Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 233847.85 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.55 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 767261 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl


Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 64.40km
  • Czas 02:23
  • VAVG 27.02km/h
  • VMAX 51.60km/h
  • Temperatura 21.0°C
  • Podjazdy 116m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wciąż pod chmurami

Wtorek, 19 sierpnia 2025 · dodano: 19.08.2025 | Komentarze 4

Kolejny stracony dzień. Czyli w pracy :)

Kawa musiała być, zgodnie ze "swoim" nowym awatarem, którego będę musiał chyba ręcznie zmienić, bo się nie doczekam interwencji :)

Wyjazd w warunkach słoneczno-chmurkowo-wietrznych.

Trasa już typowo zachodnia, z nawrotką: Poznań - Plewiska - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Konarzewo - Chomęcice - Rosnowo - Komorniki - Plewiska - Poznań.

Wciąż chmurki malują na niebie i to jest super.
Chmurkowe Lisówki
Klasyczna rowerówka
Ze zwierzaków tylko jeden - samiec błotniaka stawowego. Trochę się za nim nalatałem, żeby uwiecznić, ale coś tam się udało.
Błotniak na balocie
Błotniak na szczycie
Błotniak podczas prezentacji skrzydeł
Nadlatujący błotniak
Dystans z dojazdem do pracy przez Dębinę, Czarnuchem.




  • DST 63.30km
  • Czas 02:20
  • VAVG 27.13km/h
  • VMAX 52.00km/h
  • Temperatura 21.0°C
  • Podjazdy 154m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Chmurki są ok :)

Poniedziałek, 18 sierpnia 2025 · dodano: 18.08.2025 | Komentarze 4

Zrobiło się fajnie i sympatycznie jeśli chodzi o temperaturę. Oby tak zostało. Najlepiej na cały rok :)

Dzionek pracujący, czyli wyspania się brak.

Wyjazd najpierw na północ, na koniec Wartostrady, a potem na wschód. 

Trasa: Trasa: Dębiec - Las Dębiński- Hetmańska - Wartostrada w schód i z powrotem częściowo zachód - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Jaryszki - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Chmurki robiły klimat. Też niech zostaną :)
Win XP pod dhmurami
Płynąca spokojnie Warta
Na zachmurzonej Wartostradzie
Ze zwierzaków jedynie samotna, pływająca śmieszka.
Śmieszka na wodzie
Dystans z dojazdem Czarnuchem do pracy.

No i na deser mój filmik z zimorodkiem z kanału o Dębinie.





  • DST 52.50km
  • Czas 01:58
  • VAVG 26.69km/h
  • VMAX 51.30km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Podjazdy 145m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Nieluźnie

Niedziela, 17 sierpnia 2025 · dodano: 17.08.2025 | Komentarze 3

Znów niedziela, która miała być luźna i nastawiona na nadrabianie zaległości, ale... coś nie wyszło. Jak to ostatnio :)

BS-kiedyś ogarnę, obiecuję. Tylko nie wiem kiedy. Aktualnie mam na tapecie kilka przyrodniczych spraw i zajmuje to sporo czasu.

Rowerowanie po odespaniu, w ładnych, już nie upalnych warunkach, niestety wiatr konkret, więc odpuściłem walkę.

Trasa zachodnia, przez pola: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

Fotki klasyczne...
Widoczek z Trzcielina
Nad bagienkiem...a zwierzaki dzisiaj zdecydowanie rogate :)
Rogacze trio
Spojrzenie spode łba
Pędząca koza
Biała kózka




  • DST 62.20km
  • Czas 02:21
  • VAVG 26.47km/h
  • VMAX 51.00km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Podjazdy 147m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po rzezi :)

Sobota, 16 sierpnia 2025 · dodano: 16.08.2025 | Komentarze 3

Uff, chyba najgorsze już za nami. Dzisiaj dało się nawet oddychać :) To dość przydatne.

Z minusów - wrócił silny, zachodni wiatr i... sobota u mnie pracująca. Co pokazuje, że jak nie urok... :)

Wyjazd klasycznie niewyspany, z ziewem na ustach. Walki u siebie nie odnotowałem.

Trasa z grubsza w tę i z powrotem: Poznań - Plewiska - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Konarzewo - Chomęcice - Rosnowo - Komorniki - Plewiska - Poznań.

