- 2025, Październik31 - 96
- 2025, Wrzesień30 - 125
- 2025, Sierpień31 - 144
- 2025, Lipiec31 - 188
- 2025, Czerwiec30 - 147
- 2025, Maj31 - 187
- 2025, Kwiecień30 - 156
- 2025, Marzec31 - 204
- 2025, Luty28 - 178
- 2025, Styczeń31 - 168
- 2024, Grudzień31 - 239
- 2024, Listopad30 - 201
- 2024, Październik31 - 208
- 2024, Wrzesień30 - 212
- 2024, Sierpień32 - 210
- 2024, Lipiec31 - 179
- 2024, Czerwiec30 - 197
- 2024, Maj31 - 268
- 2024, Kwiecień30 - 251
- 2024, Marzec31 - 232
- 2024, Luty29 - 222
- 2024, Styczeń31 - 254
- 2023, Grudzień31 - 297
- 2023, Listopad30 - 285
- 2023, Październik31 - 214
- 2023, Wrzesień30 - 267
- 2023, Sierpień31 - 251
- 2023, Lipiec32 - 229
- 2023, Czerwiec31 - 156
- 2023, Maj31 - 240
- 2023, Kwiecień30 - 289
- 2023, Marzec31 - 260
- 2023, Luty28 - 240
- 2023, Styczeń31 - 254
- 2022, Grudzień31 - 311
- 2022, Listopad30 - 265
- 2022, Październik31 - 233
- 2022, Wrzesień30 - 159
- 2022, Sierpień31 - 271
- 2022, Lipiec31 - 346
- 2022, Czerwiec30 - 326
- 2022, Maj31 - 321
- 2022, Kwiecień30 - 343
- 2022, Marzec31 - 375
- 2022, Luty28 - 350
- 2022, Styczeń31 - 387
- 2021, Grudzień31 - 391
- 2021, Listopad29 - 266
- 2021, Październik31 - 296
- 2021, Wrzesień30 - 274
- 2021, Sierpień31 - 368
- 2021, Lipiec30 - 349
- 2021, Czerwiec30 - 359
- 2021, Maj31 - 406
- 2021, Kwiecień30 - 457
- 2021, Marzec31 - 440
- 2021, Luty28 - 329
- 2021, Styczeń31 - 413
- 2020, Grudzień31 - 379
- 2020, Listopad30 - 439
- 2020, Październik31 - 442
- 2020, Wrzesień30 - 352
- 2020, Sierpień31 - 355
- 2020, Lipiec31 - 369
- 2020, Czerwiec31 - 473
- 2020, Maj32 - 459
- 2020, Kwiecień31 - 728
- 2020, Marzec32 - 515
- 2020, Luty29 - 303
- 2020, Styczeń31 - 392
- 2019, Grudzień32 - 391
- 2019, Listopad30 - 388
- 2019, Październik32 - 424
- 2019, Wrzesień30 - 324
- 2019, Sierpień31 - 348
- 2019, Lipiec31 - 383
- 2019, Czerwiec30 - 301
- 2019, Maj31 - 375
- 2019, Kwiecień30 - 411
- 2019, Marzec31 - 327
- 2019, Luty28 - 249
- 2019, Styczeń28 - 355
- 2018, Grudzień30 - 541
- 2018, Listopad30 - 452
- 2018, Październik31 - 498
- 2018, Wrzesień30 - 399
- 2018, Sierpień31 - 543
- 2018, Lipiec30 - 402
- 2018, Czerwiec30 - 291
- 2018, Maj31 - 309
- 2018, Kwiecień31 - 284
- 2018, Marzec30 - 277
- 2018, Luty28 - 238
- 2018, Styczeń31 - 257
- 2017, Grudzień27 - 185
- 2017, Listopad29 - 278
- 2017, Październik29 - 247
- 2017, Wrzesień30 - 356
- 2017, Sierpień31 - 299
- 2017, Lipiec31 - 408
- 2017, Czerwiec30 - 390
- 2017, Maj30 - 242
- 2017, Kwiecień30 - 263
- 2017, Marzec31 - 393
- 2017, Luty26 - 363
- 2017, Styczeń27 - 351
- 2016, Grudzień29 - 266
- 2016, Listopad30 - 327
- 2016, Październik27 - 234
- 2016, Wrzesień30 - 297
- 2016, Sierpień30 - 300
- 2016, Lipiec32 - 271
- 2016, Czerwiec29 - 406
- 2016, Maj32 - 236
- 2016, Kwiecień29 - 292
- 2016, Marzec29 - 299
- 2016, Luty25 - 167
- 2016, Styczeń19 - 184
- 2015, Grudzień27 - 170
- 2015, Listopad20 - 136
- 2015, Październik29 - 157
- 2015, Wrzesień30 - 197
- 2015, Sierpień31 - 94
- 2015, Lipiec31 - 196
- 2015, Czerwiec30 - 158
- 2015, Maj31 - 169
- 2015, Kwiecień27 - 222
- 2015, Marzec28 - 210
- 2015, Luty25 - 248
- 2015, Styczeń27 - 187
- 2014, Grudzień25 - 139
- 2014, Listopad26 - 123
- 2014, Październik26 - 75
- 2014, Wrzesień29 - 63
- 2014, Sierpień28 - 64
- 2014, Lipiec27 - 54
- 2014, Czerwiec29 - 82
- 2014, Maj28 - 76
- 2014, Kwiecień22 - 61
- 2014, Marzec21 - 25
- 2014, Luty20 - 40
- 2014, Styczeń15 - 37
- 2013, Grudzień21 - 28
- 2013, Listopad10 - 10
- DST 63.20km
- Czas 02:25
- VAVG 26.15km/h
- VMAX 52.00km/h
- Temperatura 4.0°C
- Podjazdy 149m
- Sprzęt T-rek(s)
- Aktywność Jazda na rowerze
Słońce: reaktywacja
Czwartek, 18 grudnia 2025 · dodano: 18.12.2025 | Komentarze 1
W końcu wróciło słońce! Zimą nawet za nim tęsknię, w przeciwieństwie do lata :)
Ten tydzień mam tak zalatany i zapracowany, że cudem się wyrabiam. Kurde, jak to było, jak człowiek miał czas na cokolwiek?
Trasa tym razem wschodnia: Dębiec - Las Dębiński - Hetmańska - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Koninko- Borówiec - Kamionki - Daszewice - Babki - Głuszyna - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.
Pięknie było.


