Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 239027.20 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.50 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 782442 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl


Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 52.30km
  • Czas 02:10
  • VAVG 24.14km/h
  • VMAX 51.30km/h
  • Temperatura -3.0°C
  • Podjazdy 165m
  • Sprzęt Czarnuch :)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Stabilne minus trzy

Niedziela, 23 listopada 2025 · dodano: 23.11.2025 | Komentarze 2

Może ktoś mnie uzna za nienormalnego, ale w tym roku dopiero mróz przypomniał mi, czym jest prawdziwa radość z jazdy.

Można przestać czytać jeśli ktoś uważa, że te słowa pisze jakiś schizol :)

No ale naprawdę tak jest - dzisiaj było... idealnie. Przez całą drogę tytułowe stabilne minus trzy, drogi czarne, ale na drzewach biel, jazda spokojna, bez żadnego musu, po prostu wolno przed siebie. Rewelacja.

Trasa wschodnia: Dębiec - Las Dębiński - Hetmańska - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Borówiec - Kamionki - Daszewice - Babki - Głuszyna - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.

Kilka fotek w czerni i bieli:
Droga Poznań - Szczytniki
Szlak między bielą
Warta między szronemPrzerwa na herbatkę.
Przerwa na herbatkęParkę bażantów uchwyciłem.
Bażant wśród szronu
Pani bażancica
Dowód na upał.
Prawie minus cztery
No i najważniejsza sprawa: genialnie mi się jechało odcinkiem Dębiny, który prezydent miasta i Betonowy Poznań chcą wyasfaltować. Grunt znakomicie zmrożony, stabilny bezpieczny...
Pod tablicą zaczynającą użytek
Piękny zmrożony szlak przez Dębinę
Po drodze przez Dębinę
...a tymczasem na Wartostradzie koszmar. Ślisko, brudno i konieczność wjazdu sprzętem czyszczącym. Wnioski można wysnuć samodzielnie.
Wartostrada nieprzejezdna
Odśnieżanie asfaltu
A tak generalnie to było super :)




  • DST 62.30km
  • Czas 02:35
  • VAVG 24.12km/h
  • VMAX 42.00km/h
  • Temperatura -2.0°C
  • Podjazdy 133m
  • Sprzęt Czarnuch :)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Minus na plus

Sobota, 22 listopada 2025 · dodano: 22.11.2025 | Komentarze 4

Całkiem fajnie dzisiaj było - minus trzy na starcie, w najcieplejszym momencie coś w granicach zera. Ale za to słonecznie, czyli jak dla mnie nawet komfortowo, oczywiście po latach doświadczenia w temacie rozsądnego ubierania się na takie warunki.

Wyjazd niestety wczesny, bo trzeba się było wybrać do pracy... :(

Jazda ostrożna, częściowo leśna, Czarnuchem.

Trasa: Dębiec - Las Dębiński - Dębiec - Świerczewo - Fabianowo - Plewiska - Komorniki - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Dopiewiec - Palędzie - Dąbrówka - serwisówki - Plewiska - Fabianowo - Luboń - Świerczewo - Dębiec.

Udało mi się spotkać sarenkę z jednym okiem. A gdy po chwili weszła do cienia, do zestawu doszedł bażant :)
Półślepa sarenka na polu
Sarenka z jednym oczkiem
Bażant i sarenka w cieniu
Znów Dębina magiczna.
Lodówka na Dębinie
Dowód na temperaturę i dowód na to, że byłem na dworze :)
Lekko na minusie
Na minus zestaw jak znalazł
No i na rowerze :)
Najlepsze marznięcie :)
Dystans z dojazdem do pracy.




  • DST 62.30km
  • Czas 02:35
  • VAVG 24.12km/h
  • VMAX 42.40km/h
  • Temperatura 0.0°C
  • Podjazdy 154m
  • Sprzęt Czarnuch :)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Na minusie

Piątek, 21 listopada 2025 · dodano: 21.11.2025 | Komentarze 2

No proszę. Za nami pierwszy przymrozek tej jesieni. A że słoneczny, to... fajnie było :)

Ruszałem przy minus dwóch, gdy drogi i śmieszki były jeszcze oszronione, więc wziąłem ze sobą Czarnucha. Nie żałuję, jednak ciężki sprzęt pod tyłkiem i szerokie opony to pewien komfort. Potem było już lekko na plusie, ale i tak nie były to warunki na szosę.