Skoro wiatr, to chmurki się pojawiły, a i sierpień na polach coraz bardziej widoczny.
Bardzo malowniczy klasyk
Szosa na klasyku
Sierpień pełną gębą
Skromnie ze zwierzakami, ale na szpaki wciąż można liczyć :)
Parka szpaków
Rozglądający się szpak
No i w końcu znów pojawił się ziomek. A w momencie, gdy go głaskałem, dostałem kuksańca w bok i kolejna niespodzianka - ziomalka :) No cóż, trochę zeszło na głaskanie tej dwójki :)
Znów się widzimy :)
Dwa ulubione wiejskie psiaki
Pełne zaufanie :)
Radocha na twarzy
Dystans z dojazdem do pracy Czarnuchem.




  • DST 52.30km
  • Czas 01:53
  • VAVG 27.77km/h
  • VMAX 52.20km/h
  • Temperatura 34.0°C
  • Podjazdy 148m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Rzeź: kumulacja

Piątek, 15 sierpnia 2025 · dodano: 15.08.2025 | Komentarze 6

Masakra trwa. Ale chyba na szczęście to już chwilowo ostatnie podrygi. Oby.

Generalnie przez większość dnia nie ma ze mnie pożytku, bo przy temperaturach 30 plus jestem zwłokami. A dzisiaj było znów prawie czterdzieści w słońcu.

Wyjazd ponownie za późny, no ale po tropikalnej nocy ciężko było wstać. Więc jazda była mega ciężka.

Trasa ponownie wschodnia: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Kamionki - Borówiec - Kamionki - Daszewice - Babki - Głuszyna - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Niepotrzebnie brałem aparat, gdyż nic ciekawego nie uchwyciłem. Za to pochwalę się wczorajszym zimorodkiem z Dębiny. No bo w końcu nie ma to jak zimek na upały :)
Zimorodek z poznańskiej Dębiny
Z dzisiaj jedynie symboliczna rowerówka...
Pod drzewem
...i nagroda, którą sobie zrobiłem w Borówcu. Pycha są te lody, właściciele sami robią, polecam :)
Zasłużona przerwa




  • DST 53.30km
  • Czas 01:58
  • VAVG 27.10km/h
  • VMAX 51.60km/h
  • Temperatura 34.0°C
  • Podjazdy 127m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Rzeź: panowanie

Czwartek, 14 sierpnia 2025 · dodano: 14.08.2025 | Komentarze 6

Wolny dzień. Niby super, ale co można zrobić z dzionkiem, który był temperaturowym piekłem?

No cóż, starać się przeżyć :)

Jako tako się udało.

Wyjazd miał być wczesny, ale nie wyszło - spanie wygrało.

Jakoś się doczołgałem, choć to była masakra. A atrakcja wypadu? Ano pana, i to taka solidna - wjechałem w ogromną dziurę gdy sięgałem po bidon, na tyle mocno, że dętka pękła momentalnie. Wymiana oraz walka z psującą się niestety pompką w pełnym słońcu, gdy na liczniku straszy czterdzieści stopni? No nie polecam :) Udaru nie dostałem chyba tylko dlatego, że łeb chroniony miałem kaskiem, co polecam każdemu.

Trasa: Dębiec - Dolna Wilda - Hetmańska - Wartostrada w tę i z powrotem - Hetmańska - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Jaryszki - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Ze zwierzaków czapla i chłodzący się kruk.
Czapla z okolic Wartostrady
Czapla z profilu
Chłodzący się kruk
Jeszcze rowerówka spod XP-eka...
Pod upalnym XP
...oraz panowanie w piekle. Jakby ktoś pytał - kukurydza cienia nie daje.
Pana w upale - miodzio
Tyle było w słońcu
Jutro rzeź wciąż ma trwać :/




  • DST 64.50km
  • Czas 02:23
  • VAVG 27.06km/h
  • VMAX 51.80km/h
  • Temperatura 30.0°C
  • Podjazdy 152m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Rzeź: prolog

Środa, 13 sierpnia 2025 · dodano: 13.08.2025 | Komentarze 3

Jak w tytule: rozpoczęła się rzeź. Temperaturowa.

Dzisiaj dopiero prolog, co oznacza, że jeszcze jako tako dało się oddychać. Dopiero pod sam koniec zrobiło się ponad trzydzieści.