Upierdliwy, zawsze uciekający myszołów z poznańskiego Sypniewa w końcu raczył zapozować. Dzięki.
Jazda powolna (również po lesie), a dystans zawiera dojazd do pracy.
- DST 64.30km
- Czas 02:28
- VAVG 26.07km/h
- VMAX 50.80km/h
- Temperatura -1.0°C
- Podjazdy 117m
- Sprzęt T-rek(s)
- Aktywność Jazda na rowerze
Wśród minusowych mgieł
Środa, 17 grudnia 2025 · dodano: 17.12.2025 | Komentarze 2
Ależ klimatycznie dzisiaj było! Prawie zerowa widoczność, zamarzająca mgła, chłód... Nic tylko kręcić... szosą :)
Naprawdę było fajnie, nie kłamię. Lubię takie warunki. Oczywiście tylko trzeba było jechać mega ostrożnie.
Wyjazd oczywiście rano.
Trasa klasycznie zachodnia: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.
Zdjęć mało, ale za to bez kolorów :)



Ledwo udało się w tej mgle wypatrzeć kruka.
Dystans z dojazdem do pracy.
- DST 63.40km
- Czas 02:26
- VAVG 26.05km/h
- VMAX 52.00km/h
- Temperatura 0.0°C
- Podjazdy 126m
- Sprzęt T-rek(s)
- Aktywność Jazda na rowerze
Szosoleśnie
Wtorek, 16 grudnia 2025 · dodano: 16.12.2025 | Komentarze 2
Przymroziło. Ale tak niegroźnie - na minus jeden, a potem już cieplusio - zero :)
Nie powiem, żeby jazda w takich warunkach była specjalnie intuicyjna, ale skoro się da, to się jeździ. Nawet szosą, choć na śmieszkach zalegał szron, więc je olałem i wybrałem las - też żeby udowodnić miłośnikom asfaltozy, że po Dębinie na wąskich kołach zimą się da. Ale i tak będą mieli to gdzieś, bo to lobby nie lubi słowa "refleksja".
Trasa wschodnia: Dębiec - Las Dębiński - Hetmańska - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko- Borówiec - Kamionki - Daszewice - Babki - Głuszyna - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.
Sarenki w bieli wypatrzyłem. Ledwo :) Szkoda, że się spłoszyły. Kruk bonusowo.