Wiało, ale mnie to nawet nie wkurzało, bo jechałem nad wyraz emerycko.

Trasa zachodnia: Poznań - Plewiska - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Konarzewo - Chomęcice - Głuchowo - Komorniki - Plewiska - Poznań.

Dębina piękna w tej aurze.
Przymrozek na Dębinie
Towarzyszył mi piękny klangor.
Rodzinka podczas klangoru
Jeszcze rowerówka i dowód na minusa :)
W końcu słoneczna rowerówka
Pierwszy przymrozek
Dystans z dojazdem do pracy.




  • DST 63.10km
  • Czas 02:28
  • VAVG 25.58km/h
  • VMAX 51.00km/h
  • Temperatura 2.0°C
  • Podjazdy 127m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zło umiarkowane

Czwartek, 20 listopada 2025 · dodano: 20.11.2025 | Komentarze 2

Ciągle zimno. Ale też wciąż nie pada. Czyli zło, ale umiarkowane :)

Wyjazd jak zwykle poranny, bez siły, mocy i z deficytem snu.

Trasa zachodnia: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

Zapomniałem, że w Dopiewie zamknęli przejazd z powodu remontu, więc na własne życzenie utknąłem w korku. I nawet - o zgrozo! - wybrałem jazdę śmieszką z kostki, żeby ominąć jego kawałek. Straciłem do siebie szacunek :)

Bażanta przyłapałem przy drodze.
Czujny bażant
Bażant zastanawia się co dalej
Oko w oko z bażantem
Kolejna poddrzewna rowerówka do kolekcji wpadła.
Rowerówka kolejna do kolekcji
Dystans z dojazdem do pracy.




  • DST 62.40km
  • Czas 02:29
  • VAVG 25.13km/h
  • VMAX 51.40km/h
  • Temperatura 2.0°C
  • Podjazdy 140m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Na dwa

Środa, 19 listopada 2025 · dodano: 19.11.2025 | Komentarze 3

Dwa stopnie i koszmarnie paskudny wiatr - no cóż, mogło być dzisiaj "ciut" bardziej sympatycznie :)

Ale przejechane i odfajkowane - a że emerycko? No bywa.

Wyjazd na zachód, gdzie jak zwykle przewiało mnie na polach.

Trasa: Poznań - Plewiska - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Konarzewo - Chomęcice - Komorniki - Plewiska - Poznań.

Nie padło, a to jest sporym plusem.
Półładnie na klasyku
Zwierzaki się pochowały, więc zaległa czapla z Dębiny.
Czapla na udanym polowaniu
Dystans z dojazdem do pracy.




  • DST 62.20km
  • Czas 02:29
  • VAVG 25.05km/h
  • VMAX 50.50km/h
  • Temperatura 2.0°C
  • Podjazdy 159m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Przedzima

Wtorek, 18 listopada 2025 · dodano: 18.11.2025 | Komentarze 3

O kurde. Zima (prawie).

W nocy coś w okolicach przymrozka, podczas jazdy dwa stopnie. Jeszcze na plusie :) Ale to mały pikuś, najgorrrrrrszy był ten cholerrrrrny wiatrrrr. Zmasakrował centralnie tak mnie, jak i średnią.

Trasa polna, zachodnia: Poznań - Plewiska - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Konarzewo - Chomęcice - Komorniki - Plewiska - Poznań.

O tym, że znów wycięto drzewa pod jakąś kretyńską śmieszkę (Plewiska - Komorniki) nawet nie chce mi się pisać. Nie mam siły.

Ze zwierzaków sarenki.
Stadko sarenek w szarości
Zbliżenie na stadko
A rowerówka spod ostałego się jakimś cudem drzewa.
Kolejna poddrzewna rowerówka




  • DST 63.30km
  • Czas 02:26
  • VAVG 26.01km/h
  • VMAX 51.00km/h
  • Temperatura 5.0°C
  • Podjazdy 138m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Maratońsko

Poniedziałek, 17 listopada 2025 · dodano: 17.11.2025 | Komentarze 1

Maraton w robocie czas zacząć, czyli wstawanie wcześniej niż wcześnie gwarantowane :/

Co w związku z tym? Ano idą poranne przymrozki...

Na szczęście dzisiaj jeszcze obyło się bez. Całe pięć stopni to wartość nawet sympatyczna.

Trasa taka sama jak wczoraj: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Konarzewo - Chomęcice - Komorniki - Plewiska - Poznań.