Wyjazd przed robotą, tym razem na wschód, co mnie ucieszyło głównie ze względu na większą ilość zacienionych i zielonych terenów po drodze, oczywiście z Dębiną na czele :)

Trasa: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Szczytniki - Kamionki - Borówiec - Kamionki - Daszewice - Babki - Głuszyna - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Wspomniana zieleń i cudowny cień...
Przejazd przez Dębinę
Zielona aleja na Sypniewie
Ze zwierzaków czaple z Kamionek.
Dwie czaple na polu
Zbliżenie na czaplę
Dystans z dojazdem Czarnuchem do pracy, znów przez Dębinę :)




  • DST 64.30km
  • Czas 02:22
  • VAVG 27.17km/h
  • VMAX 51.80km/h
  • Temperatura 27.0°C
  • Podjazdy 127m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Chłoszcząc :)

Wtorek, 12 sierpnia 2025 · dodano: 12.08.2025 | Komentarze 5

Znów się nie wyspałem. Życie chłoszcze :)

Zwykły dzionek pracujący, więc wyjazd z ziewaniem i po kawie. 

Pogodynki nie były pewne, skąd miało wiać. Jedne mówiły o zachodzie, inne o wschodzie, a co ciekawe: chyba wszystkie miały rację. Z grubsza ciągle w pysk :)

Trasa znów polna i zachodnia: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

Jeszcze dało się z tą temperaturą wytrzymać. Od jutra już rzeź... :(

Rodzinka żurawi mi przeleciała nad kaskiem.
Przelatująca rodzinka żurawi
Balotów coraz więcej. Mam nauczkę, bo mi kawałki powłaziły w napęd, który zaczął przeskakiwać. Trochę mi zajęło czyszczenie, a i tak coś tam jeszcze zostało :)
Szosa na balotach
Do pracy Czarnuchem, przez Dębinę.
Najlepsza droga do pracy
Tym szlakiem, gdzie Rowerowy Poznań i poznańscy urzędnicy widzą wycinkę, asfalt i pustynię zwaną Wartostradą... :(
Tu miasto i Rowerowy Poznań chce asfalt, wycinkę i Wartostradę
Tunel drzew na Dębinie
BS-a niestety znów nie nadrobię. Padam na pysk. Ale kiedyś się uda! :)




  • DST 62.10km
  • Czas 02:17
  • VAVG 27.20km/h
  • VMAX 51.80km/h
  • Temperatura 26.0°C
  • Podjazdy 128m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Popełniowo

Poniedziałek, 11 sierpnia 2025 · dodano: 11.08.2025 | Komentarze 3

Znów wpis-ekspres, bo roboty dzisiaj po pachy.

Wyjazd oczywiście przed pracą, i to na styk, bo zaspałem :)

Ciepło, ale jeszcze bez tragedii. Będzie gorzej. Wiało umiarkowanie, generalnie w pysk.

Trasa: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

Wydarzeń na szczęście brak. Gazeciarze to norma, więc nie liczę.

Nie udało się podczas jazdy uchwycić niczego ciekawego, więc w zamian nocna pełnia.
Łysy w pełni
Rowerówka z kawałkiem cienia.
W cieniu drzewa i słoneczników
A z zaległości wyjątkowi goście na Dębinie: brodźce piskliwe. Sprytne jak zimorodki, tylko mniej kolorowe :)
Para brodźców piskliwych na Dębinie
Dystans z dojazdem Czarnuchem do pracy.




  • DST 54.30km
  • Czas 02:04
  • VAVG 26.27km/h
  • VMAX 53.00km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Podjazdy 118m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po Matrixie :)

Niedziela, 10 sierpnia 2025 · dodano: 10.08.2025 | Komentarze 7

Na początek małe wyjaśnienie tego, czego ja sam nie rozumiem :) Jeśli dziwi kogoś filiżanka z kawą jako ikonka mojego bloga, to... mnie też. Ostatnio dwa razy samo się zmieniło, raz udało mi się przywrócić jedynego słusznego trolla, ale dzisiaj rano sytuacja się powtórzyła. Przynajmniej teraz jest coś z kofeiną, a nie twarz kogoś obcego, więc zostawiam do wyjaśnienia sprawy przez Boga BS-a, któremu przekazałem temat.

Co do niedzieli - była wolna, więc się wyspałem. A na rower ruszyłem późno, jakoś po jedenastej.

Wczoraj wiało słabo, więc wiadomo było, że to błąd w Matrixie :) Dzisiaj już klasycznie, czyli mocno. Walka była bez sensu.

Trasa polna, zachodnia: Poznań - Plewiska - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Konarzewo - Chomęcice - Głuchowo - Komorniki - Plewiska - Poznań.

Ze zwierzaków jedynie żółwik, dzisiaj od przodu.
Żółwik dzisiaj od przodu
Klasyczny klasyk w wersji klasycznej :)
Klasycznie na klasycznym klasyku
No i na deser kadr z Dębiny. A BS-a nadrobię w najbliższych dniach, tym razem czasu zabrakło...
Świetlisto ocieniona Dębina