No i wspomniana leśna jazda.
Dystans z dojazdem do pracy.
- DST 53.40km
- Czas 02:02
- VAVG 26.26km/h
- VMAX 51.00km/h
- Temperatura 2.0°C
- Podjazdy 173m
- Sprzęt T-rek(s)
- Aktywność Jazda na rowerze
Kierunek wschód
Poniedziałek, 15 grudnia 2025 · dodano: 15.12.2025 | Komentarze 1
Jedyny w tym tygodniu dzionek, żeby się wyspać. Udało się.
Pogoda się zmienia, idzie chłód, ale też chyba słońce. Zmienił się również kierunek wiatru na wschodni, co akurat mnie cieszy.
Wyjazd późny, koło jedenastej. Dlaczego nie można tak codziennie? :)
Trasa: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Starołęka -
Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Kamionki - Borówiec - Koninko - Szczytniki - Sypniewo - Głuszyna -
Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.
Poranna Dębina:
Łąka w Kamionkach wciąż pięknie zalana:
A z ptaków pustułka.
Po południu znów brak czasu... No i kolejny gnój się szykuje na Dębinie :(
- DST 64.80km
- Czas 02:29
- VAVG 26.09km/h
- VMAX 52.40km/h
- Temperatura 5.0°C
- Podjazdy 129m
- Sprzęt T-rek(s)
- Aktywność Jazda na rowerze
Od środka
Niedziela, 14 grudnia 2025 · dodano: 14.12.2025 | Komentarze 1
Niedziela niestety zapracowana, bez szansy na odespanie :(
Ale z plusów: nie padało i dało się nawet ostrożnie pokręcić szosą.
Wyjazd z jednym wielkim ziewem na bezsłoneczne zachodnie rejony i walka z może niespecjalnie silnym, ale upierdliwym wiaterkiem.
Trasa: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Konarzewo - Chomęcice - Rosnowo - Komorniki - Plewiska - Poznań.
Najpiękniej jest, gdy wejdzie się do... drzewa :)

Ze zwierzaków sarenki daleko na polu.
No a potem kurs do centrum, już Czarnuchem.
- DST 62.80km
- Czas 02:34
- VAVG 24.47km/h
- VMAX 42.20km/h
- Temperatura 4.0°C
- Podjazdy 177m
- Sprzęt Czarnuch :)
- Aktywność Jazda na rowerze
Wierzbomgieł
Sobota, 13 grudnia 2025 · dodano: 13.12.2025 | Komentarze 1
Weekend w pracy, więc odpoczynku nie będzie. Niestety.
W nocy padało, nad ranem mgły. Tak średnio :)
Wyjazd Czarnuchem, bo jednak lepsza przyczepność i suchy tyłek są cenne :)
Fajnie było. Naprawdę. Tak spokojnie i sporo terenowo.
Trasa: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Konarzewo - Chomęcice - Rosnowo - Komorniki - Plewiska - Poznań.
Przejechałem się w końcu w całości piękną polną drogą wzdłuż wierzb w okolicach Konarzewa. Magia. Żurawie i sarenka gratis.