Ładnie było, choć podczas powrotu już zrobiło się szaro.
Jakieś słoneczko na klasyku
Znów trafiła się sesja z pustułką. Dzisiaj była bardziej ruchliwa :)
Załamana pustułka
Pustułka gotowa do działania
Oko w oko z pustułką
Dystans z dojazdem do pracy.




  • DST 51.70km
  • Czas 01:59
  • VAVG 26.07km/h
  • VMAX 51.20km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Podjazdy 134m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Meczowo

Niedziela, 16 listopada 2025 · dodano: 16.11.2025 | Komentarze 3

Dziwny ten dzionek - rano typowo postdeszczowo, a potem nawet wyszło słońce. Aura nad wyraz leniwa, tak jak ja :)

Wyjazd po odespaniu, miałem ostatnią szansę, bo od jutra maraton w pracy.

Trasa zachodnia: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Konarzewo - Chomęcice - Komorniki - Plewiska - Poznań.

Mecz był, to wpadłem :) Ligi europejskie mają przerwę reprezentacyjną, więc była okazja zobaczyć coś na wysokim poziomie: Orkan Konarzewo - Brenewia Wijewo :)
Bramki nie było
Walka trwa, Orkan gra :)
Akcja z meczu Orkana
Wynik: 2:1. Widzianych przeze mnie bramek: zero.

Rowerówka z momentu, gdy nastała światłość:
Chwilowo słoneczna rowerówka
Ziomek odwiedzony.
Karmienie znajomka
No i uchwyciłem jeszcze pustułkę.
Pustułka na słupie
W temacie Dębiny trwa śledztwo, razem z zaufanymi ludźmi analizujemy dokumenty wyciągnięte z urzędniczych gardeł. W sprawie ZOO też robi się gęsto. Ciężka jesień i zima mnie czeka.




  • DST 57.20km
  • Czas 02:21
  • VAVG 24.34km/h
  • VMAX 51.80km/h
  • Temperatura 6.0°C
  • Podjazdy 156m
  • Sprzęt Czarnuch :)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Planowe nieplanowanie

Sobota, 15 listopada 2025 · dodano: 15.11.2025 | Komentarze 2

Dzisiaj od rana padało, zgodnie z planem. Na szczęście mniej intensywnie, niż się spodziewałem, więc udało mi się wykręcić pełen dystans, choć końcówka to dojazd do pracy, bo sobota niestety pracująca.

Nie mogłem ruszyć za wcześnie, bo najpierw trzeba było się spotkać z wiceprezydentem Poznania, który zawitał na fyrtel. No i poszło kilka ostrych słów w temacie Dębiny :)

Wyjazd przed dziesiąta, na styk. A jazda Czarnuchem, powolna, bez walki.

Trasa: Dębiec - Dolna Wilda - Hetmańska - Wartostrada - Szeląg - Wartostrada - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Czapury - Babki - Głuszyna - Czapury - Starołęka - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom - dojazd do pracy.

Udało mi się przyłapać kormorana przy śniadaniu, a czaplę przy brzegu.
Kormoran ze śniadaniem
Zadowolony kormoran
Czapla na brzegu
Obowiązkowa szara i bura rowerówka:
Pochmurna rowerówka




  • DST 53.60km
  • Czas 02:03
  • VAVG 26.15km/h
  • VMAX 51.40km/h
  • Temperatura 12.0°C
  • Podjazdy 145m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Przed zepsuciem

Piątek, 14 listopada 2025 · dodano: 14.11.2025 | Komentarze 2

Aura powoli się psuje. Słońce znika, idą deszcze.

Dzisiaj jeszcze było w miarę, choć dość szaro. Ale nie jechało się źle, gdyby nie objazdy, korki i debile za kółkami. No i te cholerne śmieszki.

Trasa zachodnia: Poznań - Plewiska - Gołuski - Palędzie - Dopiewiec - Dopiewo - Podłoziny - Dopiewo - Palędzie - Dąbrówka - serwisówki - Plewiska - Poznań.

Ze zwierzaków kruk i sarenki.
Kruk na polu
Sarenki w oddali i w szarościZnalazłem dom rzeźnika. Czyli jakąś tam miejscówkę dla myśliwych. Gdzieś tam suszył się mop ze szmatą, a ta druga wręcz symboliczna.
Miejsce zabaw myśliwskich barbarzyńców
Rzeźba rzeźników
70 lat zabaw w mordowanie
Rowerówka dzisiaj z Podłozin.
Droga za Podłozinami