Dystans z dojazdem do pracy.
- DST 64.10km
- Czas 02:27
- VAVG 26.16km/h
- VMAX 52.20km/h
- Temperatura 5.0°C
- Podjazdy 140m
- Sprzęt T-rek(s)
- Aktywność Jazda na rowerze
20 tysięcy pyknęło :)
Piątek, 12 grudnia 2025 · dodano: 12.12.2025 | Komentarze 6
W sumie to, co najbardziej istotne, jest w tytule - 20 koła na dwóch kołach w tym roku już za mną :)
W sumie nie wiem kiedy, jakoś to poszło. Ale też był to pierwszy rok, gdy faktycznie pilnowałem, żeby zapisywać skrupulatnie dystans, może dlatego cel osiągnąłem dość wcześnie. Jak zwykle nie zakładając, że go zrobię.
Rano brakowało mi kilkunastu kilometrów, więc raczej stresu, że tyle nie dojadę nie było :) No i się udało.
Trasa wietrzna, polna (choć tez był kurs przez Dębinę) zachodnia: Poznań - Plewiska - Gołuski - Palędzie - Dopiewiec - Dopiewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Konarzewo - Chomęcice - Głuchowo - Komorniki - Plewiska - Poznań.
Gdzieś tutaj, przy tej pięknej drodze, pojawiła się dwudziestka :)
Ze zwierzaków jedynie zakamuflowany myszołów.

Dystans z dojazdem do pracy.
- DST 61.70km
- Czas 02:22
- VAVG 26.07km/h
- VMAX 51.60km/h
- Temperatura 11.0°C
- Podjazdy 135m
- Sprzęt T-rek(s)
- Aktywność Jazda na rowerze
Misja: ubrudzić się :)
Czwartek, 11 grudnia 2025 · dodano: 11.12.2025 | Komentarze 3
Dzisiaj znów szosa, pomimo porannego deszczu. Co tylko udowadnia, że czyszczenie rowerów nie ma sensu. Zrobiłem to wczoraj :)
Wjazd oczywiście przed pracą, w stanie permanentnego niedospania. Jak zawsze.
Trasa polna, zachodnia: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Konarzewo - Chomęcice - Rosnowo - Komorniki - Plewiska - Poznań.
Wiało, co widać po pięknych chmurach na niebie.

Myślałem, że będzie wpis bezzwierzakowy (choć zawsze mam jakieś zaległe), ale sarenki uratowały sprawę :)


Dystans z dojazdem do pracy.
- DST 52.20km
- Czas 02:00
- VAVG 26.10km/h
- VMAX 51.80km/h
- Temperatura 11.0°C
- Sprzęt T-rek(s)
- Aktywność Jazda na rowerze
Półsłonecznie
Środa, 10 grudnia 2025 · dodano: 10.12.2025 | Komentarze 2
Jedyny w tym tygodniu dzień, w którym mogłem się wyspać. Sukces :)
Zdążyłem jeszcze gdy słońce pięknie świeciło, później pojawiły się chmury i deszcz. No i generalnie znów wiało.
Trasa zachodnia: Poznań - Plewiska - serwisówki - Palędzie - Dopiewiec - Dopiewo - Trzcielin
- Konarzewo - Chomęcice - Rosnowo - Szreniawa - Komorniki - Luboń - Poznań.
Na początek kilka kilometrów szosą przez Dębinę. Da się, pod warunkiem, że nie jest się ideologiem Betonowego Poznania :)

Jechało się... jesiennie. Wiatr zrobił swoje :)
Ze zwierzaków przyautostradowe sarenki.
- DST 61.80km
- Czas 02:22
- VAVG 26.11km/h
- VMAX 51.40km/h
- Temperatura 10.0°C
- Podjazdy 126m
- Sprzęt T-rek(s)
- Aktywność Jazda na rowerze
Mżawkoszosownie
Wtorek, 9 grudnia 2025 · dodano: 09.12.2025 | Komentarze 2
Mimo mżawki znów na szosie. Ma się ten odporny tyłek :)
A na poważnie - już musiałem pokręcić na wąskich kołach, no ile można mieć komfort? :)
Wyjazd więc na spokojnie, bez ryzykanctwa (bo ślisko), za to w fajnej temperaturze - plus dziesięciu stopni.
Trasa zachodnia, ale tym razem odwrotnie niż zazwyczaj: Poznań - Plewiska - Gołuski - Palędzie - Dopiewiec - Dopiewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Konarzewo - Chomęcice - Rosnowo - Komorniki - Plewiska - Poznań.
Wydarzeń brak, nawet myszołowa musiałem nieźle wypatrywać. Udało się. A rowerówka jak zwykle spod drzewka.


Dystans z dojazdem do pracy, już "na ciężko".






